Boję się przyszłości. Nie widzę sensu w życiu.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Boję się przyszłości. Nie widzę sensu w życiu.

przez smętna 31 sie 2013, 18:53
Nie jestem psychologiem ani nic, więc nie wiem do jakiego działu to wrzucić.
Może opiszę moją sytuację:
Mam na imię Agata, mam 15 lat. Odkąd poszłam do gimnazjum moje życie bardzo się zmieniło. Nie odnajduję się wśród tych ludzi, bo jest to prywatne gimnazjum (że też ja głupia dałam się tu zaciągnąć!) i oni są inni niż ja ...
Ogółem nie mam przyjaciół, znajomych ... kogokolwiek.
Moja matka każdego dnia udowadnia mi, że jestem nikim, że mam zły charakter i tak dalej.
Nie widzę sensu w moim życiu, czuję taką pustkę, nicość, obojętność. Nic nie przynosi mi szczęścia. Jestem strasznie leniwa, czasem nie porafię wstać z łóżka bo np. jestem głodna. Nie wspominając już o nauce, która jest jednym z moich poważniejszych problemów. Nie potrafię zrobić czegokolwiek, bo "nie mam ochoty", "nie chce mi się".
Z jednej strony boję się przyszłości, boję się, że skończę pod śmietnikiem, ale z drugiej ... co to ma za znaczenie? W końcu i tak umrę i tak, więc nie wiem czy to ważne, czy osiągnę cokolwiek.
Często wydaje mi się, że jak coś sobie kupię, to będę szczęśliwa, idę na zakupy, kupuję a potem wracam i znowu pustka. Nie umiem się cieszyć z czegokolwiek. Czasem mam ochotę podciąć sobie żyły i to skończyć, to takie proste.
Nie wiem co robić :/
Ostatnio edytowano 31 sie 2013, 19:00 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Przeniesiono do odpowiedniego działu
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
31 sie 2013, 18:34

Boję się przyszłości. Nie widzę sensu w życiu.

Avatar użytkownika
przez kamysto 31 sie 2013, 19:16
Myślę, że brakuje Ci po prostu bliskich osób. Może odśwież swoje stare przyjaźnie? Rodzice często nas nie rozumieją, a niektórzy tak jak pewnie Twoja mama mają skłonność dążenia do niewiadomo jakiego ideału. Kiedyś jej przejdzie. Może porozmawiaj z nią o tym jak ona sama Cie wychowywała, być może podejdzie do Ciebie bardziej poważnie. Zakupy... To, że nie sprawiają Ci przyjemności wcale nie musi być wadą. Na pewno masz też w życiu coś co lubisz, a o czymś nam nie napisałaś.
Jakiś czas temu zdiagnozowano mi schizofrenie, ale czuje się dobrze. A to mój blog
Avatar użytkownika
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
07 sie 2013, 00:51

Boję się przyszłości. Nie widzę sensu w życiu.

przez smętna 31 sie 2013, 19:18
Chodzi o hobby? Pasje? Nie mam ...
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
31 sie 2013, 18:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Boję się przyszłości. Nie widzę sensu w życiu.

przez 0Rh+ 31 sie 2013, 20:21
smętna, Witaj .Taki stan kwalifikuje się do wizyty u specjalisty. Masz kontakt z ojcem ? Przykro słyszeć ,że matka może tak się do Ciebie odnosić.
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Boję się przyszłości. Nie widzę sensu w życiu.

przez smętna 31 sie 2013, 20:45
0Rh+, tak, ale on pracuje do późna ... poza tym nie dogadujemy się najlepiej.

-- 31 sie 2013, 20:45 --

0Rh+, tak, ale on pracuje do późna ... poza tym nie dogadujemy się najlepiej.

-- 31 sie 2013, 20:45 --

0Rh+, tak, ale on pracuje do późna ... poza tym nie dogadujemy się najlepiej.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
31 sie 2013, 18:34

Boję się przyszłości. Nie widzę sensu w życiu.

przez ladywind 31 sie 2013, 20:51
smętna, faktycznie myślę że powinnas wybrać się do lekarza , zwlaszcza jeśli nie masz wsparcia w rodzicach
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Boję się przyszłości. Nie widzę sensu w życiu.

przez 0Rh+ 31 sie 2013, 20:52
smętna,
Jestem strasznie leniwa, czasem nie porafię wstać z łóżka bo np. jestem głodna.

To nie jest lenistwo . Podobne objawy towarzyszą różnym chorobom.
Powinnaś udać się do specjalisty ,psycholog,psychiatra. Z uwagi na Twój wiek , razem z jednym z rodziców.
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Boję się przyszłości. Nie widzę sensu w życiu.

przez smętna 31 sie 2013, 23:37
Do psychologa? Rodzice mają mnie w dupie ... a sama nie pójdę. Nic mi nie pomaga, mam dość.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
31 sie 2013, 18:34

Boję się przyszłości. Nie widzę sensu w życiu.

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 31 sie 2013, 23:40
smętna, A czy jest w Twoim życiu jakaś osoba, której mogłabyś zaufać? Babcia, ciocia, rodzeństwo, ktokolwiek? Jeśli nie to może udaj się do szkolnego pedagoga.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Boję się przyszłości. Nie widzę sensu w życiu.

przez smętna 31 sie 2013, 23:58
Może i jest ... ale co to da? U nas w szkole nie ma ani pedagoga ani psychologa.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
31 sie 2013, 18:34

Boję się przyszłości. Nie widzę sensu w życiu.

Avatar użytkownika
przez Esu 01 wrz 2013, 00:03
Skoro napisalaś tutaj to znaczy, że posiadasz w sobie jakąś chęć na zmiany. Trzymaj się tego. Może to dziwne co napiszę, ale w większości wypadku czlowiek musi sobie sam radzić. Na pewno było by dobrze jakbyś mogła z kimś pogadać, ale sama musisz zorbic krok w celu zmienienia czegoś, odnalezienia sensu życia.
Avatar użytkownika
Esu
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
18 kwi 2013, 17:27
Lokalizacja
Wawa

Boję się przyszłości. Nie widzę sensu w życiu.

przez 0Rh+ 01 wrz 2013, 00:03
smętna napisał(a):Może i jest ... ale co to da? U nas w szkole nie ma ani pedagoga ani psychologa.

Z taką osobą możesz iść do specjalisty który Ci pomoże.
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Boję się przyszłości. Nie widzę sensu w życiu.

Avatar użytkownika
przez abstrakcyjna 01 wrz 2013, 00:08
0Rh+ napisał(a):
smętna napisał(a):Może i jest ... ale co to da? U nas w szkole nie ma ani pedagoga ani psychologa.

Z taką osobą możesz iść do specjalisty który Ci pomoże.


Dokładnie o to mi chodziło. Jeśli w Twoim otoczeniu jest Ci jakaś bliska osoba to porozmawiaj z nią o tym, co tutaj napisałaś.
"Samotność to chyba jeden z najgorszych rodzajów cierpienia. I to jest uniwersalne dla całego świata. W Nowym Jorku, tak samo jak na Nowej Gwinei ludzie truchleją ze strachu przed samotnością i opuszczeniem."
Jedyną, stabilną rzeczą w moim życiu jest moja niestabilność.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2260
Dołączył(a)
28 maja 2013, 01:33

Boję się przyszłości. Nie widzę sensu w życiu.

Avatar użytkownika
przez marimorena 01 wrz 2013, 00:39
W szkole to może być jakiś nauczyciel którego lubisz. Lekarz rodzinny, który podpowie ci gdzie się zwrócić. Ważne żebyś dała jakiś sygnał zanim zaczniesz robić sobie krzywdę i póki ci się chce
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do