Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

przez bafs19 24 cze 2013, 18:10
Witam, mam na imie Dawid za miesiac bede mial 20lat. Chcialbym sie poradzic kogos doswiadczonego i opisac krotko to co mi dolega, bo ostatnimi dniami coraz bardziej sie przekonuje ze potrzebuje jakiejs pomocy.

Mieszkam we Francji od roku. Ostatnio w mojej glowie dzieja sie rozne rzeczy... chodzi o to ze np wymyslam sobie roznego rodzaje sytuacje i sie tak w nie wczuwam, ze potrafie nawet plakac. Oto kilka z nich

Moja dziewczyna musiala pracowac kilka dni z rzedu po kilkanascie godzin dziennie, w miedzyczasie zostalismy zaproszeni na urodziny mojego najlepszego kumpla, niestety musialem pojsc sam bo mowila ze przyjdzie zmeczona z pracy, jak bylem na urodzinach to nie odbierala telefonu... i stopniowo zaczalem sobie wmawiac ze nie zyje bo ciezko pracuje i zle sie odzyw... - rozplakalem sie na urodzinach

Kolejna sytuacja miala tez miejsce dosc niedawno - Uroilem sobie ze wygralem pieniadze w totka i chodzilem po domu z sluchawkami na uszach i rozmyslalem jakby zareagowali znajomi, co sobie kupie itp...trwalo to moze kilka godzin

W pracy mam podobnie ze caly czas mysle o zbednych rzeczach i potem to wszystko przenosze do reala moglbym wymieniac takich sytuacji miliony...mial ktos tak ?
Ostatnio edytowano 24 cze 2013, 19:15 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: popr. ort.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 cze 2013, 17:39

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

Avatar użytkownika
przez majkel57 28 cze 2013, 11:26
Tak, ale póki nie jest tak, że nie możesz się na niczym innym skupić i nie jesteś jakoś mocno przekonany, że wymyślone przez Ciebie sytuację są prawdziwe to myślę, że nie masz się czym martwić. Tylko po prostu po 2-3 minutach takich rozważań skup się na czymś innym :P
- You scared?
- You suicidal?
- Only in the morning.
Ocean's Eleven
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:25

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

Avatar użytkownika
przez libertynka 29 cze 2013, 10:27
ja też sobie czasem wkręcam, że wygrałam w totolotka, potrafię rozmyślać co zrobię z pieniędzmi, planuję co i komu dam :D później przychodzi twarde zderzenie z rzeczywistością i już nie jest tak fajnie.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

przez Anna Maria 29 cze 2013, 10:41
Pytasz czy kto tak ma.Odpowiem Ci,że mam i też potrafiłam się rozplakać jak jezcze plakać mialam

Coś mi L polski znak nie wchodzi :roll:
Anna Maria
Offline

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

Avatar użytkownika
przez monk.2000 29 cze 2013, 15:12
W sumie też czasem wczuwam się w wymyślone historie. Np. jak biorę się za naukę czegoś to od razu sobie wyobrażam jakie niesamowite sukcesy osiągnę dzięki tej wiedzy. Czasem mi to przeszkadza, bo jednak większą radość dają zawsze prawdziwe sukcesy, a nie wymyślone.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

Avatar użytkownika
przez mark123 29 cze 2013, 15:21
Czasem się wczuwam, a czasem nie, nie wiem tak dokładnie, od czego to zależy u mnie.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

przez eura28 26 sie 2013, 07:41
A ja potrafię tak godzinami siedzieć i wymyślać jakieś sytuacje, które są niemożliwe w rzeczywistości.
Offline
Posty
113
Dołączył(a)
15 sie 2013, 23:11

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 26 sie 2013, 07:57
Mam tak od dzieciństwa aż po dziś dzień. Praktycznie codziennie wymyślam sobie jakieś zmyślone sytuację, czy bardziej inne alternatywne od tego rzeczywistego, szczęśliwe życie w którym jestem kimś i odnoszę sukcesy. Zamiast zając się prawdziwym życiem wymyślam se te niestworzone historie w których często mam wręcz nadprzyrodzone moce i talenty.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17064
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

Avatar użytkownika
przez diatas 26 sie 2013, 08:01
Czy tak miałem - pewnie że tak. Takie wymyślanie to chyba się nazywa mitomania. Bierze się to z lęku. Zastanawiasz się nad różnymi sytuacjami nawet tymi przyjemnymi, wyobrażasz sobie je i nie byłoby nic w tym złego gdyby właśnie nie fakt, że to powoduje negatywne napięcie, które np jest rozładowywane przez płacz. Gdyby mi to sprawiało frajdę to z chęcią mógłbym sobie tak marzyć i marzyć, no ale rzezywistość bywa trochę mniej łaskawa.
Jest tylko jedna rzecz której chcę - dobrze się czuć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
888
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 08:46
Lokalizacja
Krajna

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

Avatar użytkownika
przez marimorena 26 sie 2013, 10:58
kiedyś spędzałam nad tym wiele czasu, zwłaszcza przed zaśnięciem, życie w fantazjach było ciekawsze, ale skończyło się to z nasileniem depresji. już nie mam ani marzeń ani strachu przed złymi wydarzeniami skoro niezależnie od wszystkiego jest kiepsko
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

przez Bolec 28 sie 2013, 00:53
Również od dziecka po dzień dzisiejszy lubię łapać tzw. "zawiechy" i wizualizować różne dziwne wydarzenia, sceny, role jakie pełnię w życiu.. Chyba aż za dużo tego myślenia miałem/mam ,bo wydaje mi się że to powoduję więcej problemów depresyjnych,itp. Choć w s umie marzyć trzeba, lecz cały pic podobno polega na tym, aby łąpać chwilę i umieć się nią cieszyć, tacy ludzie podobno są szczęśliwsi. :) Czyli podsumowując nie wychylać się za daleko z tym myśleniem a będzie dobrze... Pozdro
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
13 sie 2013, 18:14

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

Avatar użytkownika
przez beedee 30 sie 2013, 12:05
Ja też tak mam, potrafię wczuć się w sytuację tak bardzo że chodzę po pokoju, łapię telefon udając że przez niego rozmawiam, mówię na głos tak jakbym z kimś rozmawiała... I dopóki się z tego nie wytrącę to trwa i trwa, i mogłoby trwać kilka godzin. Na szczęście jeszcze nie zdarzyło mi się nic takiego nieświadomie. Niemniej jednak martwi mnie to, bo boję się, że jestem chora i te stany będą się nasilać.

Natomiast przed zaśnięciem często wyobrażam sobie sytuacje w których ginę, ktoś mnie krzywdzi, ginie ktoś mój bliski... To zawsze są historie nieszczęśliwe i tragiczne. Zaczęłam oglądać seriale do snu i zasypiać w trakcie, żeby skupiać się na obrazie i dźwięku i nie myśleć, nie prowokować kolejnych horrorów.
wenlafaksyna 112.5 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
178
Dołączył(a)
01 sie 2013, 14:20
Lokalizacja
071

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

Avatar użytkownika
przez mark123 30 lis 2013, 17:59
Też się czasem wczuwam w stylu, że realnie coś zaczynam wykonywać. Np gdy wyobrażę sobie, że śpiewam do mikrofonu na jakimś koncercie, to przykładam rękę do ust, trzymając ją tak, jakbym trzymał w niej mikrofon i śpiewam (zazwyczaj szeptem, ale zdarza się też, gdy mam silny "atak głupawki", że wtedy nie śpiewam szeptem, tylko normalnie).

Intensywnie czasem wczuwam się, gdy wyobrażę sobie, że ktoś mnie mocno wkurzy; czasem tak się wtedy wczuję, że drżę ze złości, mam ochotę realnie coś rozwalić i gdy jestem na osobności, wymachuję rękami, co daje mi poczucie, że niszczę coś tej osobie lub robię tej osobie krzywdę.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Wczuwanie sie w wymyslone przez siebie sytuacje..

przez anna.anakaia 30 lis 2013, 18:25
bafs19,
Uroilem sobie ze wygralem pieniadze w totka i chodzilem po domu z sluchawkami na uszach i rozmyslalem jakby zareagowali znajomi, co sobie kupie itp...

Ja średnio raz w tygodniu wyobrażam sobie, że wygrałam w totka i myślę co sobie kupię, jaki dom zbuduję i rozkminiam jak ulokować kasę żeby mi do końca życia wystarczyło. Najgorszy problem mam zawsze z tym ile z tego dałabym rodzinie :mrgreen:

Kiedyś wyobrażałam sobie, że umiem tańczyć no i tak się wczułam, że zaczęłam się gibać na przystanku. Przeszło mi jak skumałam, że ludzie się na mnie patrzą :D Wyobrażam sobie też słuchając jakiejś piosenki, że to ja jestem jej autorem i zaczynam ją śpiewać, a kiedyś wyobrażałam sobie, że dostaję nagrodę za teksty do piosenek (za te które w rzeczywistości napisała Osiecka :shock: ) miałam nawet wymyślone przemówienie...

W sumie to zabawne, że można tam wczuć się we własne rozkminy, że aż zaczyna się mówić głośno, płakać czy tam gibać właśnie.
Jak tak myślę to u mnie trochę tego jest, np w łazience często wyobrażam sobie że udzielam wywiadu albo go przeprowadzam i gadam wtedy na głos...

Najgłupsze co mi przychodzi do głowy to jak wyobrażałam sobie parę lat temu, że mój facet umiera a ja poznaję bardzo szybko kogoś innego i jego rodzina ma do mnie o to straszne pretensje. Tak sobie to wkręciłam, że potrafiłam płakać w nocy :shock:
Ostatnio edytowano 30 lis 2013, 18:38 przez anna.anakaia, łącznie edytowano 1 raz
anna.anakaia
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do