Pomocy!!!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez i-hate-u-life 22 cze 2013, 22:55
TAO, tak przeczytałam .
tahela , ja nie wiem od czego mam zacząć , wstydzę się ludzi, więc jak mam się na nich otworzyć ?
Zdes­pe­rowa­na ni­by wróżka ułoży ci ho­ros­kop do po­duszki, a Ty prze­siąknięty przesąda­mi uwie­rzysz w ich czar, wpa­dając w dep­resje włas­nych urojeń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
21 cze 2013, 22:19
Lokalizacja
Olkusz/Kraków

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez tahela 22 cze 2013, 23:04
zacznij od zaproponowania komus wyjscia, jakiejś kolezance wyjście na piwo w piatek do knajpy , jak odmowi to próbuj dalej, a później siedzi sie przy stoliku ktos sie dosiada, spotyka sie znajomych i jakos sie kreci samo, jak odmowi to sie nie przejmuj i dalej wyciagaj jaks kolezanke z czasem sami zaczna dzwonic do ciebie, czasem ty zadzwonisz, ludzie tez nie beda sie ciebie prosic zeby łaskawie z toba wyjsc, trzeba jeszcze własnej incjatywy troche
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10990
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Pomocy!!!

przez TAO 23 cze 2013, 02:42
tahela, ooo to, :brawo: to
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez i-hate-u-life 23 cze 2013, 10:08
tahela, ja nie ukrywam sie przed swoimi znajomymi .... tylko przed osobami, Których nie znam ... ja swoich znajomych bardzo lubię i spedzanie z nimi czasu to najlepsza rzecz jaka jest na świecie, tylko ja mam blokadę przed nieznajomymi.
Zdes­pe­rowa­na ni­by wróżka ułoży ci ho­ros­kop do po­duszki, a Ty prze­siąknięty przesąda­mi uwie­rzysz w ich czar, wpa­dając w dep­resje włas­nych urojeń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
21 cze 2013, 22:19
Lokalizacja
Olkusz/Kraków

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez Vitalia 23 cze 2013, 10:38
i-hate-u-life, moim zdaniem to powinnaś zacząć od zaakceptowania swojej choroby, od polubienie siebie taką jaka jesteś, od szacunku do siebie pomimo ułomności. Wiem, że to trudne, ale jak siebie zaczniesz szanować, uważać za osobę wartościową to inni ludzie, którzy ci dokuczają przestaną mieć takie znaczenie. Pomyśl, czy ty odrzuciłabyś kogoś tylko przez to, że ma jakiś defekt fizyczny? często osoby, które naśmiewają się z innych same są niepewne i poprzez dołowanie innych ludzi (według nich gorszych) rekompensują sobie własne słabości. A do psychologa to czemu nie chcesz pójść?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez i-hate-u-life 23 cze 2013, 23:49
Vitalia,

Jak pisałam już wyżej kiedyś u psychologa byłam , ale nie miałam 18 lat i mama przestała mnie zabierać na spotkania. Wtedy wiedziałam co robić , miałam utorowaną drogę. Teraz mam, ale pustkę, odczuwam bezradność . Patrząc w lustro ( nawet jeżeli mam makijaż i sukienkę na sobie) myślę "O Boże kochany trzeba unikać lustra". Nie widzę w nim nic ładnego poza kimś kto tu i tam ma coś zwichrowane... to straszne. Dbam o swoj wygląd, włosy, twarz , makijaż. A mimo wszystko czuję się o wiele mniej atrakcyjna od siostry. Postaram się dążyć do akceptacji swojej sytuacji i swojego ciała.
Zdes­pe­rowa­na ni­by wróżka ułoży ci ho­ros­kop do po­duszki, a Ty prze­siąknięty przesąda­mi uwie­rzysz w ich czar, wpa­dając w dep­resje włas­nych urojeń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
21 cze 2013, 22:19
Lokalizacja
Olkusz/Kraków

Pomocy!!!

przez TAO 24 cze 2013, 15:52
i-hate-u-life,

Co się stało jeszcze w zyciu oprócz twojej choroby, co powoduje że tak się porównujesz z siostrą?
Tzn. domyślam się, że to nieuniknione... ale jak to wygladało kiedy patrzysz na relację z rodzicami?
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez i-hate-u-life 24 cze 2013, 19:12
Porównuję się z nią głównie przez choroby ... ja nie mogę ubrać szpilek ona może , ja mam lordozę i troszkę "szerszą" figurę m.in przez te lordozę a ona jest jak wieszak... Moje relację z rodzicami ... ciężko określić z mamą są dobre a z tata praktycznie nie mam kontaktu ani tematów do rozmowy bo ze mną nie mieszka.. więc trudno tu mówić o relacjach z tatą , a co mama może ? nic. To tak już jest .... i pewnie będzie do końca życia jednak ta walka między mną a siostrą.
Zdes­pe­rowa­na ni­by wróżka ułoży ci ho­ros­kop do po­duszki, a Ty prze­siąknięty przesąda­mi uwie­rzysz w ich czar, wpa­dając w dep­resje włas­nych urojeń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
21 cze 2013, 22:19
Lokalizacja
Olkusz/Kraków

Pomocy!!!

przez TAO 24 cze 2013, 20:19
i-hate-u-life,
I to jest temat dla Ciebie do pracy na początek.
Moim zdaniem tu leży podstawa... relacja z siostrą i ojcem.
No ale to do robienia na terapii a nie tu na forum :bezradny:
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez i-hate-u-life 24 cze 2013, 23:11
TAO, tak ja wiem już podjęłam decyzję o terapii :)
Zdes­pe­rowa­na ni­by wróżka ułoży ci ho­ros­kop do po­duszki, a Ty prze­siąknięty przesąda­mi uwie­rzysz w ich czar, wpa­dając w dep­resje włas­nych urojeń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
21 cze 2013, 22:19
Lokalizacja
Olkusz/Kraków

Pomocy!!!

przez zmienny 25 cze 2013, 02:53
ciężko też nie dostrzec, że problem tkwi w ludziażach znowu.

jak ktoś jest wrażliwy i zostanie bezpodstawnie skrzywdzony przez ludziaży i to kilkakrotnie, to ma uraz, naturalna sprawa.
zmienny
Offline

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez i-hate-u-life 25 cze 2013, 08:57
zmienny,

masz rację miałam kilka takich sytuacji gdzie ktoś bez zapytania dlaczego taka jesteś, od razu twierdził, że jestem beznadziejna i do niczego.. albo było słychać śmiech ... to ciężkie do przeżycia .. kiedyś słysząc taki śmiech czy obelgi uniosła bym głowę do góry i olała to co o mnie czy do mnie mówią... teraz , spuszczam głowę na dół i uciekam gdzieś, gdzie mogę popłakać.
Zdes­pe­rowa­na ni­by wróżka ułoży ci ho­ros­kop do po­duszki, a Ty prze­siąknięty przesąda­mi uwie­rzysz w ich czar, wpa­dając w dep­resje włas­nych urojeń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
21 cze 2013, 22:19
Lokalizacja
Olkusz/Kraków

Pomocy!!!

Avatar użytkownika
przez Vitalia 25 cze 2013, 17:52
i-hate-u-life napisał(a):zmienny,

masz rację miałam kilka takich sytuacji gdzie ktoś bez zapytania dlaczego taka jesteś, od razu twierdził, że jestem beznadziejna i do niczego.. albo było słychać śmiech ... to ciężkie do przeżycia .. kiedyś słysząc taki śmiech czy obelgi uniosła bym głowę do góry i olała to co o mnie czy do mnie mówią... teraz , spuszczam głowę na dół i uciekam gdzieś, gdzie mogę popłakać.


To faktycznie nie ludzie tylko ludziaże :cry:Najgorsze jest to, że jeśli ktoś cię kiedyś wyśmiał to mogłaś się zrobić na tym punkcie przewrażliwiona i teraz na przykład, gdy będziesz spacerowała po mieście i usłyszysz śmiech ( zobaczysz uśmiechnięte twarze) to od razu pomyślisz , że ktoś się z ciebie śmieje, z ta osoba może śmiać się z tysiaca innych powodów.

Fajnie, że pójdziesz do psychologa. :yeah:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

Pomocy!!!

przez TAO 25 cze 2013, 17:56
zmienny, Vitalia,

Obawiam się że problem jednak nie tkwi w ludziażach.
kiedyś słysząc taki śmiech czy obelgi uniosła bym głowę do góry i olała to co o mnie czy do mnie mówią... teraz , spuszczam głowę na dół i uciekam gdzieś, gdzie mogę popłakać.

Tu jest problem, on wyszedł bthw. Jego korzeń tkwi znacznie głębiej.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do