Jak walczyć z samym sobą?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak walczyć z samym sobą?

Avatar użytkownika
przez teina 11 cze 2013, 10:35
Witam, jestem Gosia, mam 17 lat, chcę opowiedzieć Wam o sobie, o moich problemach, o tym, co mnie boli, bo może ktoś z Was będzie w stanie mi pomóc, chociaż odrobinę wesprzeć.
Wydaje mi się, że mój problem trwa od zawsze, już jako mała dziewczynka miałam problem z kontaktem z innymi, zawsze wolałam siedzieć sama, bawić się sama. Moi rodzice rozwiedli się bardzo szybko, praktycznie nie pamiętam okresu gdy byli razem, jednak wydaje mi się, że duży wpływa na mnie miało to, że mieszkałam tylko z mamą i babcią. Mimo swojej nieśmiałości i problemów dość wcześnie znalazłam przyjaciółkę, zawsze wydawało mi się, że ludzie mnie lubią, każdy kto miał problem zwracał się z nim do mnie, czułam, że po to jestem, żeby pomagać. Było mi dobrze z tym, że ktoś mnie docenia na tyle, ze mówi o swoich rozterkach i problemach. Moje problemy rozpoczęły się z momentem pójścia do gimnazjum, przyjaciółka odsunęła mnie na dalszy plan, zostałam sama, ze swoją nieśmiałością bałam się rozmawiać z ludźmi z nowej szkoły, z okresu pierwszej klasy pamiętam tylko ciemne zimowe poranki, samotność, zero uśmiechu. Nie mogłam jeść, ciągle towarzyszył mi odruch wymiotny, nie miałam siły wychodzić z domu, cieszyć się czymkolwiek. W szkole siedziałam sama, nikt ze mną nie rozmawiał. Wtedy sobie poradziłam, mimo że zajęło mi to trochę czasu, poznałam grupkę ludzi, którzy wyciągnęli mnie z dołka. Było cudownie, wszystko mi się układało, byłam szczęśliwa, nie myślałam o problemach. To trwało do lata ubiegłego roku. Skończyłam gimnazjum i znów wszystko przepadło. Zostałam sama, znów poszłam do nowej szkoły. Jestem teraz w pierwszej klasie liceum. Znów mam ogromny problem ze sobą, z którym już nie potrafię nawet walczyć. Na początku myślałam, że to wszystko minie razem z zimą, że zacznie się wiosna, odżyję. Ale to już trwa 10 miesięcy, równo od września nie potrafię być szczęśliwa. Wiecznie chce mi się płakać, wstaję rano ze łzami w oczach, tak samo kładę się spać. W szkole opuszczam bardzo dużo, z nikim nie rozmawiam. Moje życie towarzyskie ogranicza się do wyjazdów na weekend co dwa tygodnie do chłopaka, który mieszka w innym mieście. Właśnie wtedy naprawdę czuję się dobrze, w ciągu tych dwóch dni, czuję że naprawdę żyję, nie myślę o problemach. Ale wracam do domu, szkoły i znów wszystko jest źle. Wiele razy prosiłam go o pomoc, mówiłam mu, że już sobie nie radzę, że nie chcę taka być. On uważa, że ciągle próbuje mi pomóc, ale że to ja wcale nie chcę tej pomocy. Nie dość że niszczy nas odległość to jeszcze psuję wszystko tym jaka jestem. Chciałabym pójść do lekarza, ale nie stać mnie na niego, poza tym boję się powiedzieć mamie, nie chcę obarczać jej tym problemem.
Nie wiem już co mam robić, zauważyłam, że ukojenie daje mi ból fizyczny, ale nie jestem w stanie się krzywdzić. Mam często myśli o tym jak byłoby gdyby mnie nie było, ale nie są to myśli samobójcze, nie potrafiłabym tego zrobić.
Czuję, że się wypaliłam, nie mam energii do czegokolwiek. Czasami jest mi tak źle, że popadam w histerię, płaczę i nie mogę się opanować. Nie wiem co mi jest. Depresja? Osobowość borderline? Może jeszcze coś innego?
Potrzebuję z kimś o tym porozmawiać, czuję że nikt mnie nie rozumie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
11 cze 2013, 10:02

Jak walczyć z samym sobą?

Avatar użytkownika
przez libertynka 12 cze 2013, 22:23
źle znosisz zmiany, problemy pojawiają się jak coś się zmienia w Twoim życiu. pewnie brakuje Ci poczucia bezpieczeństwa, akceptacji.
pogadaj z jakimś psychologiem.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Jak walczyć z samym sobą?

przez lukk79 12 cze 2013, 22:53
Warto chyba szukać pomocy u psychologa, jeśli jest tak jak piszesz, że nie masz z kim porozmawiać to psycholog będzie dobrą osobą. Nie warto trzymać tego w sobie. Jakiś psycholog musi być w przychodni i nie musi być Cię na niego stać.
Offline
Pierwszy Romantyk Forum
Posty
923
Dołączył(a)
04 paź 2012, 21:24
Lokalizacja
Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do