trzeba zabic monotonie dnia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

trzeba zabic monotonie dnia

Avatar użytkownika
przez zima 17 mar 2013, 18:57
hej, pisze bo moze Wy macie wieksze doswiadczenie i wiecie co mi jest i co z tym robic. nie wiem jak to napisac zeby oddac faktyczny stan rzeczy i zostac zrozumianym.
nie wiem gdzie tu poczatek, ale chyba musze napisac troche o przeszlosci, bo pewnie rzutuje na teraźniejszość. nigdy nie bylo mi latwo, wszystko co osiagnelam, osiagnelam ciezką pracą, samodzielnie.osiągnęłam duzo. choc mialam trudne dziecinstwo. szybko tez poznalam jak bardzo ludzie potrafia byc perfidni i wredni.
wiecznie jestem niezadowolona. nie lubię ludzi, izoluje się. klamią, wykorzystują, a szczególnie nie lubię tych którzy cos osiagneli za nic. jak ktos ma gorzej, wewnetrznie mysle-dobrze ci tak. czasem jak ktos sie na mnie patrzy to miewam drgawki. albo drgają mi rysy twarzy lub szyja. to moj najwiekszy problem-nigdy tak nie mialam.
wracam po pracy do domu i robie nic. nie chce sie z nikim spotykac, nikomu nie zycze dobrze. szkoda mi tylko jak komus z rodziny źle sie dzieje, wtedy wolalabym zeby wiodlo mu sie lepiej. mam wahania nastroju. to jest cos takiego ze np. raz na tydz. mam dzien euforyczny i cos mi sie chce, a poza tym czuje nic. raz sie poryczalam, a poza tym nawet plakac mi sie nie chce. budze sie na chwile nad ranem, ale szybko zasypiam. jak rano wstaje na budzik pierwszą reakcją mojego oraganizmu są mdlości. leze tak i rzygac mi sie chce.wiem ze powinnam sie odchudzac i jak tak trzymam diete to mam lepszy humor, ale zdarzaja mi sie dni ze żrę prawie do nieprzytomności. muszę się wziąć za siebie, ale wiecznie jestem zmęczona.nie chce mi sie nic, nawet znaleźć partnera. po co, jestem totalnie wypruta, nic nie czuje, to jak mam kogos miec. szybko sie zloszcze, ranie najblizszych swoim zachowaniem, ale problem w tym ze ja mysle ze oni tylko czegos ode mnie chca i nie rozumieja mnie. ciagle czuje ze jestem obwiniana i ze za duzo sie ode mnie wymaga.przerasta mnie to. wole lezec i patrzec w sufit i czekac na lepsze czasy. to jak jakis letarg. strasznie glowa mnie boli.czuje sie samotna, ale jak juz mam towarzystwo to nie chce go miec i uciekam. wiecie, nigdy nie wiem kiedy dostane drgawek, a im wieksza grupa ludzi tym wieksze prawdopodobienstwo ze je dostane.
nie pojde do psychologa, bo ich po prostu nie uwazam, to taki sam czlowiek jak kazdy inny i gowno wie.poza tym nie mam ochoty sie wygadac, wole skuteczne rozwiazanie i diagnoze jaka mi tu postawicie. i podpowiedzcie co zrobic, moze jakies naturalne metody. nie obrazajcie sie ze pisze ze nie lubie ludzi, po prostu tak jest, nic na to nie poradze, pisze prawde.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

trzeba zabic monotonie dnia

Avatar użytkownika
przez Candy14 17 mar 2013, 19:01
szybko tez poznalam jak bardzo ludzie potrafia byc perfidni i wredni.

sadzac po tym co piszesz o sobie to niewiele sie od nich roznisz
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

trzeba zabic monotonie dnia

Avatar użytkownika
przez Pieprz 17 mar 2013, 19:02
nie pojde do psychologa, bo ich po prostu nie uwazam, to taki sam czlowiek jak kazdy inny i gowno wie.poza tym nie mam ochoty sie wygadac, wole skuteczne rozwiazanie i diagnoze jaka mi tu postawicie.

pamiętaj że jestesmy tylko ludźmi i gówno wiemy. Więc co to niby za diagnoza ma być.

-- 17 mar 2013, 19:03 --

wole lezec i patrzec w sufit i czekac na lepsze czasy

same nie nadejdą, no chyba że masz na myśli wyjście europy z kryzysu.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

trzeba zabic monotonie dnia

Avatar użytkownika
przez zima 17 mar 2013, 19:08
napisalam jak jest liczylam na pomoc i zrozumienie, a tutaj tylko hejterzenie. gdybym byla tak wredna jak ci ktorych spotkalam, nie bylo by mnie tutaj.czy musze robic z siebie ofiare by liczyc na odrobine empatii? widac taka specyfika tego forum,ze trzeba uciec sie do manipulacji, by uzyskac jakies wsparcie.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

trzeba zabic monotonie dnia

przez niewidoczny 17 mar 2013, 19:15
zima, hej. Wygląda na to, że zamknęłaś sie w klatce złych emocji, którymi nasiąknęłaś... Tylko dziwi mnie, że bedziej ufasz forum niż psychologom. Dlaczego? A może barak Ci po prostu odpowiedniego towarzystwa?
niewidoczny
Offline

trzeba zabic monotonie dnia

Avatar użytkownika
przez Candy14 17 mar 2013, 19:15
gdybym byla tak wredna jak ci ktorych spotkalam,

nikomu nie zycze dobrze.

jak ktos ma gorzej, wewnetrznie mysle-dobrze ci tak

moze czas zmienic nastawienie do innych to zaczniesz spotykac bardziej zyczliwych ludzi?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

trzeba zabic monotonie dnia

Avatar użytkownika
przez monk.2000 17 mar 2013, 19:26
zima, nie obrażaj się za szybko. Myślę, że coś w tym jest, że zmiana nastawienia do ludzi to pożyteczna rzecz. Trąci to takim pesymistycznym nastawieniem do życia, że tak postrzegasz ludzi.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

trzeba zabic monotonie dnia

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 17 mar 2013, 19:29
my nie jesteśmy grupą cudotwórców, nikt z nas nie postawi Ci diagnozy przez internet bo byłoby to skrajnie nieodpowiedzialne. jedyna rada jaką możesz dostać to iść do psychologa/psychiatry/psychoterapeuty (do wyboru) i tam opowiedzieć o swoim samopoczuciu.
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

trzeba zabic monotonie dnia

Avatar użytkownika
przez zima 17 mar 2013, 19:31
szukam porady tutaj, poniewaz uwazam ze Wy wiecie więcej i znacie wiecej odpowiedzi niz jakikolwiek psycholog, bo duzo przeszliscie i macie lepszy ogląd na to wszystko. nie zawsze tak bylo. po prostu nie moge nad tym zapanowac. to sie pojawilo niedawno. nie lubie ludzi, a najbardziej siebie, choc nawet nie wiem za co, bo nic takiego nie zrobilam. po prostu nie umiem inaczej. mam ochote zamknac sie w pudelku i spac. a potem sie obudzic i zeby wszystko bylo na dobrej drodze.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

trzeba zabic monotonie dnia

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 17 mar 2013, 19:38
zima, tłumaczę Ci, że jesteśmy tutaj tylko grupą osób, które cierpią na różne schorzenia/zaburzenia związane z psychiką. Skoro chciałaś rady na forum to ją dostałaś-idź do fachowca ze swoim problemem.
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

trzeba zabic monotonie dnia

przez niewidoczny 17 mar 2013, 19:39
zima, ale specjaliści mogą chyba bardziej fachową poradę też dać i być bliżej Ciebie niż forum ;)
Myślę, że teraz sama powinnaś popracować nad tym by z tego stanu wyjść. Co Cię najbardziej męczy? Z czym uważasz, że mogłabyś sobie sama dać radę?
niewidoczny
Offline

trzeba zabic monotonie dnia

Avatar użytkownika
przez Pieprz 17 mar 2013, 19:40
szukam porady tutaj, poniewaz uwazam ze Wy wiecie więcej i znacie wiecej odpowiedzi niz jakikolwiek psycholog,

pewnie jest to w jakimś stopniu prawda, ale pamiętaj też że są tu osoby zaburzone i niestabilne. Porady mogą się więc kompletnie mijać z celem.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

trzeba zabic monotonie dnia

przez Carioka 17 mar 2013, 19:49
To może ja tylko spytam Ciebie, dlaczego chodzisz do pracy i chcesz nadal żyć, jeśli uważasz wszystko za złe i niedobre, łącznie z samą sobą?
Coś musi być dla Ciebie sensem i sama gdzieś - nawet podświadomie - ten sens musisz widzieć/czuć.
A więc jak widzisz/czujesz, to wygrzeb to z podświadomości i włóż do świadomości.

Ludzie Cię zranili, ale Ty też mogłaś kiedyś kogoś zranić - może nawet nie mając o tym pojęcia - i zdaje się, że to uczyniłaś niejednokrotnie.
W życiu wierzę w równowagę, może Twoja sytuacja jest na to przykładem.

A bez ludzi żyć się nie da, na co przykładem jest Twoje życie - nie chcesz, bronisz się, rękami i nogami zapierasz się, a jednak nie daje Ci to spokoju i wiesz, że nie jest to do końca normalne, bo gdyby było, nie pisałabyś o tym.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 mar 2013, 19:28

trzeba zabic monotonie dnia

Avatar użytkownika
przez zima 17 mar 2013, 21:53
ze niby mam za swoje? patrzac na to w ten sposob to nie ma ofiar, sa tylko sprawcy. nikt nie jest bez winy. zaskocze Cie - tym najbardziej perfidnym wiedzie sie calkiem dobrze.

-- 17 mar 2013, 20:58 --

z czym moglabym dac sobie rade? ze schudnieciem.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do