Czy jestem nikim?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Czy jestem nikim?

przez Raaven 18 maja 2013, 18:48
Od pewnego czasu dręczą mnie myśli, że jestem nikim i tylko wadzę wszystkim w koło.
Tak naprawdę mam tylko 2 dobre kumpele choć i z nimi się nie spotykam zbyt często. Wgl. rzadko wychodzę z domu, nie mówiąc już nic o imprezach czy coś...w klubie byłam tylko z 2 razy i to ze względu na imprezy klasowe. Właśnie..w klasie raczej była ignorowana...odnoszę wrażenie, że nikt mnie nie lubi. Czuję się też brzydka....albo nie- raczej przeciętna. Wiem, że mogłoby być gorzej z wyglądem ale i tak nie jestem zadowolona. Do tego- mam już prawie 19 lat a nigdy nikt się mną nie interesował [w sensie mężczyźni]...nie, żeby jakoś mi na tym wielce zależało, ale to smutne. Czuję, jakbym traciła coś bardzo ważnego ze swej młodości. Odnoszę też wrażenie, że wszyscy się ze mnie śmieją, chociaż wiem, że tak nie jest...po prostu mam takie...schizy [?]. W rodzinie też czasem czuję się zbędna...jakbym tylko przeszkadzała moim bliskim...mam wyrzuty sumienia, że im przeszkadzam...
Dodam, że jestem raczej nieśmiała, ale przy znajomych zachowuję się śmiało. Jednak trudno mi nawiązywać kontakty. Poza tym sobą mogę być tylko w internecie- odnoszę takie wrażenie. Mam dość specyficzne zainteresowania i boję się, że byłabym wyśmiana, gdyby ktoś się dowiedział z moich bliskich. Nie jest to coś nie wiadomo jakiego i kilka osób z mojego otoczenia ma podobne zainteresowania i są lubiani, jednak ja mam jakąś taką blokadę i czuję, że ciągle muszę udawać kogoś, kim nie jestem...albo raczej jestem pół-sobą, co czasem mnie męczy.
Czasem miewam nawet myśli, że może lepiej ze sobą skończyć, ale wiem, że to tylko przelotne i że ja chcę żyć...nie wiem, po prostu musiałam się wygadać.
Do psychologa nigdy nie pójdę....przynajmniej nie teraz póki mieszkam z rodziną....
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
18 maja 2013, 18:25

Czy jestem nikim?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 18 maja 2013, 20:04
Pomyśl sobie jakbyś była jakąś wielką gwiazdą rocka, ministrem skarbu w jakimś rządzie czy prezes spółki naftowej, to czułabyś się kimś? Na czym to poczucie bycia nikim polega? Nawet Michael Jackson łykał kokainę bo czuł się samotny, pomimo że miał wiele fanów i na bank ktoś by go przyjął. W rodzinie miał kiepską sytuacje, to fakt. Ale nie znam się na tyle na jego życiu. Chodzi mi o to, że człowiek po prostu sam z siebie już jest samotny, nikt tak do końca nie wie co czujesz. Póki jesteś jak inni możesz liczyć na zrozumienie. Ale jak będziesz "inna" to koniec, wtedy jesteś zdana sama na siebie. Ja jestem skazany sam na siebie. Poznałem może ze 2-3 osoby w całym swoim życiu, które mnie rozumieją. Przy innych czuję że mógłbym położyć się na ścieżce rowerowej i by mnie poprzyjeżdżali, tak ich obchodzi mój los.

Nie wiem co ty czujesz, ale jeśli masz wrażenie, że "coś pękło" to raczej nie licz że tak łatwo posklejasz życie. Prędzej ukujesz nowe.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Czy jestem nikim?

przez Saraid 18 maja 2013, 20:12
Raaven, Witaj masz niskie poczucie wartości,to jak odczuwasz siebie pewne sprawy to odczucia czytso subiektywne,więc z pewnością nie jest tak żle jak piszesz pomimo,ze się tak czujesz.
Psycholog byłby wskazany,by popracować nad swoim poczuciem wartości i innymi problemami jeśli jednak teraz nie chcesz masz zainteresowania może poszukaj ludzi którzy mają podobnie zachowania chociażby w internecie.
Wspólne pasje zawsze łączą.Rozumiem,że z którymś z rodziców nie mozesz porozmawiać o swoich problemach?
Z kolężankami też nie?Takie tłumienie emocji nie jest dobre.Dobrze by było,abyś mimo wszystko nie odsuwała się od ludzi.Moze założ własnego bloga?tam opisuj to co czujesz?
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy jestem nikim?

Avatar użytkownika
przez ( Dean )^2 18 maja 2013, 20:50
Brakuje Ci pozytywnych kontaktów z ludzmi i tyle.Kobiety mocneij to odczuwają,bardziej zależy im na byciu akceptowanym społecznie niż facetom,dlatego Cie to boli.Jak przeczytasz swój post to zauważysz że piszesz tylko o ludziach.Idziesz na studia?Tam wiele moich kolezanek towarzystko rozwinęło skrzydła.
Nie wiem co to za zainteresowania,ale faceci lubią dziewczyny z ciekawymi,egzotycznymi pasjami to zawsze nadaje człowiekowi taki wys wyrazizsości,nie wstydź sie ich.
Najgorszy jest wiatr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1515
Dołączył(a)
03 kwi 2011, 20:06

Czy jestem nikim?

Avatar użytkownika
przez monk.2000 19 maja 2013, 07:29
Raaven, tak specyficzne zainteresowania pomagają. Mi od razu wpada taka w oko, jak się interesuje czymś ciekawym i nietypowym. Nie podam przykładów bo nie chcę się zdradzać.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Czy jestem nikim?

przez Raaven 19 maja 2013, 20:28
Dziękuję za odpowiedzi :)
Saraid - znalazłam takie osoby, dobrze się z nimi dogaduję jednak tylko przez internet...czuję, że gdybym spotkała się z nimi na żywo to by mnie nie lubili...nie dogadywalibyśmy się tak dobrze. Nie wiem czy to wynika z mojej niskiej samooceny [?] chociaż nie wiem czy jest niska...w sumie to nie wiem.
monk.2000 niby każdy mówi, że oryginalne zainteresowania są super i wgl....ale jak przychodzi co do czego, to każdy szydzi, patrzy spod byka. Niestety ludzie w moim środowisku tacy są. To tak jakby prowadziła 2 życia...i co najlepsze- każde jest prawdziwe. To jest- w internecie jestem w pełni sobą ale na żywo też jestem sobą,...nie udaję kogoś innego, jedynie ukrywam pewne fakty.
Sama już nie wiem...miewam dni, w których czuję się super, że ludzie mnie lubią i wgl. wydaje mi się, że jest ok, ale miewam też takie jak to opisałam w poście 1. Czy to może być depresja czy coś? Nie wiem, nie znam się na tym....
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
18 maja 2013, 18:25

Czy jestem nikim?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 19 maja 2013, 20:40
Raaven, Co do diagnozy depresji nikt Ci przez intenet jej nie wsytawi, ale z dużym prawdopodobieństwem ją masz, o czym świadczą myśli samobójcze, niska samoocena, nadwrażliwość interpersonalna, ubogie życie towarzyskie( chyba że jesteś typowym introwertykiem). Ja w Twoim wieku miałem podobne problemy, patrzenie na świat i radzę Ci coś z tym zmienić im prędzej tym lepiej, bo inaczej możesz skończyć tak jak ja. ;)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Czy jestem nikim?

przez Raaven 19 maja 2013, 21:30
carlosbueno, jak Ty tzn.? ....
Ja już sama się gubię, chyba jednak czeka mnie wizyta u psychologa....ale to musi odczekać.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
18 maja 2013, 18:25

Czy jestem nikim?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 19 maja 2013, 21:38
Raaven, Ja czyli człowiek który zmarnował 33 lata życia, nieudacznik zyciowy do kwadratu , dlatego ostrzegam Cię nie idź tą drogą( zaniechania zmian, lenistwa, alienacji, godzenia sie z losem).
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Czy jestem nikim?

przez Raaven 19 maja 2013, 21:59
nawet jeśli bym chciała to co ja mogę skoro ludzie mnie nie akceptują :D
wiem, że gadam jak jakaś 15 latka, która użala się nad swoim losem, ale człowiek czasem jak zastanowi się nad swoim życiem to płakać się chce. Żyje na tym świecie ale tylko na zasadzie szkoła/praca - dom, nie ma znajomych, nigdzie nie wychodzi a jak już wyjdzie to czuje się obcy i gorszy.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
18 maja 2013, 18:25

Czy jestem nikim?

przez Saraid 19 maja 2013, 22:31
Raaven, Ty sam siebie musisz zaakceptować najpierw,aby inni też Cię zaakceptowali ;) To jak odbierasz siebie,wysyłasz innym którzy to odbieraja .Nie wiesz co by było gdybyś się spotkał w realu z ludzmi poznanymi w internecie tylko zakładsz już z góry że by Cię nie polubili mając takie nastawienie jak ktoś ma Cię zaakcepować skoro Ty wiesz,że to niemożliwe?
Saraid
Offline

Czy jestem nikim?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 19 maja 2013, 22:37
nawet jeśli bym chciała to co ja mogę skoro ludzie mnie nie akceptują
najlepiej to przestać przejmowac się innymi, ale wiem że to tylko łatwo sie mówi i robic swoje, sęk w tym żeby wiedzieć co chce się od życia, siebie a ja wciąż tego nie wiem.
A co do życia na zasazdzie szkoła/praca - dom to wielu, może większość ludzi tak żyje, dobrze mieć jest jaką pasję( Ty masz ale ukrywasz :mrgreen: ja nigdy nie miałem specjalnej) albo przynajmniej kochającego partnera który uczyni to życie znośniejszym.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Czy jestem nikim?

przez Raaven 19 maja 2013, 22:47
Carlosbueno, na partnera to ja nawet nie liczę :) to kolejny powód, przez który czuję się gorsza...wiem, że nie powinnam tak pisać, ale wiele osób, które są mniej urodziwe ode mnie mają partnerów/adoratorów i nie wiem co ze mną jest nie tak? one także są nieśmiałe...
pasje...niby mam i tylko to daje mi jako taką radość [jednak nie na długo]. To nie jest tak, że jestem jakieś "emo" jak to się często mówi...

Saraid, właśnie z tym mam problem....izoluje się od ludzi, ale to też dlatego, że raz miałam już nieprzyjemność spowodowaną znajomością z internetu...może nie tyle nieprzyjemność co rozczarowanie [mną oczywiście]. I teraz mam blokadę, czuję, że zostanę odrzucona.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
18 maja 2013, 18:25

Czy jestem nikim?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 19 maja 2013, 23:04
Raaven, jak pisała wyżej koleżanka Saraid musisz zaakceptować siebie, bez tego ciężko zarówno o udane relacje z innymi jak i o pozytywne, czy tylko realne patrzenie na rzeczywistość. No ale nie jest to łatwe, zwłaszcza jak człowiek miał zawsze o sobie kiepskie mniemanie. 19 lat i brak partnera to jeszcze nie tragedia, choć wg mnie im szybciej tym lepiej bo później z wiekiem są coraz większe z tym problemy i wstyd związany z brakiem doświadczenia, no i pogłębia to frustracje życiowe.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do