Moja dziewczyna chce się zabić.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Moja dziewczyna chce się zabić.

przez theater 29 sie 2013, 02:15
Witam, na początek chciałbym przeprosić jeżeli nie tu gdzie trzeba dodaje wątek ale potrzebuje dość pilnej porady.
A mianowicie chodzi o to że jestem ze swoja dziewczyną od roku. Ma ona bardzo słabą psychikę. Każde jej małe niepowodzenie kończy się strasznym płaczem. Jak coś idzie nie po jej myśli to denerwuje się do takiego stopnia że aż cała drży. Dodam też że przez takie nerwy wylądowała raz w szpitalu. Ciągle powtarza że nic już jej w życiu nie wychodzi, że nikt jej nie chce i że jej życie nie ma sensu... i to wszystko przez drobne niepowodzenia życiowe. Kiedyś skrzywdził ją chłopak to próbowała odebrać sobie życie a mianowicie pocięła sobie żyły przed spotkaniem z byłym. Przechodziła wtedy ciężki okres. Wszyscy musieli jej pilnować, odprowadzać do szkoły itp... ale jakoś z tego wyszła i zaczęła żyć dalej. Teraz jest tak że ciągle się kłócimy i przy ostrzejszej sprzeczce ona po prostu się okalecza(nacina skórę nożem, kuje się igłą) czy też zadaje sobie ból uderzając w ścianę rękoma.
Ostatnio nawet jak pokłóciliśmy się przez telefon napisała mi sms'a który brzmiał jak pożegnalny list i jak zadzwoniłem to ledwo udało mi się ją uspokoić i tak już 3 raz. A wszystko przez to że np wyszedłem z kolegami na piwo czy dlatego że pracowałem do późna i z nią się nie spotkałem... Miałem już dość tych ciągłych wyrzutów i ograniczania i chciałem się rozstać to ona na to że skończy ze sobą żebym miał wolną rękę i tym chce mnie obarczyć winą. Nawet ostatnio mi zagroziła że się zabije jak ją zostawię albo nie będę trzymał się jej zasad...
Dlatego potrzebuje pomocy bo nie wiem czy to szantaż emocjonalny czy ona na prawdę jest do tego zdolna.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
29 sie 2013, 00:58

Moja dziewczyna chce się zabić.

przez anna.anakaia 29 sie 2013, 02:21
theater, w jakim wieku jesteście?
anna.anakaia
Offline

Moja dziewczyna chce się zabić.

przez theater 29 sie 2013, 03:56
Ja mam 21 lat a dziewczyna 22. A czy to ma znaczenie?
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
29 sie 2013, 00:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moja dziewczyna chce się zabić.

przez Flea 29 sie 2013, 07:36
Ogromne, bo nastolatka w "histerii" to wynik dojrzewania i przeróżnych zmian w psyche.

Przykro mi bardzo, że Wasz związek układa się w taki sposób.
To co napiszę to moje subiektywne zdanie i nie chcę żebyś odnosił się do niego jako jedyna prawda czy porada.
Dziewczyna może i faktycznie ma słabą psychikę, nie znam jej i ciężko powiedzieć o niej cokolwiek.
Z tego co piszesz, moim zdaniem wymusza na ludziach uwagę i zainteresowanie swoim okaleczaniem się. Z drugiej strony okaleczanie się to też wyraźny znak wołania o pomoc. Często jest to forma rozładowania nagromadzonego napięcia wewnętrznego. Ból wewnętrzny zastąpiony bólem fizycznym.
Jeżeli faktycznie próbuje narzucić swoje zasady "albo koledzy albo ja" to faktycznie coś jest mocno nie tak.
Myślę, że ona po prostu się boi, boi się stracić kontrolę nad związkiem (jak będziesz miał kolegów to mniej czasu dla niej - mniej czasu dla niej to miej zainteresowania, łatwo poznać kogoś innego, zostawić) w toksyczny sposób próbuje Cię zatrzymać przy sobie, niestety ani ona ani Ty nie jesteście z tym szczęśliwi.
Ona ma "wypracowany" system. Jakiekolwiek niepowodzenie- dramat i cięcie się, to pomaga uniknąć konsekwencji i wzięcia na klatę życia. Zamiat kopnąć w dupsko byłego i lecieć dalej - tniemy się- wtedy ma pełną uwagę skupioną na niej i na jej życiu a nie na tym co robi.
Czy jest zdolna do samobójstwa? Tak. Na złość, żeby Ci pokazać, że ją skrzywdziłeś może przekroczyć granicę cięcia i po prostu zrobić coś głupiego na tyle, że nikt nie zdąży jej uratować.
Wszystko zależy od tego czy chcesz z nią być. Jeżeli tak to czas usiąść i pogadać. Powedzieć jej, że przeraża Cię to co robi, boisz się o nią a jednocześnie odrzuca Cię, bo czujesz się spętany i kontrolowany. A związek nie polega na kontroli. Jeżeli chcesz z nią być to ustal z nią pewne zasady związku. Np. Nie rozmawiam z Tobą jeżeli mi grozisz, uspokoisz się to rozmawiamy. I pogadajcie o tym co ona czuje kiedy ty wychodzisz z kolegami, kiedy się spóźniasz, w czym leży problem tak na prawdę. Jeżeli przełamiesz jej "histerię", jeżeli zobaczy, że niczego nie zyskuje to szybko nauczy się, że można inaczej. Z tym, że trzeba poświęcić jej uwagę wtedy kiedy nie dramatyzuje. Żeby zobaczyła, że jak normalnie rozmawia to jest słuchana, że poświęca się jej uwagę. Trudne zadanie przed Tobą :)
A na takie listy pożegnalne (albo przyjdziesz albo się tnę) można zareagować ostro. dogadać się z rodzicami i wziąć od nich numer telefonu i w razie czego odpisać, że nie przyjdę bo się tniesz ale dzwonię do Twoich rodziców. A jak nie to na policję i pogotowie bo masz obowiązek ratować życie i informować odpowiednich ludzi. Naje się wstydu to zanim napisze takiego smsa to może pomyśli.
Podziłała taka metoda kiedyś na moją koleżankę, która notorycznie się truła jakimiś lekami. Dopóki nie trafiła na mojego kumpla (wcześniej wszyscy pilnowaliśmy koleżanki, cackaliśmy się z nią, rozmowy, głaskanie, przytulanie). Pech chciał, że mieszkaliśmy wszycy na jednej stancji i ona została sama z tym kolegą. Wieczorem pożegnała się z nim (mówiąc dosłownie żeganaj) i poszła spać. Ten sprawdził co się z nią dzieje, jak odkrył, że wzięła leki (tak z garstkę) to za włosy ją gołą przeciągnął do łazienki (w międzyczasie tel do mnie, że mam wracać natychmiast) nakarmił wodą z mydłem, wodą z solą i dotąd prowokował wymioty aż zobaczył tabletki w toalecie. Jak dziewczę przetrzeźwiało zagroził telefonem do rodziców, pogotowiem, lewatywą i policją. Pomogło. Od tamtej pory była cisza jak makiem zasiał, a zamist tabletek rozmowa.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Moja dziewczyna chce się zabić.

przez theater 29 sie 2013, 11:54
No właśnie o jej okaleczaniu się wiem tylko ja. Tylko zastanawiam się dlaczego właśnie takie incydenty maja miejsce tuz przed spotkaniem ze mną lub bezpośrednio przy mnie. Wspominałem jej wiele razy że przeraża mnie jej zachowanie, kiedyś nawet zgodziła się na lekarza lecz jakoś się unormowało a teraz gdy jest coraz gorzej, tylko się złości jeżeli jej to zaproponuje. Twierdzi, że to ja jej powinienem pomóc a nie żaden lekarz. Tylko, że ja już nie chce żyć w takim związku... Ciągłe kontrole, sprawdzanie telefonu, historii w internecie, na stronach społecznościowych, wysyła nawet swoje koleżanki na imprezę by sprawdziły czy jestem na niej, wydzwania do wszystkich znajomych czy nie widać mnie kręcącego się po mieście, nie mogę sam niczego kupić(spodni, koszuli, telefonu itp) bo w przeciwnym razie jest wielka awantura że podjąłem jakąś decyzje sam :/ Nie mogę nawet wyjść z domu do sklepu bez jej wiedzy bo to również kończy się kolejna kłótnią i podejrzeniami. Jak rozpoznałem jej koleżankę pod sklepem też źle to się skończyło. Spóźnię się pół godziny na spotkanie z nią, od razu jestem oskarżany o zdradę mimo iż nigdy jej nie zdradziłem i nie okłamałem. Mało tego, dostanie ona 4 a nie 5 na uczelnie, to moja wina, strzeli mi opona w aucie, to jest moja wina, dziewczyna pokłóciła się z koleżanka, to jest moja wina, w sklepie są brzydkie ubrania i nic sobie nie kupiła, to jest moja wina. Nie mogę ruszyć ani ręką ani nogą bez porozumienia z nią...
Dodam, że na jej rodzinę nie ma co liczyć, nie ma z nimi dobrego kontaktu. Do tego jak zasugerowałem kiedyś, że powiem jej rodzinie to jeszcze bardziej się rozzłościła. Dawno już chciałem to wszystko olać i odejść od niej ale on jest bardzo uczuciową dziewczyną i ciągle się boje, że jednak jest ona do tego zdolna ;/
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
29 sie 2013, 00:58

Moja dziewczyna chce się zabić.

Avatar użytkownika
przez socorro 29 sie 2013, 12:04
theater, poinformuj rodziców dziewczyny o jej chorych zachowaniach, o groźbach w stosunku do Ciebie (jak odejdziesz-to się potnie) i zwiewaj. to nie jest normalny związek, męczycie się obydwoje, a Ty jesteś strasznie ograniczany. nie ma sensu w czymś takim trwać, wyobrażasz sobie przyszłość z taką kobietą? a jej najlepiej zrobiłaby wizyta u psychiatry, bo nie dość że sobie niszczy życie, to jeszcze wszystkim wokół.. trzymaj się ;)
Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.
,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...
Avatar użytkownika
Offline
Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1642
Dołączył(a)
13 lip 2013, 18:54

Moja dziewczyna chce się zabić.

przez anna.anakaia 29 sie 2013, 12:18
Tylko zastanawiam się dlaczego właśnie takie incydenty maja miejsce tuz przed spotkaniem ze mną lub bezpośrednio przy mnie.

Myślę, że po to by wzbudzić w Tobie poczucie winy i Tobą manipulować.
Ciebie w tym "związku" nie ma.
Dziewczyna ma problemy ale jest też... wyrachowana i wiedziona potrzebą kontroli.
Oboje z tego związku nie wynosicie nic pozytywnego.

Dodam, że na jej rodzinę nie ma co liczyć, nie ma z nimi dobrego kontaktu.

Jak myślisz, dlaczego?
anna.anakaia
Offline

Moja dziewczyna chce się zabić.

przez Flea 29 sie 2013, 20:00
theater, uciekaj. Tylko wcześniej ustal co robić w przypadku gdyby faktycznie coś sobie zrobiła. Policja i pogotowie powinny ostudzić jej zapędy. Musi wiedzieć, że nawet jak sobie odetnie rękę to i tak nie wrócisz.
Przede wszystkim musisz być pewien czy chcesz odejść.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Moja dziewczyna chce się zabić.

przez theater 30 sie 2013, 02:10
Myślę, że po to by wzbudzić w Tobie poczucie winy i Tobą manipulować.

To to na pewno, gdyż sama mi to powiedziała. Chcę żebym był wszystkiemu winny i wziął to na siebie i żebym tez nie myślał że jak odejdę to z czystym sumieniem.

Prosiłem ja tyle razy i uświadamiałem, że takim zachowaniem tylko to pogarsza a nic nie wskóra. Bez skutku, nadal żąda ode mnie posłuszeństwa, ciągłych spowiedzi i tego bym naprawił nasze relacje... A wszystko dlatego, że zawsze wszyscy jej słuchali i robili co tylko zechce, miała kontrole praktycznie nad każdym, wszystkie jej zachcianki i życzenia były spełniane... a ja tak nie potrafię... mam swoje zdanie i swoje zasady. Mogę dochodzić do kompromisów ale nie bezgranicznie słuchać się kogoś i tańczyć jak mi zagrają ;/ Może jest też w tym i moja wina ale nie umiem poddawać się czyjejś kontroli.

Jak myślisz, dlaczego?

Dlaczego? Ojciec mało interesuje się córką i potrafi jedynie się rozkrzyczeć, a Matka jest nadopiekuńcza a zarazem bardzo irytująca...
Czyli potrafią ją tylko jeszcze bardziej rozzłościć. Zdążyłem już trochę ich poznać...

Przede wszystkim musisz być pewien czy chcesz odejść.

Tak jestem pewien. To za dużo na moje nerwy, zawsze wiodłem swobodne życie i bez ograniczeń a te jest zupełnie inne. I tak już przez to straciłem przyjaciół i znajomych. Nikt się do mnie nie odzywa bo zawsze musiałem wszystkim odmawiać spotkań.

Niestety boje się z nią rozstać :[ bo jak ona nie blefuje to będę całe życie miał na sumieniu człowieka ;(
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
29 sie 2013, 00:58

Moja dziewczyna chce się zabić.

Avatar użytkownika
przez satinela 30 sie 2013, 02:24
hej przeczytałam cały watek, i calkowicie zgadzam sie z przedmówcami, ....nie mozesz tkwic w takim toksycznym zwiazku, sam bedac ciagle w jakims leku, bo na dluzsza metę, taka sytuacja doprowadzi ciebie do jakis stanow lękowych, ...

znam przypadek, w ktorym to moja koleznaka po rozstaniu sie ze swoim eks otrzymywała smsy jak to on planuje samoboijstwo, wyznajczajac nawet date - a w tym samym czasie w najlepsze flirował z inna na gg, to taki emocjonalny szantaz nic wiecej, ...

doskonale rozumiem cie,. i twoje obawy ale w tej sytuacji zacznij sie martwic o siebie i swoj stan psychiki, ...
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Moja dziewczyna chce się zabić.

przez Monar 30 sie 2013, 02:26
Tak, chłopak niech ucieka... Weźcie się zastanówcie, co piszecie. Ok, to niekomfortowa sytuacja, ale w końcu za coś ją pokochałeś, trzeba przeżyć ten okres, być na dobre i złe - po prostu pomóż jej - powiedz po pierwsze jej rodzicom i idźcie razem do lekarza - RAZEM, będzie jej raźniej, łatwiej.

Ja to tylko zastanawiam się, co jej mogło się takiego w życiu stać, że tak się zachowuje - przecież to nie jest normalne.
Ewidentnie ma jakiś problem, o którym najwyraźniej nikt nic nie wie, pogadaj z nią szczerze o tym, że wiesz, że ją coś trapi, ale nie wiesz, co to, że może Ci zaufać, że jeśli zdarzyło się jej coś w życiu, czego się wstydzi bądź boi, to przy Tobie nie musi - wiesz, co mam na myśli. Po prostu przy niej bądź i ją wspieraj, spróbuj dowiedzieć się, co z dziewczyną się dzieje. Jeśli to nie poskutkuje, oczywiście, uciekaj. Ale wpierw trzeba powalczyć, a nie przy pierwszej lepszej nadarzającej się okazji ją porzucać, kiedyś to była Twoja miłość, a teraz to co? Może ma depresję, choroba zmienia człowieka, i co? Porzucisz ją, bo jest chora???

-- 30 sie 2013, 02:30 --

Ok jesteś w "wolnym" związku, bo nie jesteście małżeństwem, ale uważam, że nawet w takim związku trzeba się o siebie martwić, wspierać się, ufać sobie, troszczyć się o siebie, a gdy przyjdą złe chwile - nie uciekać od razu, kulić ogon jak zbity pies... Sztuką jest ZOSTAĆ i KOCHAĆ. Nade wszystko. Nie wyobrażam sobie kochać kogoś, a gdy tylko ten ktoś ma większy problem - odejść od niego. Nie, nie, nie! Nie idź na łatwiznę, człowieku. Powalcz o nią. Przecież przez nią ewidentnie przemawia jakaś choroba, bądź trauma. :comone:
Ostatnio edytowano 30 sie 2013, 02:31 przez Monar, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Moja dziewczyna chce się zabić.

Avatar użytkownika
przez satinela 30 sie 2013, 02:30
czytałam uwaznie, i zrozumiałalam ze probował wielokrotnie z nia rozmawiac, i raczej to jednostronne, ....proponował lekarza takze, ...

-- 30 sie 2013, 02:32 --

ufac no wlasnie, o jakim tu zaufaniu mowa, skoro ona kontroluje kazda jego minute zycia? - to jest toksyczne i nie ma nic wspolnego z miloscia
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Moja dziewczyna chce się zabić.

przez Monar 30 sie 2013, 02:33
satinela, tak, próbował lekarza, z tym, że ona chyba jednak nawet nie poszła. ja proponuję by udał się razem z nią do tego lekarza, by nie poczuła się gorsza i by poczuła, że nie jest sama, że ktoś ją wspiera. sama potrzebowałam takiej pomocy kiedyś, z tym, że przyjaciółki.

może boi się pozostać sama, może w imię miłości, zostawiła przyjaciół? można tak gdybać i gdybać, by dojść do przyczyn takich zachowań trzeba naprawdę iść do jakiegoś terapeuty czy psychologa (nie psychiatry!)
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Moja dziewczyna chce się zabić.

Avatar użytkownika
przez satinela 30 sie 2013, 02:33
chlopak mam 22 lata i za chwile sam bedzie miał traume.///
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do