Rodzice dokuczają mi z powodu depresji i bycia zgwałconą

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Rodzice dokuczają mi z powodu depresji i bycia zgwałconą

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 07 paź 2013, 20:59
czkawkaa, koniecznie poszukaj sobie psychiatry i psychoterapeutki na NFZ. Nie musisz informować o tym rodziców, jesteś pełnoletnia. Jeśli naprawdę nie da się im niczego przetłumaczyć, mogą żyć w świadomości, że chodzisz prywatnie, a tą kasę oszczędzić na leki.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Rodzice dokuczają mi z powodu depresji i bycia zgwałconą

przez czkawkaa 07 paź 2013, 21:02
wykończony napisał(a):czkawkaa, do chad normalnie z stabilizatorami miesza się antydepy
lub antydepy z przeciwpsychotycznymi


Biorę lamotryginę, psychiatrzy uznali, że to ma samo w sobie działanie przeciwdepresyjne, ja go szczerze powiedziawszy nie odczuwam, poszukam psychiatry w NFZcie, może ten przepisze mi antydepresant. :)

-- 07 paź 2013, 21:04 --

niosaca_radosc napisał(a):czkawkaa, koniecznie poszukaj sobie psychiatry i psychoterapeutki na NFZ. Nie musisz informować o tym rodziców, jesteś pełnoletnia. Jeśli naprawdę nie da się im niczego przetłumaczyć, mogą żyć w świadomości, że chodzisz prywatnie, a tą kasę oszczędzić na leki.


I tak oni mi tych pieniędzy nie dają, biorę je z oszczędności, które odkładałam przez tyle lat ;). Śmieszna sprawa, bo matka sobie nie szczędzi na buty za kilkaset złotych co 2 tygodnie, a nie chcą mi dać pieniędzy nawet na leki.
Ostatnio edytowano 07 paź 2013, 21:14 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Usunięto dubel
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
07 paź 2013, 20:05

Rodzice dokuczają mi z powodu depresji i bycia zgwałconą

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 07 paź 2013, 21:07
lamo może tak działać
można nawet neuroleptyk atypowy o profilu przeciwlękowym antydepresyjnym
dać jako stabilizator do tego stabilizator jak lamo i jeszcze antydepresant ssri lub snri np wenlafaksynę
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Rodzice dokuczają mi z powodu depresji i bycia zgwałconą

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 07 paź 2013, 21:18
czkawkaa, wiem, dlatego radzę poszukać specjalistów na NFZ. Pisałaś, że studiujesz, więc dochodów stałych nie masz, dlatego uważam, że lepiej zostawić kasę na "czarną godzinę". Nie wiadomo, co się może wydarzyć. A na NFZ też są specjaliści, którzy mogą Ci pomóc.

A jeśli chodzi o podejście Twoich rodziców, to już w ogóle nie rozumiem, jak mogą traktować tak własną córkę. Zostałaś bardzo skrzywdzona, a oni zachowują się jakby to był Twój wymysł. Ehhh, niektórzy rodzice powinni zafundować sobie porządną psychoterapię.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Rodzice dokuczają mi z powodu depresji i bycia zgwałconą

Avatar użytkownika
przez karoll007 07 paź 2013, 22:25
mialam podobna sytuacje z rodzicami, tak samo reagowali na moje nastroje wybuchy i depresje. W najgorszym czasie moj psychoterapeuta zadzwonil do nich o nakrzyczal ze jak nie przestana traktowac mnie jak scierwo, to beda mnie ogladac w trumnie za jakis czas..
taa.. opamietali na na tydzien, a dwa tygonie pozniej mogli mnie odwiedzac w szpitalu po probie s.
z rodzicami nie wygrasz, taka jest prawda, nie potrafia przyznac sie do wlasnych bledow i wlasciwie sa niereformowalni..
“We can't win against obsession. They care, we don't. They win.” 
“They love without measure those whom they will soon hate without reason.” 
Lit
Anafranil
Rispolept
Avatar użytkownika
Offline
Posty
155
Dołączył(a)
03 paź 2013, 19:05

Rodzice dokuczają mi z powodu depresji i bycia zgwałconą

przez adrianoos966 09 paź 2013, 18:53
"Pieprzyj" takich "rodziców" najlepiej odejść w siną dal ale nie wyszyscy mogą
Upozoruj samobójstwo- ostateczna ostateczność na zmianę zachowania rodziców
Wiem, napisałem ostre słowa
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
17 wrz 2013, 18:32

Rodzice dokuczają mi z powodu depresji i bycia zgwałconą

Avatar użytkownika
przez Sorrow 09 paź 2013, 21:22
Myślę, że masz zjebanych rodziców.

Przydałby im się obóz reedukacyjny dla ignoranckich buców. Pierwszego dnia gwałt a potem rok intensywnego prześladowania. Do tego jakieś pigułki na chemiczne wywołanie depresji. Ciekawe czy wtedy będą mówić o "lenistwie" i "niezaradności".

czkawkaa napisał(a):Bardzo chciałabym umrzeć, ale mam młodszą siostrę, którą bardzo kocham i wiem, że zniszczyłabym jej tym życie.

A dlaczego życzysz śmierci sobie zamiast tym co Cię zdradzili?

czkawkaa napisał(a):W jaki sposób wychodziliście na prostą po traumatycznych przeżyciach i/bądź depresji bez jakiegokolwiek wsparcia?

To jest raczej trudne. Terapia chyba pomaga.

czkawkaa napisał(a):Próbuję szukać pracy na weekendy, znalazłam w restauracji, jako kelnerka, ale rodzice kategorycznie zabronili mi tam iść, bo uznali, że mam nie pracować poniżej moich kwalifikacji, bo do końca życia zostanę na tym poziomie... Pomijam to, że jestem na drugim roku, ja nie mam jeszcze nic ciekawego do zaoferowania pracodawcy z branży, która mnie interesuje!
Żałuję, że na przekór im nie przyjęłam tej pracy, ale ojciec jest mistrzem manipulacji i wzbudzania poczucia winy. Czułam się jak totalny osioł, jak kompletne zero, po tym co on mi powiedział, gdy wspomniałam mu o tej pracy.

Aha, czyli najpierw się czepia o to że nie dorabiasz a teraz że chcesz dorabiać O_o .

Najlepiej by było jakbyś się jakoś pozbyła rodziców. Byłabyś w stanie gdzieś się wyprowadzić?

niosaca_radosc napisał(a):A jeśli chodzi o podejście Twoich rodziców, to już w ogóle nie rozumiem, jak mogą traktować tak własną córkę. Zostałaś bardzo skrzywdzona, a oni zachowują się jakby to był Twój wymysł. Ehhh, niektórzy rodzice powinni zafundować sobie porządną psychoterapię.

To jest podręcznikowy przykład toksycznych rodziców z klasy średniej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Rodzice dokuczają mi z powodu depresji i bycia zgwałconą

Avatar użytkownika
przez deader 09 paź 2013, 22:07
czkawkaa napisał(a):Gdy w TV leci materiał o chorobach psychicznych, ojciec potrafi wygłosić przemowę o tym, że choroby psychiczne wmawiają sobie leniwi ludzie, by zakamuflować swoją życiową nieporadność i że to bujdy.

Szczerze współczuję rodziców o tak pustych, niereformowalnych mózgownicach :? Ciekawe jaką oni by dostali diagnozę u psycha. Zaawansowany stopień zaprzeczenia, że coś takiego mogło dotknąć ich córkę?.. Z tego co i jak piszesz to im by się też leki przydały :evil:

czkawkaa napisał(a):W jaki sposób wychodziliście na prostą po traumatycznych przeżyciach i/bądź depresji bez jakiegokolwiek wsparcia?

Nie miałem co prawda aż tak przerypane jak ty, bo u mnie brak wsparcia wynika z prostego faktu że nikt z mojej rodziny nie wie że się leczę na głowę, nie mieszkam też już z nimi dodatkowo, więc wystarczy przykleić uśmiech na mordę na rodzinnych festach i wszyscy myślą że jest wporzo - choć co przeszedłem doskonale wiedzą. Mimo wszystko, czuję że mogę się tu wypowiedzieć, bo myślę że to też można zaliczyć jako "brak wsparcia".

Na nogi stanąłem dzięki lekom, "autoterapii" oraz forum. Patrząc wstecz stwierdzam że wszystkie te trzy elementy były równie ważne; leki dały mi "kopa" do działania, analiza mózgownicy pozwoliła zrozumieć wiele rzeczy, a forum dodawało mi otuchy, przez świadomość że nie tylko ja jeden mam takie czy siakie problemy.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Rodzice dokuczają mi z powodu depresji i bycia zgwałconą

Avatar użytkownika
przez Trzyzet 09 paź 2013, 22:40
Powiem tak - Nie miałem jakiegokolwiek wsparcia, bo:
a) Rodzice mieli to gdzieś a nawet mnie gnębili za to że zacząłem się leczyć
b) Forów unikałem, bo to w większości wygląda tak, że ludzie uważają się za fajnych bo mają jakieś problemy
c) Próbowałem kogoś poznać ale bez jakiegokolwiek skutku
d) jak kogoś się udało poznać to kontakt się urywał po pierwszym spotkaniu :P
Można powiedzieć że tak jest do dzisiaj. Bo wszystkie te czynniki nie zmieniły się w jakimkolwiek stopniu. Przede wszystkim najważniejsze przy takiej sytuacji to dobrze dobrane leki. Mają Cię znieczulić na to wszystko, zobojętnić i dać coś, co nazywa się MOTYWACJA. nie motywacja jak na pseudo-motywujących filmikach na youtube'ie, tylko prawdziwa MOTYWACJA i kop do działania! Jak leki zaczną działać to dopiero wtedy można zacząć terapię, według mnie oczywiście. Bo wtedy znika coś takiego jak wątpliwości. Trzeba chcieć przeć do przodu, a Ty próbujesz. Więc dasz radę z ogarnięciem tego bajzlu :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
28 lut 2011, 21:35
Lokalizacja
OkoliceWwy

Rodzice dokuczają mi z powodu depresji i bycia zgwałconą

przez Dżejmson 09 paź 2013, 22:58
Lamotryginę jak i inne stabilizatory brane pojedynczo stosuje się głównie w remisji chad. W trakcie zwykłej depresji czy to tej w chad i owszem, stosuje się stabilizatory, jednak w połączeniu z antydepresantami. Ja aktualnie w fazie depresji łączę lamotryginę z sertraliną - sam stabilizator w depresji jest o kant dupy rozbić, nawet w dwubiegunówce u mnie by się nie sprawdził.
Płacisz 150zł za wizytę komuś kto tak naprawdę nie traktuje Cię poważnie nie chcąc dać antydepresantów. Poszukaj lekarza na NFZ, a pieniądze przeznacz na leki czy inne potrzeby.
Poza Twoim lekarzem nikt nie ma prawa wiedzieć o Twoich zaburzeniach, bo to tajemnica lekarska, która obowiązuje Twojego psychiatrę nawet wobec innych specjalistów. Inni lekarze nie mają dostępu do Twojej historii leczenia a gdyby ktokolwiek o to pytał, powiedzmy w medycynie pracy, nie musisz się do tego przyznawać i tyle.
Po tym co Cię spotkało i spotyka nadal, psychoterapia będzie konieczna, pomoże ustosunkować się do wydarzeń z przeszłości.
Wielu z nas tutaj boryka się z brakiem zrozumienia czy nawet szyderstwem. Najgorzej jest z tym wszystkim zostać w pojedynkę.
Napisz z jakich okolic jesteś, może któryś z forumowiczów poleci specjalistę, opierając się na swoich doświadczeniach.
Dżejmson
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 8 gości

Przeskocz do