mam 30 lat i nie pracuję

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 29 kwi 2013, 22:08
Candy14 napisał(a):
A znasz rodziny, gdzie ludzie młodzi pomimo skończonych studiów nie sa w stanie znaleźć pracy? Znasz takie pojęcie jak bezrobocie? Jak myślisz, jest ono duże w Polsce wśród młodych, czy małe?

Pewnie, ze znam. Dlatego ludzie szukaja innych rozwiazan. Mnie tez bylo dobrze z moja corka w domu.. ona robila rzeczy ktorych ja nie znosze np. gotowanie.. no i lubie jej towarzystwo. Jednak obie wiedzialysmy , ze jest dorosla i musi poszukac SWOJEGO miejsca. Trwalo kilka lat zanim je znalazla. I nie w Polsce.

Ja gdyby mi się chciało uczyć języków obcych to bym też se za granicą poszukał pracy i to takiej gdzie nie ma żadnego Polaka, bo Polacy to tania siła robocza, ale że leniwy jestem do nauki i nie mam żadnych umięjętności to skazany jestem na życie tam w polskim geccie za granicą które jedynie tym się różni od Polski ze zarabia się parę razy więcej.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

mam 30 lat i nie pracuję

przez zmienny 29 kwi 2013, 22:08
zmienny
Offline

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez refren 29 kwi 2013, 22:11
Nie tylko ja czegos szukam na forum :smile: Różni ludzie, różne problemy. Jedni nie do końca są pewni co do słuszności spędzenia życia w korporacji, inni co do wzięcia ślubu, zajścia w ciąże, itd. Nikt z nas nie wie jak życ.... Może pod koniec życia okaże się czy robie słusznie czy nie. W tej chwili uczę się życia, jak większość.


Do końca życie jeszcze masz daleko i Twoja sytuacja pewnie się jeszcze wiele razy zmieni. Nie ma sensu chyba wyciąganie ostatecznych wniosków.
Nie widzę nic złego w tym, że korzystasz z pomocy matki, zwłaszcza, że masz problemy. Nie każdy się sprawdza w pracy w korporacji. Moim zdaniem raczej jest tak, że żadna wrażliwa konstrukcja tego nie wytrzyma. Obstawiam jednak, że tak jak teraz, też długo nie wytrzymasz i poszukasz czegoś więcej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3261
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

mam 30 lat i nie pracuję

przez dziewczynka24 29 kwi 2013, 22:13
zmienny napisał(a):http://7freuds.com/news/3818/czego-zalujemy-na-lozu-smierci/


o jest! znalazłem. :yeah:

Dobre:)
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 kwi 2013, 22:14
Candy14, no depresja nie jest trwała jak schizofrenia na przykład.

niewiele wiesz o depresji..chyba masz dolek na mysli?

Carlos inaczej wyglada praca dorywcza a inaczej stala.
a to jest ogromna roznica
za granicą które jedynie tym się różni od Polski ze zarabia się parę razy więcej.

bo za pieniadze tam zarabiane mozna oplacic mieszkanie,miec na utrzymanie i rozrywki.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 29 kwi 2013, 22:20
Carlos inaczej wyglada praca dorywcza a inaczej stala.
nigdy nie miałem stałej pracy i to mi przy moim kompletnym braku umiejętności, słabych zdolnościach manualnych i umysłowych i nikłym doświadczeniu nie grozi. Praca na samym dnie drabiny społecznej nie jest najprzyjemniejsza ale przynajmniej za granicą można jakoś na poziomie z tego żyć ale taki życie mi się po paru latach znudziło ile można kupować se zabawek i zapijać znienawidzoną pracę.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17048
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

mam 30 lat i nie pracuję

przez dziewczynka24 29 kwi 2013, 22:20
refren napisał(a):
Nie tylko ja czegos szukam na forum :smile: Różni ludzie, różne problemy. Jedni nie do końca są pewni co do słuszności spędzenia życia w korporacji, inni co do wzięcia ślubu, zajścia w ciąże, itd. Nikt z nas nie wie jak życ.... Może pod koniec życia okaże się czy robie słusznie czy nie. W tej chwili uczę się życia, jak większość.


Do końca życie jeszcze masz daleko i Twoja sytuacja pewnie się jeszcze wiele razy zmieni. Nie ma sensu chyba wyciąganie ostatecznych wniosków.
Nie widzę nic złego w tym, że korzystasz z pomocy matki, zwłaszcza, że masz problemy. Nie każdy się sprawdza w pracy w korporacji. Moim zdaniem raczej jest tak, że żadna wrażliwa konstrukcja tego nie wytrzyma. Obstawiam jednak, że tak jak teraz, też długo nie wytrzymasz i poszukasz czegoś więcej.

Właśnie bardziej jest w tym problem, że ja jestem bardzo słaba psychicznie, a nie leniwa. Mogłabym pracować, wstawac rano, nie chodzi o to, że mi się nie chcę, ale ja po prostu nie mogę, nie potrafię... Popracuje kilka tygodni,miesięcy i już nie mogę znieść mysli, że tracę cos cennego, cos mi umyka, siedzę w miejscu, które jest jak więzienie, a mogłabym robić milion innych rzeczy! I jeszcze nie potrafię znieść tego wyścigu szczurów, tego chamskiego upodlania pracownika, taktowania go jak smiecia, nawet jesli nie słownie (a to niestety w każdej pracy się działo u mnie) to poprzez płacenie za moja pracę jałomużny, podczas gdy ktoś nade mna nie robi nic i zbiera kokosy. Nie wytrzymuje tego psychicznie, chciałabym miec twardszy tyłek:/
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez kaja123 29 kwi 2013, 22:23
dziewczynka24 napisał(a): Dla czego zdrowa, normalna kobita nie chce iść do roboty i wyprowadzić się z rodzinnego domu, tylko postanawia wybrać bezrobocie? Otóż powody są takie:, .
jesteś egoistką. Zajmujesz się tylko tym co sprawia Ci przyjemność i żerujesz na niemłodej już matce. Zgodzę sie że mama nie jest bez winy bo tak Cię wychowała, ale Ty zachowujesz się jak rozkapryszona księżniczka co to byle jakiego zajęcia się nie złapie, oddajesz się hobby które też nie jest dochodowe no cóż masz pecha dziewczyno. Nikt Cię na posadkę od razu nie przyjmie i zapewniam czas działa na Twoją niekorzyść. Radzę porzucić chłopaka który działa tak jak Ty i znaleźć księcia z bajki. Z tym drugim masz szanse na godne życie jak to określiłaś.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

mam 30 lat i nie pracuję

przez dziewczynka24 29 kwi 2013, 22:27
kaja123 napisał(a):
dziewczynka24 napisał(a): Dla czego zdrowa, normalna kobita nie chce iść do roboty i wyprowadzić się z rodzinnego domu, tylko postanawia wybrać bezrobocie? Otóż powody są takie:, .
jesteś egoistką. Zajmujesz się tylko tym co sprawia Ci przyjemność i żerujesz na niemłodej już matce. Zgodzę sie że mama nie jest bez winy bo tak Cię wychowała, ale Ty zachowujesz się jak rozkapryszona księżniczka co to byle jakiego zajęcia się nie złapie, oddajesz się hobby które też nie jest dochodowe no cóż masz pecha dziewczyno. Nikt Cię na posadkę od razu nie przyjmie i zapewniam czas działa na Twoją niekorzyść. Radzę porzucić chłopaka który działa tak jak Ty i znaleźć księcia z bajki. Z tym drugim masz szanse na godne życie jak to określiłaś.

Dziękuję za rade, ale nie skorzystam. Księżniczka bym siebie nie określiła, jeśli już to kims niezaradnym, kto ma słaba psychikę i różne lęki. Ale przyznaje, że można widzieć to tak, że córusia egoistka, leży i pachnie, kasę wyciąga na luksusy i rączki za krótkie do pracy, a stara matka zapier**a. Ale tak nie jest. Szkoda mi mamy, że musi iść do pracy, podczas gdy ja siedzę w domu i mam mniej obowiązków. Ale po pierwsze: jej to nie przeszkadza, i tak na mnie wydaje bardzo mało, bo staram się życ tylko tym, co na prawde mi niezbędne do przeżycia (nie kupuje dóbr luksusowych), a ona sama ma tyle pieniędzy, że codziennie chodzi na "szoping" bo lubi się kupować (na granicy zakupocholizmu, ale ja jej nie mogę zmusić żeby przestała, tak, jak ona nie zmusza do niczego mnie).
Ostatnio edytowano 29 kwi 2013, 22:31 przez dziewczynka24, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez Pieprz 29 kwi 2013, 22:29
kaja123 napisał(a):
dziewczynka24 napisał(a): Dla czego zdrowa, normalna kobita nie chce iść do roboty i wyprowadzić się z rodzinnego domu, tylko postanawia wybrać bezrobocie? Otóż powody są takie:, .
jesteś egoistką. Zajmujesz się tylko tym co sprawia Ci przyjemność i żerujesz na niemłodej już matce. Zgodzę sie że mama nie jest bez winy bo tak Cię wychowała, ale Ty zachowujesz się jak rozkapryszona księżniczka co to byle jakiego zajęcia się nie złapie, oddajesz się hobby które też nie jest dochodowe no cóż masz pecha dziewczyno. Nikt Cię na posadkę od razu nie przyjmie i zapewniam czas działa na Twoją niekorzyść. Radzę porzucić chłopaka który działa tak jak Ty i znaleźć księcia z bajki. Z tym drugim masz szanse na godne życie jak to określiłaś.

+1
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

mam 30 lat i nie pracuję

przez zmienny 29 kwi 2013, 22:30
kaja123, to nie jest żerowanie po prostu pomagają sobie nawzajem.
zmienny
Offline

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez kaja123 29 kwi 2013, 22:49
dziewczynka24 napisał(a): Księżniczka bym siebie nie określiła, jeśli już to kims niezaradnym, kto ma słaba psychikę i różne lęki. . Ale po pierwsze: jej to nie przeszkadza, i tak na mnie wydaje bardzo mało, bo staram się życ tylko tym, co na prawde mi niezbędne do przeżycia (nie kupuje dóbr luksusowych), .

słaba i lękliwa :brawo: Mama wydaje na Ciebie malutko takie niezbędne do przeżycia minimum - rozumiem że wegetujesz. Taki pasożyt jesteś co prawda słaby i lękliwy ale pasożyt :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

mam 30 lat i nie pracuję

przez zmienny 29 kwi 2013, 22:52
kaja123, wiesz co trochę mniej złośliwości może ok?
zmienny
Offline

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez bittersweet 29 kwi 2013, 22:58
dziewczynka24, podchodzisz do swojego położenia od d.upy strony. Można sie wysilić, znaleźć pracę która daje kasę i satysfakcję, zaradnego faceta, z którym będziecie mogli samodzielnie sie utrzymać. Ty zamiast tego po prostu sobie odpuściłaś.... łatwiej mieszkać z mamą niz w pocie czoła próbować coś osiągnąć. Stworzyłaś nawet swoista podbudowę filozoficzną, czemu lepiej jest nic nie robić. Mnóstwo masz powodów, od swojego charakteru, po sytuację ekonomiczną w Polsce. Wszystko pięknie ładnie, tylko że w wieku lat 30 jesteś niesamodzielna.... cofnęłas się w rozwoju do pozycji dziecka. I to jest smutne.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do