Wracam kolejny raz, chociaż przeczytajcie, tylko tyle... :(

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Wracam kolejny raz, chociaż przeczytajcie, tylko tyle... :(

Avatar użytkownika
przez ewelka91 27 maja 2013, 18:12
Dobija mnie fakt, że 3 psychiatrów i 2 psychologów (z terapią) olało mnie.
Wszyscy mówili, że sama mam się wziąć w garść,ale chcieli zapisywać jakieś cudowne leki...
Czuję się jak w jakimś pomieszczeniu bez wyjść -> lekarze okazali się niekompetentni, a mi wmówili, że sobie wymyślam wszystko i powinnam sobie zacząć układać życie i znaleźć pracę. O i praca, szukam pół roku i nie mam odzewu.
Czuję się jak w jakimś śnie, cholernym śnie. Skoro psychiatra mi mówił, że sama muszę chcieć się zmienić, a mnie się nie udaje, to po co żyć?
Ciągle aby "nie użalaj się nad sobą", a ktoś kto nie wie, w jakich stanach może być człowiek depresyjny, nie potrafi sobie tego wyobrazić!!

Nie mam w nikim wsparcia, czuję bezsilność, i nie mam ochoty iść do kolejnego psychiatry.
Skoro ja nie umiem sobie poradzić z życiem, to i on nie wypowie magicznego zaklęcia, żeby było lepiej.

Jest coraz gorzej ze mną, nie wychodzę z domu. Olałam studia, życie, nawet nie mam ochoty jeść...

Nie musicie mi nic radzić, nawet tego nie oczekuję, przynajmniej odpiszcie, że przeczytaliście...tylko tyle...nie chcę być z tym sama, chociaż chcę wiedzieć, że ktoś to przeczytał...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Wracam kolejny raz, chociaż przeczytajcie, tylko tyle... :(

Avatar użytkownika
przez pink_hope 27 maja 2013, 18:16
ewelka91, jestem z Tobą...przeczytałam.Ja ciągle mam nadzieję że będzie lepiej..
Raz tylko w zyciu człowiek może być szczęśliwym.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 paź 2012, 13:27
Lokalizacja
Częstochowa

Wracam kolejny raz, chociaż przeczytajcie, tylko tyle... :(

Avatar użytkownika
przez Candy14 27 maja 2013, 19:10
Skoro psychiatra mi mówił, że sama muszę chcieć się zmienić, a mnie się nie udaje,

Nie rozumiesz chyba co mowil psychiatra? Nie mowil ze sama masz sie zmienic ale ze sama musisz chciec a on jest po to zeby Ci pomoc. Zadna terapia nie zadziala jak pacjent nic nie bedzie robil usprawiedliwiajac sie choroba
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wracam kolejny raz, chociaż przeczytajcie, tylko tyle... :(

przez Sinsinati 27 maja 2013, 19:24
A nie próbowałaś odwrócić tego w gniew?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
27 maja 2013, 18:50

Wracam kolejny raz, chociaż przeczytajcie, tylko tyle... :(

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 27 maja 2013, 20:15
nie bardzo rozumiem, psychiatrzy zalecali ci leki a ty ich nie chciałaś brać?
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Wracam kolejny raz, chociaż przeczytajcie, tylko tyle... :(

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 maja 2013, 21:17
ewelka91, powinnaś rozpocząć porządną psychoterapię, stosować się do zaleceń psychiatry, jeśli przepisuje leki.
Żeby było zrozumiałe...leki w przypadku trudności związanych z lękami, depresją czy innymi zaburzeniami, w których nie obserwuje się uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego, nie leczą człowieka, nie powodują, ze nastąpi cudowne uzdrowienie. Pomagają tylko zniwelować objawy somatyczne.
Być może systematyczność w terapii szybko postawiłby Cię na nogi.
Terapia nie trwa pół roku.
Trzeba trochę poczekać na efekty.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Wracam kolejny raz, chociaż przeczytajcie, tylko tyle... :(

przez aguskaguska 30 maja 2013, 14:09
ewelka91 A na prawdę chcesz się zmienić? Jakie kroki podjęłaś żeby to zrobić? Myślę, że jak się porządnie za to zabierzesz, to się uda, tylko wyczuwam że po prostu brakuje ci właśnie chęci i wiary w to, że się uda. Trzymam kciuki:)!
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
08 wrz 2012, 00:17

Wracam kolejny raz, chociaż przeczytajcie, tylko tyle... :(

Avatar użytkownika
przez Marga_rita 30 maja 2013, 18:19
"Ciągle aby "nie użalaj się nad sobą", a ktoś kto nie wie, w jakich stanach może być człowiek depresyjny, nie potrafi sobie tego wyobrazić!!"

Pamietaj,nie jesteś w tym wszystim sama! Też siedze w tym bagnie. Nie rozumiem o co chodzi z lekami,możesz dokłaqdniej to opisać? Przytulam i zapewniam,że jestem!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
211
Dołączył(a)
26 kwi 2013, 09:24
Lokalizacja
Mazowieckie

Wracam kolejny raz, chociaż przeczytajcie, tylko tyle... :(

przez vifi 30 maja 2013, 20:10
I psychiatrzy i psycholodzy powiedzieli żebyś "wzięła się w garść" i nie "wymyślała sobie problemów"? Rzeczywiście coś tu nie gra. Powrót do normalnego życia i pracy rzeczywiście jest wskazany, ale gdybyś to potrafiła zrobić to byś raczej do nich nie przychodziła.
Generalnie ja bym poszukał terapii (mimo wszystko) i ew. zaczął brać te leki, mogą jakoś pomóc ci stanąć na nogi.
Jeśli byś znalazła pracę to mogłabyś pójść prywatnie do jakiegoś dobrego terapeuty, a nie kto się trafi. Byłaś u jakieś agencji pracy/pośredniaka czy szukasz pracy tylko w internecie?
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do