mam 30 lat i nie pracuję

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez zima 20 wrz 2015, 11:29
tzn moim zdaniem gdyby autorka byla tak do konca pewna to nie zakladalaby takiego tematu ale chcialam byc przewrotna.
autorka ma tak wszystko zaplanowane ze az podziwiam...
i postrzega wszystko w czarnych barwach, jakby nie wiedziala ze mozna inaczej...
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez bittersweet 20 wrz 2015, 14:32
ego napisał(a):TruchłoBoga, zapewne autorka zdawała sobie sprawę z tego, że taka postawa jaką prezentuje spotyka się ze złym społecznym odbiorem. Z resztą ja mam podobnie. Natomiast to co mnie nurtuje, to powody społecznej reakcji na taką postawę.
Powodem jest imo postrzeganie społeczeństwa jako grupy, która powinna być produktywna i silna, inaczej może miec problem z przetrwaniem. Ten sam powód jest dla mnie np. przyczyną niechęci do imigrantów. .
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez zima 20 wrz 2015, 16:15
muzułmanie to zło!!! poczytaj koran to zrozumiesz!!!
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

mam 30 lat i nie pracuję

przez TruchłoBoga 20 wrz 2015, 16:17
zima napisał(a):muzułmanie to zło!!! poczytaj koran to zrozumiesz!!!

Nie.
TruchłoBoga
Offline

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez zima 20 wrz 2015, 16:22
niech wypierd.. do krajów muzułmańskich a nie sie obnosza ze swoim barbarzynstwem!!
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

mam 30 lat i nie pracuję

przez marti27 20 wrz 2015, 16:37
dziewczynka24 napisał(a):Witam, jestem prawie 30letnią kobietą. Wiem, że zaraz posypią się na mnie gromy, bo to, co chce napisać jest baaardzo kontrowersyjne... Otóż... nie chcę iść do pracy. Utrzymuje mnie mama. Dla czego zdrowa, normalna kobita nie chce iść do roboty i wyprowadzić się z rodzinnego domu, tylko postanawia wybrać bezrobocie? Otóż powody są takie:

-nie chce oddawać znacznej części swojego życia za marne ochłapy, nikt nie da mi odpowiedzialnej posady za godne pieniądze, większość ludzi w moim wieku, bez doświadczenia może liczyć jedynie na prace w monopolowym za 6zł/godź plus darmowe nadgodziny, niestety bez znajomości nigdzie nie przyjmą zwykłej, przeciętnej kobiety bez jakichś zwalających z nóg umiejętności

-jestem bardzo słabą psychicznie osobą, w każdej pracy w jakiej kiedykolwiek pracowałam nie dawałam sobie rady, byłam pomiatana przez wszystkich i nigdy nie dawałam sobie rady z obowiązkami, niestety mam nerwicę i deprasje (uprzedzam teksty typu "lecz się"- uczęszczam na psychoterapie, jednak nie jest tak łatwo nagle stać się przebojową, kontaktową, umiejącą działać w zespole, energiczną osobą, a przecież takich szukają pracodawcy)

-moja mama utrzymuje mnie. Moja mama przez całe moje dzieciństwo i dorastanie nie dała mi podnieść łba, trzymala mnie pod kloszem, kontrolowała każdy ruch, wypytywała, drążyła, żądała zwierzeń, rościła sobie prawa do kontroli nad moim życiem. Nie mogłam podjąć sama żadnej decyzji, nie bylo mowy o "uczeniu się życia", zdobywaniu samodzielności. Wiem, że to zuchwałe co teraz napiszę, ale... jak sobie mnie wychowała, taka mnie ma. Mogła przewidzieć, że trzymaniem mnie na ultrakrótkiej smyczy doprowadzi do tego, że będzie miała mnie na utrzymaniu dłużej niż powinna... A tak w ogóle to ona mnie z domu nie wygania, wręcz przeciwnie, dobrze nam idzie "współpraca"- ona pracuje, ja popiorę, pozmywam, zrobię za nią pracę na komputerze, beze mnie straciłaby swoją pracę, bo pomimo wielu prób nie może nauczyć się obsługi komputera, a jest jej to niezbędne. Dodam, że mama ma pracę dość dobra, zarabia dużo i ma też dużo czasu dla siebie, gdyż w pracy spędza góra 5 godzin, czasem 4.

-tak całkiem poza tym, to... ja lubie siedzieć w domu. Jestem typem outsiderki, nie pociąga mnie tak wychwalane przez wszystkich pracowe życie towarzyskie, nie czerpię przyjemności z pracy w zespole, rywalizacji, kontaktów z ludźmi. Na prawdę dobrze mi w domu.

-mam swoją wielką pasje, która zapełnia mi każdy dzień i której bez reszty się oddaję. I nie, nie da się przekłuć jej w biznes. Przynajmniej nie na razie, do tego potrzeba sporej gotówki na start i odwagi, a i tak w dobie kryzysu takie coś nie będzie się sprzedawać i przynosić zyskow.

-ktoś może napisać: a co jak poznasz chłopaka i będziesz chciała założyć rodzinę? Otóż poznałam chłopka:) Jest to człowiek, z którym chce spędzić życie i oboje wiemy, że bardzo chcemy tworzyć dwuosobową, szczęśliwą rodzinę:) Nie mamy zamiaru się rozmnażać teraz ani nigdy. Mój chłopak mieszka również z mamą, sam pracuje za najniższą krajową i nie ma szans na usamodzielnienie się, gdyż grosze, które zarabia może jedynie dorzucić do pensji mamy, a nie utrzymać się.

Nie wiem, czy te powody są wystarczające, żeby siedzieć w domu i cieszyć się życiem, zamiast zapie***ć codziennie po 8 godzin za jałomużnę. Co Wy byście zrobili na moim miejscu? Bardzo potrzebuję porady.


Pomyśl co będzie za 5, 10 lat. Nadal nie będziesz mieć żadnych kwalifikacji i będzie jeszcze gorzej, a życie może zmusić Cię do pracy. Twoja mama teraz ma się dobrze, ale w życiu bywa różnie...

I nie, to nieprawda, że tylko po znajomości można mieć dobrą pracę. Znam masę ludzi, którzy swoją cieżką pracą doszli tam gdzie doszli i żyją sobie teraz w dostatku. Nikt im nie pomagał. Ale wiadomo, te znajomości to łatwa wymówka dla kogoś komu nie chce się ruszyć tyłka.

Jak chcesz spędzic życie z chłopakiem jak nie macie szansy na wspólne mieszkanie?

Dobrze, że masz pasje i masz co robić, ale nie samą pasją człowiek żyje i chleba za to nie kupisz. Dziwie się Twojej mamie, że na to przystaje.

Słabi psychicznie też pracują. Sęk w tym, że trzeba próbować, przełamywać się. Od siedzenia w domu człowiek się nie zmienia. Albo zmienia, ale na gorsze.

To Twoje życie, możesz dalej siedzieć w domu i nic nie robić, ale może warto pomysleć o przyszłości?
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
19 sty 2013, 23:02
Lokalizacja
krk

mam 30 lat i nie pracuję

przez popiol 20 wrz 2015, 17:31
Na szczęście zawsze istnieje ostatnia deska ratunku - samobójstwo.
popiol
Offline

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez hobbyturysta 20 wrz 2015, 17:32
popiol, myslalem ze ostatecznie polecisz prace w biedronce albo mcdonaldzie :D
The truth is... everyone is going to hurt you. You just have to decide... who is worth the pain.

http://www.youtube.com/watch?v=EK_Fe4wL-t4
http://www.youtube.com/watch?v=3A5uf8FE ... plpp_video
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5668
Dołączył(a)
18 lut 2014, 23:55
Lokalizacja
Bukareszt

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez khaleesi 20 wrz 2015, 18:00
Trochę starszawy ten temat bo z 2013 roku myślałam, że to jakiś świeży nie wiadomo czy autorka nadal tak żyje czy coś zmieniła w swoim życiu.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

mam 30 lat i nie pracuję

przez ego 21 wrz 2015, 11:04
bittersweet napisał(a):
ego napisał(a):TruchłoBoga, zapewne autorka zdawała sobie sprawę z tego, że taka postawa jaką prezentuje spotyka się ze złym społecznym odbiorem. Z resztą ja mam podobnie. Natomiast to co mnie nurtuje, to powody społecznej reakcji na taką postawę.
Powodem jest imo postrzeganie społeczeństwa jako grupy, która powinna być produktywna i silna, inaczej może miec problem z przetrwaniem. Ten sam powód jest dla mnie np. przyczyną niechęci do imigrantów. .
W takim układzie to chyba najlepiej żeby społeczeństwo mogło się mnie jakoś pozbyć, byłoby to z korzyścią dla wszystkich...jednego pasożyta mniej i jeszcze miejsce na kogoś bardziej produktywnego.:)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

mam 30 lat i nie pracuję

przez nowak.teodor 30 wrz 2015, 17:36
ja tez mam 30 lat i nie pracuję :why: tylko ze mi to /cenzura/ przeszkadza bo ja się boje iść do pracy tzn. w tym sensie czy sobie poradzę oczywiście myślę ze nie poradzę dlatego nawet nie szukam pracy wiec nie wysyłam cv ani nie szukam ogłoszeń co daje mi depresje i jeszcze większe leki i alienacje co w konsekwencji kółko się zamyka bo myślę ze jestem do niczego i wpadam w jeszcze większa depresje ... a w związku z tym wcale nie szukam pracy itd. itp.

powiesił bym za jaja osobę która wymyśliła to że pieniądze szczęścia nie dają gOwno prawda :pirate:
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
17 wrz 2015, 09:16

mam 30 lat i nie pracuję

przez dziewczynacienia 30 wrz 2015, 18:21
Witajcie, moze jest ktoś kto ma ochotę poczytać o moim problemie http://fobienapadylekowe.blog.pl/ jakim jest wlasnie nerwica i te napady lękowe, może odnajdziemy się w tych trudnych sytuacjach.
Posty
7
Dołączył(a)
06 cze 2014, 23:16

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez bittersweet 01 paź 2015, 00:44
zima napisał(a):muzułmanie to zło!!! poczytaj koran to zrozumiesz!!!
Tez tak uważam, dla mnie niechęć do imigrantów jest w pełni uzasadniona ;)

W takim układzie to chyba najlepiej żeby społeczeństwo mogło się mnie jakoś pozbyć, byłoby to z korzyścią dla wszystkich...jednego pasożyta mniej i jeszcze miejsce na kogoś bardziej produktywnego.:)
@ego, na swój sposób jestes produktywna, stale produkujesz negatywne nastawienie i krytykę do siebie samej ;)
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

mam 30 lat i nie pracuję

przez ego 01 paź 2015, 11:07
bittersweet, no tu mnie masz w pewnym sensie :mrgreen: , chociaż ja oczywiście powiem, że to nie kwestia nastawienia, a stwierdzenia faktów.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do