Terapia i duży opór z mojej strony

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Terapia i duży opór z mojej strony

Avatar użytkownika
przez niezapominajka_ 22 kwi 2013, 19:39
Rozważam, ale boję się, że nawet zmiana nurtu tutaj nie pomoże, jeżeli ja się bardziej nie zaangażuję. Mogę pukać do kolejnych drzwi i każdy terapeuta będzie zły i nieodpowiedni dla mnie, a tymczasem problem ciągle będzie tkwił we mnie.
Póki co będę nadal próbować "dogadać się" z moją terapeutką, a po wakacjach i tak prawdopodobnie będę musiała zmienić miejsce zamieszkania, więc wtedy podejmę ostateczną decyzję, czy poszukać nowego psychologa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
07 mar 2013, 15:56

Terapia i duży opór z mojej strony

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 22 kwi 2013, 19:46
niezapominajka_, ja chodziłam i chodzę na takie terapię gdzie nie ma długiego siedzenia w milczeniu, nawet jeżeli ja się zacinam to terapeutka mówi coś co mnie otwiera, zadaje pytania, które są początkiem moich wynurzeń. I dla mnie na tym polega dobra terapia
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Terapia i duży opór z mojej strony

Avatar użytkownika
przez niezapominajka_ 22 kwi 2013, 19:53
Więc może faktycznie inny rodzaj terapii byłby dla mnie bardziej właściwy.
To teraz szukający nowego psychoterapeuty będę omijać wszystkich psychodynamików z daleka. ;) Niestety oni chyba stanowią znaczną większość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
07 mar 2013, 15:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Terapia i duży opór z mojej strony

Avatar użytkownika
przez vik 22 kwi 2013, 20:28
niezapominajka_, chodzę na psychodynamiczną i też znam ten problem z zaczynaniem :D
Po ponad roku terapii uważam, że nawet nie chodzi o nurt w jakim terapeuta pracuje, ale ogólnie jakim jest człowiekiem i czy nam "pasuje". Mimo, że wg mnie psychodynamiczna jest teoretycznie sztywna i taka na dystans i mimo, że czasem mam trudności z rozpoczęciem, czasem milczę, czasem się wściekam (ostatnio nawet często) to uważam, że mój terapeuta jest po prostu dobrym, wrażliwym człowiekiem, któremu na mnie zależy. Terapeutycznie oczywiście :mrgreen: I to jest wg mnie najważniejsze.
Chodzisz dopiero 4 tygodnie, może daj sobie jeszcze czas, ale jak nie poczujesz się dobrze z terapeutką (tzn nie zaufasz, nie zaczniesz sama mówić, skoro ona ma takie metody, nie będziecie współpracować), to może faktycznie trzeba by ją zmienić. I nie koniecznie za względu na nurt ;)
Avatar użytkownika
vik
Offline
Posty
318
Dołączył(a)
09 maja 2012, 10:50

Terapia i duży opór z mojej strony

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 kwi 2013, 20:31
vik, jestem tego samego zdania :)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do