Szatan mnie opętał i dlatego źle się czuję?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Szatan mnie opętał i dlatego źle się czuję?

Avatar użytkownika
przez hania33 05 wrz 2013, 22:51
1234qwerty,

Serio, nie pamiętasz? wszyscy w to wierzyli, lecz jakaś afera wyszła...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Szatan mnie opętał i dlatego źle się czuję?

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 05 wrz 2013, 22:53
Nikitia pewno te leki źle dawkowałeś ze strachu spróbuj wziąć regularnie tak dużą dawkę
jaką Ci lekarka przepisała
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Szatan mnie opętał i dlatego źle się czuję?

Avatar użytkownika
przez hania33 05 wrz 2013, 22:54
Niktita,

Nie pisz tak..ja tez kiepsko się czuje..zawsze coś jest co może pomoc..a do tego złodzieja idź w listopadzie..może akurat.
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Szatan mnie opętał i dlatego źle się czuję?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 05 wrz 2013, 22:56
Niktita napisał(a):Dziś chciałem się sprawdzić i miałem opory przed wejściem do kościoła. Nagle tyle natrętnych myśli przybyło nie wiadomo skąd (pewnie szatan mi je dał), lecz, gdy już wszedłem, to nie rzucało mną, ani nic. Jedynie te myśli natrętne.

PS.: Zna ktoś z was taki film, gdzie kobieta przyszła nago do kościoła, bo była opętana?
"Adwokat Diabła" A po co do tego koscioła się zbliżasz ? jesli kościół generuje natręctwa , unikaj go... chociaż w PL to trudne, bo kościołów wiecej niz przystanków autobusowych :roll: możesz wyjechac w Bieszczady ew.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Szatan mnie opętał i dlatego źle się czuję?

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 05 wrz 2013, 22:58
hania33,
wszyscy w to wierzyli

;)
Naiwność ludzka potrafi być naprawdę rozbrajająca.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Szatan mnie opętał i dlatego źle się czuję?

Avatar użytkownika
przez hania33 05 wrz 2013, 23:01
1234qwerty,

No co , babcia mi przed snem szklankę tej wody dawała.. :shock:
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Szatan mnie opętał i dlatego źle się czuję?

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 05 wrz 2013, 23:07
hania33, Ja chyba za młody jestem, żeby pamiętać ten program. Kiedy to było emitowane?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Szatan mnie opętał i dlatego źle się czuję?

Avatar użytkownika
przez hania33 05 wrz 2013, 23:09
1234qwerty,

Nie pamiętam, już sporo czasu upłynęło..

-- 05 wrz 2013, 23:12 --

Niktita,

A ty idź do tego złodzieja...mój lekarz brał 140 zł..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Szatan mnie opętał i dlatego źle się czuję?

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 05 wrz 2013, 23:27
hania33, "złodziej" o którym mówicie jest prezesem Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Chyba nie dziwne, że tyle kasy bierze.
Btw. jakie leki testowane na szczurach? :shock:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Szatan mnie opętał i dlatego źle się czuję?

Avatar użytkownika
przez hania33 05 wrz 2013, 23:29
1234qwerty,

No to dobry złodziej,,,leki na szczurach testowane?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Szatan mnie opętał i dlatego źle się czuję?

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 05 wrz 2013, 23:31
hania33, Przecież nikt nikogo nie okrada. Jak ktoś nie chce płacić, to niech do niego nie idzie. Charytatywnie ma pracować?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Szatan mnie opętał i dlatego źle się czuję?

Avatar użytkownika
przez hania33 05 wrz 2013, 23:33
1234qwerty,

Tym biedniejszym by mógł..lub chociaż co 10 osobie..i tak jest bogatszy od większości...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Szatan mnie opętał i dlatego źle się czuję?

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 05 wrz 2013, 23:48
hania33, jak ktoś sam nie ma to zawsze będzie mówił, że ten, co się czegoś dorobił jest pazerny.
Tak jest najłatwiej. Ja też sobie mogę mówić, że jakbym miał 10 mln dolarów to bym dał połowę na głodujące dzieci. Ale nie mam i dlatego im nic nie daję ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2105
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Szatan mnie opętał i dlatego źle się czuję?

Avatar użytkownika
przez refren 06 wrz 2013, 00:21
Niktita, a co Ci teraz sprawia największy problem? Jakie masz rozpoznanie? Jakie masz zapisane leki? Bierzesz je? Co z tym egzorcystą, u którego byłeś na rozmowie?

Nie martw się tak tymi natręctwami. Można sobie z tym poradzić i nie oznaczają od razu, że jesteś opętany. Nerwica ma swoje mechanizmy, można je obserwować, starać się je zrozumieć, żeby z nimi wygrać - i powinieneś próbować to robić, walczyć o siebie, posługując się swoim rozumem i korzystając z dostępnej pomocy.
Jeśli chodzi o działanie szatana (w które wierzę - jak widzisz, nie jesteś jedynym "szaleńcem"), to każdy myślę się jakoś z nim styka, towarzyszy on nam na co dzień - wykorzystuje nasze problemy, rozkręca złe myśli, pesymizm, poczucie beznadziei, niewiarę w pomoc Opatrzności i w to, że możemy sobie poradzić z trudnościami. Dostępnym na co dzień egzorcyzmem jest spowiedź, modlitwa i komunia. Nie każdy potrzebuje specjalnych środków.

Wszystko będzie w końcu dobrze.

-- 06 wrz 2013, 06:34 --

Niktita napisał(a):
Moja babcia (katoliczka) wraz z dziadkiem (również katolikiem) też energetyzowali wodę i ja razem z nimi, bo jak byłem mały to musiałem z nimi mieszkać, ponieważ w domu nie miałem życia.


Pewnie nie zdawali sobie z tego sprawy, ale to nie jest w zgodzie z wiarą. Takie praktyki jak bioenergoterapia, różdżkarstwo i inne rzeczy tego typu, z pewnością też energetyzowanie wody, Kościół odrzuca. Nie każdy tylko ma taką świadomość.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3273
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do