Proszę o odpowiedź na krótkie pytanie.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Proszę o odpowiedź na krótkie pytanie.

Avatar użytkownika
przez mozambik83 17 wrz 2013, 22:50
Przeglądałam wątki, ale nie znalazłam odpowiedzi na to pytanie. Jeśli przeoczyłam to wybaczcie. Nurtuje mnie jedna sprawa. Byłam na kilku spotkaniach u psychiatry i nie sformułował diagnozy. Czy to jest kompetentne z jego strony? Z góry dziękuję za odpowiedź.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
01 lip 2013, 18:25
Lokalizacja
Na swoim miejscu. :)

Proszę o odpowiedź na krótkie pytanie.

przez Reiben 17 wrz 2013, 22:51
Mi nigdy żaden nie sformułował, pewnie im się nie chciało bo musieliby kwadrans wymieniać :>
Reiben
Offline

Proszę o odpowiedź na krótkie pytanie.

Avatar użytkownika
przez hania33 17 wrz 2013, 22:52
mozambik83, Kazdy psychiatra powinien powiedzieć na co chorujesz, lecz ja np, byłam u dwóch i ich diagnoza byla inna..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Proszę o odpowiedź na krótkie pytanie.

Avatar użytkownika
przez L.E. 17 wrz 2013, 23:03
Ja nigdy ani od psychiatry ani od psychologa nie dostałam konkretnej diagnozy.
Myślę, że wiedzieli, co mi jest, ale nigdy mi nikt nie powiedział...
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Proszę o odpowiedź na krótkie pytanie.

Avatar użytkownika
przez mozambik83 17 wrz 2013, 23:05
Reiben może u mnie też tak jest hehe :) Widzę u siebie wiele rzeczy, ale poszłam do niego żeby on ustalił co mi jest i mnie wyleczył. Myślałam, że w końcu o to w tym chodzi. A tu zero informacji.

hania 33 Czyli jeśli mnie nie zdiagnozował to coś nie tak z nim jest?
U Ciebie też widzę ciekawa sytuacja. Dwie różne diagnozy i w co tu wierzyć?

-- 17 wrz 2013, 23:08 --

L.E. a jak sądzisz dlaczego nigdy nikt nie powiedział co Ci jest?
Ja w sumie tego oczekiwałam, a tu cisza. Czy trzeba lekarza z język ciągnąć?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
01 lip 2013, 18:25
Lokalizacja
Na swoim miejscu. :)

Proszę o odpowiedź na krótkie pytanie.

Avatar użytkownika
przez hania33 17 wrz 2013, 23:09
mozambik83, Ja zawsze sama się pytałam o diagnozę..tak mam dwie rożne...i nie wiedziałam w jaka wierzyć..obecnie mam trzy diagnozy..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Proszę o odpowiedź na krótkie pytanie.

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 17 wrz 2013, 23:11
też mi nie mówili wprost,raczej jakieś ogólniki,wydaje mi się że to dla mojego dobra,żebym się nie szufladkował.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Proszę o odpowiedź na krótkie pytanie.

Avatar użytkownika
przez mozambik83 17 wrz 2013, 23:15
hania 33 Trzy różne diagnozy to całkiem grubo. Myślę, że w każdej jest coś prawdziwego. Zapewne jak każdy tutaj możesz stwierdzić co pasuje, a co nie i drogą dedukcji ustalić to co najbardziej prawdopodobne. Jeśli się jeszcze wybiorę do niego to zapytam co według niego mi jest. Ciekawe co odpowie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
01 lip 2013, 18:25
Lokalizacja
Na swoim miejscu. :)

Proszę o odpowiedź na krótkie pytanie.

przez ladywind 17 wrz 2013, 23:15
Nie mówią choć wiedzą dla dobra pacjenta żeby się nie załamał tym,że już z tego się nie da wyjść .

Może i dobrze , pamiętam jak jeden psychiatra z nfz podszedł do mnie lekceważąco i powiedział ze osobom z zaburzeniami osobowości nawet najlepsi specjalisci z krakowa nie pomogą .
Przypuszczam że nikt z was nie chciałby usłyszeć tak "miłych " słów od ordynatora szpitala .
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Proszę o odpowiedź na krótkie pytanie.

Avatar użytkownika
przez hania33 17 wrz 2013, 23:17
mozambik83, Możesz tak zrobić , lecz się nie dowiesz co zdiagnozował pierwszy i nie będziesz mieć porównania..ja mam i wszystkie diagnozy as rożne..jak i psychiatrzy.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Proszę o odpowiedź na krótkie pytanie.

Avatar użytkownika
przez L.E. 17 wrz 2013, 23:21
mozambik83, za czasów jak latałam po psychiatrach nawet mnie to specjalnie nie obchodziło, więc nie pytałam...

Potem u terapeutki jak pytałam to nie chciała mi odpowiedzieć. Stwierdziła, że jakby mi przedstawiła diagnozę to poczułabym się oceniona i zaburzyłoby to moje zaufanie do niej... Dziwne to było... W sumie to chciałam wiedzieć, bo dzięki temu można by na siebie po terapii obiektywniej spojrzeć i stwierdzić, co jest lepiej.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Proszę o odpowiedź na krótkie pytanie.

Avatar użytkownika
przez mozambik83 17 wrz 2013, 23:24
( Dean )^2 to fajnie, że chociaż ogólnie Ci powiedział. A ja tu w niepewności żyję. I jeszcze mi termin terapii przełożyli. Oni chyba mnie nie lubią. :)

-- 17 wrz 2013, 23:28 --

L.E. masz rację. Myślę, że diagnoza powinna być podstawą do przebycia terapii. Bo my przychodzący po pomoc przecież chcemy się skonfrontować z problemem i go w pewien sposób ujarzmić. Uważam, iż dlatego warto poznać diagnozę. Trzeba wiedzieć co się leczy.

-- 17 wrz 2013, 23:32 --

Dziękuję Wam za naświetlenie sytuacji. Pozwoliło mi to w dużej mierze uporządkować obawy jak to jest z tym brakiem diagnozy. Pozdrawiam. ;) :great:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
01 lip 2013, 18:25
Lokalizacja
Na swoim miejscu. :)

Proszę o odpowiedź na krótkie pytanie.

przez Kokojoko 17 wrz 2013, 23:37
Dziwne, bo mi 3 lekarzy mówiło wprost o diagnozie (na skierowaniu na terapię też, była napisana) i u każdego była taka sama... Jak idziesz do lekarza chcesz wiedzieć co Ci jest. Idziesz do stomatologa to chcesz wiedzieć jaki jest stan zębów ("nie powiem ci ile masz zębów do borowania bo uciekniesz z fotela!" :D ), a jak idziesz do psychiatry, chcesz się dowiedzieć jakie masz zaburzenia. Choć ja i bez psychiatry wiedziałam co i jak. Akurat moje objawy są typowe i ciężko je pomylić z czymkolwiek innym...
Kokojoko
Offline

Proszę o odpowiedź na krótkie pytanie.

Avatar użytkownika
przez mozambik83 18 wrz 2013, 22:38
ladywind to Ci "ładnie" i "grzecznie" powiedział ten ordynator. Pewnie miał nerwice. I źle sobie leki dobrał. heh To jakiś pajac bez wyczucia taktu był. ;) Mimo wszystko ja i tak chciałabym znać diagnozę, bo chcę podjąć walkę o polepszenie, nawet jeśli nie jestem w stanie do końca tego naprawić.

Kokojoko widocznie każdy lekarz inaczej pracuje. Faktycznie powinni to fachowo nazwać co się dzieje z chorym. Jak nie ma diagnozy to ja tak łyso się czuję. Niby wiem co mi jest, ale może jeszcze coś mi jest, a nie jestem tego świadoma. Może mam faktycznie tak zryty garnek, że się nie da naprawić i dlatego nie ma diagnozy. Dobra nie wkręcam sobie, bo pewnie tak nie jest. Może u Ciebie było łatwo ustalić co i jak skoro mówisz, iż masz typowe objawy albo lekarze są dobrze poinformowani w swoim fachu. Sama stwierdzam, że jestem skomplikowana, więc chyba trudno coś nazwać w moim przypadku. Ach jest tyle zaburzeń i chorób, że w tym gąszczu można przebierać i się zgubić. Lekarz się uczył żeby to wiedzieć i się w tym połapać. Takie jest moje zdanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
01 lip 2013, 18:25
Lokalizacja
Na swoim miejscu. :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do