Depresja kontra otyłość...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez Aniesia 11 gru 2006, 17:48
Drogi Malcolmie co ty od siebie chcesz!!! Moze dwa lata temu rzeczywiście mialeś wiecej ciala ale teraz jest naprawde ok!! Do jakij wagi chcesz zejść by czuć sie dobrze???
Każdej odpowiedzi szuka sie najpierw w sobie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
28 paź 2006, 11:29
Lokalizacja
Wrocław

przez Aniesia 12 gru 2006, 12:04
Nie wiele ci zostalo głowa do góry dasz rade ja waże teraz 71,5kg i zamierzam na wakacjach wbić sie w jakiś fajny strój kąpielowy no i będę musiała zejść do wagi około 62kg no tyle chcialbym ważyć na dzień dzieiejszy a tak naprawde to chciałąbym ważyć ja wiem może z 55kg ale to niestyty jest nie realne nie możiwe :(
Każdej odpowiedzi szuka sie najpierw w sobie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
28 paź 2006, 11:29
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez korres1 16 gru 2006, 19:04
To ile Ty masz wzrostu że chcesz zejść do 55 kg? Chyba 1,50 m? :D
Natomiast z tym Twoim mężem to nie wiem co Ci poradzić. zawsze tak jest, że najbliżsi ludzie ranią nas najbardziej, chyba szczególnie wtedy, kiedy nie mają racji. Przerabiałam to z moimi rodzicami, którym nigdy się nie podobało jak wyglądam. Strasznie bolało, ale teraz jakoś tak... wyrosłam z tego. Może Tobie też to się uda?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Aniesia 17 gru 2006, 15:46
Mam 170cmi chciałabym 55kg ale to w ostateczności. A moj mąz to poprostu czasem nie wie ze moze mi zrobić przykrośc jakims słowem!! I jest mi smutno. Razm mowi ze jestem ładna a innym razem wyskakuje z czyms co mnie bardzoooooooooooo boli.
Moja mama tez czesto mówi ze za duża jestem ale jak ona to poqwie to tak nie boli!! Boi jak mówi mężczyzna!!! A mi czesto kiedys tak mówiono. I miomo tegoze mówią do mnie ludzie teraz ze nie jest tak źle a ja mimo wszystko nie moge w to uwierzyć!!!!
Każdej odpowiedzi szuka sie najpierw w sobie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
28 paź 2006, 11:29
Lokalizacja
Wrocław

bezradna...:(

przez efka83 31 gru 2006, 20:05
chyba nawet sie tutaj boje pisać...nawet ta anonimowość moze byc przerażajaca.
nawet nie wiem od czego zaczac,moze najlepiej od poczatku.czuje sie fatalnie najchetnieij tu chcialabymaby mnie tu w oogle nie bylo ale nie mam wystarczająco duzej odwagi.
jestem gruba,brzydka,nic nie potrafie ciagle ktos mi mowi co mam robic,nie znosze krytyki,nie potrafie poradzic sobi z zazdroscią.O kazda dziewczyne jestem zazdrosna,moja niska samoocena juz chyba nizsza byc nie moze.
W liceum bylam nikim specjalnym dzieczyna z nadwaga z czerownymi krotkimi włosami- jako grubiutka panienka mialam zawzse poczucie humoru probowałąm chyba tym zjednawac sobie przyjaciol,az do czasu kiedy sie nie zakochałam,-z reszta w facecie ktorego tak na prawdenie znałam-schudłam 25 kg dla nie go(zamiast dla siebie)! i chyba od tego czasu zaczeły sie moje problemy,od czasu schudniecia mineło troche czasu teraz przytyłam ponownie nie wyglądam jak kiedys ale czuje sie duzo gorzej,nie akceptuje sie,objadam sie aby ukryc poczucie winy,wsyztskiego sie boje,kazde wyjscie na ulice sprawia mi przykrosc,do pracy chodze jak na scięcie,mam lęki,czesto robie sie czerwona w wyiku tego ze sie denerwuje,wali mi serce i ciagle czuje niepokoj,do tego dolegliwosci jelita drazliwego,wszytsko jest przeciw mnie.
nie dostalam sie na wymarzone studia(medycyna)4 razy probowalam, i swiat sie zawalił.nie schudne bo wiem ze ot nie zmieni tego ze mam niska samoocen to musze zmienic w głowie alenie potrafie:(
nie marzeczy ktora sprawiała mi pzyjemnosc,wszytsko mnei drażni i jestem bardzo nerwowa,gdyby ktos zaoferował mi jakąs bezludna wyspe chetnie skorzystam....
waham sie nawet czy te wypociny wysyłac...a spróbuje...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
31 gru 2006, 19:53
Lokalizacja
poznań

przez Aniesia 01 sty 2007, 04:19
moze podamy sobie ręce!!!! CO!!! Naprawde jesteś taka sama jak ja!!! Pozdrawiam. A i pisz wiecej mi to pomag wiec i tobie moze pomoze??
Każdej odpowiedzi szuka sie najpierw w sobie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
28 paź 2006, 11:29
Lokalizacja
Wrocław

przez efka83 01 sty 2007, 20:17
wiem czasami dobrze napisac to przynosi troche ulgi.ciesze sie ze nie jestem nienormalna,wiem ze to jakies problem sa nerwicowe ale kiedys umialam sobie z nimi radzic teraz juz nie.
a skąd jestes kolezanko?

[ Dodano: Pon Sty 01, 2007 4:44 pm ]
juz widze,wrocław :roll:

[ Dodano: Pon Sty 01, 2007 7:17 pm ]
wiecie co to nie jest tak łatwo powiedziec shucdnij zmien cos przeciez oto ci chodzi,tutaj najbaradziej chodzi o myslenie i o postrzeganie pewnych spraw.jak shucdłam 25 kg mialam motywacje-byl nim facet to byla niesamowicie silna motywacja -myslałąm wtedy ze wsyztskiego moje problemy wynikaja z tego ze jestem gruba.schudłam totalnie sie zmieniłam,nikt mnie nie poznawal(z tym dla kogo to robiłam nie wyszlo) bylam pewna siebie,ale i tak czulam sie nie dokonca atrakcyjna i tak mialam niska samoocene.
teraz przytyłam i nie potrafie schudnac,nie zrobie tego dla kogos a dla siebie?po co skoro i tak jestem nikim i nic nie potrafie,tak ciezko uwierzyc mi w siebie...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
31 gru 2006, 19:53
Lokalizacja
poznań

przez Aniesia 04 sty 2007, 23:42
efka83- normalnie widze ze jesteśmy takie same!!!! Naprawde tylko ze ja nadal chce schudnac i robie wszystko w tym kierunku mam nadzieje ze w końcu dobije o mojej upragnionej wagi!!! Tylko ze to moje myśłenie moze mnie zabić dziś marze o wadze 65kg za trzy dni o 48kg. NajgorsZe jest to ... ze wszystko siedzi w mojej głowie i nie potrafie tego zmienic!!! Mimo kolejnych wizyt u psychologa!!!! Za co sie musze zabrac aby to wszystko zmienic???
Każdej odpowiedzi szuka sie najpierw w sobie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
28 paź 2006, 11:29
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez korres1 04 sty 2007, 23:57
Aniesia napisał(a):efka83- normalnie widze ze jesteśmy takie same!!!! Naprawde tylko ze ja nadal chce schudnac i robie wszystko w tym kierunku mam nadzieje ze w końcu dobije o mojej upragnionej wagi!!! Tylko ze to moje myśłenie moze mnie zabić dziś marze o wadze 65kg za trzy dni o 48kg. NajgorsZe jest to ... ze wszystko siedzi w mojej głowie i nie potrafie tego zmienic!!! Mimo kolejnych wizyt u psychologa!!!! Za co sie musze zabrac aby to wszystko zmienic???


Aniesiu, naprawde jesli masz 170 cm to 60-65 kg juest jak najbardziej wystarczajaca. 48 kg to waza dziewczyny niziutki i chudziutkie. Nie daj sie zwariować! Bliska kolezanka mojej siostry wpadła przez takie coś w jadłowstręt. leczyła się przez wiele lat, żeby wrócic do normalności. Trzymaj się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

przez Silent/Cisza 08 sty 2007, 03:19
Ja mam 162cm wzrostu a ważę ponad 60 kg!!! 3 lata temu ważyłam 47 i nie mogę się pogodzić z tym jak teraz wyglądam.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 sty 2007, 03:01

przez Aniesia 08 sty 2007, 09:16
Ja tez nie moge sobie poradzic z tym jak teraz wygadam mimo tego ze coś robie!!! Czyli jem mniej chodze dużo na spacery, rzuciałąm palenie zeby mnieć łądniejsza cere etc ale co z tego skoro moja waga jest tak jak jest :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: nic z tym chyba nie zrobie trzeba mi bedzi powoli zaczynać akceptować siebie taka jaka jestem bo niestety teraz z waga to bedzie coraz gorzej wolniej bedzie spadac a szybciej przybierac no nic pozdrawiam ciepło!!!
Każdej odpowiedzi szuka sie najpierw w sobie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
28 paź 2006, 11:29
Lokalizacja
Wrocław

przez Silent/Cisza 08 sty 2007, 15:17
Ja za cholerę nie mogę się zaakceptować bo przed oczyma mam siebie sprzed tych 3 lat... Byłam bardzo aktywna fizycznie - potem stałam się smętna, otepiała... Bywa, że chudnę gwałtownie, potem dostaje jakiegoś szału z jedzieniem. Nie panuję nad tym.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
08 sty 2007, 03:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 6 gości

Przeskocz do