Szukam pomocy..

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Szukam pomocy..

Avatar użytkownika
przez monk.2000 11 lip 2013, 23:07
yourinspiron, cześć. Ciężar bycia indywidualnością jest taki, że każdy jest inny. Dlatego też jeden ma łatwiej w życiu, drugi trudniej. Dzięki temu nie ma dwóch takich samych ludzi. Może ty masz pecha / :D / i taki twój los, żeby sobie poradzić z depresją. Pomyśl, że nie jesteś sama, wybrana przez los do pełnienia roli najbardziej nieszczęśliwego człowieka na Ziemi. Inni też cierpią i nie jesteś z tym sama. Mi pomaga m.in. zrozumienie sensu cierpienia. Wtedy nie ma lęku przed cierpieniem. A bywa że lęk samo je napędza.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Szukam pomocy..

Avatar użytkownika
przez deader 11 lip 2013, 23:10
yourinspiron, wiesz, ja na podstawie własnego doświadczenia piszę (Monika zresztą pewnie też), ja jak postanowiłem zawalczyć o siebie to od razu "z grubej rury", nie szukałem psychologa tylko chciałem iść i dostać Prozac :D Po prostu bardziej miałem przekonanie że pomoże mi chemia a nie gadanie o tym co mnie gnębi. Oczywiście nie musisz od razu lecieć "aż" do psychiatry, jeśli czujesz że najpierw chciałabyś wypróbować psychologa. Ważne że chcesz coś zmienić, coś zrobić, to jest pierwszy krok do sukcesu :) Wiem że to brzmi jak banał z Paolo Coelho ale tak jest :P
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Szukam pomocy..

Avatar użytkownika
przez yourinspiron 11 lip 2013, 23:15
monk.2000 napisał(a):yourinspiron, Mi pomaga m.in. zrozumienie sensu cierpienia. Wtedy nie ma lęku przed cierpieniem. A bywa że lęk samo je napędza.


Możesz wytłumaczyć szerzej? :smile:

deader rozumiem ;)
Inspiracją być, umiesz?!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 lip 2013, 20:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Szukam pomocy..

Avatar użytkownika
przez monk.2000 11 lip 2013, 23:51
yourinspiron, hm. Wszystko zależy od tego jaką masz filozofię życiową. Czy jesteś wierząca, lubisz filozofię czy może pociągają cie różne ciekawe historie. Wtedy w obszarze nurtu, który wyznajesz starasz się jakoś ulokować cierpienie, żeby nie traktować tego jako coś co tylko uprzykrza życie, ale ma również jakieś zastosowanie. Wtedy to sprawia, że cierpienie nie jest takim do końca cierpieniem, bo widzisz w tym jakąś logikę i sposób na dążenie do większego szczęścia. Więcej nie powiem, mnie to po prostu interesuje, czemu tak jest, że istnieje czarne i białe. Przecież wszyscy mogliby być mega-zadowoleni i by był spokój. Nie byłoby zła, krzywdy na świecie. Klasyczny temat filozofii, literatury czy religii. Kto to zrozumie z pewnością ma asa w rękawie, bo nic mu już niestraszne.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Szukam pomocy..

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 lip 2013, 00:01
yourinspiron napisał(a): inni normalnie funkcjonują, mają wielkie problemy, trudności, ale czerpią z życia ile wlezie. :bezradny:

Nie jesteś tego pewna bo nie jesteś w ich skórze.
Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.
Każdy ma trudności, jedni większe, inni jeszcze większe.
Nie mamy wyboru w jakiej rodzinie się wychowamy przychodząc na świat.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do