Pomocy!!!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Pomocy!!!

przez TAO 27 cze 2013, 18:37
i-hate-u-life,

ten facet musi mieć naprawdę mocną psychikę i wyuczone nie branie do siebie opinii innych. Oglądałam go dwa razy...


To nie jest wyuczone!. On wyraźnie mówi, że zmienił myślenie. MY-ŚLE-NIE
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez i-hate-u-life 27 cze 2013, 19:52
No i po co wrzeszczysz ? Daje ci to coś ? nie słuchałam zbytnio co on mówił... A i czytać też umiem nie musisz mi dzielić wyrazów na części.
Zdes­pe­rowa­na ni­by wróżka ułoży ci ho­ros­kop do po­duszki, a Ty prze­siąknięty przesąda­mi uwie­rzysz w ich czar, wpa­dając w dep­resje włas­nych urojeń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
21 cze 2013, 22:19
Lokalizacja
Olkusz/Kraków

Pomocy!!!

przez Flea 27 cze 2013, 21:06
i-hate-u-life napisał(a):nie słuchałam zbytnio co on mówił...


A potem się strasznie dziwię...o co chodzi?
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
15 lut 2012, 19:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez i-hate-u-life 27 cze 2013, 21:40
Nie o to chodzi, po prostu było późno i skupiłam się bardziej na obrazie a nie na słowach... Ale to chyba nie powód żeby od razu atakować , bo cos napisałam inaczej niż powinnam.
Zdes­pe­rowa­na ni­by wróżka ułoży ci ho­ros­kop do po­duszki, a Ty prze­siąknięty przesąda­mi uwie­rzysz w ich czar, wpa­dając w dep­resje włas­nych urojeń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
21 cze 2013, 22:19
Lokalizacja
Olkusz/Kraków

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 cze 2013, 21:51
Ale niby kto Cie atakuje? Tak odbierasz swiat?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Pomocy!!!

przez TAO 27 cze 2013, 22:23
Candy14, :bezradny:
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez Vitalia 28 cze 2013, 08:33
Nick Vujicic -świetny facet,ale jego siła bierze się też z tego, że wychowywał się w specyficznych warunkach, we wspólnocie religijnej, gdzie dostał dużo wsparcia i miłości i to co mu daje siłę do życia to niemal fanatyczna wiara w Boga. Nie każdy jest tak wierzący, nie każdy ma taką opiekę itd. Może Agnieszce wcale nie jest łatwiej, chociaż ręce i nogi ma.

To nie jest wyuczone!. On wyraźnie mówi, że zmienił myślenie. MY-ŚLE-NIE

tak, zmienił myślenie, wg. mnie na nieco fanatyczne( wiem ,wredna małpa ze mnie)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez i-hate-u-life 28 cze 2013, 22:44
Hej, po dłuższym przemyśleniu sytuacji stwierdziłam, że muszę szczerze porozmawiać z siostrą, z mamą bo być może będzie mi łatwiej rozwiązać swój problem i właśnie piszę z takim pytaniem, czy waszym zdaniem będzie dobrze jesli powiem "prosto z mostu" co mnie dreczy czy może zacząć tak przez ogródek... tak na dobrą sprawę nie chce ranić ani mamy ani swojej siostry.
Zdes­pe­rowa­na ni­by wróżka ułoży ci ho­ros­kop do po­duszki, a Ty prze­siąknięty przesąda­mi uwie­rzysz w ich czar, wpa­dając w dep­resje włas­nych urojeń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
21 cze 2013, 22:19
Lokalizacja
Olkusz/Kraków

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez Vitalia 29 cze 2013, 10:52
i-hate-u-life, Tak myślę, że przede wszystkim rozmawiać spokojnie, nie wszczynać kłótni w której zaczniesz oceniać siostrę czy mamę tylko na spokojnie powiedzieć im co czujesz i dlaczego. Nie mówić siostrze, że jest tak czy siaka (np. egoistka, nieczuła itd) tylko powiedzieć, że przez chorobę nie czujesz taka atrakcyjna jak ona, że jest ci przykro kiedy ona mówi, że przymierzając jej ubranie rozciągniesz je itd.że masz zal do losu, że jesteś chora i nie umiesz sobie z tym poradzić, że oczekujesz od siostry wsparcia, gdy na przykład poznajecie nowych znajomych, że planujesz psychoterapie i co ona na to. Ty z resztą sama najlepiej wiesz, co czujesz i czego oczekujesz od mamy i siostry.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez i-hate-u-life 29 cze 2013, 11:21
Dziękuję Vitalia , na pewno tak zrobię ... Nie miałam zamiaru tak czy owak wszczynać awantury, tylko zastanawiałam się jak zacząć tą rozmowę, bo wiem, że ona będzie trudna ...
Zdes­pe­rowa­na ni­by wróżka ułoży ci ho­ros­kop do po­duszki, a Ty prze­siąknięty przesąda­mi uwie­rzysz w ich czar, wpa­dając w dep­resje włas­nych urojeń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
21 cze 2013, 22:19
Lokalizacja
Olkusz/Kraków

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez Vitalia 29 cze 2013, 11:59
Coś wymyślisz, ostatecznie mogłabyś to, co chcesz powiedzieć siostrze, napisać na kartce i jej to dać, jak przeczyta to sama zacznie rozmawiać. Napisać to co czujesz i dlaczego i czego oczekujesz od siostry, jednocześnie otworzyć sie na to, że jak dojdzie do rozmowy, to moze okazać sie że siostra też ma do ciebie jakieś pretensje. Jak jedna rozmowa wszystkiego nie wyjaśni to przecież możecie rozmawiać wiele razy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez i-hate-u-life 29 cze 2013, 12:26
Vitalia, nie będę pisać na kartce , bo mi zarzuci, że nie chcę z nią porozmawiać. Jedyne co mi może wypomnieć i użyć jako argumentu obrony to fakt, że zawsze miała do mnie ogromny żal o to, że ja potrafiłam rozmawiać z ludźmi, że potrafiłam rozwinąć temat, rozkręcić gadkę na imprezie czy spotkaniu w jakiejś małej grupie. Ona tego nie potrafi, sama mówi i niektórzy znajomi również, już nawet nie ma o czym rozmawiać ze swoim kolegą, po prostu kontakt się urwał.

Niestety nie mogę jej pomóc w rozwiązaniu problemu , ponieważ nie wiem jak.... Tak więc obawiam się tego, że znów może mi to wypomnieć. Z mamą może pójść łatwiej natomiast z siostrą będzie trudniej- wiem to. Chcę z nią zawrzeć w końcu pokój.

-- 11 lip 2013, 09:35 --

Hej, chciałam się podzielić z wami .. tym co udało mi się ostatnio zrobić, a mianowicie :

- zaczęłam trochę wiecej rozmawiać z siostrą, bez sprzeczek (ale to może efekt tego, że mamy w domu od niedawna małego szczeniaka i trzeba się dogadać co do opieki, nie wiem).

- udało mi się wyjść z kolegą na zabawę, gdzie było bardzo dużo jego znajomych , a ja znałam tylko jego . Było całkiem fajnie .

- ustaliłam już wizytę u psychologa , mam na 24 lipca , myślę, że i po tych wizytach będzie mi lepiej. Zdaję sobie jednak sprawę z tego, że jedno wyjście do nieznajomych tak naprawdę nic nie znaczy, a więc i terapia będzie długo trwała.

Tak więc to tyle :)
Zdes­pe­rowa­na ni­by wróżka ułoży ci ho­ros­kop do po­duszki, a Ty prze­siąknięty przesąda­mi uwie­rzysz w ich czar, wpa­dając w dep­resje włas­nych urojeń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
21 cze 2013, 22:19
Lokalizacja
Olkusz/Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do