nienawiść do siebie, autoagresja

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

nienawiść do siebie, autoagresja

przez wiliamka 21 paź 2013, 20:36
Witam, chciałabym się zapytać czy może ktoś z Was wie jak przezwycięążyć nienawiść do samej siebie. Może ktos miał podobnie i wyszedł z tego?

Otóż odkąd pamiętam, od dziecka nienawidze swojej osoby, dziś mam 29 lat i problem pogłębia się z roku na rok. Nie ma specjalnego powodu dla którego to czuję, nie popełniłam w życiu nigdy jakichś stasznie cięzkich grzechów, nie byłam też bita w dzieciństwie, wręcz przeciwnie mama mnie zawsze wychwalała za wszystko co robiłam. Jak wiadomo nie zawsze wszystko w życiu nam sie udaje, więc zdarza się (niestety dość często), że coś mi się nie uda zrobić tak, jak bym chciała. Wtedy odczuwam najdotkliwiej fale nienawiści do siebie. Oskarżam się jaka to jestem nieporadna, beznadziejna, głupia. Niestety bardzo często kończy sie to samoagresją fizyczną. Potem taka obolała mam do siebie jeszcze większe pretensje, że nie umiem sobie radzić sama ze sobą i zachowuję się jak wariatka. Czasem jest kilka dni spokoju, a potem znowu pomyślę o sobie jaka to jestem głupia i znowu nakręca się spirala. Przyczyny pogłębienia sie ostatnio tego problemu upatruję w tym, że jestem bezrobotna, niestety po studiach nie udało mi się znaleźć stałej pracy, tylko kilka dorywczych, za bardzo niskie lub żadne wynagrodzenia. Utrzymuje mnie mama, która nie narzeka, ale ja się czuje źle z tym, ze siedzę jej na głowię.
Chodzę do psychologa, ale jak to na NFZ, spotkania raz na 3-4 tygodnie po 45 minut, po roku takiej terapii nie czuję żadnej poprawy. Problem jest kłopotliwy w codziennym zyciu, bo wpływa na moje wybory życiowe, na zachowanie a także na samopoczucie. Nie mogę siebie znieść, a musze ze sobą być. Czy możecie mi polecić jakieś książki, artykuły psychologiczne. Może jakas terapia. Może ktos wie jak się z tego wyplatać?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
21 paź 2013, 20:34

nienawiść do siebie, autoagresja

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 21 paź 2013, 21:09
Chodzę do psychologa, ale jak to na NFZ, spotkania raz na 3-4 tygodnie po 45 minut, po roku takiej terapii nie czuję żadnej poprawy.
Kochana, to nie jest terapia. Nie dziwię się, że nie ma efektów. Idź do Poradni Zdrowia Psychicznego i zapisz się na prawdziwą terapię (regularne spotkania raz w tygodniu). Potrzeba do tego jedynie skierowania i nie musi być nawet od psychiatry. Może być np. od lekarza pierwszego kontaktu.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

nienawiść do siebie, autoagresja

Avatar użytkownika
przez monk.2000 21 paź 2013, 21:15
Może mniej osobiście traktuj porażki.
Bezrobocie to w dużej wina sytuacji w kraju.
Niezaradność, przecież nie chcesz być niezaradna, więc w czym problem?
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nienawiść do siebie, autoagresja

Avatar użytkownika
przez merc84 21 paź 2013, 21:16
Ojciec był w Twoim życiu?Skad jestes?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
16 paź 2013, 19:41
Lokalizacja
Warszawa

nienawiść do siebie, autoagresja

przez wiliamka 21 paź 2013, 21:37
Skąd jestem to nie powiem, z wiekszego miasta. Nie, ojca nie miałam. Wychowywała mnie mama, była trochę nadopiekuńcza, ale uważam, że wychowała mnie dobrze, więc nie wiem skąd mam w sobie tyle jadu do samej siebie.

-- 21 paź 2013, 22:58 --

Jeszcze dodam, że kojażesie sobie samej z czymśobolałym, z chorobą, ni ewiem jak to wytłumaczyc, jak patrze na swoja twarz to widze taki rozkład, trupi jad, takie paskudztwa i choroby. Inni ludzie tego nie widza, mowia, ze jestem ładna, ja sama obiektywnie oceniam, że jestem niebrzydka, na pewno nie strasze, taka uroda w granicach normy, no a widze smród i choroby.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
21 paź 2013, 20:34

nienawiść do siebie, autoagresja

Avatar użytkownika
przez jedyna 22 paź 2013, 19:34
a moge sie zapytac z jakiej branzy jestes,,,,jakie studia skonczylas...bylas na jakims stazu?
Być może Bóg chciał abyś poznał wielu złych ludzi zanim poznasz tę dobrą, abyś mógł ją rozpoznać kiedy ona się w końcu pojawi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 10:50

nienawiść do siebie, autoagresja

przez wiliamka 22 paź 2013, 21:34
Studia humanistyczne, na stażach byłam, prace biorę generalnie jaka jest, nie wybrzydzam, ale zazwyczaj w żadnej nie udaje mi się zagrzać długo miejsca.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
21 paź 2013, 20:34

nienawiść do siebie, autoagresja

Avatar użytkownika
przez jedyna 23 paź 2013, 19:06
dlaczego jestes w kazdej pracy jedynie na chwile?co jest takiego ze ja zmieniasz?
Być może Bóg chciał abyś poznał wielu złych ludzi zanim poznasz tę dobrą, abyś mógł ją rozpoznać kiedy ona się w końcu pojawi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 10:50

nienawiść do siebie, autoagresja

przez ladywind 23 paź 2013, 19:43
wiliamka, tak jak wcześniej napisała Ci niosąca radość musisz zapisać się na porządną psychoterapię, także pomyśl o wizycie u psychiatry, by dobrał odpowiednie leki, które również moga podnieść Twoje samopoczucie.
Myśle, że terapia plus leki są niezbędne w Twoim zaburzeniu.
Powodzenia!
Ostatnio edytowano 23 paź 2013, 20:37 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Usunięto dubel
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

nienawiść do siebie, autoagresja

przez mariolcia 24 paź 2013, 13:35
Myślę, że bez terapii się nie obejdzie, z tego co piszesz, to wydaje mi się, że to coś głębszego się w Tobie dzieje. Może na początek stań codziennie rano przed lustrem i powiedz głośno co Ci się podoba w Twoim wyglądzie (nawet jeśli nie do końca jesteś o tym przekonana) np. "mam ładne włosy", "te piegi dodają mi uroku" itd. Nagradzaj się jakimiś drobnostkami i dobrym słowem za małe sukcesy. Chwytaj wszystkie "promyki" swojej osobowości i chwal się przed samą sobą.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 paź 2013, 13:16

nienawiść do siebie, autoagresja

przez wiliamka 24 paź 2013, 22:39
jedyna napisał(a):dlaczego jestes w kazdej pracy jedynie na chwile?co jest takiego ze ja zmieniasz?

Bo w każdym miejscu jak dotąd trafiałam na pracodawców, którzy zatrudniali pracownika na chwile, na próbę, jak mieli jakies zlecenia. O umowie nigdy żaden nie chciał słyszeć, jak się dopytywałam, to zazwyczaj wylatywałam, bo na moje miejsce czekało już dziesięciu chętnych do pracy. Trafiałam na pracodawców, którzy lubili oszczędzać na płaceniu ubezpieczenia za pracownika.

-- 24 paź 2013, 22:45 --

ladywind napisał(a):wiliamka, tak jak wcześniej napisała Ci niosąca radość musisz zapisać się na porządną psychoterapię, także pomyśl o wizycie u psychiatry, by dobrał odpowiednie leki, które również moga podnieść Twoje samopoczucie.
Myśle, że terapia plus leki są niezbędne w Twoim zaburzeniu.
Powodzenia!

Byłam u psychiatry, nie był przekonany co do leków. Uważał, że lekami powinno się leczyć np. depresję spowodowaną jakąś traumą, czy chorobę umysłową, u mnie to jest tak, że ja to mam od dzieciństwa, to jest u mnie stały stan, tego się nie wyleczy paroma miesiącami zażywania tabletek.

-- 24 paź 2013, 22:48 --

mariolcia napisał(a):Myślę, że bez terapii się nie obejdzie, z tego co piszesz, to wydaje mi się, że to coś głębszego się w Tobie dzieje. Może na początek stań codziennie rano przed lustrem i powiedz głośno co Ci się podoba w Twoim wyglądzie (nawet jeśli nie do końca jesteś o tym przekonana) np. "mam ładne włosy", "te piegi dodają mi uroku" itd. Nagradzaj się jakimiś drobnostkami i dobrym słowem za małe sukcesy. Chwytaj wszystkie "promyki" swojej osobowości i chwal się przed samą sobą.

Mariolcia ... To nie takie proste:) Mówienie sobie "jesteś piękna, pierś do przodu i alleluja" nie pomoże:) Mam w sobię tak duzo agresji, że przestaję juz to kontrolować, czasami boję się, że zrobię sobie kiedyś krzywdę, jak wpadam w szał, to zachowuję się w stosunku do siebie jak bezlitosny oprawca:(
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
21 paź 2013, 20:34

nienawiść do siebie, autoagresja

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 27 paź 2013, 13:38
Byłam u psychiatry, nie był przekonany co do leków. Uważał, że lekami powinno się leczyć np. depresję spowodowaną jakąś traumą, czy chorobę umysłową, u mnie to jest tak, że ja to mam od dzieciństwa, to jest u mnie stały stan, tego się nie wyleczy paroma miesiącami zażywania tabletek.
Nie powiem, co myślę o takim psychiatrze...
Po pierwsze, Twój stan i nienawiść do siebie jest czymś spowodowane. Istnieje jakaś tego przyczyna, bo dzieci nie rodzą się z tak negatywnymi emocjami do własnej osoby.
Po drugie, oczywiście, że leki Cię nie wyleczą, nikt o tym nawet nie pisał, ale mogą Ci pomóc, a przede wszystkim ułatwić pracę na terapii, która jest Ci niezbędna. Odpowiednio dobrane leki mogą poprawić Twój nastrój i ustabilizować Twój stan. Wyciszyć ten przymus autodestrukcji. Nie zlikwidują go, ale mogą ułatwić Ci panowanie nad nim.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

nienawiść do siebie, autoagresja

przez wiliamka 27 paź 2013, 21:23
W obronie psychiatry: ja sama nie byłam przekonana co do leków i też zasugerował się może moją opinią na temat szpikowania się chemią. Po prostu chcę tego uniknąć dopóki jeszcze się da, a po ulicy z nożem nie latam, to może poradzę sobie jakoś bez ryzykownej terapii lekowej. Co do psychoterapii: liczyłam na to, że terapeutka wyciągnie ze mnie sam rdzeń problemu, wywlecze powód dla czego się tak nienawidze. No ale niestety terapia była bardziej pobieżna, skupiałyśmy się na radzeniu sobie ze swoim złym nastrojem, kierowaniu mysli w pozytywna stronę. Moim zdaniem ta terapia jest zupełnie nietrafiona. Nie wiem gdzie mogęjeszcze spróbować, bo wszędzie jest chyba tylko albo grupowo (wg. podziałów np. DDA, uzaleznieni, bulimicy, nie wiem czy trafiłaby się taka grupa z problemem jak mój...?) albo w takich dużych odstępach czasowych jak ja mam.

Czy możecie polecić jakieś konkretne książki np? Ja czytałam Panią Beatę Pawlikowską, ale nie bardzo do mnie trafiła.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
21 paź 2013, 20:34

nienawiść do siebie, autoagresja

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 27 paź 2013, 21:27
wiliamka, ale to na co Ty chodzisz, to nie jest terapia. To zwykłe chodzenie do psychologa i faktycznie taka psycholog nie pomoże za bardzo w Twoim złożonym problemie. Musisz poszukać psychoterapii prowadzonej przez psychoterapeutę. Wierz mi, psycholog i psychoterapeuta tak naprawdę niewiele mają z sobą wspólnego.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do