Świadome dążenie do porażki

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Świadome dążenie do porażki

Avatar użytkownika
przez mark123 29 cze 2013, 15:56
rotten soul napisał(a):mark123,
Też nie do końca chyba, bo czasami są takie sytuacje w życiu, w których odniesienie porażki jest pożądane. Opiszę na przykładzie. Kiedyś jak szukałem pracy i szedłem na rozmowę, która kończyła się porażką właśnie, to byłem zadowolony, że mnie nie przyjęli, bo tak naprawdę czułem lęk przed nowym miejscem pracy i ludźmi i nie chciało mi się pracować. Z jednej strony byłem wkurzony, że dalej muszę szukać, a z drugiej cieszyłem się, że nie muszę jeszcze zapieprzać do roboty i będę się dalej opitalał w domu.

Ja z porażek się nie cieszę. Przy porażkach towarzyszy mi silny wstyd i obawa, że będę pośmiewiskiem.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Świadome dążenie do porażki

przez rotten soul 29 cze 2013, 17:39
mark123,
Ja też nie, tamto to była wyjątkowa sytuacja, odstająca od reguły, dlatego o niej napisałem.
rotten soul
Offline

Świadome dążenie do porażki

Avatar użytkownika
przez nthg 04 lip 2013, 11:18
darek88 napisał(a):Dlaczego świadomie dążę do porażki pomimo jej niechęci oraz świadomie poniżam się na wszelkie możliwe sposoby?

Prawdopodobnie dlatego, że ktoś Cię poniżał, mówił, że sobie nie poradzisz. A Ty w to uwierzyłeś bo złamane zostało poczucie własnej warotości. Poza tym nie zbudowałeś w sobie w wystarczającym stopniu właśnie tego poczucia własnej warotości, w związku z tym nie akceptujesz się takim jaki jesteś, nie lubisz się i chcesz sobie "dokopać" bo przecież jasteś taki "do niczego" więc nie zasługujesz na nic dorego.
Ostatnio edytowano 09 lip 2013, 22:19 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto część zdublowanego postu
...i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
18 cze 2013, 15:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Świadome dążenie do porażki

przez TAO 04 lip 2013, 17:29
I tu historia jest jak wszędzie, zakotwiczona w dzieciństwie. Podświadomość przełożyła sobie na swoja modłę jakieś fakty, które kiedy ponosiliście porażkę uzupełniały jakiś deficyt emocjonalny. Jakaś potrzeba była zaspakajana kosztem porażki.
Teraz pytanie jaka?
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Świadome dążenie do porażki

Avatar użytkownika
przez mark123 04 lip 2013, 18:24
TAO napisał(a):I tu historia jest jak wszędzie, zakotwiczona w dzieciństwie. Podświadomość przełożyła sobie na swoja modłę jakieś fakty, które kiedy ponosiliście porażkę uzupełniały jakiś deficyt emocjonalny. Jakaś potrzeba była zaspakajana kosztem porażki.
Teraz pytanie jaka?

U mnie zaczęło się to chyba od poglądu, że gdy jest sukces, to zaraz potem będzie porażka. Pogląd ten narodził się we mnie, gdy miałem jakieś 16 lat. A z tego poglądu powstał potem pogląd, że nie zasługuję i nigdy nie zasługiwałem na sukces.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Świadome dążenie do porażki

Avatar użytkownika
przez depas 04 lip 2013, 18:32
U mnie każdy sukces wiązał się z byciem podobnym do ojca, który odniósł ogromny sukces zawodowy. Matka zawsze tępiła u mnie wszelkie objawy bycia jak ojciec, czyli despotycznym, męskim samcem który wie czego chce, dominuje. Ja nie mogłem taki być. Mój ojciec wiele osiągnął, kosztem rodziny, ale jednak jest alfa samcem. Ja dostawałem opierdol od matki kiedy tylko przejawiałem odruchy samcze, dominujące. Dobrze widziane były uległość, poddanie, słabość. Pamiętam że najgorszą obelgą ze strony mamy było porównanie mnie do ojca.
paroksetyna 40mg
mianseryna 60mg
amisulpryd 200mg


RIP Robin Williams (1951-2014)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2135
Dołączył(a)
14 lip 2012, 14:55
Lokalizacja
Opole

Świadome dążenie do porażki

przez TAO 04 lip 2013, 19:07
depas, To ze ona to robiła to jedno, ale jak ty się z tym czułeś?

mark123,

To o czym piszesz to skutek, to nie jest przyczyna. To tylko tak wygląda, przyczyna tkwi głębiej.
Tu nie ma racjonalizacji, a ty racjonalizujesz.

Obawiam się że w obu przypadkach nie to jest źródłem, aczkolwiek depast, u ciebie to może być przyczyna.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Świadome dążenie do porażki

Avatar użytkownika
przez nthg 04 lip 2013, 19:52
depas napisał(a):U mnie każdy sukces wiązał się z byciem podobnym do ojca, który odniósł ogromny sukces zawodowy. Matka zawsze tępiła u mnie wszelkie objawy bycia jak ojciec, czyli despotycznym, męskim samcem który wie czego chce, dominuje. Ja nie mogłem taki być. Mój ojciec wiele osiągnął, kosztem rodziny, ale jednak jest alfa samcem. Ja dostawałem opierdol od matki kiedy tylko przejawiałem odruchy samcze, dominujące. Dobrze widziane były uległość, poddanie, słabość. Pamiętam że najgorszą obelgą ze strony mamy było porównanie mnie do ojca.

Skąd ja to znam, no może z wyjątkiem tego sukcesu jaki ojciec odniósł, ale reszta dokładnie ta sama.
czyli porażka, poddanie się to zaskarbienie sobie względów mamy. Jest nagroda jest podświadome działanie w kierunku nagrody.

Poza tym, może ukształtował się mechanizm przegrywania. W świadomości tkwi to, że i tak przegramy i tak, tak jak to się działo z ojcem. A na przegraną sobie przyzwoliliśmy bo nagradzała Nas za to mama.
...i kiedy przyjdą dni deszczowe, naucz się przechodzić między kroplami...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
18 cze 2013, 15:46

Świadome dążenie do porażki

Avatar użytkownika
przez mark123 04 lip 2013, 20:13
TAO napisał(a):mark123,

To o czym piszesz to skutek, to nie jest przyczyna. To tylko tak wygląda, przyczyna tkwi głębiej.

Co jest przyczyną powstania moich poglądów, to nie wiem. Mam dwie hipotezy, pierwsza jest taka, że przyczyną powstania poglądów było to, że nie lubiłem szkoły i jakoś to mózg tak przetworzył. Drugą hipotezę mam taką, że to jakiś "opóźniony zapłon" ze złych wydarzeń w domu w pierwszej połowie mojego dzieciństwa.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Świadome dążenie do porażki

przez TAO 04 lip 2013, 22:03
mark123, Tak to ta druga jest właściwa. I tu trzeba szukać.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Świadome dążenie do porażki

przez anathema87 09 lip 2013, 13:07
darek88 napisał(a):Dlaczego świadomie dążę do porażki pomimo jej niechęci oraz świadomie poniżam się na wszelkie możliwe sposoby?

To tak zwane "samoutrudnianie". Boisz się ponieść porażkę, bo wtedy ucierpi na tym swoja samoocena, dlatego też robisz wszystko, żeby sobie to utrudnić, bo wtedy możesz powiedzieć, że się nie udało, bo się nie starałeś... Np. jeśli student zamiast się uczyć do egzaminu, idzie na imprezę, to kiedy obleje, to może sobie łatwo wytłumaczyć, że oblał, bo się nie uczył... Jego samoocena na tym nie ucierpi.

A z tym poniżaniem... też myślę, że to psychologiczny problem... osoby, które mają niską samoocenę nie potrafią przyjmować komplementów itp. pozytywnych myśli o sobie, bo nie zgadza się to z ich przekonaniem...
To są pewne wyuczone mechanizmy, błędy w schematach myślenia, które psycholog może pomóc Ci przełamać.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
09 lip 2013, 11:52

Świadome dążenie do porażki

Avatar użytkownika
przez bittersweet 09 lip 2013, 17:49
Dążenie do porazki na pewno jest zwiazane z samooceną, niska oczywiście. Kazda porazka potwierdza wtedy to, co sami o sobie sądzimy. Mam też wrażenie, że jest to pewien sposób na zycie. Nic mi nie wychodzi, nic sie nie udaje - skutkuje to marazmem, brakiem aktywności, co jest w pewien sposób wygodne. Bo po co sie starać, kiedy można sie nie starać, iśc po najmniejszej linii oporu. Do tego dochodza błędne nawyki myślowe, jak pesymizm, użalanie sie nad soba, niechęć do siebie. Bardzo trudne wyjśc z takiej mieszanki negatywnych schematów.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Świadome dążenie do porażki

przez rotten soul 09 lip 2013, 21:59
bittersweet,
Twój post to chyba najbardziej trafna i treściwa odpowiedź na pytanie postawione w temacie. Zgadzam się w 100%.
rotten soul
Offline

Świadome dążenie do porażki

Avatar użytkownika
przez bittersweet 10 lip 2013, 09:22
rotten soul, niestety znam dobrze ten problem :roll:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do