Jestem nic nie wartym śmieciem.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jestem nic nie wartym śmieciem.

Avatar użytkownika
przez coccinella 13 cze 2013, 23:30
Sam widzisz jak wygląda Twoje życie, widzisz co Ci nie odpowiada, a to już duży sukces. Część Twoich problemów naprawdę da się rozwiązać przy odrobinie samozaparcie.
- waga - są wakacje, możesz biegać, jeździć na rowerze, zadbać o dietę. To dobry czas na odchudzanie. Da się zrobić.
- szkoła - dali Ci możliwość kontynuowania nauki, skorzystaj z niej. Albo poszukaj sobie innej szkoły, która będzie Ci odpowiadać, bo we wrześniu zostaniesz z niczym i będziesz znowu siedział całymi dniami w domu i użalał się nad sobą.
- są wakacje, poszukaj pracy, jakiejś dorywczej chociaż. Zarobisz sobie trochę kasy, będziesz miał zajęcie, poznasz ludzi.
- znajomi - po co zadajesz się z ludźmi, którzy się z Ciebie śmieją? Po co jedziesz z nimi na wakacje? Żeby się dobić jeszcze bardziej? Chrzanić takich znajomych. Lepiej już nie mieć żadnych moim zdaniem.
- rodzice - może spróbuj naprawić z nimi trochę relacje, pomagaj w domu, staraj się pogadać od czasu do czasu.

Wiem, że z boku można tak doradzać i wszystko wydaje się proste, ale Ty naprawdę możesz rozwiązać część Twoich problemów. Ale musisz chcieć, to jest klucz.
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez NadziejaWBeznadzieji 14 cze 2013, 12:15
kali1995 napisał(a):Co warta jest osoba która jest otyła i która ma twarz jakby przejechał po niej samochód ?
Co warta jest osoba która nie ma znajomych a jeśli już się z kimś spotka to jest tylko popychadłem bez własnego zdania ?
Co warta jest osoba która mimo 18 lat życia jest tylko po gimnazjum i nie chodzi do żadnej szkoły ?
Co warta jest osoba która siedzi całymi dniami przy komputerze i nie ma żadnej innej pasji ?
Co warta jest osoba która nie ma szacunku u swojego młodszego brata który tylko ją dręczy ?
Co warta jest osoba która gdy spotyka się z kimś ze starej szkoły, z rodziny i słyszy tylko "Ale ty przytyłeś"
Co warta jest osoba która nie umie zainicjować rozmowy z rówieśnikami
Co warta jest osoba która nie umie rozmawiać z dziewczynami ?

To właśnie cały ja. Jestem nic nie wartym śmieciem, myślę o samobójstwie, o uciecze gdziekolwiek, bo mnie nic nie trzyma. ale ja jestem tchórzem i nie umiałbym nic takiego zrobić.


Co warta jest osoba która robi się na Playboy'a, ubrana w ciuchy za 4 wypłaty swoich rodziców, uznająca Siebie przez to za kogoś lepszego?
Co warta jest osoba która ma mase znajomych, których w razie potrzeby pomocy olewa, ale żadnego przyjaciela?
Co warta jest osoba która mimo 18 lat życia jest w technikum/liceum TYLKO z przymusu rodziców, a nie z własnej woli(brak jakichkolwiek ambicji)?
Co warta jest osoba posiadająca pasję - picie browarów na ławce / codzienny "melanż"?
Co warta jest osoba która ma szacunek u swojego brata - tylko dlatego bo sama często go poniża i używa przewagi swojej fizycznej siły w razie konfliktu?
Co warta jest osoba która gdy spotyka się z kimś ze starej szkoły i słyszy tylko "Idziesz jutro na melanż? / Pożycz X zł"(z rodziną się już nie spotyka, traktuje ją tylko jako bankomat)
Co warta jest osoba która wtrąca się w każdą rozmowę, jest natrętna, na siłe na zbyt towarzyska i wtyka nos w nie swoje sprawy?
Co warta jest osoba która rozmawia z dziewczynami tylko celem późniejszego zaspokojenia swoich popędów?

To właśnie NIE jesteś Ty, a jeżeli to nie Ty, to jesteś wart wiele. Nie tylko wygląd i wykształcenie są najważniejsze, choć co innego sądzi dzisiejszy świat, i próbuje nam to wbić do łba na każdym kroku.
Dla mnie liczy się to jakim jesteś człowiekiem, nie interesuje mnie ile masz, ile wiesz, bądź poprostu dobrym człowiekiem, "bo najważniejsze to co nosisz pod skórą"~Teris ;)
Wygląd i wykształcenie nie są najważniejze, ale w istocie, dodają pewności siebie, nic chyba nie stoi na przeszkodzie żebyś raz na jakiś czas trochę np. pobiegał. Masz szansę się edukować w jakikolwiek sposób - skorzystaj z niego. Pamiętaj jednak, że to tylko dodatki które pozwolą Ci się napewno także trochę bardziej otworzyć na ludzi, co zależne jest głównie własnie od pewności siebie.

Z rodzicami musisz wkońcu szczerze porozmawiać, i nie przelotem, wybrać odpowiedną porę, dać do zrozumienia że ich "dowcipne" teksty takimi dla Ciebie nie są, zapytać czy chcą tego żebyś przez to całe dnie chodził smutny. Nie wierze, że nie będą mieć na tyle empatii żeby Ci nie odpuścić.

Kolegów którzy z Ciebie drwią nie masz - bo takich osób kolegami nazwać nie można, a więc, dlaczego przejmujesz się słowami kogoś kogo nawet nie znasz?

Pozdrawiam.
Posty
79
Dołączył(a)
21 sty 2013, 19:09

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez swek 14 cze 2013, 12:46
Super napisane :)

Nie trzeba nic dodawać od siebie..

kali1995 pamiętaj ograniczenia są w nas.

http://www.youtube.com/watch?v=ZtLlfdyDySY
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
07 cze 2013, 07:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem nic nie wartym śmieciem.

Avatar użytkownika
przez monk.2000 14 cze 2013, 15:21
NadziejaWBeznadzieji, dosadna definicja towarzyskiego cwaniaczka. Kogoś kto idzie po najmniejszej linii oporu i dlatego nie ma egzystencjalnych problemów. Kiedyś jak mama miała pretensje, że czegoś nie robię w domu, lub jak zwykle w czymś "zawalę" (wg niej) to mówiłem, że gdybym był jak większość to dawno bym imprezował z kumplami na jakiś studiach i na pewno bym nie stwarzał żadnych problemów. Wyszalałbym bym się wśród kumpli, mówił co myślę, a dom rodzinny by był bankomatem, jak to ładnie przedprzedmówca określił.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez TAO 14 cze 2013, 16:13
monk.2000, NadziejaWBeznadzieji,

To bardzo tendencyjne oceny tych, którzy potrafią cieszyć się życiem, czy to zabronione?
Oceniacie coś czego sami nie umiecie, czy nie chcecie?
Może właśnie dla tego cierpicie?
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez NadziejaWBeznadzieji 14 cze 2013, 17:14
TAO napisał(a):monk.2000, NadziejaWBeznadzieji,

To bardzo tendencyjne oceny tych, którzy potrafią cieszyć się życiem, czy to zabronione?
Oceniacie coś czego sami nie umiecie, czy nie chcecie?
Może właśnie dla tego cierpicie?


Wybacz kolego, ale jeżeli dla Ciebie "cieszyć się życiem" to przykładowo traktować rodziców jak bankomat i myśleć tylko i wyłącznie o sobie to szczerze współczuję.
Spytałeś czy oceniam coś czego nie umiem/nie chcę - i jedno i drugie. Nie potrafiłbym być tak zimny w stosunku do innych, i gdybym kiedyś takim człowiekiem się stał, sam nigdy bym sobie tego niewybaczył - toteż, nie chciałbym.

Pozdrawiam.

Ps. Mam nadzieję że niebędziemy dalej tego drążyć, żeby nie robić niepotrzebnej kompletnie niezwiązanej z tematem dyskusji.
Posty
79
Dołączył(a)
21 sty 2013, 19:09

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez TAO 14 cze 2013, 20:21
NadziejaWBeznadzieji,

No jednak podrążę, bo dyskusja dotyczy tematu.
Jeszcze raz podkreślam że generalizowanie to błąd i krzywdząca ocena.
Młodzi ludzie maja prawo do cieszenia się życiem i niekoniecznie
musza to robić z rodzicami. Sam jestem rodzicem 21 latka i 19 latki.
Ich czas na bycie ze starymi się skończył. Maja tez swoje potrzeby.
A ze się uczą to nie mogą zarabiać. Zatem nie czuję się jak bankomat.
Sprawia mi frajdę obdarowanie ich kasą. I choć spędzają bardzo mało czasu ze mną
to jest to dla mnie zupełnie zrozumiałe.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez NadziejaWBeznadzieji 14 cze 2013, 20:45
TAO,

A kto powiedział że mówię o WSZYSTKICH nastolatkach na ziemi? Podałem przykład tylko jednego z wielu - których jest ostatnio coraz więcej, ale i tak każda jedna osoba to indywidualna sprawa, tak samo jak to, w jaki sposób kto wychowuje swoje dzieci.
Dlaczego utożsamiasz mój opis z Twoimi dziećmi? Skąd te wnioski że mówiłem o nich?

Pozdrawiam,

Ps. Jeżeli chcesz odpowiedzieć to proszę odpisz na PW bo teraz to naprawdę nie ma już związku z tematem.
Posty
79
Dołączył(a)
21 sty 2013, 19:09

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez lukk79 14 cze 2013, 20:59
to w ogóle nie ma porównywać jednych do drugich - nieśmiałych z tymi co wykorzystują inncyh itd. itd. Ty, kali1995, musisz pokazać na co Cię stać, spełniac swoje marzenia, poznac tym samym swoje ograniczenia ale nie daj nigdy się nikomu poniżać! lepiej napluj mu w gębę. masz wiele przed sobą, odkrywanie swiata i siebie, wiele satysfakcji Cię czeka, bólu też ale tym bardziej zaciskaj zęby. może i głupota ma teraz swój czas ale zawsze znajdziesz niszę gdzie będzie mógł się spełniać i pokazywać światu, że istniejesz, bo takich jak Ty jest bardzo wielu chociaż innych od Ciebie.
Offline
Pierwszy Romantyk Forum
Posty
923
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:24
Lokalizacja
Szczecin

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez kali1995 14 cze 2013, 22:56
Niektórzy z Was popadają ze skrajności w skrajność, a to też nie dobrze...

Tymczasem mój problem od wczoraj się lekko zmienił. Porozmawiałem z tatą, trochę mnie podniósł na duchu, zabrał mnie na małe zakupy bym jakoś zmienił swój wizerunek.
Zapisałem się też na osiedlową siłownie. Może kogoś poznam...

Niesamowite, że czytając jeden dzień to forum i rozmawiając z ojcem, aż tak zmieniłem podejście, co nie znaczy, że jest dobrze. Musze popracować.

Ogólnie założyłem konto na sympatia.pl ale wstawiłem tam nie swoje zdjęcie - uważacie że to w porządku ? chciałbym chociaż potrenować pisanie z dziewczynami ale nie na swoim profilu...
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
13 cze 2013, 17:23

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez TAO 14 cze 2013, 23:08
kali1995,

ZAJE :brawo: BIŚCIE!!!!!

Z tym zdjęciem to może sobie odpuść.
Zostaw profil bez zdjęcia. też będzie dobrze. Do pogaduch wystarczy.
Tak podejrzewałem że problem z rodzicami tkwi w komunikacji.
Znajdź sobie jeszcze jakieś zajęcie i wyznacz cel. Te podróże to super sprawa!!
AAAA no i polecam ci książkę Ekharta Tolle "Potega teraźniejszosci"
To co o sobie piszesz tomi do niego pasuje. Są reż filmy z nim na YT.
Zobaczysz jak wyglada to się zdziwisz. A ludzie z całego świata lgną do niego i słuchają jego mądrości.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Jestem nic nie wartym śmieciem.

Avatar użytkownika
przez linka 15 cze 2013, 08:29
TAO napisał(a):Sam jestem rodzicem 21 latka i 19 latki.(...)
Maja tez swoje potrzeby. A ze się uczą to nie mogą zarabiać .

Dlaczego nie mogą ?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez TAO 15 cze 2013, 10:04
linka,

Bo córka robiła maturę w tym roku (ale chodzi dorabia i pilnuje maluchów znajomych za kasę)
A syn ciągnie studia i szkołę dżezową... wystarczy chyba nie?
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Jestem nic nie wartym śmieciem.

przez Oazek 15 cze 2013, 10:24
Jesteś po gimnazjum, teraz uczęszczałeś do jakiejś szkoły średniej czy siedziałeś w domu? Jak to dokładnie wyglądało dokładnie, rodzice nie kazali Ci iść do szkoły? Jak radziłeś sobie z samą nauką?
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
04 cze 2013, 10:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21, Google Ads [Bot] i 16 gości

Przeskocz do