Depresja- nauka

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja- nauka

przez grsec 30 paź 2013, 14:00
Wymowki jakims perfekcjonizmem do niczego nie prowadza bo dana rzecz w efekcie nie jest zrobiona nawet w 25% procentach wiec o czym my tu mowimy
grsec
Offline

Depresja- nauka

Avatar użytkownika
przez kotyk 30 paź 2013, 20:14
grsec napisał(a):Wymowki jakims perfekcjonizmem do niczego nie prowadza bo dana rzecz w efekcie nie jest zrobiona nawet w 25% procentach wiec o czym my tu mowimy
śmieszne. to nie jest wymówka, tylko rzeczywisty sposób reagowania na pewne sytuacje. nadmierny perfekcjonizm naprawdę powoduje, że nie jesteś w stanie zabrać się za cokolwiek, jeżeli nie czujesz, że zrobisz to dobrze. na pewno można nad tym pracować, ale to realny problem i nie nazywałabym go wymówką.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
17 paź 2013, 09:54
Lokalizacja
waw

Depresja- nauka

przez milady 31 paź 2013, 21:39
U mnie lęk przed nauką wynika z faktu, że jak popełnię choćby mały błąd, to bardzo boję się opinii innych ludzi.. mam wrażenie, że będą myśleć, że jestem głupia, niekumata etc. Tak się już w to wkręciłam, że to się zaczyna dosłownie spełniać. Nie chcę "leźć" w taki wizerunek i chcę coś cennego wynieść z tych studiów! Będę u psychoterapeuty za niecały tydzień, to muszę to z nim to przedyskutować..Napiszę tutaj, jeśli coś wartościowego mi powie na ten temat.
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Depresja- nauka

przez adrianoos966 02 lis 2013, 21:56
U mnie to było tak. Jak byłem bardzo młodym idiotą to stres mnie zjadł i powaliło mi się we łbie. Edukacja trwała tylko że szło coraz gorzej a poświęcony na nią czas nie przynosił nic konkretnego . Teraz nauka totalnie mnie nie satysfakcjonuje, wypala mnie, jadę na minimalnych (dłuższe okresy, krótsze są OK) po co się uczyć na marne 3 a 4 i 5 za chiny nie będę miał. Można to porównać pracy za 1200zł i bezrobocia. Po co harować jak można mieć trochę mniej kasy za darmo... Co do mojego perfekcjonizmu to miałem b. dużo sytuacji które według mnie spiepsz... zaprzestawałem działania. Po czasie w strachu, stresie, łzach, nerwicach kontynułowałem aż wychodziło i jakoś idzie. Moje błędy które tak mnie "niszczyły" okazały się przezemnie wykreowane w czasie "ataku"
Do tego i tak wyszło można rzec idealnie, a tak się stresowałem.
W jeden dzień widzę niesamowite (wykreowane) spieprzenie sprawy w inny widzę to samo ale "jest ok" i to właśnie w takie dni biorę się OSTRO do odrobienia zaległości! mogę normalnie funkcjonać... do czasu

-- 02 lis 2013, 22:17 --

Powiem jeszcze że dzisiaj mam taki "dobry" dzień i właśnie się uczę cholernej matematyki. Tak, nie żartuje. Może trochę za puźno ale od rana byłem poza domem
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
17 wrz 2013, 18:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do