Depresja kontra otyłość...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez Adas30SK 18 lis 2006, 23:57
Czarownica_Akara napisał(a):Że się najadłam i że nie potrafię tego zwrócić...naprawde, czuję się w takich momentach jak totalne zero, jak przegrana. Szkoda gadać...

Człowiek je poto zeby zyc! nie jestes zerem.jestes kumata kobieta,ktora jak sie naje,powinna pomyslec czy to spalic czy isc nynuss jak ja teraa.bussi
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
14 lis 2006, 20:24

Avatar użytkownika
przez Czarownica_Akara 19 lis 2006, 01:00
Hahahaha..... 8) no cóż ale chyba wiesz, że człowiek je by żyć a nie żyje by jeść....moje życie niestety kreci sie wokół jedzenia....mam zaburzenia żywienia i wierz mi- to nałóg, jak alkoholizm. Czasem jem jak bulimiczka ale z powodu bólu nie umiem zwrócić jedzenia. To ohydne.
" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi
najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej
diabli biora wszystkie systemy i teorie "

F. Dostojewski
Posty
228
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 19:39
Lokalizacja
Wrocław

przez EWUCHA 19 lis 2006, 16:34
HEJ MALCOLM -DLACZEGO nielubisz kobiet? wiem niektórych nnnnieda si ę lubieć ,no ale nikt niejest doskonały ,wy męszczyżni tez :evil:
HEJ LASKA GŁOWA W góre ja po ciązy wazyłam 94 kl przy zw 172 i cooo .wziełam sie za siebie nie odchudzałm się tylko mniej jadłam mały sporcik ,wieczorem masowanko kremikiem po pól roku szhudłam tak ze pytali sie czy niejestem chora mineło 5 lat i waze ok70kl oczywiście fałdki zostały ale co tam niekazdy moze je mieć ,pozdrowionka PA
ewucha
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
16 lis 2006, 21:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Czarownica_Akara 19 lis 2006, 21:22
Wiem ze mozna schudnąć, kiedys wazylam 60 kilo :mrgreen: bylam super. Tylko ze jest jeden problem....ja sie wtedy glodzilam, dzien w dzien katowałam sie myslami o jedzeniu, no i efekt jojo i te sprawy....ktos kto jest normalny, no cóż takiej osobie łatwo jest nie jesc albo jesc z umiarem. Wiesz u mnie to jest tak. Kiedy psychicznie nastawie sie na to żeby zdystansować sie do jedzenia, to powiem Ci, że potrafie jesc normlnie i stosowac diete NŻD ale zawsze, ZAWSZE!! przychodza dni kiedy mimo, że nie jestem głodna to móżg z niewiadomych przyczyn mowi mojemu żołądkowi, że jestem glodna i to w taki sposób, że moge jesc bez konca, mieszac dowolnie produkty (dzem,chleb,sledzie,jogurt,slodycze)...i wiesz co???ostatnim razem kiedy sie nawpierdzielalam tak ze nie moglam chodzic .... dalej myslalam o jedzeniu. U mnie zwiazane jest to z nerwami, czuje sie jak w sieci....w dodatku ddlaczego w zaburzeniach zywienia nie trafilam akurat na anoreksje!!!!!!nawet w tym moim chujowym zyciu los postaral sie by bylo ono jeszcze gorsze.
" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi
najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej
diabli biora wszystkie systemy i teorie "

F. Dostojewski
Posty
228
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 19:39
Lokalizacja
Wrocław

przez Aniesia 20 lis 2006, 01:09
Wiedze miła Czarownico Akara ze mogłybyśmy sie dogadac. Jeśli zjam coś o czym mowie przez cały dzien ze nie powinnam to poxniej czuje sie okropnie i jestem okropna dla wszystkich. Ostatnie kilka dni jest lepiej tzn nigdy nie bylo dnia zebym źle o sobie nie pomyslsla ale jest lepiej np. to ze waze sie tylko raz dziennie jest juz duzym sukcesem. A najgorsze jest to ze ida swieta i ... bedzie duzo jedzenia a ja napewno sie nie powstrzymam. No nic cos tu trzeba wymyslic!!! Przynajmniej z depesja jest u mnie lepiej!!
Każdej odpowiedzi szuka sie najpierw w sobie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
28 paź 2006, 11:29
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Czarownica_Akara 20 lis 2006, 16:40
Tak, boje sie świąt.....boje sie dzisiejszego i jutrzejszego dnia......kupiłam sobie dzis super bluzkę.....nie zaloze jej bo brzydze sie tego ile jem...Boze jakie to wszystko żałosne, ja *********.
" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi
najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej
diabli biora wszystkie systemy i teorie "

F. Dostojewski
Posty
228
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 19:39
Lokalizacja
Wrocław

przez Aniesia 22 lis 2006, 01:03
Droga Czarownico Akara!!! Rozumiem cie w pełni w chwili obecnej jestem na tzw dlugoterminowej diecie ktora pozwoli mi schudnac 10-15 kg w ciagu roku!!! Polega ona na nie łączeniu pewnych prodoktów tZn weglowodanow z bialkami. Jem na ile mam ochote o czywiście bez przesady musze jednak zachowac 4 godzinna przerwe miedzy posilkami i ... pic zielona herbate oczywiscie cwicze trroche do tego w domu (niestwty moj pomysl z pojsciem na aaerobik okazal sie nie mozliwy ze wzgledu na dziecko). Narazie jakos mi tak lekko na żoładku ale na wadze spadku praktycznie nie widze ale nie mam co byc zaskoczona gdyz zaczelam ja stosowac raptem pare dni temu!!!
Równiez okropnie boje sie świąt ale mam nadzieje ze jakos uda mi sie przezyc te 3 dni totalnego obżarstwa!!! No nic zmykam
A tak poza tym wszystkim to mam dzis bardzo dobry humor bosssssssssko nareszcie od paru dni jakies swiatelo!!! :D :D :D :D :D :D :D
Każdej odpowiedzi szuka sie najpierw w sobie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
28 paź 2006, 11:29
Lokalizacja
Wrocław

przez shadow_no 22 lis 2006, 01:11
Aniesia napisał(a): nareszcie od paru dni jakies swiatelo

I na tym to polega, raz jest źle, potem jest dobrze.
W naszych przypadłościach często zapominamy o tym co osiągneliśmy, i skupiamy się na tym, co jest złe. Ale paiętajmy, że to co osiągneliśmy - jest nasze. Nikt nam tego nie może zabrać.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez Czarownica_Akara 22 lis 2006, 14:00
No znam tą dietę...tzn troszkę inna, opartą na diecie Montignaca, łączy sie odpowiednią ilość węglowodanów z białkami, nie je tłuszczy. Je się 5 razy dziennie itd, ja wytrwałam w niej moze z tydzień, mozg mi nawalił i znowu jest jak jest, czasem mam tak ze moge nie jesc przez tydzień, raz chudne 8 kilo a pozniej przybieram na wadze, totalny chaos w mojej głowie. I najlepsze jest to że nie mogę tego ogarnąć. Dobrze, że chociaż Ty czujesz sie dobrze :)) ciesze się z Twojego dobrego humoru i oby tak dalej, całuski i pozdrowienia :mrgreen:
" Wlasna, wolna i swobodna wola stanowi
najkorzystniejsza korzysc, w skutek ktorej
diabli biora wszystkie systemy i teorie "

F. Dostojewski
Posty
228
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 19:39
Lokalizacja
Wrocław

przez Aniesia 22 lis 2006, 19:52
Ogólnie rzecz biorac mozna powiedziec ze czuje sie ok!!! Ale do ku... moja mamuska zrobila dzis castka francuskie i zjadlam troche nie moglam sie im oprzec. Takze humor dzis troche mi opadl. A tak poza tym to myslisz ze wytrwanie w tej diecie jest trudne czy ty poprostu nie mozesz nie zjesc np ziemniakow???? rozumiesz o co chodzi?! No mam nadzieje moja droga ze bedziemy sie dopingowac przed swietami!!!
Każdej odpowiedzi szuka sie najpierw w sobie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
28 paź 2006, 11:29
Lokalizacja
Wrocław

przez y_ennefer 23 lis 2006, 00:41
Ja po Zolafrenie, którym leczyłam depresję, doszłam do wagi 71kg przy wzroście 164 cm (przytłam 25 kg). Wyglądałam okropnie, a nic z tą wagą nie robiłam przez ponad rok!
"Przyszłość zaczyna się dziś, nie jutro."
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
22 lis 2006, 23:43
Lokalizacja
Wawa

przez Zuzka25 23 lis 2006, 16:57
agapla napisał(a):slim figura (moje kolezanki sobie chwalą


Dziewczyny to działa przez chwilę. Potem jest mniej skuteczne. Poza tym takie herbatki osłabiają działanie jelit, które przyzwyczajają się,że nie musza same pracowac bo coś im pomaga. Jak to odstawisz jelita będa leniwe i może być dopiero kłopot z przemianą materii. Wiem to na swoim przykładzie, bo czasami musiałam pić herbatkę z 2 torebek by zadziałało.
Lepiej nie przyzyczajać do tego oranizmu.

[ Dodano: Czw Lis 23, 2006 4:08 pm ]
Aniesia napisał(a):Jeśli zjam coś o czym mowie przez cały dzien ze nie powinnam to poxniej czuje sie okropnie

Aniesia, jesli nawet będąc na diecie masz na coś bardzo ochotę chociazby np na czekoladę to jak Ci sie jej zachce zjedz kawałek.Nie odganiaj myśli o niej przez cały dzień bo pewnie na wieczór i tak ją opchniesz , ale nie kawałek tylko całą- bo tak Ci się jej chciało cały dzień. A oprócz tego masz wyrzuty,ze cały dzień wytrzymałaś a tu klops! na wieczór się poddałaś. A tak jak wszamiesz ten kawałek czy dwa, wtedy kiedy masz ochotę, to oraganizm i oczy się zadowolą, Ty o tym zapomnisz i bez poczucia winy pójdziesz spać- dieta ucierpi na tym wiele nie ucierpi. ;)

[ Dodano: Czw Lis 23, 2006 4:09 pm ]
Dieta wiele na tym nie ucierpi*
pokręciło mi się...
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
22 lis 2006, 23:07
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: a11 i 11 gości

Przeskocz do