depresja milosna

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

depresja milosna

przez zdesperowany145 02 kwi 2013, 21:17
Witam mam pytanie potrzebuje chyba pomocy specjalisty ponieważ zakochałem się, ale niestety w sumie bez wzajemności i trzyma mnie to już rok . nie ma dnia w którym bym nie myślał o tej dziewczynie nie mam ochoty z innymi bajerować, ani nie mam ochoty jeździć na zabawy , wieczorem jak kładę się spać nie chce mi się żyć.;/

Jak myślicie długo będę potrzebował aby stanąć na nogi i zapomnieć o niej , tzn tak żeby koleżanką tylko było i nic więcej ..;/ ?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 kwi 2013, 21:13

depresja milosna

przez marti27 02 kwi 2013, 21:41
zdesperowany145 napisał(a):Witam mam pytanie potrzebuje chyba pomocy specjalisty ponieważ zakochałem się, ale niestety w sumie bez wzajemności i trzyma mnie to już rok . nie ma dnia w którym bym nie myślał o tej dziewczynie nie mam ochoty z innymi bajerować, ani nie mam ochoty jeździć na zabawy , wieczorem jak kładę się spać nie chce mi się żyć.;/

Jak myślicie długo będę potrzebował aby stanąć na nogi i zapomnieć o niej , tzn tak żeby koleżanką tylko było i nic więcej ..;/ ?

a masz z nią teraz jakiś kontakt? Ona w ogóle wie o tym, że jesteś w niej zakochany?
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
19 sty 2013, 23:02
Lokalizacja
krk

depresja milosna

przez zdesperowany145 02 kwi 2013, 22:46
tak mam z nia kontakt, pokłóciliśmy się jakoś na koniec wakacji i nie pisaliśmy ani nic ze sobą , ona była we mnie zakochana i wtedy ja tez w niej i ona wiedziała o tym, ale jako nie pisaliśmy i dopiero w nowy roku zaczęliśmy pisać, ostatnio tak jak by coś więcej , ale znów nic. i chce zapomnieć w końcu a nie żyć nadziejami .
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 kwi 2013, 21:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

depresja milosna

przez marti27 02 kwi 2013, 22:52
zdesperowany145 napisał(a):tak mam z nia kontakt, pokłóciliśmy się jakoś na koniec wakacji i nie pisaliśmy ani nic ze sobą , ona była we mnie zakochana i wtedy ja tez w niej i ona wiedziała o tym, ale jako nie pisaliśmy i dopiero w nowy roku zaczęliśmy pisać, ostatnio tak jak by coś więcej , ale znów nic. i chce zapomnieć w końcu a nie żyć nadziejami .

jeśli chcesz zapomnieć, to musisz zerwać definitywnie kontakt i dać sobie czas. To nie przejdzie tak od razu, ale z czasem jest łatwiej...
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
19 sty 2013, 23:02
Lokalizacja
krk

depresja milosna

przez zdesperowany145 02 kwi 2013, 23:54
tzn kontaktu sie nie uda zerwac bo bede na pewno ja widywal bo mamy wspolnych znajomych ale wiem ze to bedzie rzadki kontakt tak raz dwa razy na miesiąc. no ale chciałbym ja wyrzucić z glowy chociaz dzis sobie postanowalem ze to koniec z nia i jak na razie jet jako tako najlepiej jak było . chociaz i wgl nie chcialbym o tym myslec co bylo i jak by moglo byc, zero null. dla mnie to skonczone, najpier wmawialem sobie ze teraz moze sie uda, potem ze teraz, potem ze to juz ostatni raz i zawsze nie bylo konac a teraz jestem tym wkurwiony i koniec, zreszta ona tez sie zmienila i dlatego coraz mi latwiej .
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
02 kwi 2013, 21:13

depresja milosna

przez zannia 04 kwi 2013, 18:48
zdesperowany145, doskonale wiem co czujesz bo tkwię w takim samym g... od paru lat. Popełniłam 2 raz ten sam błąd i się zakochałam-znowu bez wzajemności. Tak bardzo siebie nienawidzę. I jego też.
zannia
Offline

depresja milosna

przez rotten soul 08 cze 2013, 17:51
zannia napisał(a):zdesperowany145, doskonale wiem co czujesz bo tkwię w takim samym g... od paru lat. .


Od paru lat? Kurde to musi być masakra. Ja mam taki stan ledwie od paru tygodni, a już mnie to wymęczyło konkretnie i mam serdecznie dość. Mam nadzieję, że czas zrobi swoje, tym bardziej, że nie mam możliwości widywania obiektu moich westchnień. Cóż trzeba czekać...
rotten soul
Offline

depresja milosna

Avatar użytkownika
przez refren 08 cze 2013, 21:22
To zależy od Ciebie, kiedy Ci przejdzie - od tego czy chcesz być wolny. Trzeba rozważyć zyski i straty wynikające z myślenia o tej dziewczynie i podjąć decyzję, żeby rozstać się z nią psychicznie (chyba że przeważają zyski), jeśli się uda, to poczujesz zmianę na lepsze i będzie już łatwo. Jeśli nie, to znaczy, że za mało Ci to jeszcze uprzykrzyło życie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3284
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 14 gości

Przeskocz do