nienormalne zachowanie członka rodziny

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

nienormalne zachowanie członka rodziny

przez giraffe 25 cze 2013, 21:31
Witam,
szukałam już wszelkich informacji na temat sytuacji, która dzieje się obecnie w moim domu, ale nie znalazłam niczego konkretnego ,w związku z tym postanowiłam poprosić Państwa o pomoc w zidentyfikowania schorzenia, na które prawdopodobnie może Cierpieć moja mama.

Moja mama jest czterdziesto-jedno letnią,z natury cichą, małomówną osobą, rzadko narzeka na cokolwiek, ale od kilku miesięcy to się pogłębia. Z nikim nie rozmawia, głównie tylko przytakuje, nie okazuje żadnych emocji, niczym się nie przejmuje. Gdy mój młodszy brat miał wypadek i musiał zapłacić ogromną sumę pieniędzy odszkodowania (właściwie rodzice musieli) zupełnie się tym nie przejęła, a jeszcze rok temu byłaby wściekła. W ciągu pół roku miała trzy wypadki samochodowe, a od dwudziestu lat się jej to nie zdarzyło.
Od dwóch miesięcy jeździ codziennie do kościoła. Dosłownie codziennie, nie ważne jaka jest pogoda, czy jest zmęczona, po prostu musi jechać do kościoła i najlepiej sama. Od kilku tygodni wyjeżdża do tego kościoła kilka godzin wcześniej i wraca kilka godzin później. Okazuje się, że po mszy przesiaduje nad jeziorem w parku pod kościołem.
Co najbardziej niepokoi moją rodzinę jest to, że ona potrafi iść po coś i nagle się zatrzymuje - potrafi stać tak kilka minut i dalej iść. Patrzy się w jeden punkt przez długi czas - mój tata mówi, że ma wtedy przerażający wyraz twarzy. Do tego patrzy się na swoje dłonie. Np zmywa naczynia i nagle przez kilka minut zaczyna patrzeć się na zewnętrzną część swojej dłoni. Ta sama zasada dotyczy patrzenia się w lustro.
Mama zamyka się także w łazience na bardzo długi czas, ponoć przegląda tam zdjęcia rodzinne.
Niepokoi nas też fakt, że zaczyna śmiać się w nienormalnych momentach. Zawiesza się. Naprawdę ciągle się zawiesza i jest niepokojąco cicha. Nie jak nieśmiała osoba, tylko jak osoba, która coś ukrywa. I nie mówię tu o ukrywaniu zdrady (na pewno ktoś mógłby o tym pomyśleć po przeczytaniu informacji na temat znikania w kościele). Bardzo się o nią boimy; boimy sie przede wszystkim tego, że ona przesiaduje nad tym jeziorkiem, bo planuje popełnić tam samobójstwo ,ale jeszcze się boi. Tym bardziej, że miała już trzy wypadki samochodowe - myślimy, że moga być spowodowane albo tymi zaiweszeniami, albo próbą samobójczą.

Bardzo proszę Państwa o pomoc!
Na razie staramy się namówić ją na wizytę u specjalisty ale do tego czasu musimy wiedzieć co zrobić, by jej pomóc.

Joanna
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
10 sty 2012, 00:31

nienormalne zachowanie członka rodziny

Avatar użytkownika
przez i-hate-u-life 26 cze 2013, 13:55
Asiu, a może twoja mama miała jakąś traumę o której nikomu nie powiedziała, albo jakiś problem ? Może po prostu jest w depresji, coś ją przytłoczyło ... Moja babcia w styczniu miała poważne problemy z sercem, przez co zemdlała i upadła na palący się palnik i wydała sobie upadając wrzątek na dłoń. Od tego czasu też zrobiła się dziwna małomówna a czasem krzyczy o byle co.... może poszukajcie w domu jakiś dokumentów od lekarza , może ostatnio robiła jakieś badania lub była gdzieś u specjalisty o którymś nie wiedzieliście? Może jest chora ? ale ja bym stawiała tutaj na jakąś depresję.

Namawiajcie dalej mamę na terapię u psychologa lub psychiatry.
Zdes­pe­rowa­na ni­by wróżka ułoży ci ho­ros­kop do po­duszki, a Ty prze­siąknięty przesąda­mi uwie­rzysz w ich czar, wpa­dając w dep­resje włas­nych urojeń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
21 cze 2013, 22:19
Lokalizacja
Olkusz/Kraków

nienormalne zachowanie członka rodziny

Avatar użytkownika
przez libertynka 30 cze 2013, 13:46
Twoja mama potrzebuje pomocy lekarza. My nie zdiagnozujemy. Wygląda to na depresję ale może to być też tysiąc innych rzeczy, nie znamy przyczyny. Mamie trzeba pomóc, zaciągnąć ją do lekarza. Lub porozmawiać z lekarzem rodzinnym o sytuacji i niech on przekona mamę do wizyty u psychiatry. Jeśli ten stan się ciągnie to sama rozmowa z psychologiem może nie wystarczyć. Pewnie potrzebne będą leki, które pomogą jej spojrzeć na sytuację z lepszej perspektywy. Moim zdaniem nie ma co się przejmować, że mama się na was obrazi, tylko trzeba zrobić wszystko, żeby poszła do lekarza. Tak na prawdę nie wiadomo co ona czuje, co jej w głowie siedzi. Jej zachowanie nie jest normalne i samo z siebie się nie poprawi.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do