Depresja kontra otyłość...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez Aniesia 26 sty 2007, 22:29
Jak miałam depresje to dużo schudłam. Nie mogłam nic jesc a teraz to moge jesc za 4 osoby!!!
Każdej odpowiedzi szuka sie najpierw w sobie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
28 paź 2006, 11:29
Lokalizacja
Wrocław

przez Halunia 27 sty 2007, 21:56
yyyy, ja mam 160 cm wzrostu i waze 71.6kg - cierpie na bulimie. tez mam dola, ale rzyganie to jedyna rzecz jaka mi w zyciu wyszla. a smierc jest dla tchorzy, tylko dlatego tu jeszcze jestem. moja facet patrzy na mnie z odraza, nie chce sie z nim spotykac, bo wiem, ze ociekam tluszczem. a Ty sie nie martw. moze ia masz wiecej cialka, ale co z tego!!?? nie wiesz, ze osoby przy kosci, tak jak my, z normalna glowa sa bardzo wesole??!! taka jest moja babcia, ktora mnie niesamowicie wspiera! nie martw sie. idz do poradni cukrzycowej, tam jest diabetolog, ktory ustali Ci diete, ktora pomoze Ci schudnac jak chcesz, lub unormuje sie Twoja waga. ja tak zrobilam, od pol roku nie poszlam w gore ani w dol. napisz jak Ci idzie. trzymaj sie
buuuuuu..........
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
06 sty 2007, 20:54
Lokalizacja
Bydgoszcz

przez Aniesia 29 sty 2007, 10:14
JA nigdy w takiej poradni nie byłam musiałąbym chyba najpierw jakieś badania porobić i dobiero zapiać sie do tej lekarki. A może lepiej do dietetyka???
Każdej odpowiedzi szuka sie najpierw w sobie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
28 paź 2006, 11:29
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Virginia 31 sty 2007, 20:48
Aniesia, jezeli nie masz cukrzycy to sam wywiad lekarski powinien wystarczyc. Po prostu idz do poradni a pani doktor Ci zaleci ewentualne badania. Diety dla cukrzykow sa swietne nawet dla ludzi zdrowych, bo wiaza sie z utrzymywaniem poziomu cukru na stalym poziomie, co korzystnie dziala na trustke oczywiscie i chudnie sie rewelacyjnie, wcale nie patrzac na kalorie tylko na indeks glikemiczny.

Ja ostatnio znowu sie naczytalam fachowej literatury i dowiedzialam sie paru ciekawych rzeczy, ze np surowki wcale nie sa wskazane, bo przy naszym klimacie nie wplywaja korzystnie na zdrowie. No ale moze pozostawie ta wiedze dla siebie, bo kiedys w temacie o witaminach zostalam wykleta za szerzenie dietetycznych i mineralnych herezji ;) :mrgreen:
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

przez Aniesia 31 sty 2007, 23:22
Virginio czy to oznacza ze musze iśc najpierw do lakarza pierwszego kontaktu i on mnie dopiero skieruje do dietetyka??? Ja w ogole nie wiem czy jest to darmowe???
Każdej odpowiedzi szuka sie najpierw w sobie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
28 paź 2006, 11:29
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Virginia 31 sty 2007, 23:43
Sluchaj tego musisz sie dowiedziec w poradni, do jednych trzeba miec skierowanie do innych nie. Jezeli masz nadwage to napewno otrzymasz skierowanie.
Wiesz nie wiem ile chcesz schudnac, ale jezeli w okolicach 10-15 kilo, lepiej zrobic analize pierwiastkowa wlosa i tam lekarz wysyla odpowiedni program odzywiania, przy ktorym organizm wraca do rownowagi a gubienie kilogramow jest jakby efektem ubocznym. Ja w ten sposob stracilam 10kg!

A moj kolega hiszpan stosowal sie do diety zawartej w takim programie, co prawda nie uzywal suplementow, przestrzegal godzin posilkow i dwa razy w tygodniu cwiczyl na silowni i od wrzesnia do teraz schudl bardzo mocno. We wrzesniu wazyl 103kg teraz wazy 84.5kg Powiedzial, ze nigdy w zyciu tyle nie schudl a co wazne chudl powoli i nigdy nie byl glodny. Ma jeszcze jakies 10kg do schudniecia, do lata bedzie w super formie, o jakiej wczesniej mogl tylko marzyc.

[ Dodano: Sro Sty 31, 2007 10:43 pm ]
Najgozej jest zaczac i wytrzymac. Dlatego odchudzajac sie nie mozna miec poczucia, ze jest sie na diecie, bo wtedy ciagle mysli sie o jedzeniu! i efekt jest przeciwny.
Jedzenie tez zastepuje nam "przyjemnosci" w ten sposob rekompensujemy sobie braki. Trzeba dokladnie okreslic sobie jakie rzeczy sprawiaja nam przyjemnosc i skupic sie na nich, zamiast siegac po kolejny posilek.

Bardzo pomocna jest afirmacja i techniki jak w terapii behawioralnej. No niestety, odchodzic cialo nie jest tak trudno, ale naklonic mozg by zmienil przedmiot pozadania, na cos mniej tuczacego jest naprawde kompleksowym zadaniem.

Slonce zycze Ci powodzenia i idz do poradni po prostu tam sie dowiesz wszystkiego, naprawde fajnie sie chudnie na wiosne...
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

przez Aniesia 22 lut 2007, 23:18
Dlaczego to wszysto jest tak głeboko we mnie??? Nie potrafie juz sobie radzic sama ze sobą na dobrą sprawę wcale nie wiem co jest ze mna!!! A depresji ostatnio nie mam no można to bardziej nazwać złym samopoczuciem niz depresja. Tylko ze ciagle mam lęki i te myśli byle nie przytyć ale schudnać!! Chodze na terapie ale... kobieta porusza ciagle temat kontroli juz nie wiem czy ta moja kontrola naprawd jest tak bardzo istotna!!!???

[ Dodano: Czw Lut 22, 2007 10:18 pm ]
Tak mi jest źle!!!! Ciągle sprawdzam to jedzenie czy śmierdzi czy świeże co mam zrobić mam dosyć tej wiecznej kontroli siebie wszystkiego co mnie otacza!!! Dlaczego jest tak ze mna?? Dlaczego nie moge byc taka jak kiedys gdy wszystko mnie ciezyło, gdy nie miałam problemu przed wejściem do autobusu potrafiłąm jechac autokarem 48h a teraz. Czy juz zawsze bedzie tak ze mna???
Wage nadal kontroluje dzis w ubraniach popołudniu ważyłam 67,6kg powoli powoli ale jest coraz mniej!!
Co jest ze mna nie tak???
Każdej odpowiedzi szuka sie najpierw w sobie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
28 paź 2006, 11:29
Lokalizacja
Wrocław

cialo - moj wrog.

przez kropka-kreska 22 mar 2007, 20:47
Witam Wszystkich. Nie wiem, czy dobrze trafilam...
Ale...
Potrzebuje pomocy. Bardzo chcialabym skonsultować się z psychologiem, niestety wizyta odpada - mieszkam za granica, a nie wladam na tyle jezykiem, aby porozmawiac o tego typu zagadnieniach i raczej przede wszystkim - zrozumiec...
Otoz.. mam jakis problem z jedzeniem. Zdalam sobie sprawe z tego kilka dni temu, kiedy po raz kolejny kupilam sobie cos tam do jedzenia i upchnelam w szufladzie ze skarpetkami.
Cale zycie walczylam z nadwaga. W wieku 16 lat osiagnelam obrzydliwy wyglad - znajoma poradzila mi dietetyczke - za jej pomoca schudlam 27 kg i wygladalam jak czlowiek. Potem czesc mi powrocila, wielokrotnie sie odchudzalam, ale nigdy nie moglam powiedziec, ze moja waga jest idealna, albo ze czuje sie komfortowo w swoim ciele. Mam juz za soba tyle udanych i rownie duzo nieudanych prob odchudzania sie. Wiem, jak to robic, zeby chudnac w miare zdrowo bez glodzenia itd.
Ale ostatnio... Znowu przytylam... Nie potrafie wytrzymac na diecie dluzej niz 2 tyg., potem jakos samoczynnie zaczynam jesc, a wrecz dopycham sie jeszcze oprocz standardowych posilkow. Nie robie tego z glodu, po prostu mam na cos straszliwa chec. I co ciekawe, to mi wcale nie smakuje, nie odczuwam jakiejs specjalnej przyjemnosci. Potem mam juz tylko wyrzuty sumienia i obrzydzenie do siebie - ze tak sie ukrywam z tym przed wlasnym chlopakiem, ze nie potrafie powiedziec wprost - sluchaj mam z tym problem.
Wiem, ze to moze blahe i zalosne wobec problemow innych ludzi, ale naprawde dostaje juz jakiejs nerwicy w zwiazku z tym. Dni, ktore przezywam na odchudzaniu - sa ok, czuje sie dobrze, ciesze sie tym. Kiedy sie nie udaje - popadam w depresje niemalze. Nie jestem anorektyczka, nie o to chodzi, naprawde mam nadwage - w granicach 10 kg (a moze i wiecej)
Pewnie, ze moze wyglad nie jest najwazniejszy, ale jednak jak dobrze sie czuc, kiedy jest taka presja z zewnatrz, kiedy ustalono kryteria piekna i ja sie w nie nie mieszcze? No i kiedy nie moge kupic sobie ubran jakie chce, bo albo wygladam koszmarnie, albo nie ma rozmiaru.
Myslenie o tym jest tak meczace, nei chce juz plakac nad soba, nad wlasna slaboscia. Nie potrafie tez zrozumiec, dlaczego tak jest???
Chyba glupota jest doszukiwac sie jakichs przyczyn - mam zwalic wine na ojca alkoholika, na stresujace dziecinstwo? BEz sensu... Nie wiem, moze powinnam sie leczyc...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 mar 2007, 14:38

przez Aniesia 05 kwi 2007, 21:51
Myśle ze powinnaś pójść do specjlisty. To naprewno jest problem. I sama nie dasz z nim sobie rady!! Moze spróbuj tą diete którą opisałam wcześinej ja schudłam 13kg w pół roku i naprawde jem to wszystko na co mam ochote!! A tak poza tym to naprawde ciebie rozumiem!! JA mam to samo co ty!!! Co kolwiek nie zjem to mam później wyrzuty sumienia ;( Pozdrawiam 3maj sie ciepło
Każdej odpowiedzi szuka sie najpierw w sobie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
28 paź 2006, 11:29
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez GRACJA 05 kwi 2007, 22:12
10 kilogramów nadwagi to nie jest jeszcze tak dużo. A może Ty zajadasz stres? Mnie się to zdaża i wtedy trzeba leczyć nerwy. Przedewszystkim samokontrola. Staram się pilnować. Jak jestem głodna to jem jabłko lub piję wodę. Odchudzanie się skończy a nad jedzeniem trzeba będzie panować. Spróbuj jeść częściej ale w małych ilościach. I nie ma co tu się kryć ze swoimi skłonnościami. Jestem głodna to o tym mówie. Po co pogarszać sytuację. Mów o tym co cię boli. Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Avatar użytkownika
przez Estreva 13 kwi 2007, 17:04
Ja Rowniez Cie Rozumiem,mialam doczynienia z ludzmi ktorzy spogladali na mnie negatywnie nie znajac mojego wnetrza tylko dlatego ze mialam zaledwie 5 kilo nadwagi...I dalej mam ok 3 kg nadwagi...Nienawidze siebie za to jak wygladam mimo ze najblizsi uwazaja ze wcale nie jestem gruba...Przeszlam Bulimie,Anoreksje....Zniszczylam siebie tylko dlatego ze swiat kocha szczuple laseczki...Dzis mam depresje...Na dzien dzisiejszy jest mi obojetne jak wygladam mam wiecej gorszych problemow ktore mnie niszcza niz glupia nadwaga...
Chodźcie do mnie chmury...
Wstańcie jako złowrogi sztorm by rozedrzeć ich na strzępy
Niech osłona nocy zrodzi świadków i zniszczy tych
którzy się oprą, by mnie nie skrzywdzili...
Pozwól krwi, we mnie wezbrać
zapewniając wieczne piękno.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
11 kwi 2007, 18:37
Lokalizacja
z Farbryki Uszkodzonych Ludzi

Avatar użytkownika
przez śliwka_kalifornijska 13 kwi 2007, 22:25
Wg mnie, powinnaś też iść do dietetyka i zrobić sobie różne badania - niektórzy mają np. grzyba, który 'każe" im jeść niezdrowe rzeczy itp... Więc do psychologa swoją drogą, ale do dietetyka też bym się udała... tylko ta bariera językowa :? :? :? ....
Posty
80
Dołączył(a)
14 sty 2007, 22:15

Avatar użytkownika
przez GRACJA 13 kwi 2007, 22:31
Najważniejsze aby nie przejmować się tym co mówią ludzie. Jeśli im coś
się nie podoba to ich problem. Grunt to myśleć o sobie pozytywnie i nie spoglądać nie siebie oczami innych. Ktoś kto widzi w człowieku tylko jego
zewnętrzną powłokę jest biedny i ubogi psychicznie bo nie potrafi dostrzec tego co jest największą wartością człowieka - jego wnętrza. Tak natura nas urządziła, że jedni są szczupli a drudzy grubi. I co z tego? Ale jeżeli człowiek nie może sobie sam z tym poradzić to można udać się do psychologa. On pomoże ustawić myślenie na inne tory. Pozdrawiam.
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Avatar użytkownika
przez śliwka_kalifornijska 13 kwi 2007, 22:50
Zgadzam się z Tobą w 99,999999999999999999%. Ja np. akceptuję siebie. Jednak akceptacja siebie nie oznacza, że ktoś nie może się zmienić, jeśli tego chce. Myślę, że jeśli ktoś faktycznie za dużo waży i ta waga mu przeszkadza - ale nie dlatego, że udzie na niego dziwnie patrzą, ale dlatego, że on sam bardziej by się sobie podobał - to dlaczego nie miałby spróbować?? :D Tylko właśnie trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie dla kogo ja to robię?? Bo jeśli nie dla siebie, to nie warto...
Posty
80
Dołączył(a)
14 sty 2007, 22:15

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do