mam 30 lat i nie pracuję

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez kaja123 29 kwi 2013, 23:36
dziewczynka24 napisał(a):Własnie tez tak czytam w niektórych komentarzach: rzuć chłopka i poznaj kogos, kto więcej zarabia... Na prawdę nie rozumiem jak mozna dac taka poradę... Dla mnie to w ogóle nie wchodzi w grę...

z mojej strony to był sarkazm :? Pięknie ładnie usprawiedliwiasz swój egoizm. Rozumiem że to wygodne i można pielęgnować ten stan usprawiedliwiając się w różny dziwny sposób. Współczuję Twojej mamie nie tego że pracuje na Ciebie tylko tego co czuje wiedząc jakie masz podejście do życia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

mam 30 lat i nie pracuję

przez zmienny 29 kwi 2013, 23:38
Jeśli można zarzucać @Dziewczynce24 wygodnictwo i brak ambicji, to można i jemu.



a tam minimalizm jest spoko, jeśli dorzuca się do opłat itp. to nie widzę nic złego.
co do ambicji niekoniecznie grubością portfela się je mierzy.
zmienny
Offline

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 29 kwi 2013, 23:38
Jeśli można zarzucać @Dziewczynce24 wygodnictwo i brak ambicji, to można i jemu.
czyli wg Ciebie osoby zarabiające minimum są pod ludźmi niewartymi zainteresowania płci przeciwnej
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

mam 30 lat i nie pracuję

przez zmienny 29 kwi 2013, 23:41
Pięknie ładnie usprawiedliwiasz swój egoizm.


sęk w tym, że ona nie musi się usprawiedliwiać, jest w układzie dobrowolnym.
zmienny
Offline

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez bittersweet 29 kwi 2013, 23:41
carlosbueno, mozna mało zarabiać, ale jesli ktos zarabia na tyle mało, że musi mieszkac z rodzicami i nie mam szans na zamieszkanie ze swoja dziewczyną, to chyba coś tu nie gra ? dorosły facet ma do końca życia pomieszkiwać w pokoju u rodziców ? To nie jest dojrzałe zachowanie. I ta niedojrzałość razi, a nie brak kasy.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez kaja123 29 kwi 2013, 23:43
zmienny napisał(a):
Pięknie ładnie usprawiedliwiasz swój egoizm.


sęk w tym, że ona nie musi się usprawiedliwiać, jest w układzie dobrowolnym.

tak dokładnie :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 29 kwi 2013, 23:47
bittersweet, coś nie gra ale głównie z państwem polskim. Oczywiście można pracować na 2 etaty czy dorabiać gdzieś wtedy nawet za minimalne stawki można się usamodzielnić ale jakim kosztem totalnym brakiem prywatnego życia. Wcale nie pochwalam życia z rodzicami ale ja np zarabiając minimum w dużym czy nawet średnim mieście bym się nie utrzymał bo większość by poszła na mieszkanie i głodny bym chodził przy moim apetycie.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

mam 30 lat i nie pracuję

przez zmienny 29 kwi 2013, 23:47
wg mnie tworzycie sztuczne kategorie, co jest dojrzałe a co nie, co trzeba, co się powinno, ja sobie mogę na słup wejść i żyć na słupie jak Święty Szymon Słupnik Starszy i jak będę zadowolony, nikogo nie będę tym krzywdził, to będzie to racjonalny i dojrzały sposób życia.
zmienny
Offline

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez refren 29 kwi 2013, 23:52
zmienny napisał(a):
Co do rzucenia mojego chłopaka i szukania bogatszego może się nie wypowiem, sami osądźcie jakbym się wtedy mogła czuć... Chyba nie lepiej niż teraz, prawda?


no pewnie, bardzo się chwali, że nie jesteś taka materialistka i wolisz spacer niż pójście z psiapsiółkami do galerii handlowej na zakupy. w Twoim chłopaku najwyraźniej też nie pociąga Cię kasa.

tylko jak się usamodzielnisz, że będziesz miała chociaż tego tysiaka ze swojego "rzemiosła" to już będzie elegancko.


A skąd wiesz, że nie chodzi do galerii handlowej na zakupy? Myślisz, że kasę mamy nie można?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3264
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

mam 30 lat i nie pracuję

przez zmienny 29 kwi 2013, 23:59
refren, no pisała, że jeśli chodzi o wydatki jest minimalistką i woli wyjść na spacer do lasu, rower z chłopakiem niż jakieś szastanie kasą.

nie twierdzę też, że nigdy nie była w galerii na hamburgeru, hehe, ale wiesz o co mi chodzi. ;)
zmienny
Offline

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez bittersweet 30 kwi 2013, 00:03
carlosbueno, dlatego szuka sie alternatywnych rozwiązań, niż utrzymywanie się w Polsce. Tyle, że @dziewczynka24 i jej facio nie szukaja, woleli pójść po najmniejszej linii oporu. To mnie razi w ich zachowaniu.

zmienny, ale wyrażamy swoje zdanie na wyraźna prośbę autorki wątku. Możemy sądzić, co chcemy.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

mam 30 lat i nie pracuję

przez zmienny 30 kwi 2013, 00:10
zmienny, ale wyrażamy swoje zdanie na wyraźna prośbę autorki wątku. Możemy sądzić, co chcemy.

no oczywiście, że możecie, ale ja mam też prawo wyrażać swoje zdanie i polemizować z waszym zdaniem.
Ostatnio edytowano 30 kwi 2013, 00:12 przez zmienny, łącznie edytowano 1 raz
zmienny
Offline

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 30 kwi 2013, 00:10
bittersweet, ale dziewczynka 24 pisała że była rok za granicą, nie każdy się nadaje do życia na emigracji, niby tam łatwiej się utrzymać ale też tak różowo znowu nie jest zwłaszcza w miejscach przesadnie nasyconych Polakami. Zresztą idąc takim tokiem rozumowania to wszyscy prawie powinni z Polski uciec, zostali by tylko politycy i złodzieje. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez Arhol 30 kwi 2013, 00:15
dziewczynka24 napisał(a):Witam, jestem prawie 30letnią kobietą. Wiem, że zaraz posypią się na mnie gromy, bo to, co chce napisać jest baaardzo kontrowersyjne... Otóż... nie chcę iść do pracy. Utrzymuje mnie mama. Dla czego zdrowa, normalna kobita nie chce iść do roboty i wyprowadzić się z rodzinnego domu, tylko postanawia wybrać bezrobocie? Otóż powody są takie:

-nie chce oddawać znacznej części swojego życia za marne ochłapy, nikt nie da mi odpowiedzialnej posady za godne pieniądze, większość ludzi w moim wieku, bez doświadczenia może liczyć jedynie na prace w monopolowym za 6zł/godź plus darmowe nadgodziny, niestety bez znajomości nigdzie nie przyjmą zwykłej, przeciętnej kobiety bez jakichś zwalających z nóg umiejętności

-jestem bardzo słabą psychicznie osobą, w każdej pracy w jakiej kiedykolwiek pracowałam nie dawałam sobie rady, byłam pomiatana przez wszystkich i nigdy nie dawałam sobie rady z obowiązkami, niestety mam nerwicę i deprasje (uprzedzam teksty typu "lecz się"- uczęszczam na psychoterapie, jednak nie jest tak łatwo nagle stać się przebojową, kontaktową, umiejącą działać w zespole, energiczną osobą, a przecież takich szukają pracodawcy)

-moja mama utrzymuje mnie. Moja mama przez całe moje dzieciństwo i dorastanie nie dała mi podnieść łba, trzymala mnie pod kloszem, kontrolowała każdy ruch, wypytywała, drążyła, żądała zwierzeń, rościła sobie prawa do kontroli nad moim życiem. Nie mogłam podjąć sama żadnej decyzji, nie bylo mowy o "uczeniu się życia", zdobywaniu samodzielności. Wiem, że to zuchwałe co teraz napiszę, ale... jak sobie mnie wychowała, taka mnie ma. Mogła przewidzieć, że trzymaniem mnie na ultrakrótkiej smyczy doprowadzi do tego, że będzie miała mnie na utrzymaniu dłużej niż powinna... A tak w ogóle to ona mnie z domu nie wygania, wręcz przeciwnie, dobrze nam idzie "współpraca"- ona pracuje, ja popiorę, pozmywam, zrobię za nią pracę na komputerze, beze mnie straciłaby swoją pracę, bo pomimo wielu prób nie może nauczyć się obsługi komputera, a jest jej to niezbędne. Dodam, że mama ma pracę dość dobra, zarabia dużo i ma też dużo czasu dla siebie, gdyż w pracy spędza góra 5 godzin, czasem 4.

-tak całkiem poza tym, to... ja lubie siedzieć w domu. Jestem typem outsiderki, nie pociąga mnie tak wychwalane przez wszystkich pracowe życie towarzyskie, nie czerpię przyjemności z pracy w zespole, rywalizacji, kontaktów z ludźmi. Na prawdę dobrze mi w domu.

-mam swoją wielką pasje, która zapełnia mi każdy dzień i której bez reszty się oddaję. I nie, nie da się przekłuć jej w biznes. Przynajmniej nie na razie, do tego potrzeba sporej gotówki na start i odwagi, a i tak w dobie kryzysu takie coś nie będzie się sprzedawać i przynosić zyskow.

-ktoś może napisać: a co jak poznasz chłopaka i będziesz chciała założyć rodzinę? Otóż poznałam chłopka:) Jest to człowiek, z którym chce spędzić życie i oboje wiemy, że bardzo chcemy tworzyć dwuosobową, szczęśliwą rodzinę:) Nie mamy zamiaru się rozmnażać teraz ani nigdy. Mój chłopak mieszka również z mamą, sam pracuje za najniższą krajową i nie ma szans na usamodzielnienie się, gdyż grosze, które zarabia może jedynie dorzucić do pensji mamy, a nie utrzymać się.

Nie wiem, czy te powody są wystarczające, żeby siedzieć w domu i cieszyć się życiem, zamiast zapie***ć codziennie po 8 godzin za jałomużnę. Co Wy byście zrobili na moim miejscu? Bardzo potrzebuję porady.



W sumie nie wiem co tu radzić,jest taka a nie inna sytuacja,tobie jak widać to pasuje,rodzicielce też,więc jeśli tak ci gra,to siedź w tym układzie - twoja sprawa.

Osobiście bym tak nie potrafił - rodzina też by mi na to nie pozwoliła choćbym chciał,ale to niema nic do rzeczy.

Jeśli jesteś szczęśliwa, i nic ci nie przeszkadza..to po co cokolwiek zmieniać czy kombinować?
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 19 gości

Przeskocz do