Powrót po 2latach. Co dalej?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Powrót po 2latach. Co dalej?

przez Sassic 30 wrz 2013, 15:22
Od 2 lat nie zaglądałem na to forum. Dziś z braku pomocy w "normalnym" świecie piszę o tym tutaj. To moje przypuszczenia, które nie były zdiagnozowane, ale cierpię na depresję. Brak mi motywacji do życia. Wszystko w życiu posypało się jak domek z kart, a samo wstanie po przebudzeniu jest tytanicznym wysiłkiem. W rodzinie nie mam oparcia, bo wszystko bagatelizują. Matka nie chce słyszeć o problemach i wypiera je bagatelizując, a ojciec szydzi ze mnie i stara się dopiec przy każdej okazji. Gdy mówię w domu, że mam problem - depresję, to jestem wyśmiewany. A komentarz towarzyszący śmiechowi zwykle brzmi "Nie masz depresji, jesteś leniwy. Zjedz sobie czekoladę, a humor Ci się poprawi." Nie jestem kruszynką, a tu jeszcze mi wciskają badziew w postaci słodyczy, by dobić. Od wielu miesięcy czuję ból psychiczny. Jest to ciągły ból towarzyszący mi od przebudzenia, aż do momentu pójścia spać. Czasem ból jest tak ogromny, że mam odruch wymiotny. Nikt wkoło jednak tego nie rozumie, traktują mnie jak dziwaka i hipochondryka. Ostatnio nawet, gdy się potknąłem przez przypadek w domu brakło motywacji, by się podnieść i przeleżałem tak 2h. Ból fizyczny spowodowany upadkiem na chwilkę ukoił ból psychiczny. Skłamałbym mówiąc, że nie myślę o tym, by trwale ukoić ból psychiczny, by zakończyć tą walkę. Myślę o tym prawie codziennie. Jednak instynkt samozachowawczy jeszcze wygrywa i nie pozwala na to, ale jak długo? Jak długo będzie wpajał lęk przed tym końcem, nim ten koniec faktycznie stanie się upragnionym celem. Na to nie potrafię sobie odpowiedzieć... Nie mogę już tak dalej żyć.
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
10 wrz 2010, 09:25

Powrót po 2latach. Co dalej?

Avatar użytkownika
przez jetodik 30 wrz 2013, 15:28
Sassic, leczenie nie pomaga?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Powrót po 2latach. Co dalej?

przez Sassic 30 wrz 2013, 15:31
Nic nie pomaga. Mój organizm jest bardzo odporny na wszelkie ingerencje chemiczne. A terapia nic nie zmieniła.
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
10 wrz 2010, 09:25

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Powrót po 2latach. Co dalej?

Avatar użytkownika
przez jetodik 30 wrz 2013, 15:36
dramat, współczuje.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Powrót po 2latach. Co dalej?

przez pedro90 02 paź 2013, 00:58
jetodik napisał(a):dramat, współczuje.

Sam/a jesteś dramat :blabla:
Sassic, próbowałeś już na prawdę wszystkich możliwych leków? Albo zmieniałeś terapeutę? Piszę o tym, ponieważ z własnego doświadczenia (problemów) wiem, że z psychiką to jest trochę szukanie rozwiązań na chybił-trafił. Ale w końcu się trafia.
Ile masz lat? Jak ze szkołą/pracą? Załamanie jest spowodowane konkretnym wydarzeniem w Twoim życiu czy przyszło nie wiadomo skąd?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
06 wrz 2012, 23:47

Powrót po 2latach. Co dalej?

przez Sassic 02 paź 2013, 08:19
Mam 27 lat. Skończyłem szkołę wyższą. Pracy nie mogę znaleźć. Terapeuta powiedział, że mam Aleksytymię. Jeśli całość była spowodowana konkretnym wydarzeniem to nie mam pojęcia co to za wydarzenie. Mam odczucie, że to przyszło ot samo.. wewnętrzna emocjonalna czarna dziura.
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
10 wrz 2010, 09:25

Powrót po 2latach. Co dalej?

przez ladywind 02 paź 2013, 10:38
Sassic, na jaką psychoterapie chodziłeś a także jakich leków dotychczas próbowałeś?
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Powrót po 2latach. Co dalej?

Avatar użytkownika
przez jetodik 02 paź 2013, 15:21
pedro90, a co 2 letni ból psychiczny to nie dramat? ciekawe czy byś się zamienił z autorem na miejsca mądralo.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Powrót po 2latach. Co dalej?

przez mikra78 02 paź 2013, 17:13
Sassic, spróbuj jeszcze raz powalczyć o siebie z terapeutą ( niekoniecznie z tym, który Cię diagnozował ;)) szczególnie, jeśli chcesz uniknąć farmakoterapii.
Co do Twojego otoczenia, które lekceważy Twoje objawy i samopoczucie to radzę Ci nie oglądać się na nich i nie czekać na zrozumienie dla Twojej sytuacji, a energię, którą ewentualnie poświęciłbyś na otwieranie im oczu na własny stan, poświęć sobie samemu i ratuj się póki co sam.
mikra78
Offline

Powrót po 2latach. Co dalej?

przez Sassic 02 paź 2013, 17:35
Przez jakiś czas uczestniczyłem w indywidualnej psychoterapii, która nic mi nie dała, bo niby słyszałem odpowiedzi, ale nie potrafiłem ich zrozumieć. Były dla mnie jakby je wypowiedziano w obcym języku.. to jak powiedzieć niewidomemu, by sobie wyobraził kolor czerwony choć nigdy w życiu nie widział takiego koloru. Na psychoterapii grupowej była totalna porażka, bo gdy interakcja z innymi wymagała zbyt dużego nakładu sił z mojej strony to włączyła mi się obojętność totalna i w tamtym momencie już mój umysł był pochłonięty czymś zupełnie innym i ciekawszym, ignorując grupę. Najwięcej dała mi psychoterapia głęboka, bo wyuczono mnie/pokazano mi zestaw prawidłowych zachowań, eliminując wadliwe. Jednak nie są to moje zachowania, bo nie odczułem zmiany, ale gra aktorska, by lepiej wtapiać się w otoczenie i sprawiać wrażenie "normalnej" osoby.
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
10 wrz 2010, 09:25

Powrót po 2latach. Co dalej?

przez ala1983 02 paź 2013, 17:38
Sassic, A terapia ile czasu trwała? Ta indywidualna i grupowa.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Powrót po 2latach. Co dalej?

przez Sassic 04 paź 2013, 17:35
Indywidualna równo rok. Grupowa - po 3 spotkaniach powiedziałem, że tam się więcej nie pojawię bo to jakaś kpina, marnotrawstwo czasu. Po zajęciach czułem się gorzej i miałem ochotę skrzywdzić cały świat. Brakowało jeszcze trzymania się za ręce i śpiewania "kumbaja". To nie dla mnie.
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
10 wrz 2010, 09:25

Powrót po 2latach. Co dalej?

Avatar użytkownika
przez jetodik 04 paź 2013, 20:28
hej a nie ma jakichś metod, na lekooporne depresje? typu rażenie prądem? to tylko przykład, chodzi mi o takie nadzwyczajne zabiegi.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Powrót po 2latach. Co dalej?

przez Sassic 04 paź 2013, 23:12
jetodik, zaraz sprawdzę wsadzając palce do kontaktu i dam Ci znać :P
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
10 wrz 2010, 09:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do