Anhedonia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Anhedonia

przez bmwfan 14 lis 2015, 22:16
Masturbow napisał(a):też mi się wyłączały emocje stopniowo przez wiele lat walki z lękiem, w końcu się chyba przelewa czara goryczy i tak być musi. ostatnie miesiące to już właściwie skrajne zobojętnienie emocjonalne, kiedy nawet muzyka, czy filmy nie wywołują we mnie tego, co dawniej, czyli chociażby smutku, czy wzruszenia, nie mam już potrzeby po nie sięgać. energia na mechaniczne wykonywanie czynności też się poszła iebać, więc czuję się jak martwy duch w zwłokach, co czyni mnie już chyba oficjalnie trupem :D paradoksalnie dobrze wspominam momenty odstawiania bądź zmiany leków, nachodzi mnie w tych okresach fala głębokiego smutku i zwierzęcego strachu, bo zanim nie wpadam w dysocjację, to choć przez chwilę czuję, że naprawdę żyję. psychoterapia nie pomaga nic a nic (w tej kwestii), chodzę już długo, to właściwie jedna z ostatnich podejmowanych przeze mnie aktywności, kiedy konfrontuję się z tym całym gównem i w ogóle światem zewnętrznym, na wszystkich innych polach już odpuściłam, rodzina nie bardzo wie, co jest grane, chyba myślą, że robię sobie gap year drugi raz z rzędu. pogardzam takim życiem i jednocześnie sobą za własne tchórzostwo, bo wiem, że nigdy albo przynajmniej nieprędko zdecyduję się na samobójstwo, w stanach lękowych miewam natrętne myśli samobójcze, ale udaje mi się nad tym zawsze zapanować. no i takie to życie. z dystymią się zostaje do końca.

Niech zgadnę, trochę to wszystko spowodowane SSRI?
Offline
Posty
167
Dołączył(a)
14 cze 2015, 15:51

Anhedonia

przez Masturbow 15 lis 2015, 00:42
niee-e. ale bez leków było podobnie ino o tyle gorzej, że się chciałam sprzątnąć, więc tera przynajmniej w tej kwestii spokój
Masturbow
Offline

Anhedonia

przez vioolator 07 paź 2016, 23:04
Ktoś ma jakieś sukcesy w walce z tym shitem?

Coś mi się obiło o agonistach dopaminy. Komuś to pomogło?

A może yoga albo medytacje? Próbował ktoś?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
16 mar 2013, 20:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do