Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

przez TEUFEL 30 lis 2013, 18:36
carlosbueno napisał(a):Mam tak od dzieciństwa aż po dziś dzień. Praktycznie codziennie wymyślam sobie jakieś zmyślone sytuację, czy bardziej inne alternatywne od tego rzeczywistego, szczęśliwe życie w którym jestem kimś i odnoszę sukcesy. Zamiast zając się prawdziwym życiem wymyślam se te niestworzone historie w których często mam wręcz nadprzyrodzone moce i talenty.


Ktoś mi kiedyś powiedział, że marzyciele kończą marnie...Pamiętaj o tym Carlos ;)
TEUFEL
Offline

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

przez hyperactive 03 gru 2013, 12:51
Takie objawy mam bardzo nasilone.

1. Ktoś mi podpowie jak z tym walczyć ? Sprawia mi to dużą przyjemność, ale wiem, że jest to chore.
2. Napisał ktoś, że jest to mitomania i symptom lęku. Rozumiem, że powinienem to kojarzyć bardziej w kontekście depresyjnym, niż manii tak ?
Chcę znać każde swoje objawy, umieć je nazwać, dlatego zależy mi na tego typu ustaleniach przed wizytą u terapeuty.
"Wytrwałość - nie siła, czy inteligencja - jest kluczem do wykorzystania pełni twego potencjału" - Winston Churchill
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
30 lis 2013, 11:39
Lokalizacja
Poznań

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 03 gru 2013, 13:05
To żadna mitomania. Mitomania jest wtedy gdy opowiadamy takie zmyślone historie i nie jesteśmy w stanie odróżnić tych zmyślonych historyjek od prawdy, ponieważ fantazja staje się "rzeczywistością". To natomiast są historyjki tylko "dla nas". Nie wiem jak to nazwać, ale ja też to mam i to jest mój największy życiowy problem. Też potrafię się rozpłakać, kiedy wyobrażam sobie coś smutnego, ale to nie jest najgorsze. Najgorsze jest wtedy, gdy wyobrażam sobie coś, czego bardzo mocno pragnę. Wtedy tak zatracam się w tych fantazjach, że chodzę z bananem na mordzie, mam energię, wszystko mi się chce, ale przychodzi ułamek sekundy kiedy zdaję sobie sprawę, że to się przecież NIE WYDARZY i wtedy cała energia ulatuje i pojawia się MASAKRYCZNY dół, ponieważ zaczynam podwójnie zdawać sobie sprawę z tego, że nie dość, że to nie będzie miało miejsca, to jeszcze tyle tracę, przez to, że tego nie osiągnę. I czasami ten dół potrafi trwać nawet miesiąc, teraz trwa już 4 miesiąc. Dlatego za wszelką cenę staram się natychmiast przerywać te fantazje, kiedy wyobrażam sobie,że jestem szczęśliwa. Nie chcę pogłębiać doła.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

przez hyperactive 03 gru 2013, 13:14
MalaMi1001,

Wypisz wymaluj mnie.
Na leczeniu postaram się dowiedzieć co to jest i tutaj napisać. Oczywiście jeśli będę umiał się wysłowić i dobrze sprecyzować swój problem :D Nauczę się Twojego tekstu na pamięć, haha.

ale przychodzi ułamek sekundy kiedy zdaję sobie sprawę, że to się przecież NIE WYDARZY


Nie zgadzam się z tym do końca. Ja często myślę o sprawach naprawdę realnych, tylko trzeba w to włożyć mnóstwo pracy i sił - zawsze i tak kończę na bezczynności (chcę to zmienić). Np. często wyobrażam siebie 10 kg cięższego, lepiej zbudowanego, a nie jak teraz chucherko. Wiem, że jest to do zrealizowania, ale z moimi problemami jest to strasznie ciężka droga... Ale można wszystko !

Dlatego za wszelką cenę staram się natychmiast przerywać te fantazje, kiedy wyobrażam sobie,że jestem szczęśliwa. Nie chcę pogłębiać doła.
To jest myśl. Niestety tak jak napisałem, sprawia mi to przyjemność i przez to niezwykle trudno się opamiętać.
Ostatnio edytowano 03 gru 2013, 13:20 przez hyperactive, łącznie edytowano 1 raz
"Wytrwałość - nie siła, czy inteligencja - jest kluczem do wykorzystania pełni twego potencjału" - Winston Churchill
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
30 lis 2013, 11:39
Lokalizacja
Poznań

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

Avatar użytkownika
przez trombeczka 03 gru 2013, 13:20
Też tak mam, mi jednak takie wymyślanie historyjek sprawia wielką przyjemność, frajdę, zabawę. Są co prawda momenty, że chciałabym z tym walczyć szczególnie, gdy włączę sobie takie obrazy w czasie pracy zwykle wtedy to co udaje mi się osiągnąć w czasie walki to jakby stan pomiędzy rzeczywistością, a fikcją ;) Wiem, co się dzieje dookoła ale jednocześnie mój umysł jest "tam", nigdy mi to jakoś dramatycznie nie przeszkadzało w życiu.
Edyta
Wenlaflaksyna
Escitalopram
Avatar użytkownika
Offline
Posty
339
Dołączył(a)
08 cze 2013, 19:06
Lokalizacja
Wawa

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

przez hyperactive 03 gru 2013, 13:24
trombeczka,

Wszystko zależy w którą stronę to idzie. Jak np. wyobrażałem sobie, jakby to było gdyby ktoś z mojej bliskiej rodziny umarł to wtedy miałem ochotę zapaść się pod ziemię (przy tym płacz). Także akurat u mnie nie zawsze jest to dobre. Ale zdecydowanie częściej mam takie historyjki które powinny mnie motywować ;d
"Wytrwałość - nie siła, czy inteligencja - jest kluczem do wykorzystania pełni twego potencjału" - Winston Churchill
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
30 lis 2013, 11:39
Lokalizacja
Poznań

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

Avatar użytkownika
przez mark123 03 gru 2013, 23:46
A czy wczuwacie się emocjonalnie w muzykę w głowie ?
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

Avatar użytkownika
przez Ziomal4321a 04 gru 2013, 01:26
Też tak mam, że wymyślam sobie różne sytuacje i się w nie wczuwam. Tak jak niektórzy po kilku chwilach uświadamiam sobie, że to się nigdy nie wydarzy... :cry:
"Przeszłość to ziejąca otchłań, próbujesz od niej uciec, ale im dłużej uciekasz, tym głębsza, straszniejsza rośnie za tobą. Jej krawędzie ocierają twoje pięty. Ale musisz odwrócić się i stawić jej czoła"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
164
Dołączył(a)
23 paź 2013, 18:12
Lokalizacja
Poznań

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

przez rotten soul 04 gru 2013, 02:10
mark123,
A czy wczuwacie się emocjonalnie w muzykę w głowie ?

Ja owszem. Od zawsze byłem na nią bardzo wrażliwy.
rotten soul
Offline

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

przez Reiben 04 gru 2013, 02:14
Ja się wczuwam czasem w wyimaginowany stosunek ale to nie pomaga, bo jak mawiał św. Łukasz chooja ręką nie oszukasz.
Łoho pora spać ;p
Reiben
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do