Chcę umrzeć

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Chcę umrzeć

Avatar użytkownika
przez Niktita 01 maja 2013, 21:13
Witam serdecznie. Długo wzdrygałem się z tym, aby to napisać. Do rzeczy. Moi rodzice wrócili. Nie mają pracy, zrezygnowali z niej przez straszny mobing. Dziś jesteśmy na lodzie, a tata ciągle pije, awanturuje się, ubliża mojej mamie, podskakuje do mnie, grozi, że zrobi sobie krzywdę i się powiesi, oraz, że nas wyrzuci z domu. Przy tym rzuca naczyniami. Wczoraj był w takim stanie, że oddał mocz do spodni i zwymiotował. Musieliśmy z chorą mamą (ma mięśniaka i wiele innych problemów) sprzątać o 2 w nocy po nim. Ja dziś rano nie wytrzymałem wysłuchiwania, że leczę się psychiatrycznie i przez to zwracam na siebie uwagę, a tak naprawdę jestem nikim. Dziś przeszedłem samego siebie. Wziąłem żyletkę i zacząłem tak strasznie się ciąć na jego oczach i mówiłem mu "Patrz ty gnoju, syć się tym, co widzisz". Wróciłem właśnie ze szpitala, bo tak mocno pociąłem szyję i nadgarstki, że właśnie tam musieli mi zszywać skórę, bo mi dosłownie mięśnie wyszły na wierzch. Teraz jestem w domu i nie mogę dotknąć reki i szyi. Ja po prostu nie mam sił żyć. Tak bardzo chciałbym umrzeć. Umrzeć, ale tak nagle i bezboleśnie. Nic mnie tutaj nie trzyma. Tylko cierpienia i udręki, ale ktoś musi się zaopiekować moją chorą mamą. Ona najwięcej cierpi w tym wszystkim. Żal mi jej. Tylko mam tak mocne myśli samobójcze, że nie wiem co robić. Póki pracowali obaj za granicą było fajnie. Jednak ojciec mnie nienawidzi, bo przeze mnie raz wylądował w kajdankach na 48 w areszcie. Okazuję tę nienawiść na każdym kroku. Ja nigdy bym mu nie zrobił krzywdy, bo ja nie jest takim człowiekiem. Nie mam komu o tym wszystkim powiedzieć, bo nie mam kolegów, czy przyjaciół. Piszę tutaj, bo nie wiem co dalej robić. Z góry dziękuję za odpowiedź.
"Ludzkość to zaraza ludzkości".
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
690
Dołączył(a)
23 wrz 2012, 22:15

Chcę umrzeć

przez regza 01 maja 2013, 21:22
Witam Cie serdecznie Niktita:)
bardzo mi przykro że doszło do takiej sytuacji z Twoimi rodzicami, z Tobą samym. mam nadzieję że rany szybko się zaleczą. Jesli leczysz się u specjalisty to na pewno masz zdiagnozowane dda, ja tez jestem dda. Czy bierzesz jakieś leki, jak często chodzisz na terapię? Pozdrawiam :)
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
10 mar 2013, 17:51

Chcę umrzeć

przez Anna Maria 01 maja 2013, 21:22
Niktita, witaj.To straszne co opisujesz.Musicie bardzo cierpieć z Twoją mamą :cry:
Anna Maria
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Chcę umrzeć

Avatar użytkownika
przez Niktita 01 maja 2013, 21:44
Wziąłem teraz 12 tabletek leków nasennych. Nie znam nawet nazwy. Chcę szybko zasnąć i zapomnieć o wszystkim. Ojciec przed chwilą chwycił mnie za nadgarstek i otworzył ranę. Mam już tego dość.
"Ludzkość to zaraza ludzkości".
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
690
Dołączył(a)
23 wrz 2012, 22:15

Chcę umrzeć

przez Anna Maria 01 maja 2013, 21:45
Niktita, chcesz się zabić?Co to za leki? Na receptę?
Anna Maria
Offline

Chcę umrzeć

Avatar użytkownika
przez Niktita 01 maja 2013, 21:46
Na receptę, leczę się u psychiatry(który nic nie pomaga) i je mam. Nawet nie znam nazwy, ale zalecenia są 1 przed spaniem. Spokojnie, rano zapewne obudzę się, ale będę spać długo i błogo. Na to liczę. Jakbym chciał się zabić, to bym włożył pace do kontaktu. Wziąłem 12 tabletek im na złość. Niech się troszkę o mnie pomartwią! Ja zaś będę spokojnie spać.
"Ludzkość to zaraza ludzkości".
Avatar użytkownika
Offline
obserwowany
Posty
690
Dołączył(a)
23 wrz 2012, 22:15

Chcę umrzeć

przez Lux24 02 maja 2013, 22:33
Niktita, nie będę udawać, że potrafię się wczuć w Twoją sytuację, bo nie potrafię. Nie brakuje mi empatii i wyobraźni, ale nie mam za sobą podobnych doświadczeń, więc pewnie łatwo mi mówić. Nie denerwuj się, jeśli napiszę coś głupiego. Z mojego punktu widzenia, niezależnie od tego jak jest ciężko, powinieneś myśleć w stronę życia, a nie w stronę śmierci. Nawet jeśli w danej chwili wszystko wygląda tragicznie, za jakiś czas może pojawić się światełko w tunelu.

Nie znam Twojej/Waszej sytuacji rodzinnej, więc nie chcę się wymądrzać, ale ile masz lat? Czy z Tatą można coś zrobić? W sensie czy ma problem alkoholowy i czy można w jakiś sposób skierować go na leczenie? I czy może Wam pomóc opieka społeczna lub inna instytucja? Może niech ktoś się wypowie, kto wie jak działają tego typu instytucje i jakie mają procedury.

Nie wziąłeś 12 tabletek im na złość, wziąłeś 12 tabletek sobie na złość. Nie myśl o walce z nimi, tylko o walce o siebie, bo wcale nie jesteś nikim, a raczej kimś, kto zasługuje, by wyjść z tej koszmarnej sytuacji rodzinnej i żyć normalnie.
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
14 kwi 2013, 15:28

Chcę umrzeć

Avatar użytkownika
przez In_Chains_Of_DD 02 maja 2013, 22:37
Niktita, napisz co u Ciebie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
343
Dołączył(a)
13 lut 2013, 01:41

Chcę umrzeć

przez Anna Maria 05 maja 2013, 18:08
Zaczynam się martwić :-| nie mam żadnej wiadomości.Pw nie odczytane.
Anna Maria
Offline

Chcę umrzeć

Avatar użytkownika
przez fatuma03 05 maja 2013, 18:38
V
ja dziś wzięłam mase clonow, wieczorem wypije piwo ale wiem że nic mi nie bęadzie. Chcę sie uspokoic. Jestem po paru probach samobójczych ale taka jestem denna ze nawet zabić się nie umiałam. A nie przeżywałabym choć tego co teraz przeżywam
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Chcę umrzeć

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 05 maja 2013, 20:10
Jeśli Niktita nie wziął nic więcej, nic mu się nie stanie. Pośpi sobie i tyle, no ale nie o to tu chodzi.
Niktita, z tego co piszesz z ojcem masz fatalny kontakt, ale z matką nie jest tak źle. Pociąłeś się na jego oczach, jemu na złość, żeby zwrócił na Ciebie uwagę, żeby dotarło do niego, jak bardzo Cię rani, ale zwróć uwagę, że to nie jest rozwiązanie problemu. Chcesz być taki jak on i też ranić innych? Bo myślę, że Twoja mama bardzo się przejęła tą sytuacją. Pamiętaj też o Niej.
Wiem, łatwo się mówi, ale ja żyję tylko z tego powodu. Bo nie mam zamiaru stać się jak moi oprawcy, nie mam zamiaru zadawać innym bólu. A śmierć, zwłaszcza samobójcza, to cios wymierzony we wszystkich z Twojego otoczenia. Pomyśl, czy chcesz tego?
Jeśli leczysz się psychiatrycznie, a nic to nie daje, porozmawiaj z psychiatrą. Może trzeba zwiększyć dawkę, zmienić lek, a nawet zmienić psychiatrę jeśli to koniecznie. Nie wszyscy w tym zawodzie są dobrzy w swoim fachu. Uważam też, że jeśli nie chodzisz, powinieneś spróbować pójść do psychologa, zapisać się na terapię.
Wiele można zrobić, także się zabić i jeśli podejmiesz taką decyzję, to pewnie nikt Cię od niej nie odwiedzie, ale samobójstwo to nie jest wyjście. Szkoda pozbawiać siebie tego, co w przyszłości może nas czekać.

fatuma03, coś się stało? Co takiego teraz przeżywasz, że myślisz o śmierci?
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Chcę umrzeć

Avatar użytkownika
przez fatuma03 05 maja 2013, 22:16
nienormalna21, straszny dzień,wszystko do dupy. Czuję się zbędna i niepotrzebna. Więc po co tu żyć? Troche jest lepiej ale boję sie
Pewnego dnia zrozumiałam że ja nie umiem nic.....
Arketis20mg
Clonazepenum6mg
Hydroksyzinum25mg
Vetira 2000mg propranolol30mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2334
Dołączył(a)
16 lis 2012, 20:56
Lokalizacja
unia europejska

Chcę umrzeć

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 05 maja 2013, 22:26
fatuma03 napisał(a):V
ja dziś wzięłam mase clonow, wieczorem wypije piwo ale wiem że nic mi nie bęadzie. Chcę sie uspokoic. Jestem po paru probach samobójczych ale taka jestem denna ze nawet zabić się nie umiałam. A nie przeżywałabym choć tego co teraz przeżywam

Jezusie, myślę to samo :shock:
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Chcę umrzeć

przez Aguszka 05 maja 2013, 22:32
Znowu o tym myślę. I to dużo. Za dużo. Boję się że znowu będę próbować. :(
Cisza!
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
25 lut 2013, 01:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do