Dystymia. Jak pomóc?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Dystymia. Jak pomóc?

przez wujek-k6 29 lip 2013, 21:09
Witam

Mam pewien problem. Otóż jestem w związku z moją kobietą, z którą jestem już niespełna 4 lata. Od pewnego czasu moja kobieta zachowuje się niecodziennie, pamiętam, że na początku związku, i nawet po dwóch latach tak nie było.

Mianowicie ma ona permanentnie zły, depresyjny humor. Przeszukaliśmy internet i objawy zgadzają się z tymi, które mają chorzy na dystymię. Ostatnio doszło do sytuacji, w której powiedziała ona, że już sobie nie daje z tym wszystkim rady, że nie widzi nic, co dawałoby jej jakąś większą radość. Mogłaby leżeć cały dzień w łóżku i patrzeć się w jeden punkt, zaraz po przebudzeniu jest zmęczona, nic jej się nie chce. Jak musi wyjść z domu to ogarnia ją niechęć. Przez to, że ma niską samoocenę i niechęć do wychodzenia z domu prawie wcale nie widujemy się wspólnie ze znajomymi. Ma ona też problemy z zasypianiem. No typowe objawy dystymii...

Chciałbym jej pomóc. Zaproponowałem, żeby poszła do psychologa lecz ona stanowczo odrzuciła tę propozycję, gdyż mówi, że nie potrafiłaby się otworzyć przed tym człowiekiem - dokleiłaby sobie sztuczny uśmiech i mówiła, że nic się nie dzieje.

Czy da się jej pomóc jakoś bez udziału psychologa? Mi już pomysły się kończą - staram się aktywizować nas jak mogę, organizować czas jak najbardziej różnorodnie, ale nie dość że spotykam się z niechęcią do moich pomysłów, to czuję, że ona tego nie docenia.

Jak można Jej pomóc? Macie jakąś propozycję?

Pozdrawiam

Krzysiek
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
29 lip 2013, 20:58

Dystymia. Jak pomóc?

przez ania_taka 29 lip 2013, 21:15
hmmm dystymia? objawy chyba podobne też do depresji. ale diagnozę moze postawić tylko lekarz. Dlatego moze warto isc do psychiatry, gdzie co prawda trzeba opowiedziec co sie dzieje, ale bez otwierania swojego wnetrza. Nie sądzę aby bez pomocy specjalisty dalo się z tego wyjść, tym bardziej ze jezeli dobrze zrozumialam taki stan trwa juz 2 lata...
Offline
Posty
823
Dołączył(a)
24 wrz 2011, 09:30

Dystymia. Jak pomóc?

przez 0Rh+ 29 lip 2013, 22:11
Czy da się jej pomóc jakoś bez udziału psychologa? Mi już pomysły się kończą - staram się aktywizować nas jak mogę, organizować czas jak najbardziej różnorodnie, ale nie dość że spotykam się z niechęcią do moich pomysłów, to czuję, że ona tego nie docenia.


Witaj .
Psycholog na tym etapie nie jest potrzebny. Twojej partnerce lekarz pierwszego kontaktu może przepisać leki poprawiające nastrój.Wizytę u takiego lekarza łatwiej zaakceptować. Lepsza byłaby konsultacja u psychiatry.
Miałeś kiedyś kiedyś skomplikowane złamanie , gorączkę 40 stopni ? W takich stanach raczej nie miał byś ochoty na " aktywizacje ". Nie tędy droga .
Dobrze ,że martwisz się o swoją dziewczynę ,wspierasz ją ...Ona tego potrzebuje . Poczytaj na forum jak zrobić to najlepiej.
Nie zapominaj o sobie... depresja może się udzielać .
Może macie w wśród rodziny ,znajomych osoby które mogłyby Was wspierać ,pomóc?
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dystymia. Jak pomóc?

przez wujek-k6 31 lip 2013, 09:54
A jak namówić ją do pójścia do lekarza? Rozmawiałem z nią wczoraj i powiedziała, że absolutnie nie chce do nikogo takiego iść...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
29 lip 2013, 20:58

Dystymia. Jak pomóc?

przez 0Rh+ 31 lip 2013, 18:26
wujek-k6 napisał(a):A jak namówić ją do pójścia do lekarza? Rozmawiałem z nią wczoraj i powiedziała, że absolutnie nie chce do nikogo takiego iść...


'' nikt taki ",to jest ....lekarz pierwszego kontaktu , psycholog, psychiatra ?
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Dystymia. Jak pomóc?

przez wujek-k6 01 sie 2013, 00:45
do lekarza psychiatry lub psychologa
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
29 lip 2013, 20:58

Dystymia. Jak pomóc?

Avatar użytkownika
przez barsinister 01 sie 2013, 01:26
wujek-k6 napisał(a): No typowe objawy dystymii...


oraz depresji, zaburzeń nerwicowych, niedoczynności tarczycy i pewnie jeszcze paru rzeczy
doktor Google nie leczy i na ogół kłamie
nie ma się w ogóle co bawić w wizyty u rodzinnego, od chorób skóry jest dermatolog, od migdałków laryngolog a od problemów z bańką psychiatra, lekarz jak każdy inny
przy pomyślnych wiatrach antydepresanty dmuchną w oklapłe żagle twojej dziewczyny i popłyniecie jak dawniej
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

Dystymia. Jak pomóc?

przez wujek-k6 01 sie 2013, 10:59
Ale jak nakłonić ją do wizyty?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
29 lip 2013, 20:58

Dystymia. Jak pomóc?

przez 0Rh+ 01 sie 2013, 13:21
nie ma się w ogóle co bawić w wizyty u rodzinnego

Mając do wyboru wyszukiwarki internetowe i lekarza rodzinnego , wybiorę lekarza. Autor wątku pisał ,że zainteresowana nie chce iść do psychiatry bądź psychologa ,stąd info o lekarzu pierwszego kontaktu. Może taką wizytę łatwiej zaakceptuje ,by następnie kontynuować leczenie u psychiatry .
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Dystymia. Jak pomóc?

Avatar użytkownika
przez barsinister 01 sie 2013, 18:53
wujek-k6 napisał(a):Ale jak nakłonić ją do wizyty?


powiedz jej, że psychiatra to lekarz jak każdy inny, twoja dziewczyna nie ma przed nim otwierać duszy i zwierzać się ze swoich problemów, tylko opisać swoje objawy (obniżenie nastroju, leżenie w łóżku itp.)

ludziom się często wydaje, że psychiatrze trzeba opowiadać o swoich intymnych przeżyciach, myślach i generalnie rozkminiać całe swoje życie, to nie jest prawda, takie rzeczy robi się na psychoterapii

wizyta u psychiatry to nic niezwykłego, problemy z psychiką mają ludzie w każdym wieku, on jest od tego, żeby je leczyć i zwiększyć komfort życia
Not poppy, nor mandragora,
Nor all the drowsy syrups of the world,
Shall ever medicine thee to that sweet sleep
Which thou ow'dst yesterday.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
838
Dołączył(a)
17 sty 2013, 04:44

Dystymia. Jak pomóc?

Avatar użytkownika
przez wysłowiona 01 sie 2013, 21:01
Powiedz jej, że jak nie pójdzie do lekarza, to może się jej pogorszyć. I że na razie to tylko niechęć i apatia, ale to się później przeradza w większą niechęć, niska samoocena przeradza się w obrzydzenie do siebie i autoagresję i jest coraz gorzej i trudniej. Powiedz jej, że nie chce się znaleźć w tym miejscu. Oczywiście to Twoja decyzja, bo Ty ją znasz lepiej, ale ja kiedyś sama to sobie powiedziałam i dopiero, gdy byłam naprawdę przestraszona, postanowiłam podjąć kroki, by polepszyć swój nastrój.

Nawet jeśli postanowisz jej nie straszyć przyszłością, możesz jej powiedzieć, że może teraz tego nie widzi, ale wszystko wróci do normy, jak tylko rozwiąże swoje problemy. Ona pewnie nie ma teraz nadzei i nie zdaje sobie sprawy z tego, że w kilka miesięcy może odzyskać swoją pasję, chęć do życia i energię. Właśnie to musi sobie uświadomić, wtedy będzie miała o co walczyć.

Napisz jak idzie ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1006
Dołączył(a)
19 lip 2012, 08:59

Dystymia. Jak pomóc?

przez 0Rh+ 02 sie 2013, 01:35
Jeden sposób przedstawia wysłowiona . Można zamówić prywatną wizytę , ale pamiętaj ,że to osoba zainteresowana musi chcieć .Ty ją znasz najlepiej,ale nie możesz brać na siebie odpowiedzialności. Ty masz swoje życie, Twoja partnerka ...swoje.
Offline
Posty
1047
Dołączył(a)
03 maja 2013, 09:36

Dystymia. Jak pomóc?

Avatar użytkownika
przez beedee 03 sie 2013, 16:27
wujek-k6, porozmawiaj z nią szczerze i opisz jej, jak to wpływa na Ciebie. Zapewnij, że jesteście w tym razem. Obiecaj, że pójdziesz z nią.
wenlafaksyna 112.5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
01 sie 2013, 14:20
Lokalizacja
071

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do