mam 30 lat i nie pracuję

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

mam 30 lat i nie pracuję

przez dziewczynka24 29 kwi 2013, 20:33
zmienny napisał(a):dziewczynka24, jak Ci tak dobrze to spoko, ale może jednocześnie rób jakieś kwalifikacje, zobacz, nie pracujesz, to możesz robić w wolnym czasie jakieś kursy coś inwestuj w siebie, oraz niech Twoja mama odkłada pieniądze, na przyszłość skoro tyle zarabia, inwestuje w coś, żeby zabezpieczyć się.

Przepraszam, że tak chaotycznie odpowiadam na Wasze posty, ale wszystkie czytam, tylko szybko ta rozmowa idzie:D


Otóż w wolnym czasie poświęcam się szlifowaniu moich umiejętności w rzemiośle. Zajmuje mi to 90% wolnego czasu ( w sensie wolnego od sprzątania, zajmowania się domem:D) Niestety takie umiejętności jak ja mam posiada sporo chińskich dzieci-niewolników fabryk, więc za bardzo nie liczę na to, że przyniesie mi to płynność finansowa, jedynie od czasu do czasu uda sie sprzeda coć, ale to zarobki typu 100zł miesięcznie.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 kwi 2013, 20:35
Ja też nie wyobrażam sobie rodziny żyjącej pod dyktando mamuś, dla tego my tak nie żyjemy. Ani moja ani jego matka nie dyktują nam co mamy robić w czasie wolnym, w łóżku, w podróży, w domu. Robimy co chcemy i nie pytamy o pozwolenie. A że nie robimy rzeczy kontrowersyjnych, jakiś dziwacznych, to i nie ma konfliktów. I masz racje, nie wynajmie mieszkania za swoją pensję, ale cieszymy się, że i tak nie jest najgorzej, że jakoś mamy ten dach nad głową, jedzenie, ubranie, a luksusów nie potrzebujemy, ot- spacerów po lesie i oglądania przyrody. Wystarczy;p

hmm w takim razie ja chyba jestem złą matka :? nie wyobrazam sobie utrzymywac moje dorosle dziecko i jej partnera. Pomoc w kryzysowych sytuacjach tak.. zdarzalo sie, ze wspomagalam finansowo czy czasowo placilam za mieszkanie ale na stale nie. Kazdy sam musi znalezc swoje miejsce na ziemi a rola dzieci jest wyfrunac z gniazda i zalozyc wlasne.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 29 kwi 2013, 20:38
zmienny napisał(a):
Mam. Chcę być dobra w moim hobby (rzemiosło), być szczęśliwa i zdrowa, dbam o swój organizm zdrową dieta i ćwiczeniami, bo chcę byc sprawna jak najdłużej. O luksusowym aucie czy willi nie marzę.


czyli nie jesteś materialistka ;P

a jakie masz hobby jeśli można spytać?

-- 29 kwi 2013, 19:33 --

carlosbueno, taką dziewczynę powinieneś sobie znaleźć jak autorka, na spacer to i tamto a nie pogoń za kasą i zakupy. :D

Ja zawsze uważałem że powinienem się urodzić w jakieś bogatej rodzinie szlacheckiej, arystokratycznej 200-300 lat temu, tam pielęgnowano nieróbstwo, wręcz cnotę z niego uczyniono, taki stan by mi odpowiadał.
No niestety dziewczyna juz zajęta. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17039
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

mam 30 lat i nie pracuję

przez zmienny 29 kwi 2013, 20:38
dziewczynka24, aha no ok. :smile:
zmienny
Offline

mam 30 lat i nie pracuję

przez dziewczynka24 29 kwi 2013, 20:40
refren napisał(a):Znam kilku ludzi, którym nie podoba się system, podatki, zasuwanie w biurze i bycie niewolnikiem. Dlatego pracują od 20ego roku życia i odłożyły tyle, że niedługo będą mogły pójść na "emeryturę". Jeśli wolność, to taka. Bardzo im zazdroszczę, że tak umiały.
Ty tylko dorabiasz ideologię do swojej sytuacji, żeby nie zwariować.
Poza tym nudzi Ci się bez roboty, to z nami dyskutujesz. Bo znajomych na żywo pewnie nie masz - i się nie dziwię. To krępujące, kiedy ludzie pytają czym się zajmujesz albo opowiadają o swojej pracy.

I tu się mylisz- znajomych mam:) nie jestem może duszą towarzystwa, ale dziwakiem też nie:p
Jak schodzi na temat pracy, to mówię, że szukam (bo szukam, ale omijam oferty z umowami smieciowymi, pracę za półdarmo i w callcenterach i innych makdonaldach). Dzielę się też wspomnieniami z poprzednich moich prac i opowiadam jak mi idzie szlifowanie mojego hobby.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

mam 30 lat i nie pracuję

przez zmienny 29 kwi 2013, 20:40
Candy14, Kazdy sam musi znalezc swoje miejsce na ziemi a rola dzieci jest wyfrunac z gniazda i zalozyc wlasne.


no jak widać na przykładzie autorki, nie jest to konieczne. ;)

-- 29 kwi 2013, 19:42 --

bo szukam, ale omijam oferty z umowami smieciowymi, pracę za półdarmo i w callcenterach i innych makdonaldach


no pewnie, po co masz pracować za pół darmo jak więcej jako pani domu zarobisz. :)
zmienny
Offline

mam 30 lat i nie pracuję

przez dziewczynka24 29 kwi 2013, 20:45
Candy14 napisał(a):
Ja też nie wyobrażam sobie rodziny żyjącej pod dyktando mamuś, dla tego my tak nie żyjemy. Ani moja ani jego matka nie dyktują nam co mamy robić w czasie wolnym, w łóżku, w podróży, w domu. Robimy co chcemy i nie pytamy o pozwolenie. A że nie robimy rzeczy kontrowersyjnych, jakiś dziwacznych, to i nie ma konfliktów. I masz racje, nie wynajmie mieszkania za swoją pensję, ale cieszymy się, że i tak nie jest najgorzej, że jakoś mamy ten dach nad głową, jedzenie, ubranie, a luksusów nie potrzebujemy, ot- spacerów po lesie i oglądania przyrody. Wystarczy;p

hmm w takim razie ja chyba jestem złą matka :? nie wyobrazam sobie utrzymywac moje dorosle dziecko i jej partnera. Pomoc w kryzysowych sytuacjach tak.. zdarzało sie, ze wspomagalam finansowo czy czasowo placilam za mieszkanie ale na stale nie. Kazdy sam musi znalezc swoje miejsce na ziemi a rola dzieci jest wyfrunac z gniazda i zalozyc wlasne.

O to chodzi, że moja matka jest również zależna ode mnie, bo codziennie potrzebuje coś do pracy na kompie zrobić, a ni cholerki nie potrafi tego ogarnąć, pomimo, że już rzuciłam ją na głęboka wodę, jak byłam rok czasu za granicą. Coś tam włączyła kompa i nawet Worda otworzyła, ale dalej nie może załapać i jak mnie nie ma to pisze jej koleżanka, ale wiekszość rzeczy jest na "jutro rano" więc nawet za kasę nigdzie nikt jej nie będzie pisał, bo telefon dostaje od dyrekcji i musi na drugi dzień mieć. No więc nie narzeka, że z nią mieszkam, poza tym rozumie moją sytuację i to, że nie jest łatwo w Polsce w dzisiejszych czasach. No i jest sama, poza mną nie miałaby do nikogo buzi otworzyć...
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 29 kwi 2013, 20:46
dziewczynka24 napisał(a):
refren napisał(a):Znam kilku ludzi, którym nie podoba się system, podatki, zasuwanie w biurze i bycie niewolnikiem. Dlatego pracują od 20ego roku życia i odłożyły tyle, że niedługo będą mogły pójść na "emeryturę". Jeśli wolność, to taka. Bardzo im zazdroszczę, że tak umiały.
Ty tylko dorabiasz ideologię do swojej sytuacji, żeby nie zwariować.
Poza tym nudzi Ci się bez roboty, to z nami dyskutujesz. Bo znajomych na żywo pewnie nie masz - i się nie dziwię. To krępujące, kiedy ludzie pytają czym się zajmujesz albo opowiadają o swojej pracy.

I tu się mylisz- znajomych mam:) nie jestem może duszą towarzystwa, ale dziwakiem też nie:p
Jak schodzi na temat pracy, to mówię, że szukam (bo szukam, ale omijam oferty z umowami smieciowymi, pracę za półdarmo i w callcenterach i innych makdonaldach). Dzielę się też wspomnieniami z poprzednich moich prac i opowiadam jak mi idzie szlifowanie mojego hobby.

no to masz nieżle ja unikam wszystkich znajomych i rodziny bo mi wstyd że nie pracuje, tylko z forum się z ludźmi spotykam bo wobec nich mniej się wstydze
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17039
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez refren 29 kwi 2013, 20:51
dziewczynka24, właściwie to uważam, że jesteś ofiarą naszej cywilizacji. Nie wiem jakim się zajmujesz rzemiosłem, ale jak dla mnie, jest to zdrowsza praca niż kserowanie dokumentów czy wciskanie ludziom kitu (tzw. marketing) i niepotrzebnych kredytów. Każdy powinien się móc utrzymać z pracy własnych rąk. No ale niestety Europejczycy doszli do wniosku, że są nadludźmi i muszę siedzieć w biurach. Każdy musi mieć mgr z biuroznastwa, bo do szkół zawodowych idą dzieci meneli. Ewentualnie być gwiazdą. Pocieszające, że może będzie jakaś wojna i znowu podstawowym problemem będzie, skąd wziąć mięso i ziemniaki. To by było urealnienie naszego życia.
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

mam 30 lat i nie pracuję

przez zmienny 29 kwi 2013, 21:06
czemu ofiarą, żyje sobie ma chłopaka, jest panią domu i rozwija swoje "rzemiosło".

kiedyś, jak już wracasz do dawnych czasów, to kobiety nie pracowały, były paniami domu, więc autorka właśnie wróciła do takiego standardowego modelu.

-- 29 kwi 2013, 20:08 --

tylko odnoszę wrażenie dziewczynka24, że chciałaś trochę tym tematem sprowokować i zdenerwować kogoś, że Ty masz luz blues a inni muszą ciężko tyrać. Przyznaj się! :D
zmienny
Offline

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez refren 29 kwi 2013, 21:09
Myślę, że to raczej głód akceptacji, choć chwilami się zastanawiam, czy ktoś sobie po prostu nie robi z nas jaj.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

mam 30 lat i nie pracuję

przez zmienny 29 kwi 2013, 21:11
refren, jeśli głod akceptacji to doradzałbym autorce wybierać samodzielnie i czy zdecyduje do pracy czy jako pani domu, to nie przejmować się opinią innych, dzisiaj są takie trendy społeczne jutro inne, nikt za nią nie przeżyje życia więc niech relizuje swój pomysł.

jaja to mogą być, ale na pewno wiele ludzi właśnie tak żyje.
zmienny
Offline

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 kwi 2013, 21:12
poza tym rozumie moją sytuację i to, że nie jest łatwo w Polsce w dzisiejszych czasach

ano jest..dlatego moje dziecko mieszka i pracuje poza Polska
No i jest sama, poza mną nie miałaby do nikogo buzi otworzyć...

smutne... uzaleznilyscie sie od siebie nawzajem
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez refren 29 kwi 2013, 21:13
Widzisz zmienny, ale od potrzeby akceptacji nie da się tak całkiem uciec.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do