Liczy się tylko wygląd

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Liczy się tylko wygląd

przez anna.anakaia 19 paź 2013, 21:46
zmęczona_wszystkim,
I chyba raczej nie moge sobie wyobrazić budowy związku tylko i wyłącznie na logice i racjonalności, bo zawsze przecież jest ten irracjonalny moment zakochania, który z logiką i racjonalnością nie ma nic wspólnego.

A właśnie widzisz, ja nie miewam irracjonalnych momentów i jestem ultra ostrożna przy wyborze partnera.
Rozum panuje nad hulającymi emocjami ;)

bo z charakterem nie bedziesz seksu uprawiac!!!!!!!

Ale od charakteru partnera w sporej mierze zależy powodzenie w łóżku :D Egoizm np. to mało pożądana cecha w tym przypadku :P
anna.anakaia
Offline

Liczy się tylko wygląd

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 19 paź 2013, 21:58
[quote="anna.anakaia"][b]
A właśnie widzisz, ja nie miewam irracjonalnych momentów i jestem ultra ostrożna przy wyborze partnera.
Rozum panuje nad hulającymi emocjami ;)

Czyli jak to wygląda: czujesz motylki w brzuchu, całą tę chemię, itp i decydujesz się: facet się nadaje, to z nim jestem, albo nie nadaje się, to się odkochuję/likwiduję wszelkie pozytywne emocje z nim związane?
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Liczy się tylko wygląd

Avatar użytkownika
przez jedyna 19 paź 2013, 22:05
zima
masz racje
zachcialo sie w dupie firanek
matka teresa mi sie wlaczyla i dostalam za swoje,,,,
Być może Bóg chciał abyś poznał wielu złych ludzi zanim poznasz tę dobrą, abyś mógł ją rozpoznać kiedy ona się w końcu pojawi...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 10:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Liczy się tylko wygląd

przez anna.anakaia 19 paź 2013, 22:19
zmęczona_wszystkim,
Nie wiem o co chodzi z "motylkami w brzuchu" - nie rozumiem zjawiska ;)
Ale jeśli ktoś mi się podoba (tę "chemię" rozumiem jako połączenie odczuć typu: poddenerwowanie kiedy ta osoba jest w pobliżu lub mam się z nią spotkać, chęć widzenia się z nią często itd itp + pociąg fizyczny) to, żeby coś z tego było ten ktoś musi stać się dla mnie osobą bliską, osobą co do której nie mam wątpliwości, że mogę zaufać, nie przejawia absolutnie żadnych tendencji do agresji wobec mnie, szanować granice które wyznaczę i musi być to osoba stanowcza ale opanowana... po prostu nie potrafię się zakochać w kimś kto nie zasłuży na 100% zaufanie. Dlatego potrzeba mi sporo czasu zanim powiem, że jestem z kimś w związku.
albo nie nadaje się, to się odkochuję/likwiduję wszelkie pozytywne emocje z nim związane?

Nie likwiduję pozytywnych emocji ale po prostu się w takiej osobie nie zakocham.
anna.anakaia
Offline

Liczy się tylko wygląd

Avatar użytkownika
przez zima 19 paź 2013, 22:22
zmęczona_wszystkim, zakochanie o niczym nie swiadczy! mozesz byc w kims zakochana ale bycie z kim to musi byc racjonalna decyzja. i zwiazek zeby miaal jakakolwiek szanse musi opierac sie na podobienstwie- jak najwiekszym, tym realistycznym rowniez.
pojscie na jakikolwiek kompromis ma byc minimalne.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Liczy się tylko wygląd

przez NieznanySprawca 19 paź 2013, 22:23
Nie wiem o co chodzi z "motylkami w brzuchu" - nie rozumiem zjawiska ;)
Ale jeśli ktoś mi się podoba (tę "chemię" rozumiem jako połączenie odczuć typu: poddenerwowanie kiedy ta osoba jest w pobliżu lub mam się z nią spotkać, chęć widzenia się z nią często itd itp + pociąg fizyczny) to, żeby coś z tego było ten ktoś musi stać się dla mnie osobą bliską, osobą co do której nie mam wątpliwości, że mogę zaufać, nie przejawia absolutnie żadnych tendencji do agresji wobec mnie, szanować granice które wyznaczę i musi być to osoba stanowcza ale opanowana...

Wut? Ty nie umiesz sie zakochac? :shock:
Odwoluje slub. :evil:
NieznanySprawca
Offline

Liczy się tylko wygląd

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 paź 2013, 22:25
Неизвестный преступник,
Wut? Ty nie umiesz sie zakochac? :shock:
Odwoluje slub. :evil:


A co z nalewkami które wujaszek Lenin zostawił na stryszku :-|
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32804
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Liczy się tylko wygląd

przez anna.anakaia 19 paź 2013, 22:29
NieznanySprawca,
Wut? Ty nie umiesz sie zakochac? :shock:
Odwoluje slub. :evil:


Umiem, umiem! W tobie już się zakochałam kiedy napisałeś, że lubisz D9.
Nie możesz odwołać ślubu bo ja już kupiłam parę skrzynek wódki na wesele!
Nie rób mi tego :why:
anna.anakaia
Offline

Liczy się tylko wygląd

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 19 paź 2013, 22:32
No owszem, wiem, o co chodzi, ale to ładnie brzmi w teorii. Gdyby mi się ktoś naprawdę spodobał, to miałabym istotne problemy z kontrolowaniem uczuć. Ciężko chyba wyznaczyć sobie taki punkt, w którym szala emocji przeważa już w stronę zakochania się, a nie tylko zwykłego, banalnego zauroczenia.
wiem, ze zakochanie a związek, to zupełnie różne rzeczy, ale zupełnie naturalnym dążeniem zakochanego człowieka jest właśnie pragnienie bycia w związku. chyba nie potrafiłabym tak kontrolowac emocji i uczuć.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Liczy się tylko wygląd

Avatar użytkownika
przez jetodik 20 paź 2013, 09:59
anna.anakaia,

zmęczona_wszystkim,
Nie wiem o co chodzi z "motylkami w brzuchu" - nie rozumiem zjawiska ;)
Ale jeśli ktoś mi się podoba (tę "chemię" rozumiem jako połączenie odczuć typu: poddenerwowanie kiedy ta osoba jest w pobliżu lub mam się z nią spotkać, chęć widzenia się z nią często itd itp + pociąg fizyczny) to, żeby coś z tego było ten ktoś musi stać się dla mnie osobą bliską, osobą co do której nie mam wątpliwości, że mogę zaufać, nie przejawia absolutnie żadnych tendencji do agresji wobec mnie, szanować granice które wyznaczę i musi być to osoba stanowcza ale opanowana... po prostu nie potrafię się zakochać w kimś kto nie zasłuży na 100% zaufanie. Dlatego potrzeba mi sporo czasu zanim powiem, że jestem z kimś w związku.


no a zazwyczaj serce nie sluga.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Liczy się tylko wygląd

Avatar użytkownika
przez zima 20 paź 2013, 10:53
jetodik, miłość jest prawem, miłość podług woli...
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Liczy się tylko wygląd

przez ladywind 20 paź 2013, 11:19
zima napisał(a):carlosbueno, dokladnie. jedyna, chciala byc matka teresa, to nic dziwnego ze sie jej oberwalo.


Dlaczego od razu matka teresa? Czy lepiej ustawiona dziewczyna nie mogła zakochać się w kimś mającym mniej kasy?
A to że on tego nie docenił, to już inna inszość.

-- 20 paź 2013, 10:23 --

carlosbueno napisał(a):U mnie brak kasy wynika z lenistwa, niskiej inteligencji


A kto pisał że ma IQ ponadprzeciętne? he :P
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7568
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Liczy się tylko wygląd

Avatar użytkownika
przez zima 20 paź 2013, 11:36
ladywind, zakochac sie moze...ale zakochanie mija....zakochanie to nie miłość. mozna sie co tydzien zakochiwać, ale iście za tym impulsem jest po prostu nieodpowiedzialne i dopuszczalne ponizej lat 18stu chyba ;)
a dla dobra obojga- level musi byc podobny...moze on wcale nie chcial kasy...moze co innego bylo jego potrzebą.chociaz ja myślę,że ludzie jak maja zly okres to robia durne rzeczy- wiążą się z kimś, a jak staja na nogi to widzą wyrażnie ze to tylko była fascynacja albo bezpieczna zależność....
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Liczy się tylko wygląd

Avatar użytkownika
przez merc84 20 paź 2013, 11:38
zima napisał(a):zmęczona_wszystkim, zakochanie o niczym nie swiadczy! mozesz byc w kims zakochana ale bycie z kim to musi byc racjonalna decyzja. i zwiazek zeby miaal jakakolwiek szanse musi opierac sie na podobienstwie- jak najwiekszym, tym realistycznym rowniez.
pojscie na jakikolwiek kompromis ma byc minimalne.

zima, dlaczego jestes taka zimna w uczuciach?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
120
Dołączył(a)
16 paź 2013, 19:41
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 20 gości

Przeskocz do