Zerowa samoocena

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Zerowa samoocena

przez prawy505 20 paź 2013, 22:29
Witam wszystkich. Nie wiem od czego zacząć więc zacznę od początku. Mam 22 lata Moje życie to jedna wielka porażka od dziecka miałem pod górkę zaczynając od dzieciństwa gdzie mój ojciec był alkoholikiem i robił ciągłe awantury,policja,pogotowie itd. Gdy wracałem ze szkoły modliłem się by był trzeźwy. Nigdy nie miałem żadnych kolegów,przyjaciół i zawsze stałem z boku. Od urodzenia mam zeza ,więc i z tego powodu miałem dużo nie ciekawych sytuacji. Nigdy nie miałem dziewczyny,bo nikt nawet się mną nie zainteresuje..z resztą się nie dziwię. Nie mam nawet odwagi się do kogoś odezwać. Mam trudność w komunikowaniu się z innymi. Od zawsze wszyscy mi mówili,że się do niczego nie nadaje-nawet matka. Obecnie jestem już na skraju wytrzymałości.Mam samoocenę niską zeru nie chce nawet spoglądać w lustro ,bo nienawidzę siebie i swojego wyglądu. Każdego kogo spotkam uważam za lepszego od siebie. Brakuje mi miłości,bo w dzieciństwie nie było go prawie w cale chciałbym poznać kogoś i być dla tej drugiej osoby kimś ważnym,bo teraz nikt się nawet mną nie zainteresuje. Czasami nie wiem nawet po co żyje wolałbym umrzeć....:(
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
20 paź 2013, 22:01

Zerowa samoocena

Avatar użytkownika
przez PJT 20 paź 2013, 22:34
jestem z Toba przynajmniej ze wzgledu na niska samoocene, ale moj stary nie pił itp... zaczelo sie od leczenie na schizo, ta choroba niszczy ego, potem przytycie po lekach niepowodzenia na uczelni i oto jestem zakompleksiony maly czlowiek
Restate my assumptions: One, Mathematics is the language of nature
I know the pieces fit.
Avatar użytkownika
PJT
Offline
Posty
5593
Dołączył(a)
01 paź 2013, 12:19

Zerowa samoocena

przez noway 21 paź 2013, 02:26
Nie mam jak się odnieść do sytuacji z alkoholem w domu, u mnie tego nie było ale uwierz mi że sam fakt że to przetrwałeś świadczy o tym jak bardzo silny jesteś, dlatego tutaj na wstępie składam Ci serdeczne gratulacje i oddaje duży szacunek.

Problem niskiej samooceny przechodzi każdy człowiek, nie chce tutaj odpowiadać za innych ludzi ale każdy miewa chwile zwątpienia,
ja jednego dnia mam wrażenie że jestem najlepszy na świecie a drugiego że do niczego się nie nadaje - to norma.

Twoim problemem jest usilne , oporowe wmawianie sobie że nie jesteś warty miłość , przyjaźni. Spójrz na to z innej strony
zobacz jak dużo przeszedłeś, i jednak mimo ran jakie to po sobie zostawiło , żyjesz dalej. To świadczy o twojej woli walki.

Możesz się zaśmiać ale po tym jednym poście bardzo Cię podziwiam, troche zbyt emocjonalnie podchodzisz do pewnych spraw
mi też ojciec całe życie mówił że jestem do niczego, ale czy to powód żeby w to uwierzyć? NIE!

NIGDY NIE DAJ SOBIE WMÓWIĆ ŻE NIE JESTEŚ WYSTARCZAJĄCO WARTOŚCIOWY.

Nikt nie ma prawa Cię w ten sposób ocenić, choćbyś miał zeza, był gruby, kulawy, bez rąk lub bez nóg.

Problem z rozmową z ludźmi, z kobietami ma bardzo proste rozwiązanie. Chcesz z kimś pogadać? To nie zastanawiaj sie co powiedzieć,
idź na żywioł podejdź i powiedz pierwsze lepsze co Ci przyjdzie do głowy - to najprostsza i najlepsza technika ;)

A wiesz jakie satysfakcjonujące jest pokonywanie własnych lęków? Stary, życze Ci żebyś to poczuł :lol:

Tak naprawde myślenie Cię paraliżuje, pieprz to, nie myśl o tym co powiedzieć bo to powoduje strach a w efekcie izolacje.

Gadaj z ludźmi o nawet największych głupotach, udowodnij sam sobie (NIE KOMUŚ) jak bardzo twardy jesteś, bo już jak przeczytałem nie raz to zrobiłeś.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
11 mar 2013, 22:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 6 gości

Przeskocz do