Chyba się zabije.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Chyba się zabije.

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 21 paź 2013, 23:10
fatuma03 napisał(a):ja miałam ten zaszczyt że wiele razy próbowałam i nic. jestem tak beznadziejna że nawet zabić się nie umiem

to dlatego że świadomość że śmierć jest na zawsze paraliżuje
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8424
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Chyba się zabije.

Avatar użytkownika
przez Niktita 21 paź 2013, 23:20
[quote="1234qwerty"]Niktita, dlaczego piszesz, że niosąca_radość powinna mieć taki nick? Ja odnoszę wrażenie, że pomaga ludziom na forum. Taka opinia może być krzywdząca, zresztą nawet jej w żaden sposób nie uzasadniłeś.

Jak widać nie uczestniczyłeś w wczorajszej debacie dotyczącej tej moderatorki w odpowiednim dziale.
"Ludzkość to zaraza ludzkości".
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
690
Dołączył(a)
23 wrz 2012, 22:15

Chyba się zabije.

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 paź 2013, 23:25
Niktita, Swoje zdanie wyraziłeś w odpowiednim wątku , a teraz bardzo proszę skończ już tą krucjatę, bo nie jest to odpowiednie miejsce :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18129
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Chyba się zabije.

Avatar użytkownika
przez Arhol 21 paź 2013, 23:29
niewazne94, Po pierwsze - wierz mi,jak i wielu innym forumowiczom - nie tak łatwo,podciąć sobie żyły,poderżnąć gardło,czy wyprawić się na drugi świat w inny sposób,sama myśl o tym zwykle powoduje wycofanie się,jeżeli piszesz tu na forum,to znak że szukasz pomocy,nie radzisz sobie,nie że chcesz się zarżnąć.


Druga rzecz - Miłość - Fakt,to może pomóc,odpowiednia kobieta pomoże ci wyjść z doła,da chęci i motywacje do zmian...
Ale! To jednak nie jest rozwiązanie,i nie możesz oczekiwać i całkowicie polegać na 2 osobie,ludzie są różni,raz tak,za moment powieje w drugą stronę i może odejść - Co wtedy?
Coś jest w słowach - "nie szanując siebie,inni też cię nie będą szanować". Nie możesz swojej motywacji,chęci do życia i zmian całkowicie uzależniać od miłości czy innych, w głównej mierze musisz polegać na sobie,dla siebie żyć.
Choć nie powiem,też czasem kieruje się błędnym schematem tego typu,ale pamiętaj,od tego nie wolno uzależniać całkowicie własnego bytu, czy sensu bytu.

Trzecia rzecz - Narkotyki - Dobrze wiesz że biorąc je,Tylko niszczysz sobie zdrowie i organizm,jest to poważny problem i czym prędzej przydałoby ci się zapisać do specjalistów na NFZ,to problemy kalibru którego sam nie uniesiesz...

Nie chodzi mi tu by pieprzyć i mędrkować "życie jest piękne" czy "weź się w garść",oj nie nie,sam jestem skrajnym pesymistą,życie mam za badziewie,ludzi w większości za "zepsutych" i niegodnych zaufania,niejednokrotnie miewałem myśli i stany podobne jak twoje.

Co do pań jeszcze wracając - jestem rok starszy i ta sama sytuacja - 0 kontaktów,relacji.
Owszem,może zbyt przyjemne to,to nie jest,ani nie powód do dumy,raczej dowód własnego nieudacznictwa,czy innych - ale nie ma co rozpaczać,albo raczej - staraj się aż tak sobie tego nie wyrzucać,nic to nie da.
Po sobie wiem, i nadal próbuje to zwalczyć.

Oczywiście,większość tego wszystkiego jest w tobie i od ciebie zależy co zrobisz...czy podejmiesz walkę o siebie,czy się poddasz,tu na forum możemy cię wesprzeć jakoś,pomóc,ale choć te minimalne chęci i wola życia muszą być w tobie.
Jeśli wybierzesz inną drogę..cóż,zawsze trzeba uszanować czyjś wybór,choćby nie wiadomo jaki był.
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32793
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Chyba się zabije.

przez Daniel18 21 paź 2013, 23:45
Przechodzisz totalne załamanie znam to mam z 5 za sobą to jest chwilowe, brak Ci odwagi żeby się zabić gdybyś chciał się zabić poszedłbyś to zrobić i nie traciłbyś czasu na pisanie postów na forum. Pisząc na forum ewidentnie szukasz pomocy są ludzie którzy chcą Ci pomóc. A sam jesteś na tyle zniechęcony aby podjąć jakieś radykalne kroki. Patrząc z Twojej perspektywy chcesz wylać swój żal, piszesz najgorsze rzeczy po to aby pokazać jak bardzo jest Ci źle i że ból jest nie do wytrzymania. Czyż nie?

Ale po co stracić ten cenny czas nie lepiej po prostu podjąć się leczenia? Napisz w dziale poznajemy się może znajdziesz kogoś ze swojego miasta :)
Nie chce Ci się żyć bo masz przed sobą wysoki próg którego nie jesteś wstanie pokonać...No to weź kogoś na plecy tego co stoi obok, podsadź, później on wciągnie Ciebie. Nie pamiętasz jak to było na podwórku kiedy byliśmy dziećmi?
Okolice Katowic.
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
29 wrz 2013, 10:28
Lokalizacja
Śląsk

Chyba się zabije.

przez niewazne94 21 paź 2013, 23:52
Macie racje, nie jest to takie łatwe. Otworzyłem okno i przeszła mnie myśl co ja /cenzura/ właściwie robie, nie chcę tego ...
Jutro zerwę się ze szkoły i udam się do specjalisty, myślę że to dobry krok. Dziękuje wam za rady.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 paź 2013, 19:11

Chyba się zabije.

Avatar użytkownika
przez Arhol 21 paź 2013, 23:53
niewazne94, Powodzenia u specjalisty,a co do urywania się ze szkoły,jeśli frekwencja nienajlepsza - nie unikaj aż tak,choć wiem,instytucje naukowe nie napawają raczej zachętą do odwiedzania ich :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32793
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Chyba się zabije.

Avatar użytkownika
przez Niktita 22 paź 2013, 00:02
Dobrze postąpiłeś, opowiedz nam jutro co Ci doradził specjalista.
"Ludzkość to zaraza ludzkości".
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
690
Dołączył(a)
23 wrz 2012, 22:15

Chyba się zabije.

przez *Ai* 22 paź 2013, 00:51
niewazne94, matka wie, że jej zachowanie wywołuje u Ciebie myśli samobójcze? Jest szansa, że się uspokoi, jak ją trochę postraszysz?
*Ai*
Offline

Chyba się zabije.

przez noway 22 paź 2013, 01:45
Dam Ci pewną radę jeżeli chodzi o kobiety, jeśli chcesz rzeczywiście znaleźć tę jedyną to musisz na początku czuć się dobrze sam ze sobą - wiem jakie to trudne ale musisz się "wyłączyć" od słuchania tych obelg że jesteś najgorszy i inne słowa które nie mają pokrycia.

Nie narzekaj, przynajmniej postaraj się, wiem jak to jest być samemu z dala od przyjaciół, znam smak braku prawdziwej miłości, znam poczucie winy które niesie ze sobą branie dragów, znam ból towarzyszący temu wszystkiemu ale NADAL wierzę w siebie.

Bądź silny, jesteś mężczyzną, płacz ale nie po to żeby się poddać ale po to żeby iść do przodu!

Powodzenia.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
11 mar 2013, 22:12

Chyba się zabije.

przez niewazne94 22 paź 2013, 13:33
Supernova napisał(a):niewazne94, matka wie, że jej zachowanie wywołuje u Ciebie myśli samobójcze? Jest szansa, że się uspokoi, jak ją trochę postraszysz?


Ona nie ma pojęcia o niczym, nie wie na jakim świecie żyje. Przecież do domu przychodzę naćpany to i tak tego nie widzi, przez 4 lata nic się nie kapuje.

@Topic

Umówiłem się na wizytę za dwa tygodnie, prywatnie 80 zł ...
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 paź 2013, 19:11

Chyba się zabije.

Avatar użytkownika
przez merc84 22 paź 2013, 13:34
niewazne94, nie mozesz do ojca sie wyprowadzic
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
16 paź 2013, 19:41
Lokalizacja
Warszawa

Chyba się zabije.

przez niewazne94 22 paź 2013, 13:39
Chciał bym, ale ma strasznie mały dom a on jest gorszy od matki i coś ma z psychą. Pamiętam jak cały czas się awanturował o wszystko, potrafił zrobić awanturę o to że wylałem kubek wody na dywan.
To straszny wieśniak, nie miał bym tam co robić. Dziesięć kanałów na krzyż, brak komputera, brak internetu, brak własnego pokoju bo /cenzura/ tam gdzie jest wolne miejsce muszą być jakieś jego jebane narzędzia, wiertarki itd.
On jest taki sam jak matka, 21 i do domu - 0 życia towarzyskiego ...
Mam przepierdoloną sytuację, chciał bym się urodzić gdzie indziej. :?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
21 paź 2013, 19:11

Chyba się zabije.

Avatar użytkownika
przez merc84 22 paź 2013, 13:44
ja nie wiem jak Ci ludzie sie dobierali, ze mamy tyle patologii
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
16 paź 2013, 19:41
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do