Moja babcia.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Moja babcia.

przez Celoo 08 maja 2013, 15:55
Witam.
Sprawa dotyczy mojej babci. Jest to już osoba jak na dzisiejsze czasy, wiekowa (we wrześniu skończy 80 lat). Jako osoba młoda, była leczona na depresję. Mieszka teraz ze mną i z moją rodziną i cóż, nie ukrywając, utrudnia życie.
Jest niesamowitą egoistką. Jestem osobą schorowaną (nałożyło mi się wiele chorób, mimo mojego wieku. Są podejrzenia nowotworów.) a zatem prowadzę bardzo rozchwiany tryb życia, tzn. raz jestem w domu, raz w szpitalu a to w szkole jeżeli dam radę tam przesiedzieć etc. Ona zaś twierdziła, że "nie jesteś chora, dopóki nie leżysz w szpitalu". Kiedy już tam leżałam, robiła pretensje moim rodzicom "po co wy tam chodzicie, co ona sobie rady nie da?!". Lubi sama brać tabletki i to w dużych ilościach, dlatego są przed nią ukrywane. Ma kłopoty z pamięcią (rzekomo) i opowiada niektóre historie mnóstwo razy. Ciągle mówi, że "ona chciałaby już umrzeć", jednocześnie doszukując się iu siebie chorób typu nowotwory i mówiąc, że "to na pewno wymaga leczenia". Ostatnio zrobiła się jeszcze bardziej opryskliwa, egoistyczna i agresywna. Ma pretensje kiedy ma zostać sama w domu. Mówi sama do siebie, bądź "rozmawia" z moim psem. Ma jakieś swoje dziwne urojenia, przez co jest denerwująca.
Nie mamy zamiaru biegać z nią po lekarzach (za miesiąc ma ją zabrać do siebie druga córka), chcę tylko się dowiedzieć czy to może być jakaś choroba psychiczna czy tylko jakieś starcze zdziwaczenie?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 kwi 2013, 15:01

Moja babcia.

Avatar użytkownika
przez Pieprz 08 maja 2013, 15:57
utrudnia życie.

olej starego torbacza

Lubi sama brać tabletki i to w dużych ilościach, dlatego są przed nią ukrywane.

I to jest błąd właśnie. Powinniście jej położyć w jej legowisku gdzieś dużą ilość apetycznie wyglądających tabletek (najlepiej nasennych) :twisted: :twisted:
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Moja babcia.

Avatar użytkownika
przez monk.2000 08 maja 2013, 16:11
Dla mnie starość to synonim i suma wszelkich moich lęków.
Brzydota, zacofanie, uwstecznienie zamiast rozwoju, brak marzeń, zgnilizna, pesymizm, który nie ma w sobie uroku, zagubienie, ale brak poszukiwań. Mógłbym tak wymieniać.
Ale kto za młodu nie kierował swoim życiem, trudno żeby na starość mu się poprawiło.

Mi pozostaje liczyć tylko na to że starość zabierze mnie z tego świata bezboleśnie.

A odnośnie twojej babci, co siejesz to zbierasz. Babcia jest niemiła, widocznie nie ma odpowiedniego feedbacku, żeby zrozumieć że tak się nie robi. Nie bądź ofiarą, bądź lustrem w którym babcia dostrzeże że starość można znosić godnie i nie wiąże się z to z wypaczeniem ludzkich wartości. :great:
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Moja babcia.

Avatar użytkownika
przez Abbey 08 maja 2013, 16:20
I to jest błąd właśnie. Powinniście jej położyć w jej legowisku gdzieś dużą ilość apetycznie wyglądających tabletek (najlepiej nasennych)

Moja babcia wyżera wszystkie możliwe leki, jej przepisane na receptę ubywają dwa razy szybciej niż powinny, ale lekarz groził, że jakby ktoś zrobił jej sekcję to i wina spadnie na nas i na niego. o.O
Może ktoś przy okazji ogarnia czy to żart, czy na serio...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Moja babcia.

przez Lux24 08 maja 2013, 16:52
Celoo, na takie pytanie może odpowiedzieć tylko lekarz i to jak ma więcej danych. Ja nie jestem psychiatrą, żeby się wypowiadać, mogę tylko jako zwykły człowiek stwierdzić, że moim zdaniem to może być choroba.
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
14 kwi 2013, 15:28

Moja babcia.

przez Lola Rose 08 maja 2013, 20:36
Doskonale wiem o czym mówisz. Moja babcia doprowadza wszystkich do granic wytrzymałości. Ma 83 lata i coraz trudniej się z nią wytrzymać, ale taka sytuacja ma miejsce już od wielu lat. Od zawsze nienawidzi mojej mamy i ją wyzywa od k****. Skąd się wzięła ta nienawiść- nie wiadomo. W tym domu codziennie są jakieś historie. Raz babcia podpaliła drzwi i zamiast je gasić szukała kija. Czasem zostawia coś na gazie i idzie na wieś a drzwi zamyka na klucz. Wypaprała nam cała ścianę w świeżo wyremontowanej altanie, bo sobie ubzdurała że musi przez okno wyrzucać resztki dla psów. Od zawsze rzuca w psy kijami jak je tylko zobaczy i parę dni temu pies ją przez to ugryzł i trzeba było jechać na pogotowie. Ma osobną kuchnię. Często robi coś takiego że odkręca wodę i siada sobie w fotelu a woda leci. Ją to nie obchodzi bo za nic nie płaci. Twierdzi, że ona nie widzi że woda leci. A i nie raz już była taka sytuacja, że dosłownie nasrała obok ubikacji.
Nie wiem czasem czy ona to robi ze złośliwości czy to już starość. Wszyscy w domu są na granicy wytrzymałości. Ostatnimi czasy próbuję z babcią się dogadać i wytłumaczyć jej pewne rzeczy, ale ona się zawsze wszystkiego wypiera i rozmowa sprowadza się do tego, że ona jest rzekomo zaszczuta w tym domu.
Jestem jaka jestem
Offline
Posty
664
Dołączył(a)
23 kwi 2013, 19:50

Moja babcia.

Avatar użytkownika
przez Candy14 08 maja 2013, 20:52
Dla mnie starość to synonim i suma wszelkich moich lęków.
Brzydota, zacofanie, uwstecznienie zamiast rozwoju, brak marzeń, zgnilizna, pesymizm, który nie ma w sobie uroku, zagubienie, ale brak poszukiwań. Mógłbym tak wymieniać.

Rany. tak mnie postrzegasz? Nic z tej listy do mnie nie pasuje a juz wiekowa jestem 8)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Moja babcia.

Avatar użytkownika
przez libertynka 12 maja 2013, 16:09
skąd bierzecie takie babcie?? moja babcia też jest koło 80 a jest zupełnie normalną babcią, tabletki odmierza z dokładnością zegarmistrza, normalnie rozmawia, nikomu nie sprawia żadnego kłopotu, jedyne co jej jest to to, że czasem zapomina jakiegoś słowa, ale w tym wieku to normalne. a niedawno nauczyła się obsługiwać komórkę.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Moja babcia.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 12 maja 2013, 16:52
Dziwaczne, złośliwe zachowania, agresja, mogą /ale nie muszą/ byc efektem chorób charakterystycznych w zaawansowanym wieku, takich jak Alzheimer albo demencja starcza. Częsta w tym wieku jest tez depresja.
Kiedy członek rodziny się tak zachowuje, najlepiej odwiedzic lekarza i opisac objawy, żeby ewentualnie wdrożyc jakies leczenie, lub choćby aplikowac srodki uspokajające. Dwa, ignorowania takich zachowań może byc zagrożeniem dla wszystkich, to tak jakby dziecko zostawic z dostępem do zapałek, gazu, ostrych narzedzi itp.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Moja babcia.

Avatar użytkownika
przez Candy14 12 maja 2013, 17:37
bittersweet, słuszna uwaga ale jak pisze autorka
Nie mamy zamiaru biegać z nią po lekarzach

Najwyrazniej w tej rodzinie moze byc tylko jedna osoba z problemami czyli Celoo, .
Ma jakieś swoje dziwne urojenia, przez co jest denerwująca.

Nie zebym sie czepiala ale przyganial kociol garnkowi
Celoo napisał(a):Przepraszam najmocniej jeżeli piszę w niewłaściwym dziale, ale nie miałam pojęcia gdzie się z tym wątkiem udać.

Witam.
Mam 15 lat, od pewnego czasu zauważyłam, że coś dziwnego się ze mną dzieje i zastanawiam się czy wszystko jest w porządku. Mianowicie, od dłuższego czasu widzę/słyszę i czuję hmm... "duchy". Mam na myśli np. trzaskanie drzwiami kiedy jestem sama w domu a okna są zamknięte, słyszenie szeptów/chrząkań itd. , słyszenie kroków itp.. Kiedyś mi to tak bardzo nie doskwierało, ale od pewnego czasu odczuwam dosłownie zwierzęcy lęk z tym związany. Boję się zostawać sama w domu. Kiedy idę do kuchni/toalety to szybko uciekam ze strachu. Raz nawet chodziłam z nożem po domu bo byłam pod wpływem tak bardzo silnego lęku. Każda taka noc wiąże się z ogromną męką dla mnie. Dodatkowo, zauważyłam, że mam nieokiełznane napady złości. Potrafię "ryczeć" w niebogłosy, rzucać przedmiotami i tym podobne. Często chce mi się po tym płakać, bo uważam, że to jest "chore". Od niedawna dodatkowo mam dziwne napady nastrojów, tzn. śmieję się bez powodu, płaczę, odczuwam silny smutek, jestem apatyczna według domowników.

Proszę bardzo o odpowiedzi.
Pozdrawiam.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Moja babcia.

Avatar użytkownika
przez mark123 12 maja 2013, 18:21
veganka napisał(a):skąd bierzecie takie babcie?? moja babcia też jest koło 80 a jest zupełnie normalną babcią, tabletki odmierza z dokładnością zegarmistrza, normalnie rozmawia, nikomu nie sprawia żadnego kłopotu, jedyne co jej jest to to, że czasem zapomina jakiegoś słowa, ale w tym wieku to normalne. a niedawno nauczyła się obsługiwać komórkę.

Moja ma ponad 90 lat i też leki bierze normalnie. Czasami są kłótnie pomiędzy nią, a moją matką. Moja matka wrzeszczy czasem na nią, bo bardzo słabo umie obsługiwać komórkę, ma inne poglądy, porusza tematy do niczego niepotrzebne oraz źle zarządza swoimi pieniędzmi.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Moja babcia.

Avatar użytkownika
przez kaja123 12 maja 2013, 18:32
bittersweet napisał(a):Dziwaczne, złośliwe zachowania, agresja, mogą /ale nie muszą/ byc efektem chorób charakterystycznych w zaawansowanym wieku, takich jak Alzheimer albo demencja starcza. Częsta w tym wieku jest tez depresja.
Kiedy członek rodziny się tak zachowuje, najlepiej odwiedzic lekarza i opisac objawy, żeby ewentualnie wdrożyc jakies leczenie, lub choćby aplikowac srodki uspokajające. Dwa, ignorowania takich zachowań może byc zagrożeniem dla wszystkich, to tak jakby dziecko zostawic z dostępem do zapałek, gazu, ostrych narzedzi itp.

Popieram i zgadzam się w 100% :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Moja babcia.

przez nomorewords43 12 maja 2013, 20:11
Pytanie brzmi:
Czego los chce Cię nauczyć poprzez postawę Twojej babci?
Ja znoszę charakteropatię mojej babci po udarze i nauczyła mnie
1. pokory, bo jest chorsza nawet ode mnie. (tak, to możliwe!)
2. empatii, bo z powodu zdziecinnienia jest dla mnie jak dziecko.
3. cierpliwości, bo jest głucha i ma afazję,a ktoś z nią rozmawiać musi.

Nie poddawaj się, a sama kiedyś będziesz lepszą babcią dla swoich wnuków
nomorewords43
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do