Takie jest moje życie...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Takie jest moje życie...

przez VanGH96 21 mar 2013, 17:05
Witam. Na początku nie wiem czy dobry wątek wybrałem, przepraszam, jesli zły.W tym poście postaram się przybliżyć Wam nie co moje spaprane życie chorobami psychicznymi. Liczę na jakieś zrozumienie, pomoc. Sam nie wiem jak się do tego zabrać, ale postaram się choć trochę pokazać Wam na czym polega moje życie...

Wyobraźcie sobie, budzicie się rano. Juz od rana trapią was setki niepotrzebnych myśli, jak się zachowam w sklepie, jak powiem to nauczycielce, bo przeciez tak sie tym przejmuję. Wstajecie, idzicie umyc zeby. Potem przed wyjsciem do szkoły, musicie poodotykać, w moim wypadku krzyż, z dwiescierazy, to jest takie silne... Do szkoły jedzieciecie cali załamani, ze znów zobaczycie te twarze, tych ludzi, od których robi sie wam niedobrze... Ale z jakims tam poczuciem lekkim, że dobre i to, że w tej szkole chociaz bedziecie, a nie cały dzien w łóżku, przed komputerem... Gdy jestescie w szkole, jestescie odrzuceni przez chłopaków, grupkę 7 z nich, ale okej przyjmujecie to bez zadnych zamyslen, okej, zreszta i tak oni są nie do kolegowania, nie nawiązalibyscie z nimi przyjazni, aczkolwiek dochodzi do was jak samotni jestescie... W szkole, mnóstwo dręczących mysli, strach o zapytanie sie o cos nauczyciela ( nie wiem moze to kwestia doswiadczen z przeszlosci, gdy mi dokuczano całe gimnazjum? ). Z pozoru wyglądacie normalnie, wszystko jest okej, ale jednak zachowanie nie dokonca... W szkole mozna zawrzec jakies nowe znajomosci, wystarczy zagadac czy cos, ale wy tego nie potraficie...Nie potraficie nawet popatrzec jakiejkolwiek dizewczynie w oczy gdy idziecie korytarzem i ja mijacie... Potem wracacie przygnebieni w autobusie, wszedzie samemu, w galerii handlowej, w autobusie... troche to was dobija... Gdy jestescie juz w domu, to idziecie na komputer, tam znajdujecie wszystko... muzyka, ciekawostki, czego dusza zabraknie. Tutaj tez mozecie porozmawiac bez problemow z fajnymi znajomymi, tyle ze przez internet, ale mimo wszystko jakis kontakt jest, moze niezbyt taki prawdziwy, ale jakas tam cząstka zycia towarzyskiego... wlączacie Internet, podoba wam sie jakas piosenka, ale nie mozecie jej normalnie posłuchac, bo zaraz pojawiaja sie mysli, moj nieprzyjaciel tez tego słucha, i całosc wam sie obrzydza... czesto nie potraficie czegos tam napisac jakiegos slowa, bo znów te natrectwa... jedyne co was pociesza, buduje mocno, wygląd. Patrzycie w lustro i mówicie, o jestem ładny/a, przynajmniej to... Ale chwila... wystarczy zerknąć na te dwa zdjęcia, i juz całosc sie burzy... Wiem ze to idiotyczny problem, ale strasznie obniza morale. Ale to tylko taka pierdołka. Macie kłebek mysli o tym i o tamtym, natrectwa, w domu sa tylko rodzice... zeby chociaz rodzenstwo bylo. I tak zlatuje cały dzien, mowie o zimowym mi... Zapisac sie pewnie zaproponujecie na jakies dodatkowe mlodziezowe zajecia... No tak, nie dosc ze nie potrafie popatrzec dziewczynom w oczy gdy przechodza, co nie daj Boze zapisac sie na jakies zajecia, ot tak podejsc i zagadac... Nie potrafiłbym tak... wprawdzie trenuje teraz 2 razy, tygodniowo z doroslymi w pilke, ale to inna sprawa... z nimi sie nie zakoleguje, wiecie jak to jest... Na weekendach jest tak samo, wakacje równiez, jest to nie dozniesienia, zarowno samotnosc jak i problemy psychiczne... Owszem, potrafie sie ucieszyc, przezywac radosc z czegos tam, ale mimo wszystko czesto trwam w tym maraźmie, codziennie... nawet nie zdajciecie sobie sprawy, jakie mysli mnie męcza... Mam głęboka nadzieje ze zrozumieliscie cos z tego bełkotu, takie to moje zycie jest :((
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
29 sty 2013, 22:53

Takie jest moje życie...

przez ewaryst7 23 mar 2013, 23:00
Czy mozesz odpowiedziec , co robisz , zeby poprawic swoja sytuacje? Siedzenie w domu i izolowanie sie , problemu nie rozwiaze..Jestes inteligentny i wrazliwy , nie pozwol zadeptac sie byle idiotom. Czy leczysz nerwice?

-- 23 mar 2013, 23:00 --

Czy mozesz odpowiedziec , co robisz , zeby poprawic swoja sytuacje? Siedzenie w domu i izolowanie sie , problemu nie rozwiaze..Jestes inteligentny i wrazliwy , nie pozwol zadeptac sie byle idiotom. Czy leczysz nerwice?
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Takie jest moje życie...

przez VanGH96 24 mar 2013, 00:40
Milo ze odpisales, bo jakos nikt nie potrafil odpisac. Sluchaj, Mam tez duze wahania nastroju... Czasami sam mysle, czy ja to sobie czasem nie wymyslam, czy nie jest tak zle ze mna? sam juz czasem nie wiem... Nie nie lecze nerwicy, mam 17 lat. Ona czesto przychodzi przed snem, ze musze podotykac iles tam razy roznych rzeczy i nie moge przez to zasnac... W innych sprawach tez przychodzi jak juz pisalem jesli chodzi o muzyke cokolwiek... Co do szkoly, fakt jest to bardzo przygnebiajace, obecnie jest weekend, wiec zapomnialem o szkole, wiec nie bede sie wypowiadal, ale jak tam jestem to racja jest zle. Nie mam w ogole zycia towarzyskiego, dobrze ze mam tych rodzicow chociaz, ktorzy tez nie sa za normalni.... ale to wątek na inna historie.... Ale dobrze ze sa, bo tak to zywcem nie byloby juz do kogo sie odezwac... Ale czy to takie fajne, ciagle przebywac z rodzicami, w domu, ktorzy jeszcze w dodatku tez maja problemy ze swoja psychika, sa za nerwowi, o małą pierdołę robią koniec swiata..
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
29 sty 2013, 22:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Takie jest moje życie...

przez ewaryst7 24 mar 2013, 13:36
Z serca ci radze rozmowę z psychologiem. Rob cos, nie siedzi. Masz nerwice natrectw. W To się leczy. W Czy lubisz siebie?

-- 24 mar 2013, 19:13 --

Przepraszam za błędy, z komórki źle się pisze.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do