Depresja objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez jaaa 23 kwi 2008, 19:43
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Akin 23 kwi 2008, 22:47
http://www.wizaz.pl/images/bezimienna/depresja_cz2/


Twój artykuł ?

Przeczytałam od deski do deski i tekst daje do zrozumienia. Cieszę, sie, ze Bezimienna wyszła z tego cało. Grunt to racjonalne myślenie, ze sie z tego wyjdzie. W końcu " co za różnica... " ?

http://www.wizaz.pl/images/bezimienna/depresja_cz1/ - druga częśc artykułu
Akin
Offline

Avatar użytkownika
przez jaaa 23 kwi 2008, 22:57
raczej pierwsza czesc;) ktora podawalam jakis czas temu tu hehe

to nie moj artykul;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Beatkka 25 kwi 2008, 15:08
witam

bylam ostatnio u lekarza ale nie powiedz co mi jest zapisal tylko leki wiec moze wam napisze i pomozecie mi dojsc czy to napewno depresja

* nic mnie nie cieszy
* caly czas smutek i przygnebienie
* problemy ze snem ( nie moge zasnac bo duzo mysle)
* w ciagu dnia tez strasznie mysle o wszystkim
* czuje sie beznadziejna

odrazu zaznaczam ze problemy ze spaniem i smutek trwa juz 6 lat jak nie wiecej :(

czy to depresja ??? pomocy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 15:11

Avatar użytkownika
przez pan zolpidem 25 kwi 2008, 16:24
Według mnie to tak, są to objawy raczej depresyjne. Zobacz też i poczytaj na temat leku jaki Ci lekarz przepisał, czy jest to typowy antydepresant.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
09 gru 2007, 01:33
Lokalizacja
Wrocław

Avatar użytkownika
przez Beatkka 25 kwi 2008, 16:40
pan zolpidem dostalam Efectin ER 75 a na noc Doxepin
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 15:11

Avatar użytkownika
przez pan zolpidem 25 kwi 2008, 16:45
Efectin ER 75


Też biorę Efectin, ta sama dawka. Więc lekarz też raczej zdiagnozował u Ciebie depresję.

Życzę jak najszybszego powrotu do zdrowia!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
09 gru 2007, 01:33
Lokalizacja
Wrocław

przez Rosanna 26 kwi 2008, 00:43
Pierwszy raz na forum :D Nie wiem, czy dobrze trafiłam, bo chyba bardziej będę jęczeć niż pytac o radę.
Problem podstawowy brzmi, czy ten mój ogólny stan psychiczny to wynik wadliwej osobowości :evil: , czy choroby.
Zacznę może od tego, co się ze mną dzieje
1) apatia, smutek, przygnębienie
2) ambiwalencja w 3 wymiarach:
- albo pustka emocjonalna albo nieustanne poczucie żalu (mogłabym wtedy płakać nieustannie i bez powodu)
- poczucie braku sensu (świat zobojętnia) lub nadmierne zdenerwowanie
(potrafię wtedy przejmowac się każdą pierdołą)
- silna potrzeba samotności przy jednoczesnej obawie przed nią :?
3)uważam, że jestem bezużyteczna i do niczego się nie nadaję
4)przyszłość jawi mi się tylko w czarnych barwach
5)nie mam marzeń, bo wiem, że się nie spełnią
6)stronię od kontaktów z innymi ludźmi, bo kontakty z nie najblizszymi są dla mnie bardzo stresujące (uważam, że jestem za aspołeczna by odnieść na kimkolwiek pozytywne wrażenie)
7) ciągłe rozdrażenie i niepokój wewnetrzny przenoszony na innych i związane z tym nieustanne poczucie winy
8) odczuwana niechęc podczas spoglądania w lustro
9) ciągłe niezadowolenie ze swoich poczynań
10) poczucie senności przez 24/h
11) nieadekwatne reakcje (np. gdy pragnę kogoś pocieszyć, a jest on ze mną silnie związany, zamiast wsparcia, krzycze na niego i mam pretenesje niewiadomo o co)
12) egocentryzm
13) nazwę to nierównowagą termiczną- przez 95% dnia jest mi za zimno, przez resztę czasu- za gorąco
14) odczuwam czasami (ale rzadko) bóle serca i głowy
3 lata temu, po maturze, przezyłam silny wstrząs związany z niedostaniem się na studia. Było to o tyle traumatyczne, że przez 3 lata w lieum zyłam jak w transie. Spałam po 4 godziny, a resztę czasu spędzałam na nauce. Towarzyszyło mi uczucie ciągłego stresu, co źle odbijało się na moi samopoczuciu. Być moze to jest przyczyna tego, że opisany przeze mnie stan utrzymuje się już 3 lata.
Pogoda nie robi na mnie żadnego wrażenia, chociaż juz chyba wolę jak pada, bo słońce nie komponuje się w żaden sposób z moim wnetrzem.
Jestem osoba wyjątkowo nielubianą, równiez przez siebie. Nie radzę sobie w róznych rolach, więc przyjmuje stale nowe, ale one tez mi nie wychodza. Generalnie nic mi nie wychodzi. Nie mam żadnego punktu zaczepienia, tzn. czegos, w czym jestem przynajmniej przeciętna iw kierunku czego mogłabym dążyć.
Myślę, że jestem najbardziej beznadziejnym człowiekiem pod tym smutnym niebem :(
I chciałabym, żeby to była depresja, bo ja można leczyć. Boje się jednak, że to kwestia charakteru i w tym koszmarnym stanie będe musiała przejsc przez długie i bezcelowe życie...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
25 kwi 2008, 23:52

Avatar użytkownika
przez jaaa 26 kwi 2008, 00:52
Roanna wiekszosc pnkt jakym ja napiasla
zwlaszcza:
- silna potrzeba samotności przy jednoczesnej obawie przed nią Confused
3)uważam, że jestem bezużyteczna i do niczego się nie nadaję
4)przyszłość jawi mi się tylko w czarnych barwach
5)nie mam marzeń, bo wiem, że się nie spełnią
chciałabym, żeby to była depresja, bo ja można leczyć.



to chyba depresja,chocia zu mnie to dystymia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Rosanna 26 kwi 2008, 22:48
to chyba depresja,chocia zu mnie to dystymia

Dzięki za odpowiedź :smile:
Ja sama nie wiem, co mam o sobie myśleć. Doszukałam sie u siebie kilka zaburzeń psychicznych, chcoc teraz to pewnie wyjdzie, że mój główny problem to hopchondria :o
Nie wykluczam dystymii (mam bodajże wszystkie objawy), a oprócz tego zauważam u siebie lęk uogólniony i symptom osobowości unikajacej lub astenicznej.
Leczysz się w jakiś sposób? Bo ja już nie potrafię żyć w poczuciu totalnej beznadziei i myślę, że może warto za to sie zabrać. Chociaż nie mam na to sił...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
25 kwi 2008, 23:52

Avatar użytkownika
przez Beatkka 28 kwi 2008, 11:27
pan zolpidem jakos ten efectin na mnie nie dzial dzis 12 dzien i nic ... ale jutro ide do lekarza i zobacze co mi powie

Rosanna moim zdaniem wybierz sie do lekarza znajdz na to sily pomysl ze moze byc lepiej
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 15:11

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez mimi1982 11 maja 2008, 16:27
Witam wszystkich postaram się króciutko streścić moje odczucia i ciekawa jestem co mi doradzicie na moje problemy:
otóż jakiś miesiąc temu dopadło mnie cos strasznego kilka dni chodziłam jak w transie robiłam wszystko automatycznie wykonywałam swoje obowiązki ale wszystko tak dziwnie :-| do tego jakis dziwne uczucie w gardle jakby mnie cos dusiło tak jakby ktoś mnie ściskał za gardło :( wszystko mi było obojętne i na niczym ani nikim mi nie zalezało po trzech dniach takiego stanu wziełam 15tabl.Lexotanu 6mg i wylądowałam w szpitalu,po rozmowie z psychiatrą który stwierdził
"reakcja dezadaptacyjna depresyjna z próbą samobójczą przez zatrucie lekami" zostałam skierowana na terapie psychologiczną byłam na rozmowie która w sumie nic nie wniosła w moje życie nowego i nic mi nie powiedziała czego niewiem przy okazji pani słuchajac mnie ziewała i na koniec powiedziała"jak poczujesz potrzebe porozmawiania z kims to zadzwoń i sie umówimy" KONIEC TERAPII.Teraz znów się czuje zle i jakos nie widze sensu swojego istnienia nie biore żadnych leków i boje się że znów cos zrobie głupiego a mam dla kogo życ bo mam córeczke :cry: Co ja mam zrobić???
mimi1982
Offline

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez Martusia 11 maja 2008, 17:26
Sama sobie odpowiedziałaś.
Masz dla kogo żyć, więc skup się na tym.
Żyj.
Nie rób sobie krzywdy. Jeśli nie dla siebie to dla córeczki. Nie krzywdź jej.
Doskonale znam takie stany i wiem, ze da radę się ich pozbyć. U mnie czasem wracają (ostatnio kiedy mam duuużo stresu), ale to, że są nie oznacza, że trzeba im się poddać. Są i trzeba je zwalczyć.
Wiem jak irytują tacy terapeuci, trafiałam na takich.
Potem byłam na terapii u gościa ktory zna sie na rzeczy. Ale pamiętaj, że nawet jak w to nie wierzysz i tak wszystko zależy od Ciebie.
Szukaj drobnostek, którymi choć na siłę możesz się cieszyć. Wyjdź na spacer z córeczką (która z pewnością potrzebuję Ciebie żywej) i ciesz się, ze jest.
Depresja to podła choroba i często odbiera życie nawet kidy serce jeszcze bije. Wiem. Ale kazdy z nas ma w sobie wystarczająco sił by ją pokonać.
Ty też masz tę siłę.
Wierzę, że jeśli sprobujesz to wygrasz.
Walcz.
Nie da się skasować wspomnień, ale da się z nimi szczęśliwie żyć.
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

Re: Czy to jest DEPRESJA ??

przez mimi1982 11 maja 2008, 17:35
dziękuje za rade ale ciężko jest życ naprawde i to wcale nie zależy odemnie poprostu to się samo dzieje :cry: chciałabym sie śmiać tak szczerze nie sztucznie i na siłe żeby zachowac pozory ale nie da się.....
mimi1982
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do