jestem odczepieńcem

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

jestem odczepieńcem

przez nova88 03 maja 2013, 18:11
taki jest fakt. Mam 24 lata, zero jakiś kontaktów, ludzie się żenią, kontakty się urwały, albo mają chłopaków. Czuję się jak kiedyś w wieku 16 lat kiedy opuściła mnie w " opuściła" jak mi się wydawało najlepsza przyjaciółka, bo w zasadzie w rodzinie również czuję się jak odszczepieńcem, zawsze z boku. Nie wiem z czego to już wynika, ale samotność mnie zabija. Wszystko za bardzo przeżywam, analizuję, sam na sam nic dziwnego, że stałam się tak chorą i wybrakowaną jednostką... zwariowałam i naprawdę to już przestało być zabawne o ile w wieku 16, 18, 20 lat było znośne to teraz jest coraz gorzej i chyba z roku na rok tak będzie :cry: Wiecie co mam wrażenie całkowitej samotności prawie od 16 roku życia:(
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 lut 2013, 15:38

jestem odczepieńcem

Avatar użytkownika
przez Łapa 03 maja 2013, 20:08
Witaj :)
Ja mam 22 lata i też czuje się odszczepieńcem, więc nie jesteś sama :)
Z tym, że mi to specjalnie nie przeszkadza, bo mam taki typ osobowości, że raczej się izoluje od ludzi.
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

jestem odczepieńcem

przez Nebula 03 maja 2013, 20:32
30 lat niebawem sie klania , takie mysli introwertyczne zaczely zaklucac moja osobe od 15 roku zycia czyli wtedy kiedy zaczela sie epoka zlych czasow w liceum. Doszczetne zagubienie , brak poprawnej komunikacji to wszystko trwa jeszcze do dzis . Z wiekiem na szczescie poznaje sie sie ludzi i uwierz nie wszyscy wytkna Cie palcami. Nie izolujcie sie od ludzi bo to tylko pogorszy sytuacje sama wiem jak to jest bo przechodzilam przez to wszystko bardzo dlugi okres. Czasem nadal omijam potencjalnego krzywo obserwujacego i mam ochote usunac sie w cien jednak tak anprawde warto sie zebrac na odwage i dac swoje do zrozumienia. nova88 jest tyle sposobow na poznanie nowych ludzi . Ja poznalam sowja nalepsa kumpele na traningach nie ma to jak polaczenie wspolnych pasji. Nie poddawaj sie za predko zastanow sie nad mozliwosciami. Trzymam kciuki.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 sty 2013, 00:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

jestem odczepieńcem

przez nova88 03 maja 2013, 21:29
Mam tak od dwóch lat... czuję i wiem , że marnuję życie. Nie mam obecnie pracy, może tam bym "rozerwała". Wstydzę się siebie, że nie pracuję, że nic nie robię i jestem społczenie nieużyteczna , rzygać mi się chce sobą. Siedzę sama ze sobą dzień w dzień i analizuję "patrze w lustro" i wariuję ,,, w relacjach się żyje , człowiek to istota społeczna, mam tego dosyć, może nie codziennie ale czasem mam takie napady myśli.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
24 lut 2013, 15:38

jestem odczepieńcem

przez Muszka2 03 maja 2013, 23:16
nova88 napisał(a):Mam tak od dwóch lat... czuję i wiem , że marnuję życie. Nie mam obecnie pracy, może tam bym "rozerwała". Wstydzę się siebie, że nie pracuję, że nic nie robię i jestem społczenie nieużyteczna , rzygać mi się chce sobą. Siedzę sama ze sobą dzień w dzień i analizuję "patrze w lustro" i wariuję ,,, w relacjach się żyje , człowiek to istota społeczna, mam tego dosyć, może nie codziennie ale czasem mam takie napady myśli.


Mam taką samą sytuację, a przez ten wstyd izoluje się od znajomych. Na szczęście mam osobę, na którą mogę liczyć, chociaż w przypływie złych uczuć i ją próbuję odtrącać i mam straszne jazdy. Ostatnio jednak w filmie padł w sumie średnio nowatorski tekst "nie pozwól by choroba wygrała z miłością" i jakoś tak wzięłam to sobie do siebie. Kocham tego człowieka, ale gdy nadchodzą CIEMNE CHMURY to nie jestem w stanie odczuwać niczego dobrego. Zawieszam się strasznie i staje się oschła. Okropne, to jest tak jak by się zamieniać w wilkołaka :twisted: :lol:
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
30 kwi 2013, 11:27

jestem odczepieńcem

przez Lux24 04 maja 2013, 15:53
nova88, przede wszystkim jesteś bardzo młodą osobą, więc masz więcej możliwości niż osoby starsze i niech osoby starsze nie czują się urażone, bo i ja jestem starsza od autorki tematu. Co do reszty - to normalne, że po okresie licealno- studenckim przyjaźnie nie są już takie jak kiedyś, bo każdy idzie w swoją stronę i ma swoje życie. Brak pracy to nie jest coś, z czym człowiek czuje się komfortowo, mam taką samą sytuację, ale realia są jakie są, nie jesteś jedyną bezrobotną osobą w tym kraju, więc naprawdę nie ma sensu rozwodzić się nad tym, czy jesteśmy użyteczni, czy nie, tylko trzeba czegoś szukać. Radzę na tym się skupić i stosować metodę małych kroczków. Może coś znajdziesz? Może zmienisz otoczenie? Może kogoś poznasz? Głowa do góry.

Póki co, nawet przez internet można poznać ciekawych ludzi, nie wiem czy mieszkasz w małej miejscowości, czy w dużej, ale umówić się na przykładowy spacer z osobą poznaną nawet na tym forum zawsze można.
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
14 kwi 2013, 15:28

jestem odczepieńcem

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 09 maja 2013, 09:27
Ja tesz tak mam :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

jestem odczepieńcem

przez vifi 09 maja 2013, 09:31
nova88, leczysz się u psychologa/psychiatry?
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 15 gości

Przeskocz do