Depresja kontra otyłość...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez yoyo 12 cze 2007, 22:14
Aniesia napisał(a):Ale z drugiej strony nie chce sie wpędzic w jakieś chorobsko

ja mam wrażenie, ze już się wpędziłaś :cry:
to chyba jest już obsesja, wyobrażam sobie jak Ci smutno, jeśli całe życie kręci się wokół wagi i jedzenia :(
I nie chcę płakać, Panie mój
Uczyń bym była z kamienia
I pozwól mi, pozwól mi spróbować jeszcze raz
Jeszcze raz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
22 paź 2006, 20:00

Avatar użytkownika
przez agapla 13 cze 2007, 10:27
Jejku jak masz już 58 to daj sobie spokój i przestań myśleć o wadze bo ci życie przeleci ! sa inne fajne rzeczy do zrobienia a nie tylko rozmyslanie o wadze .Ja teraz też się odchudzam bo niestety przytyłam ale bez przesady nie skupiam swojej uwagi tylko i wyłącznie na wadze ,dobrze ktoś tu napisal patrzy sie na całokształt niekiedy dziewczyna grubsza jest bardziej seksowna od tej chudej ,bo ma np ; fajnie zrobione włosy ,dobrany makijaż czy ciuch ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez Pstryk 13 cze 2007, 18:01
Niestety, wszelkie argumenty choć jak najbardziej słuszne, do osób cierpiących na zaburzenia odżywiania nie docierają. Zastanawiam się, co było przyczyną, że ten "dzwiękochłon" u mnie runął i zaczęłam słyszeć słowa.
Aniesia biegnij do lekarza! Nie jest dobrze. Wizyta u specjalisty nie zaszkodzi, a może uratować Ci życie!
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez vegge 13 cze 2007, 21:01
rady specialistow odnosnie odchudzania:

http://www.sfd.pl/ODCHUDZANIE_PORADNIK_CIĄGLE_UZUPEŁNIAM_%3A_-t92199.html


ten link pochodzi z stronki http://www.kulturystyka.pl/artykuly/

tam trzeba zjechac na dol i jest dzial dla kobiet, co byscie sie nie wystraszyly wizja wygladania jak pudzian :)

po co to daje? bo zeby schudnac to trzeba duzo jesc, taki maly paradox :) a wy ciagle piszecie o glodzeniu sie
zesraj sie a nie daj sie
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
05 cze 2007, 21:08
Lokalizacja
warszawa

przez Aniesia 13 cze 2007, 22:28
Kur... płakać mi sie chce dzis leżalam w pokoju na sofie i ryczałam!!! Przed chwila nie radze sobie z tym wsdzystkim!!! Boje sie jeść dzis zjadłam dwie małe bułki 3 kromki chleba ,3 kostki czekolady, grzeska w czekoladzie i obiad - siet- przeciez zeżarłam dzis tone!!! Nie moge sobie tego wybaczyć tak sie obżarłam jak świnia jakaś!!! MAm wyrzuty sumienia!!! Te wyrzuty sumienia mnie zabijają!!! Co jest ze mna nie tak ludzie!!!!!!!!!!!!! Dlaczego ja nie chce jeść??? Ja juz nie moge tak zyc ta obsesja ja ciagle i ciagle mysle o jedzeniu o tym zeby nie przytyć!!! MArze o tym zeby zwymiotowac ale nie potrafie!!!! Wiem nie powinnam myślec o tych wymiotach ale ja o tym zaczynam marzyć!!!!! Zeby w koncu sie przeczyścic zeby to wszystko ze mnie wyrzucić!!!! :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Każdej odpowiedzi szuka sie najpierw w sobie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
28 paź 2006, 11:29
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez yoyo 14 cze 2007, 09:55
Aniesia idź do cholery do lekarza, idź do psychiatry!!! Są leki na takie problemy!!! Ja biorę Cital, który między innymi hamuje myśli bulimiczne. Weź się za ten problem, bo jest ogromny (wiem co piszę - sama to przeszłam, tylko ja byłam za granicą i nie miałam możliwości żeby iść po pomoc).
I nie chcę płakać, Panie mój
Uczyń bym była z kamienia
I pozwól mi, pozwól mi spróbować jeszcze raz
Jeszcze raz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
22 paź 2006, 20:00

przez vegge 14 cze 2007, 11:39
Aniesia napisał(a):Kur... płakać mi sie chce dzis leżalam w pokoju na sofie i ryczałam!!! Przed chwila nie radze sobie z tym wsdzystkim!!! Boje sie jeść dzis zjadłam dwie małe bułki 3 kromki chleba ,3 kostki czekolady, grzeska w czekoladzie i obiad - siet- przeciez zeżarłam dzis tone!!! Nie moge sobie tego wybaczyć tak sie obżarłam jak świnia jakaś!!! MAm wyrzuty sumienia!!! Te wyrzuty sumienia mnie zabijają!!! Co jest ze mna nie tak ludzie!!!!!!!!!!!!! Dlaczego ja nie chce jeść??? Ja juz nie moge tak zyc ta obsesja ja ciagle i ciagle mysle o jedzeniu o tym zeby nie przytyć!!! MArze o tym zeby zwymiotowac ale nie potrafie!!!! Wiem nie powinnam myślec o tych wymiotach ale ja o tym zaczynam marzyć!!!!! Zeby w koncu sie przeczyścic zeby to wszystko ze mnie wyrzucić!!!! :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:



nie wygrasz na dluzsza mete z instynktem jedzenia


jedz duzo, ale wlasciwe produkty i koniecznie w regularnych odstepach co 2 godziny

musisz unikac cukrow prostych jak maka ( pieczywo, makarony) i slodyczne bo one blyskawicznie przechodza w tkanke tluszczowa

za to weglowodany zlozone (warzywa) mozesz pochlaniac w dowolnych ilosciach az do syta

mozesz tez jesc bialko, soia, soczewica, ciecierzyca, fasole, miesa ci nie polecam bo jestem weganinem

musisz pic duzo plynow, najlepiej woda bez gazu i soki warzywne, nie wolno ci pic napojow gazowanych i sokow owocowych

unikaj tluszczy masla, margaryny, czerwonego miesa

musisz zrozumiec ze mozesz jesc do syta, duzo i czesto jesli jesz prawidlowe rzeczy i uprawiasz sport

nawet jesli masz kiepski metabolizm to on ci sie naprawi dzieki wlasciwemu jedzeniu i ruchowi
zesraj sie a nie daj sie
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
05 cze 2007, 21:08
Lokalizacja
warszawa

przez Aniesia 14 cze 2007, 14:00
U psychiatry byłam!!! Ale yoyo jeśli czytałaś moje poprzednie posty to zauwazyłaś chyba ze boje sie wymiotów!!! Naprawde boje sie tego tragicznie!!! Psychiatra powiedział mi ze mam zaburzenia lęku ogólnego cos tam wspomniał o tym ze moze to tez tak troche na bulimie wygladac ale nie wiele o tym mówił!! Chodze na terapie!! Ale ... w ogole o tym nie romzwiam dostałam telefon do kobiety która sie tym zajmuje we Wrocławiu i jest specjalistk w dziedzinie zburzeni odżywiania ale... nie stac mnie na nia!!! Ide do pracy po wakacjech to postanowiłam z część pensji przeznacze własnie na nią!!!
Nie wiem dlaczego tak sie ze mna dzieje kiedyś mogłam jeśc wszystko w duzych ilościach i do tego nawet mieszac a teraz nie ma juz mowy o tym ze cos pomieszam. Jem w odstepach czasowych 4 godzinnych. Mam ochote na słodycze i je uwielabiam nie moge sie nie powstrzymac od nie zdjedzenia czegoś słodkiego raz dziennie!!
Każdej odpowiedzi szuka sie najpierw w sobie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
28 paź 2006, 11:29
Lokalizacja
Wrocław

przez Pstryk 14 cze 2007, 17:27
A co w tym złego, że zjesz coś słodkiego raz dziennie? Oj Aniesia po co Ty się tak znęcasz nad sobą? Myślę, że niepotrzebnie koncentrujesz się tak bardzo na jedzeniu. A próbowałaś dla siebie gotować? Coś smacznego, co lubisz? Albo przyżądzać dla siebie sałatki?
Osobiście wychodząc z anoreksji od tego zaczynałam. Poświęcałam duuuużo czasu na dobór składników i sama to wszystko robiłam, cackałam się z obieraniem, krojeniem, przyprawami, sosami... A wszystko po to, aby poczuć zadowolenie w chwili jedzenia, żeby poczuć smak i przyjemność z jedzenia. To może czasochłonne, ale przynosi efekty.
Mieszkasz w dużym mieście. Jest tam na pewno wiele przychodni psychologicznych/psychiatrycznych. Ta osobą do której teraz chodzisz chyba nie jest szczególnie kompetentna - to idź do innej! To wcale nie musi oznaczać wydatków. Wiele przychodni i lekarzy ma kontrakt z NFZ. A szpital psychiatryczny z oddziałem lękowym? Ja zamknęłam się w takowym i proszę - jestem zupełnie inną osobą od momentu wyjścia. Jest tyle dróg Kochanie. Próbuj do skutku!
Jestem z Tobą!
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez yoyo 14 cze 2007, 17:45
Aniesia widzę, ze Twoi lekarze nie bardzo Ci pomagają...
Wiem co przechodzisz, wiem co to znaczy, gdy jedzenie staje się życiem, a wyrzuty gnębią na każdym kroku.
bethi napisał(a): A próbowałaś dla siebie gotować?

powiem Ci na moim przykładzie - gotowanie dla siebie/całej rodziny, było dla mnie sensem życia (gdy miałam największe załamanie), mogłam gotować wszystko, jak spałam (jeśli się udało zasnąć), to piekłam, gotowałam, smażyłam - we śnie. W realu to samo, nikt moich wyrobów już nie chciał jeść.
To trzeba leczyć u porządnego, dobrze trafionego lekarza. Sama bym sobie nie pomogła.
I nie chcę płakać, Panie mój
Uczyń bym była z kamienia
I pozwól mi, pozwól mi spróbować jeszcze raz
Jeszcze raz....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
22 paź 2006, 20:00

przez Aniesia 15 cze 2007, 01:15
Od jakiejś godziny trzyma mnie potworny lęk!!! Dawno takiego nie było no chyba ze wczesniej jak miałąm wczesniejsze epizody!!! Teraz to jest tragedia!!! Czuje sie fatalnie wszystko mam w gardle!!! I jest mi totoalnie nie dobrze. Jest chwila po 1 w nocy a ja tak bede pewnie siedziec do nie wiem której nad ranem jak tylko lepiej sie poczuje to połóże sie spac!!! Teraz boje sie iść zwymiotowac a bardzo tego chce nie potrafie, źle sie czuje!!!! Płącze bo juz nie daje rady!!! Jutro pójde do psychiatry choćby prywatnie niech mi cos zapisze bo ja zwariuje!!! MAm małke dziecko - mó syn ma dopiero troche ponad rok!!! Znów obudzi sie rano a ja nie bede miec siły zeby wstać do niego!!!! Boje sie nocy, nie wiem czemu moze latego ze w nocy jestem taka ograniczona???? Ze nie moge wyjść na spacer pooddychać świeżym powietrzem. Chce jśc to z siebie wszystko wyrzucić bo nie mam siły tego trzymać!!!! Nie mam z kim o tym porozmawiać teraz!!! Wszyscy śpią rodzce śpią mój mąz spi!!! A ja tak siedze!!! I tu płacze bo nie daje juz rady!!!! MAm 25 lat a zachowuje sie jak dziecko!!! Co mi sie w życiu takiego przytrafiło???? Komu krzywde zrobiłam ze ja sie musze teraz tak męczyć???? Spac mi sie chce niemiłośiernie ale nie położe sie bo znów bedzie mi sie wydawać ze bede wymiotować!!!! Prosze pomóżcie mi klęknąć koło tej toalety i to wszystko z siebie wyrzucić!!! Jest mi cięzko!!!!!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 6:30 am ]
Juz jest lepiej!!! Leżałam i leżałąm az zasnęłam sama z siebie!! Ale to co wczoraj przeżyałam było tragiczne!! Mam lęki ogolnie ale żeby az takie!!! Dawno nie miałąm takiego napadu!!! Zastanawia mnie co jest takim zapalnikiem lękowym we mnie??? Moze mi kotś doradzi??? Jak to jest z innymi??!! Moze wy potraficie przewidzieć ze będziecie mieli lęk!! Ja to wiem ze jak sie najem to bede sie źle czuć!!!! Wiem jednak ze jak przestane jeść to znów nie bedzie ze mna dobrze!!!Dlatego staram sie jeść i jem.
Każdej odpowiedzi szuka sie najpierw w sobie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
28 paź 2006, 11:29
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez agapla 15 cze 2007, 13:01
Zwyczajnie się sama nakrecasz ,jak się nie uspokoisz to będzie jeszcze gorzej ,zajmij się czymś ,mam nadzieję że jak pójdziesz do pracy to będzie lepiej bo od takiego siedzenia w domu i rozmyślania o jedzenu mozna naprawdę zwariować ! proponuję trochę cięzkiej pracy fizycznej .Ja obecnie jak mam kupę roboty to zapomniałam o tym że wogóle kiedyś miałam nerwicę
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez Aniesia 15 cze 2007, 13:21
Oczywiście ze można!!! Tylko ze ja mam małe dziecko w domu i z pójściem do pracy to jest taki troche problem. Obecnie dorabiam na weekend koncze pisanie pracy dyplomowej, zajmuje sie domem i pomagam jeszcze moim rodzicom wiec... chyba mam zdecydowanie mało czasu na głupoty. A jeśli chodzi o gotowanie i dobieranie składników etc to ... i na to mi brak czasu. Staram sie jak moge urozmaicać swoja diete i chce zeby to jakos ładnie na talerzu wygladało ale to nic nie pomaga boje sie tego ze przytyje i o tym na okrągło mysle a dlaczego sie tego boje??? Otóż wszyscy w moim domu poza jedna moja siostra wiecznie mi mówili tego nie jesdz tamtego nie jesdz jesteś gruba!! Zostało mi to w głowie jestem gruba i juz chyba zawsze tak pozostanie!!!
A propo cięzkij fizycznej pracy... w środe przerzuciłam 3 tony towaru mało chyba nie było ale co z tego wieczorem znów powróćiły wyrzuty sumienia i lek przed wymiotami oraz tym ze przytyje!!!
Nie wiem sama czy to co pisze jest pisane czytelnie i zrozumiale ja naprawde sie staram !!!! Ale jak narazie nic mi z tego nie wychodzi!!!
Zycze miłego dnia!!!! I uciekam do pracy na kolejna dostawe!!

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:23 pm ]
Pracuje juz troche tzn pare miesiecy tak dorywczo bardziej na weekendy gdyź nie mam z kim małego zostawiać ale... jadac do pracy również ogarnia mnie lęk!!! Być moze jak pójde do pracy na cały etet wszystko mi przejdzie!!! Oby!! Zapisałąm sie do psychiatry SIET za dwa tyg :(
Każdej odpowiedzi szuka sie najpierw w sobie.
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
28 paź 2006, 11:29
Lokalizacja
Wrocław

przez Pstryk 20 cze 2007, 19:01
Aniesia, a czy Ty czujesz się potrzebna, kochana? Czy przypadkiem z powodu pewnych obaw nie próbujesz nadrobić wyglądem? Tak sobie myślę, bo ze mną było podobnie.
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do