"Uśmiech mimo wszystko" - Czy to możliwe?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"Uśmiech mimo wszystko" - Czy to możliwe?

Avatar użytkownika
przez coccinella 30 mar 2013, 17:46
Uśmiecham się chyba dość dużo, nawet jak nie jest mi do śmiechu. Jakoś tak z przyzwyczajenia, że ciągle muszę udawać.
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

"Uśmiech mimo wszystko" - Czy to możliwe?

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 mar 2013, 18:55
Kalebx3, smiech a usmiechanire na sile to jednak dwie rozne sprawy. Nie widze powodu, zeby usmiechac sie jak mi zle i ukrywac przed otoczeniem. Jak mi zle to jestem smutna ..jak mi dobrze to sie usmiecham.
Chodzi o to czy w depresji istnieje możliwość zastosowania tej dewizy i wprowadzenia jej w życie.

w depresji? raczej niemozliwe
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

"Uśmiech mimo wszystko" - Czy to możliwe?

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 30 mar 2013, 19:05
Ja z natury jestem radosny, pogodny i uśmiechnięty, ale jak mam epizod ciężkiej depresji to czuję (zresztą otoczenie to zauważa), ze mam nastrój, afekt i co za tym idzie wyraz facjaty jak mieszanka Aspergerowca, autystycznego dziecka, schizofrenika (w sensie objawów negatywnych- stępienia afektywnego i spłycenia emocjonalnego) i człowieka z organicznym uszkodzeniem oun. Po prostu obraz nędzy i rozpaczy. Żadnej z ww. przypadłości nie mam.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"Uśmiech mimo wszystko" - Czy to możliwe?

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 30 mar 2013, 19:06
Ja jako takiej długotrwałej depresji nie miałam nigdy. Kilka epizodów , które objawiały się między innymi tym ,że ryczałam non stop, więc o uśmiechaniu się raczej mowy nie było. Ale jestem "weteranem" nerwicowym i chyba się aż za dużo uśmiecham, bo zazwyczaj nikt nie wierzy ,że coś ze mną nie halo , skoro zazwyczaj jestem taka wesoła :?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

"Uśmiech mimo wszystko" - Czy to możliwe?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 30 mar 2013, 19:10
ja to przez większość życia szedłem z uśmiechem na twarzy mimo że z reguły do śmiechu mi nie było, takie mam usposobienie czy formę ukrywania problemów. Wszyscy na około myśleli że jestem beztroskim kolesiem który nigdy się niczym nie przejmuje. Ale od paru lat już dużo mniej się uśmiecham i się niektórzy pytają dlaczego.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17043
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

"Uśmiech mimo wszystko" - Czy to możliwe?

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 mar 2013, 19:11
afekt i co za tym idzie wyraz facjaty jak mieszanka Aspergerowca, autystycznego dziecka, schizofrenika

kiedy ogladam swoje fotki sprzed kilku lat wygladam co najmniej 10 lat starzej bo moja twarz wygladala wlasnie tak jak opisales
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

"Uśmiech mimo wszystko" - Czy to możliwe?

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 30 mar 2013, 19:13
Candy14, laska jesteś, widziałam na wyborach.:)
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

"Uśmiech mimo wszystko" - Czy to możliwe?

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 mar 2013, 19:16
Korzystna fote wybralam ;)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

"Uśmiech mimo wszystko" - Czy to możliwe?

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 30 mar 2013, 19:18
Candy14, Aj tam;) Fajna kobitka z Ciebie.:)
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

"Uśmiech mimo wszystko" - Czy to możliwe?

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 30 mar 2013, 21:21
Nie widze powodu, zeby usmiechac sie jak mi zle i ukrywac przed otoczeniem.

No dobra ,
to powiem tak, jak masz mocno przejeban* nastrój i przez jedną jakąś chwilę ,( nie powiem , krótką czy dłuższą) dasz się ponieś dobrej komedii to udajesz czy nie nie? Nie chodzi mi tu o udawanie przed innymi ,bo na to najbardziej zlewam. Chodzi mi tylko o szczerość wobec samego siebie , o autentyczność owej maski.
Przecież w tej komedii tacy sami ( nieśmieszni na co dzień) pajacy udają za kasę jakąś wymyśloną farsę , z drugiej strony ( o ironio) telewizorka, inni prawie podobni dają się na to nabrać. Wszyscy udają ,a wiekszość umiera ze śmiechu,,, zapominając w tej boskiej chwili o wszystkim co na ogół dręczy , męczy , jęczy, boli ,koli :lol:
Narka i Wesołych Świąt.
O tej SILE , która jest w każdym z nas a jakoś uśpiona mi chodziło.O Śmiech !O ŚMIECH , co zmienia na lepiej.

-- 30 mar 2013, 20:30 --

i chyba się aż za dużo uśmiecham, bo zazwyczaj nikt nie wierzy ,że coś ze mną nie halo , skoro zazwyczaj jestem taka wesoła

A wiesz Wiola ,że zawsze jakoś tak sobie Ciebie wyobrażałem . Podświadomości pracują cały czas, mimo i pomimo tych wielości słów , które tu padają. Dlatego lubie sobie Tutaj pogaworzyć , szczególnie jak mi do śmiechu ;)
A Ty jak sobie mnie wyobrażasz?
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9009
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

"Uśmiech mimo wszystko" - Czy to możliwe?

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 mar 2013, 22:50
to powiem tak, jak masz mocno przejeban* nastrój i przez jedną jakąś chwilę ,( nie powiem , krótką czy dłuższą) dasz się ponieś dobrej komedii to udajesz czy nie nie?

Obnizenie nastroju to nie depresja :) W depresji czasami probowalam sie usmiechnac szczegolnie kiedy corka przyjezdzala do domu ale dziwnie to musialo wygladac bo pytala czemu jestem taka smutna..wiec chyba nie za bardzo mi wychodzilo. Teraz owszem zdarzaja mi sie dolki ale mozna mi poprawic nastroj. Najczesciej udaje sie to mojemu mezczyznie.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

"Uśmiech mimo wszystko" - Czy to możliwe?

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 30 mar 2013, 22:53
Candy14 napisał(a):
to powiem tak, jak masz mocno przejeban* nastrój i przez jedną jakąś chwilę ,( nie powiem , krótką czy dłuższą) dasz się ponieś dobrej komedii to udajesz czy nie nie?

Obnizenie nastroju to nie depresja :) W depresji czasami probowalam sie usmiechnac szczegolnie kiedy corka przyjezdzala do domu ale dziwnie to musialo wygladac bo pytala czemu jestem taka smutna..wiec chyba nie za bardzo mi wychodzilo. Teraz owszem zdarzaja mi sie dolki ale mozna mi poprawic nastroj. Najczesciej udaje sie to mojemu mezczyznie.

no fakt nie idzie się śmiać taka blokada jest :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

"Uśmiech mimo wszystko" - Czy to możliwe?

Avatar użytkownika
przez Candy14 30 mar 2013, 22:56
Kiedys moja siostra zobaczyla fotke na ktorej uwaga..usmiechalam sie i zadzwonila do mnie przerazona pytajac co sie ze mna dzieje bo mam takie przerazliwie smutne i puste spojrzenie. Tego chyba nie da sie zamaskowac usmiechem
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

"Uśmiech mimo wszystko" - Czy to możliwe?

Avatar użytkownika
przez jasaw 30 mar 2013, 23:00
Ja staram się czarować codzienność uśmiechem, czasem mimo wszystko.
Zauważyłam już dość dawno, że to pomaga, prowokuje lepszy nastrój. I mnie i otoczeniu. Chyba w ogóle lubię ludzi i cieszę się, gdy oni się do mnie uśmiechają.
Zresztą chyba moja twarz wygląda lepiej z uśmiechem :D , bo biorąc pod uwagę mój wiek /bez kokieterii/, tzw.zmarszczki grozy wówczas łagodnieją :roll:

-- 30 mar 2013, 22:01 --

Candy14, Kaju, na pewno. Głębokiego smutku nie przykryjesz niczym...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do