mam 30 lat i nie pracuję

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

mam 30 lat i nie pracuję

przez dziewczynka24 29 kwi 2013, 20:08
Candy14 napisał(a):
Mój chłopak mieszka również z mamą, sam pracuje za najniższą krajową

no to powodzenia 8)


Rozumiem, że zasłużyłam sobie na Twój sarkazm, bo nie mam bogatego, zaradnego chłopaka, tylko przeciętniaka? Rozumiem, że trafiłaś "lepiej".
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 29 kwi 2013, 20:08
ja nie lubię swojej pracy, ale jeżeli mnie z niej wywalą to będę szukać innej. To nie jest kwestia tego, że wg mnie człowiek żyje aby pracować. Dla mnie to jest kwestia priorytetu wolności i niezależności, a to się ściśle wiąże z pracą czyli posiadaniem płynności finansowej. nie wiem jak można rękę po cudzą kasę wyciągać i nie mieć skrupułów i dyskomfortu psychicznego
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 29 kwi 2013, 20:10
dziewczynka24, widzę że jesteś moim żeńskim odpowiednikiem, dobrze wiedzieć że nie jestem sam ;)
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 kwi 2013, 20:11
dziewczynka24, poszlas w zlym kierunku z wnioskami.. sama potrafie sie utrzymac i chlopak mi do tego niepotrzebny. Zyczylam powidzenia bo bedzie wam potrzebne. Nie wyobrazam sobie rodziny ktora zyje pod dyktando mamus, nie potrafi sama sie utrzymac i wnosze ze z ktoras mamusia nadal bedzie mieszkac bo za najnizsza krajowa mieszkania nie wynajmie raczej
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez Łapa 29 kwi 2013, 20:12
zmienny napisał(a):dziewczynka24, jak Ci tak dobrze to spoko, ale może jednocześnie rób jakieś kwalifikacje, zobacz, nie pracujesz, to możesz robić w wolnym czasie jakieś kursy coś inwestuj w siebie, oraz niech Twoja mama odkłada pieniądze, na przyszłość skoro tyle zarabia, inwestuje w coś, żeby zabezpieczyć się.


Dokładnie, bardzo mądre słowa!
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1253
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 23:55
Lokalizacja
Warszawa

mam 30 lat i nie pracuję

przez dziewczynka24 29 kwi 2013, 20:16
znudzona-ona napisał(a):ja nie lubię swojej pracy, ale jeżeli mnie z niej wywalą to będę szukać innej. To nie jest kwestia tego, że wg mnie człowiek żyje aby pracować. Dla mnie to jest kwestia priorytetu wolności i niezależności, a to się ściśle wiąże z pracą czyli posiadaniem płynności finansowej. nie wiem jak można rękę po cudzą kasę wyciągać i nie mieć skrupułów i dyskomfortu psychicznego


Ta wolność i niezależność o której mówisz, to kwestia sporna. Bo czy można się czuć wolnym tyrając większość dnia i otrzymując za to tyle, że Ci nie starczy nawet na wynajęcie zapluskwionego pokoiku z pięcioma pijakami na spółkę? To nazywasz wolnością? Albo jak siedzisz w miejscu którego nie cierpisz, patrzysz w okno, tam piękny świat, zachęca by go poznawać, a Ty siedzisz na du*ie i wiesz,że wyjdziesz dopiero za 10 godzin, a w domu tak nie odpoczniesz, bo stresujesz się następnym dniem. Ta wolność to zbieranie cięgów od pracodawcy, że nie robisz 300 procent normy, tylko 200? I znoszenie wiader pomyj wylewanych na ciebie tylko dla tego, że nie miałeś znajomości, żeby załatwić sobie dobrą, porządną pracę?

Nie ma wolności absolutnej, jak jest wolność od rodzica to jest niewola od pracodawcy, jak wolność od pracodawcy to niewola od męża/żony/matki/brata/państwa.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez Pieprz 29 kwi 2013, 20:18
dziewczynka24, masz jakiekolwiek ambicje?
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 29 kwi 2013, 20:20
chyba żartujesz, to jest mój wybór gdzie pracuję i jak wydaję kasę. Ty takiego wyboru nie masz, matkę musisz prosić o kasę na podpaski i błyszczyk. To uwłaczające godności dorosłej osoby.
Poza tym demonizujesz pracę jako taką, to co piszesz to Twoje projekcje a nie rzeczywistość.
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

mam 30 lat i nie pracuję

przez dziewczynka24 29 kwi 2013, 20:22
Candy14 napisał(a):dziewczynka24, poszlas w zlym kierunku z wnioskami.. sama potrafie sie utrzymac i chlopak mi do tego niepotrzebny. Zyczylam powidzenia bo bedzie wam potrzebne. Nie wyobrazam sobie rodziny ktora zyje pod dyktando mamus, nie potrafi sama sie utrzymac i wnosze ze z ktoras mamusia nadal bedzie mieszkac bo za najnizsza krajowa mieszkania nie wynajmie raczej


Gratuluję zaradności i zazdroszczę jednocześnie:)
Ja też nie wyobrażam sobie rodziny żyjącej pod dyktando mamuś, dla tego my tak nie żyjemy. Ani moja ani jego matka nie dyktują nam co mamy robić w czasie wolnym, w łóżku, w podróży, w domu. Robimy co chcemy i nie pytamy o pozwolenie. A że nie robimy rzeczy kontrowersyjnych, jakiś dziwacznych, to i nie ma konfliktów. I masz racje, nie wynajmie mieszkania za swoją pensję, ale cieszymy się, że i tak nie jest najgorzej, że jakoś mamy ten dach nad głową, jedzenie, ubranie, a luksusów nie potrzebujemy, ot- spacerów po lesie i oglądania przyrody. Wystarczy;p

-- 29 kwi 2013, 20:24 --

Mushroom napisał(a):dziewczynka24, masz jakiekolwiek ambicje?

Mam. Chcę być dobra w moim hobby (rzemiosło), być szczęśliwa i zdrowa, dbam o swój organizm zdrową dieta i ćwiczeniami, bo chcę byc sprawna jak najdłużej. O luksusowym aucie czy willi nie marzę.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

mam 30 lat i nie pracuję

przez zmienny 29 kwi 2013, 20:27
dziewczynka24, a co myślisz o tym co napisałem?



znudzona-ona, każdy ma swoją def. godności, dla kogoś traci ją ten co tak jak autorka zajmuje się domem, a dla kogoś innego ten kto tyra w nielubianej robocie i nic z życia nie ma.
zmienny
Offline

mam 30 lat i nie pracuję

przez dziewczynka24 29 kwi 2013, 20:28
znudzona-ona napisał(a):chyba żartujesz, to jest mój wybór gdzie pracuję i jak wydaję kasę. Ty takiego wyboru nie masz, matkę musisz prosić o kasę na podpaski i błyszczyk. To uwłaczające godności dorosłej osoby.
Poza tym demonizujesz pracę jako taką, to co piszesz to Twoje projekcje a nie rzeczywistość.

Niestety rzeczywistość dla mnie. To nie jest tak, że nie pracowałam nigdy, miałam chyba z 15 miejsc pracy, oczywiście a czarno lub na śmieciówkę. Może Ty trafiasz lepiej, ale ja i moi znajomi mamy złe doświadczenia- wszędzie jest wyzysk, praca za grosze i upodlenie. Jak uważasz, że jest inaczej, to chyba nie mieszkasz w Polsce. Nie twierdze, że dobrej pracy NIE MOŻNA znaleźć, pewnie sa szczęściarze, co trafiają, ale większość młodych przeciętnych ludzi bez doświadczenia i znajomości niestety zasuwa w TESCO za półdarmo albo w monopolowym zarywa nocki.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 29 kwi 2013, 20:29
dziewczynka24, masz zadatki na marksistowską rewolucjonistkę ;) mnie to nawet gdy pracowałem za granicą i zarabiałem 4 razy więcej niż w Polsce wkurzał ten wyzysk, agencji pracodawca płacił 22 euro a mi 7,5, no i to poczucie bycia tanią siłą roboczą odpadem z Polski jedynym który chciał taką pracę wykonywać. W Polsce jest jeszcze gorzej to sie nie dziwie niechęci do pracy, wręcz się dziwie że żadnej rewolucji tu nie ma, ale w Polsce zawsze było ch..owo a rewolucje są wtedy gdy następuje pogorszenie sytuacji a w Polsce nigdy nie było dobrze.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez refren 29 kwi 2013, 20:30
Znam kilku ludzi, którym nie podoba się system, podatki, zasuwanie w biurze i bycie niewolnikiem. Dlatego pracują od 20ego roku życia i odłożyły tyle, że niedługo będą mogły pójść na "emeryturę". Jeśli wolność, to taka. Bardzo im zazdroszczę, że tak umiały.
Ty tylko dorabiasz ideologię do swojej sytuacji, żeby nie zwariować.
Poza tym nudzi Ci się bez roboty, to z nami dyskutujesz. Bo znajomych na żywo pewnie nie masz - i się nie dziwię. To krępujące, kiedy ludzie pytają czym się zajmujesz albo opowiadają o swojej pracy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3283
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

mam 30 lat i nie pracuję

przez zmienny 29 kwi 2013, 20:30
Mam. Chcę być dobra w moim hobby (rzemiosło), być szczęśliwa i zdrowa, dbam o swój organizm zdrową dieta i ćwiczeniami, bo chcę byc sprawna jak najdłużej. O luksusowym aucie czy willi nie marzę.


czyli nie jesteś materialistka ;P

a jakie masz hobby jeśli można spytać?

-- 29 kwi 2013, 19:33 --

carlosbueno, taką dziewczynę powinieneś sobie znaleźć jak autorka, na spacer to i tamto a nie pogoń za kasą i zakupy. :D
zmienny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do