pomożecie przetrwać do pierwszego kroku?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

pomożecie przetrwać do pierwszego kroku?

przez Flea 04 wrz 2013, 20:40
malachitowa, jeżeli zwracasz, biegunka albo bardzo mocne pogorszenie nastroju dzwoń do lekarza.
U mnie zaeksperymentowno z lekiem Elicea. Po dwóch dniach zawroty głowy, ograniczone widzenie, wymioty. Organizm sam się bronił.
Czasmi jest tak, że może się trochę pogorszyć (zwiększona senność, lekkie skołowanie, braki w koncentracji) ale jeżeli mocno źle się czujesz to być może wcale Ci te leki nie pasują.
Jeżeli faktycznie poprawił się nastrój to może wstrzymaj się jeszcze z lekami. Albo zmniejszaj dawkę.
Jesień na razie jest łagodna ale zaraz zacznie się najlepszy okres dla depresantów. Więc trzymaj rękę na pulsie.

(Nie pisałam wcześniej bo miałam kłopoty z netem)
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

pomożecie przetrwać do pierwszego kroku?

przez malachitowa 05 wrz 2013, 16:12
męczył mnie tylko ból głowy, po każdej tabletce żołądka i to skołowanie. no i serce mnie pobolewa. to tyle, mam nadzieję, że to minie. wczoraj było już lepiej, został tylko jakby delikatny ucisk serca. co do nastroju to nie potrafię nic powiedzieć, nie czuję, żeby polepszył się przez leki (poza tym to dopiero 5 tabletek), tylko utrzymuje się dobry taki jak był kilka dni przed braniem.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
24 sie 2013, 22:18

pomożecie przetrwać do pierwszego kroku?

przez Flea 05 wrz 2013, 18:20
Aaa to w porządku ;) i tak będzie się utrzymywał. :)
Po prostu leki nie dopuszczą do spadku i tyle. Jak już będziesz twardo na nogach szukaj terapeuty albo przynajmniej psychologa. ;) przy lekach łatwiej się znosi takie rzeczy.
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

pomożecie przetrwać do pierwszego kroku?

przez malachitowa 06 wrz 2013, 15:28
1 października mam 1 wizytę, jakby co będę szukać innego.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
24 sie 2013, 22:18

pomożecie przetrwać do pierwszego kroku?

przez Flea 06 wrz 2013, 19:30
Jak się w ogóle czujesz?
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

pomożecie przetrwać do pierwszego kroku?

przez malachitowa 08 wrz 2013, 10:23
naprawdę trudno powiedzieć. czuję jakbym wszystko, co mnie tak przygniatało zakopała gdzieś w sobie. nie wiem czy to leki tak szybko zadziałały. tak jakbym nie dopuszczała myśli do siebie, a kiedy dopuszczam to jakoś tak powierzchownie tylko mnie dotykają. tak jakbym trochę nie była sobą. jestem spokojna, a jednocześnie nie mogę się na niczym skupić, nie mogę usiąść i popisać, bo po prostu nie mam głębszych refleksji... jestem jakby pusta, przysłonięta czymś. trochę się boję, że przez te leki gdzieś zgubię siebie, a kiedy je odstawię będzie gorzej. chyba pierwszy raz nie potrafię nawet określić jak się czuję...

-- 08 wrz 2013, 11:32 --

chyba to rzucę. nie pomogę sobie tłumiąc sztucznie wszystko. jak mam opowiedzieć u psychologa w czym był problem jak nagle o tym zapomniałam. przestaję się czuć. nie mogę myśleć. jestem skołowana, pusta, bez emocji. ogłupiona. jeśli tak to ma wyglądać. sztucznie dobry nastrój kosztem siebie to wolę rzucić. tylko jak z tego zejść? biorę kapsułki, więc nie da się chyba zacząć brać połówek. jedną na dwa dni?

-- 08 wrz 2013, 11:37 --

do tego dochodzi brak koncentracji, pogorszenie widzenia, lekkie zawroty głowy i ciągła senność.

-- 08 wrz 2013, 11:58 --

nie wiem co robić. chyba umówię się znowu do psychiatry, chociaż ona w ogóle nie będzie mnie słuchać i pewnie będzie radziła brać dalej. na 1 wizycie nawet mi nie wytłumaczyła jak działają leki itd. nie wiem czy dać sobie jeszcze czas i poczekać co będzie, czy zacząć zmniejszać dawkę.. połowę dnia przesypiam, zaraz po wzięciu leków. teraz będę miała w pracy drugą zmianę, pewnie nie będę się dobrze czuć. chyba zacznę brać połówkę.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
24 sie 2013, 22:18

pomożecie przetrwać do pierwszego kroku?

Avatar użytkownika
przez marimorena 08 wrz 2013, 14:33
wszystko wygląda na typowe skutki uboczne, mnie też mocno zablokowały ale przeszło. daj sobie czas, bierz ile dasz radę. mniejsze dawki mogą albo nie działać w ogóle albo bardziej cię uśpią
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

pomożecie przetrwać do pierwszego kroku?

przez malachitowa 08 wrz 2013, 17:05
mnie tylko zastanawia czy tak już będzie psychicznie? będę czuła jakby wszystko było przytłumione? nie będę mogła myśleć jak wcześniej? będę ciągle taka przymulona i bez emocji?

-- 10 wrz 2013, 22:59 --

od dwóch dni biorę połówki (choć trudno podzielić proszek z kapsułek) i czuję się o niebo lepiej. w końcu mogę normalnie funkcjonować i nie przesypiam połowy dnia.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
24 sie 2013, 22:18

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do