Dupne życie

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Dupne życie

przez Tokab 29 kwi 2013, 18:03
Witam, dopiero co zarejestrowałem sie na forum i chce sie wygadac bo nie mam komu, moze ktos pomoze ;)

Wiec tak, mam nauczanie indywidualne, nie chciałem chodzić do szkoły ( mocne kompleksy, niska samoocena). Potem nie wychodziłem prawie z domu. Byłem u psychologa bodajże 2-3 ale gówno pomagał, tylko pytał sie o moje problemy. Jedynie co robiłem to granie na kompie, długo spałem - cały czas w dołku praktycznie byłem. Od 2013 jest lepiej,odstawiłem leki, więcej z domu wychodze, ale nie na osiedle. I w tym jest mój problem. Nie chce widzieć ludzi, z którymi kiedyś gadałem. Ciągle przez sms, komunikatory pytają gdzie jestem i co się ze mną dzieje. Oczywiście kłame. Nikomu nie chce się tłumaczyć czemu nie chodze do szkoły. Na dodatek mieszkam w Blokowisku, gdzie obok jest szkoła. Najchętniej bym się przeprowadził, rozpoczął nowe życie, z dala od przeszłości, lecz nie da się. Co mam zrobić? Nie chce tak żyć..
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
29 kwi 2013, 17:21
Lokalizacja
w-wa

Dupne życie

Avatar użytkownika
przez Uroboros 29 kwi 2013, 18:35
A mógłbyś dokładniej powiedzieć dlaczego unikasz ludzi?
Gotowa by walczyć... O co? To się okaże:3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
26 kwi 2013, 19:35
Lokalizacja
Piła, okolice

Dupne życie

przez Tokab 29 kwi 2013, 18:40
Nie unikam ludzi... tylko znajomych, poprostu wstydze się że mam indywidualne nauczanie..
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
29 kwi 2013, 17:21
Lokalizacja
w-wa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dupne życie

Avatar użytkownika
przez Uroboros 29 kwi 2013, 19:40
Tokab, coś mi się zdaję, że powstało tu jakieś błędne koło, w którym się zgubiłeś.

"wstydze się że mam indywidualne nauczanie", czemu? "mam nauczanie indywidualne, nie chciałem chodzić do szkoły ( mocne kompleksy, niska samoocena)"
Czyli jednak wstydzę się samego siebie - tak to wygląda w ostatecznym rozrachunku.

Najpierw uświadom sb prawdziwy problem, bo mówisz jedno, a potem zaprzeczasz.

Musisz zacząć walczyć ze swoimi kompleksami, takie jest rozwiązanie na tą sprawę. Może nawet okazać się, że one nie są twoimi kompleksami, tylko wmówiłeś je sb. Z tego co widzę albo zbagatelizowałeś ten problem (ten właściwy), albo nie umiesz o nim rozmawiać, bo skupiasz się nie na źródle, tylko na efektach końcowych. Zalecam, aby zaczął mówić o swoich kompleksach.
Gotowa by walczyć... O co? To się okaże:3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
26 kwi 2013, 19:35
Lokalizacja
Piła, okolice

Dupne życie

przez Tokab 29 kwi 2013, 21:23
Mam ginekomastie i wade wymowy.

Uroboros napisał(a):Tokab, coś mi się zdaję, że powstało tu jakieś błędne koło, w którym się zgubiłeś.

"wstydze się że mam indywidualne nauczanie", czemu? "mam nauczanie indywidualne, nie chciałem chodzić do szkoły ( mocne kompleksy, niska samoocena)"
Czyli jednak wstydzę się samego siebie - tak to wygląda w ostatecznym rozrachunku.

Najpierw uświadom sb prawdziwy problem, bo mówisz jedno, a potem zaprzeczasz.

Musisz zacząć walczyć ze swoimi kompleksami, takie jest rozwiązanie na tą sprawę. Może nawet okazać się, że one nie są twoimi kompleksami, tylko wmówiłeś je sb. Z tego co widzę albo zbagatelizowałeś ten problem (ten właściwy), albo nie umiesz o nim rozmawiać, bo skupiasz się nie na źródle, tylko na efektach końcowych. Zalecam, aby zaczął mówić o swoich kompleksach.



Źródłem są kompleksy, które trudno ,,usunąć" z mojego życia, tym bardziej że mam bardzo słabą psychike, wystarczy że ktoś coś powie to ja biore to do sb. Przynajmniej ktoś odpisuje.. :bezradny:

-- 02 maja 2013, 18:43 --

Jest tu kto?
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
29 kwi 2013, 17:21
Lokalizacja
w-wa

Dupne życie

Avatar użytkownika
przez libertynka 03 maja 2013, 22:04
No ale jakoś musisz z tej sytuacji wybrnąć. Albo psycholog albo sam opracuj jaki plan "powrotu". Nie możesz do końca życia unikać znajomych. Wymyśl jakieś wytłumaczenie tego indywidualnego nauczania i wyjdź do ludzi. Marzenia o wyprowadzce są chyba mało realne bo trzeba mieć pieniądze, pracę, żeby się utrzymać. Zostaw to sobie na później. A na razie małe kroczki i naprzód.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Dupne życie

przez Lux24 04 maja 2013, 16:13
Tak naprawdę zbyt szybko zrezygnowałeś z psychologa, 2-4 wizyty to za mało, by były efekty.
veganka napisała, że nie można unikać znajomych, jak się chce to wszystko można, tylko czy jest sens, jeśli ich lubisz.
Masz dwa wyjścia tak naprawdę - albo tak jak napisała veganka, wymyślasz usprawiedliwienie dla indywidualnego nauczania i utrzymujesz z nimi kontakty, albo nie wymyślasz i znajdujesz nowych znajomych. Tylko nie jestem pewna czy dobre jest budowanie czegokolwiek na kłamstwach i ucieczkach. Nowym znajomym tak samo będziesz musiał wytłumaczyć to swoje nauczanie indywidualne, więc pojawi się dokładnie ten sam problem, a nie jest dobrze unikać wszystkich ludzi do końca życia.

Ogólnie masz tą ginekomastie i wadę wymowy, to są rzeczy, które widać i słychać, więc czy znajomi o nich wiedzą? Istnieje szansa, żebyś powiedział im prawdę i żeby to zaakceptowali? Bo akceptują Cię, skoro zabiegają o kontakt z Tobą, więc może Twoje lęki/obawy/wstyd są nieuzasadnione.
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
14 kwi 2013, 15:28

Dupne życie

przez vifi 04 maja 2013, 21:40
Tokab, Wracaj do psychologa. Może przyjemne to nie jest i na efekty trzeba czekać, ale to chyba najlepsza droga do wyjścia z tej fobii.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Dupne życie

przez Tokab 05 maja 2013, 22:36
Lux24 napisał(a):Ogólnie masz tą ginekomastie i wadę wymowy, to są rzeczy, które widać i słychać, więc czy znajomi o nich wiedzą? Istnieje szansa, żebyś powiedział im prawdę i żeby to zaakceptowali? Bo akceptują Cię, skoro zabiegają o kontakt z Tobą, więc może Twoje lęki/obawy/wstyd są nieuzasadnione.


To widać, niektórzy obgadywali za plecami, niektórzy się naśmiewali. Jakbym znowu poszedł do psychologa żeby brać jakieś leki, które ledwo co pomagają to ja dziękuje. Nie dość że przytyje, to jeszcze będe zamulony chodził ;/
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
29 kwi 2013, 17:21
Lokalizacja
w-wa

Dupne życie

przez vifi 05 maja 2013, 23:50
Dzisiejsze leki na ogół już nie mają takich skutków ubocznych. Jak będziesz dalej siedział w domu i samemu walczył z lękami to możesz jeszcze bardziej przytyć i się zamulić.
Dlatego jeśli nie korzystasz z pomocy psychologa to przyjęcie leków nie musi być złym pomysłem.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Dupne życie

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 maja 2013, 02:04
Tokab, Leki tu aż takiej ogromnej roli jak na Twój przypadek nie odegrają.
Tobie potrzebne są sesje terapeutyczne.
Pielęgnujesz w sobie niską samoocenę.
Nie stajesz z problemami twarzą w twarz. A powinieneś.
Wyprowadzka, zmiana miejsca zamieszkania niczego nie zmieni u Ciebie. Będzie to trwało do momentu, kiedy nie zaakceptujesz i nie polubisz siebie takim, jakim jesteś. To jest trudne, ale nie niemożliwe.

Skąd taka niska samoocena u Ciebie?
Jak Twoje relacje z rodzicami wyglądają?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Dupne życie

przez Tokab 06 maja 2013, 17:12
Skąd taka niska samoocena u Ciebie?
Jak Twoje relacje z rodzicami wyglądają?

Już pisałem, mam wade wymowy i ginekomastie.
W normie, tylko ojca mam jakiego mam, który przez swoje zachowanie chce pokazać jakim jestem zerem. Na dodatek chrząka, parska. Ogólnie wkurwia ludzi i doprowadza do załamania nerwowego.


Tu nie o to chodzi że nic ze sobą nie robie, bo robie. Wychodze na dwór, spotykałem sie nawet raz ze znajomymi z klasy. Niedługo będe miał spotkanie z hirurgiem o ginekomastie, możliwe że w wakacje będe miał operacje. Jak to zwalcze będe sie cieszył jak dziecko.. trzymajcie kciuki..
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
29 kwi 2013, 17:21
Lokalizacja
w-wa

Dupne życie

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 maja 2013, 17:34
Tokab, Czyli ojciec zaszczepia w Tobie taką postawę. Współczuję.
Wadę wymowy też można leczyć. Myślałeś o tym?
Za operację oczywiście trzymam kciuki.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Dupne życie

przez Lux24 06 maja 2013, 17:55
I ja trzymam kciuki, żeby wszystko Ci się udało.
Offline
Posty
202
Dołączył(a)
14 kwi 2013, 15:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do