>Zacząć od zera <

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

>Zacząć od zera <

Avatar użytkownika
przez maestitia 25 wrz 2013, 13:55
Zacząć od zera...z pracą jako kelnerka, z budowaniem na nowo tożsamośći i silnego ego,próbując nowych kwalifikacji, w małym mieście w wieku 27 lat. Pragnę stać się pewną siebie kobietą.Zostawić przeszłość ...będę startować z niskiego pułapu, czy wyprostowanie się będzię długim procesem??? Miał ktoś podobne doświadczenia? :105:
Od dna, można się zawsze odbić...
Ale z góry, tylko spaść...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
16 wrz 2013, 17:57

>Zacząć od zera <

przez kolekcjoner snów 26 wrz 2013, 02:53
Myślę, że każda praca jest dobra na początek. O jakich kwalifikacjach myślisz?
kolekcjoner snów
Offline

>Zacząć od zera <

Avatar użytkownika
przez monk.2000 26 wrz 2013, 03:43
Też bym musiał zacząć od zera. Ale to w sprawach edukacji. Mam 23 lata, a wiedzę na poziomie liceum. Mam dużo czasu, bo jestem na etapie rehabilitacji po psychozie i teoretycznie świat stoi przede mną otworem.
Tylko skąd wziąć motywację do nauki. Podejrzewam, że wiele ludzi się uczy, bo się tego wymaga od nich. A to rodzicie, a to brak pomysłu na siebie i się idzie do szkoły wyższej.

Jak się zastanowić, to zdobywanie wiedzy jest rzeczą męczącą. Wymagającą poświęcenia. A żeby się poświęcić potrzebna jest jakaś idea. Nie sądzę, żeby po przeczytaniu połowy książek na moich półkach świat czy ja sam stały się lepsze. Z drugiej strony wiem, że jak nie będę miał wykształcenia to kiepsko będzie z pracą.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

>Zacząć od zera <

Avatar użytkownika
przez EmInQu 26 wrz 2013, 07:33
maestitia napisał(a):Zacząć od zera...z pracą jako kelnerka, z budowaniem na nowo tożsamośći i silnego ego,próbując nowych kwalifikacji, w małym mieście w wieku 27 lat. Pragnę stać się pewną siebie kobietą.Zostawić przeszłość ...będę startować z niskiego pułapu, czy wyprostowanie się będzię długim procesem??? Miał ktoś podobne doświadczenia? :105:

To jak długo będzie trwał proces będzie zależne tylko od Ciebie :D Jeśli będziesz robić to dla siebie, a nie na pokaz, to z pewnością Twój osiągnięty pion będzie stabilniejszy.
Od zera do bohatera? Powodzenia :D
Zrób wszystko, aby uniknąć walki, ale gdy już musisz do niej stanąć - WYGRAJ!
Gdybym stosowała się do wszystkich reguł, daleko bym nie zaszła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1760
Dołączył(a)
14 sie 2013, 14:39
Lokalizacja
ロジック

>Zacząć od zera <

Avatar użytkownika
przez maestitia 26 wrz 2013, 19:06
kolekcjoner snów, snóf ( he he ) Kwalifikacje- zapisałam się na administrację - studia,w między czasie dowiedziałam się o projekcie z unii , o szkoleniu pań do lat 30 na archiwistykę w Wojewódzkim Zakładzie Kształcenia Zawodowego- o ile utworzy się grupa, dla bezrobotnych(jestem jeszcze zarejestrowana w urzedzie pracy) wpierw psycholog, praca (tu znowu przyszly szef niezbyt ulatwia, gdyz nie odpowiada mu system nauki, ale najważniejsza jest praca i prywatny teraz kąt, swój mały kącik najprawdopodobniej start od pokoiku dla studentek), .. koszta - równie startuję od zera..ba nawet z długiem za faktury z plusa za telefon i laptopa. Wracam z Irlandii, gdzie pojechałam- uciekając przed pasmem nowych sparzeń i potyczek, zostając lekko zawiedziona przez znajomą i swoje oczekiwania..kosztowało mnie niemałą odwagą pobyt na Zielonej Wyspie pół roku, but nowe doświadczenia sprowdziły mnie wkońću do tego samego punktu i myśl o terapii. Usłyszałam ,że świetnie sobie poradziłam, będąc SAMA w obcym kraju- SAMA znalazłam sobie pracę, a że popadłam w głębszą deprechę to druga strona medalu...stąd mała i znana miejscowość Gorzów Wlkp. , krok po kroczku..musi się udać tymrazem ..do Pani psycholog raz w miesiącu i leki już biorę...czuję się spokojniejsz i gotowa do boju, bo wiem już co się dzieje ze mną. A Ty pracujesz czy uczysz się? myślę,że zajmujące zajęcie pozwoli mi zapomnieć o tym co przeszłam.Byłam dwa miesiace w traumie, zaryczana ..izolowałam się i zbierałam siły po ciężkiej pracy w IRL i przemyśleniach...czas działać.nie poddam się w tym temacie. ;)

-- 26 wrz 2013, 19:20 --

monk.2000, ojj wiem o czym mówisz..ja doszłam do 3 kierunku ...byłam studentką Zarządzania i Organizacji Turystyką 1,5 roku...baaammm , Pedagogika...tylko zapisałam się i wyjechałam do matki do Niemiec, w celu zbliżenia się po paru latach rozłąki ( do tematu juz nie wracam) w miedzy czasie mnóstwo różnych stanowisk pracy., czasem sytuacje zmuszały.szukałam siebie...szukałam coś co mi bedzie odpowiadało...teraz z perspektywy czasu , chciałabym rozwinąć jedną branżę w celu fajnej pozycji na etacie, a po za tym jak czas pozwoli pozostałe zainteresowania, i podróżować - koniecznie !!! nie muszę mieć luksusu...można zaoszczędzić na czymś kosztem czegoś...wychodzę z założenia ,że nie wszystkim udało się ukierunkowć w pierwszej fazie wyborów szkolnictwa...czasem to absurd decydować za młodu, ale po to doświadczamy i to nam pozwala w przyszłośći, wybrać cel..bądż próbować..i obrać jakiś tor, oby długodystansowy, potem tylko zdobywać i kolekcjonować bonusy :) Właśnie najgorzej być zbitym z toru...a co wcześniej sprawiało Ci przyjemność?

-- 26 wrz 2013, 19:26 --

EmInQu, brzmi sensownie ,postaram się ;) teraz nowy cel, nowe życie- wszystko w moich rękach, muszę do czegoś zmierzać..choćby mała , malutka rozpałeczka ...o właśnie monk.2000, rozejrzyj się dobrze w ciągu dnia... może nie widzisz drobnych sukcesów, bądź wskazówek ???

-- 26 wrz 2013, 19:28 --

EmInQu, miałeś podobne doświadczenia, w sensie -zaczęłeś całkiem od nowa?
Od dna, można się zawsze odbić...
Ale z góry, tylko spaść...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
16 wrz 2013, 17:57

>Zacząć od zera <

Avatar użytkownika
przez lulu.onthebridge 29 wrz 2013, 14:07
Rozumiem cię dobrze, też się do tego zbieram, po utracie poprzedniej pracy muszę poszukać czegoś nowego, też myślałam o byciu kelnerką czy barmanką albo pracować w sklepie choć wiem, że dla rodziny i znajomych to będzie krok w tył, ale nie mam odwagi ani siły szukać bardziej skomplikowanej pracy- ciężko mi się myśli przez depresję. Staram się nie przejmować tym, co myślą inni, w międzyczasie spróbuję wreszcie skończyć studia, ale najpierw muszę się wygrzebać z dna.
Posty
94
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 22:01

>Zacząć od zera <

Avatar użytkownika
przez zima 29 wrz 2013, 14:13
maestitia, no. na poczatek to zawsze tylko tak.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

>Zacząć od zera <

Avatar użytkownika
przez lulu.onthebridge 05 paź 2013, 00:19
maestitia, i jak idzie?
Posty
94
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 22:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do