Depresja objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez kings 08 paź 2006, 22:18
Hej,
najlepsz rada nie myśl o tym o czym myślisz!!!!
Czas czas i pielęgnuj swoje hobby.
Pa
'Gdy są jakiekolwiek wątpliwości to znaczy, że nie ma żadnych wątpliwości.....'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
21 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Łódź

Czy to jest DEPRESJA ??

przez perelka10 13 paź 2006, 11:42
Ostatnio nie moge spac po nocach i czuje sie bardzo zmeczona na drugi dzien , kreci mi sie w glowie i jestem nerwowa myslalam ze to zmeczenie po niewyspanych nocach albo skutki zucenia palenia lekarz przepisal mi leki przciw depresyjne przestraszylam sie bo nigdy bym nie pomysla o depresji ale chyba naprawde cos sie ze mna dzieje zawsze bylam wesola szybka i mialam w sobie energi ale gdzies to zniknelo za duzo mysle o drobnych problemach co nie powiino mnie wogóle draznic a jednak drazni troche boje sie tej choroby chciala bym byc dalej ta energiczna osoba. Moze macie sposoby by podlapac energi. :lol:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 paź 2006, 11:12

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 13 paź 2006, 11:57
Witaj na forum :D
Z depresja można żyć, a co ważniejsze można się wyleczyć i żyć bez niej. Wszystko jest w Twoich rękach. Im szybciej to zrozumiesz, tym mniej depresja "rozgości się u Ciebie". Podstawą do wyleczenia jest zmiana postrzegania świata na bardziej zdystansowany i optymistyczny.
Energii nikt Ci nie da, sama musisz ją z siebie wyzwolić. Głowa do góry !
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

grzesiek86

przez grzesiek86 13 paź 2006, 13:58
czesc!ja mialem juz trzy epizody depresyjne i ten Twoj jest podobny do mojego drugiego.My na tym forum musimy sie wspierac.Wiem jak to jest trudne ale mimo wszystko!!!!Pozdrawiam :lol:
STOP depresji
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
13 paź 2006, 12:21
Lokalizacja
Siedlce

Avatar użytkownika
przez ~Maja 13 paź 2006, 20:48
Miło mi Cię powitać na forum :P .
perelka10 napisał(a):za duzo mysle o drobnych problemach

Postaraj się znaleźć dobre strony nawet w najgorszych rzeczach! naprawdę to się udaje, tylko w to uwierz. Życzę Ci tego i pozdrawiam.

A co do tej energii, to ... Musisz ją z siebie wykrzesać! Jej się nie dostaje, każdy ją ma i moze w tej samej ilości, ale np. nie każdy neurotyk potrafi jej wydobyć dostatecznie dużo, by się cieszyć życiem...

*O tym neurotyku wspomniałam patrząc na swoje doświadczenia.*

A co do sposobów... Ruszaj się, nie na darmo mówią, że sport to zdrowie! Między innymi własnie to poprawia humor, bo wytwarzane są tzw. "hormony szczęścia", czyli endorfiny. A siedząc cały czas w miejscu najzwyczajniej blokujesz receptory tego hormonu. :mrgreen:
Ja czasem muszę znaleźc siłę, by przez to ruszanie dostać energicznego kopa ;) Ale tańczę, tańczę, bo na dodatek muzyka poprawia mi ten chory nastrój.
Pozdrawiam.
..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 18:22

przez Aruns 15 paź 2006, 14:32
Osobiście uważam, że najpierw trzeba wzmóc napęd lekami, sam się nie podwyższy, zanim nie ustąpi choroba, albo jej nawrót. Postrzeganie świata może być fajne nawet w czasie dpresji (bo to przecież fizjologia w przypadku depresji endogennej jest sprawcą), ale jak brakuje napędu, nie ma chyba żadnego postrzegania ;) No i trzeba uregulować cykl dobowy. Też mam takie objawy w czaie nawrotów fazy depresyjnej. Cała noc nieprzespana, a rano trzeba pracować, bywa że i dwie noce z rzędu nie śpię. To oczywiście jeszcze nasila objawy w postaci braku napędu. Dlatego ważna jest współpraca z lekarzem i dyscyplina w czasie przyjmowania leków.
Powodzenia :)
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
07 wrz 2006, 01:25
Lokalizacja
znad morza

Avatar użytkownika
przez ~Maja 15 paź 2006, 15:33
A tak pozatym to proponowałabym przejrzeć ten temat : http://www.nerwica.com/forum/czym-jest- ... t2826.html , bo tam jest podane wszystko, na dodatek szczegółowo.
..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 18:22

Czy to juz depresja?

przez Xerus_Ona 16 paź 2006, 22:10
Kilka miesięcy temu umarła mi babcia... Wiadomo ludzie umierają, lecz moja babcia miała 54 lata, a właściwie 53, umarła w imienimy mojej mamy... Była bardzo młoda...
Na pogrzebie twardo stałam obok taty, mam zasadę, że nie płaczę przy ludziach, nie lubię jeśli wszyscy widzą moje słabości, zaciskam palce w pięść. Mojej mamie było ciężko ale również jej nie mówiłam o tym jak mi ciężo. A nocami zalewałam się łzami. Do tej pory nikt o tym nie wie. Tak było przez parę miesięcy...
Potem przyszły wakacje. Czas beztroski. Nie martwiłam sie niczym za bardzo. Ale szkoła przyniosła nowe zmartwienia. Jestem osobą z reguły optymistyczną. W najgorszych chwilach nie tracę wiary ale od pewnego czasu kiedy rano wstaję myslę tylko o tym, że za kilka chil dostanę kolejną 4 i nici z mojego dobrego świadectwa. Szkoła wywiera na mnie ogromną presję. Każde niepowodzenie odbieram jako wielką porażkę.
Jestem róznież nieśmiała, co od pewnego czasu zwalczam z mniejszym lub większym skutkiem. Jednak nie potrafię poradzic sobie z wrażliwością, nie radzę sobie z krytyką. Jeśli usłyszę od kogoś kilka niemłych słów jest to dla mnie ogromnym ciosem. Jestem bardzo samokrytyczna i dążę do doskonałości. Zdaję sobie sprawę ze swoich wad i staram się je zmieniać ale przez to staję się chyba tylko jedną wielką beznadizejnością jeśli można to tak nazwać...
W przyszłosci chciałabym zostac psychologiem bądź fotografem. Dotychczas wiele osób po rozmowie ze mną mówiło, że potrafię rozmawiać, ale cóż teraz? Skoro sama nie potrafię sobie poradzić ze swoimi problemami? W mojej rodzinie były już przypadki nerwicy to chyba jednak mnie jeszcze nie dotyczy.
Wpadłam w mały dół. Próbuję się wydostać ale czuję, że bez pomocy psychologa się nie obędzie... :(
"...niesie Cię pozytywna myśl, że nie jest źle, że to wszystko ma jakiś sens..."
Offline
Posty
68
Dołączył(a)
16 paź 2006, 19:53

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 16 paź 2006, 23:50
Witaj
Dźwigasz w sobie zbyt duży ból po stracie drogiej Ci babci. Tłumisz ten ból w sobie. Dodatkowo ta presja bycia "perfekcyjną".
Nie jesteś osobą "beznadziejną", "beznadziejne" osoby nie otrzymują 4 lub 5 w szkole, nie mają opinii osób, które "potrafią słuchać", nie pracują nad pokonaniem swojej nieśmiałości i nad poprawą swojego charakteru.
Uwierz w siebie, bo masz ku temu powody. Krytykę własnej osoby postrzegaj jako lekcje, dzięki którym unikniesz tych samych błędów.
Zacznij mówić innym o tym, co czujesz. Nie tłum wszystkiego w sobie. Zaakceptuj swoje słabości. Zaakceptuj siebie. A będzie dobrze ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

czy to moze byc depresja?

przez pawelcz 19 paź 2006, 13:02
moje objawy:
ciagly stres i lek ze nie wyzdrowieje
derealizacja (chyba od tego ciaglego stresu)
brak koncentracji
zawieszenia
brak nadziei (choc taka malutka gdzies tam jest)
brak uczuc i popedu seksualnego
czuje sie odciety od swiata troszke
nic mnie nie cieszy
suchosc w ustach
problemy z zasypianiem
budzenie sie i od razu mysl - "kurde znow zle sie czuje"
niemoznosc usniecia po obudzeniu rano
napiecie psychiczne
krwawienie (moze hemoriody albo cos innego nie wiem)
dziwne mysli..

czy to objawy depresji?
czy seroxat bylby dobrym lekiem?
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
02 paź 2006, 15:32

Avatar użytkownika
przez Lusi 19 paź 2006, 13:18
Coś w tym jest.
Ale bardziej martwi mnie to krwawienie. Poszłabym z tym do lekarza.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

przez pawelcz 19 paź 2006, 13:27
wlasnie zamierzam ale najpierw musze leciec po jakies srodki na deprehe bo ten beznadziejny nastroj mam juz miesiac. Dzis ide do neurologa. Czy myslicie ze lek o ktorym wspomnialem jest dobry?
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
02 paź 2006, 15:32

Avatar użytkownika
przez Lusi 19 paź 2006, 13:32
Czy dobry? Dla jednego dobry dla drugiego nie. Trzeba próbować.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
784
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 10:36
Lokalizacja
Gdańsk

Czy to depresja?

Avatar użytkownika
przez Topielica 19 paź 2006, 22:58
Nie wiem czy potrafię opisać, co się ze mną dzieje. Sama tego nie rozumiem. Zastanawiam się, czy to depresja, ale nie mam odwagi iść do jakiejś poradni, przychodni. Obiecałam sobie że to zrobię, ale jeszcze nie teraz, za jakiś czas, jak się trochę sprawy ułożą, jak ucichną te wszystkie straszne uczucia.

od jakiegoś czasu czuję się coraz gorzej psychicznie. Płaczę bez powodu, czuję że wszystko mi isę sypie. Najgorsze, że jestem paskudna dla swojego faceta, z którym jestem już rok. Zawsze tak jest, kiedy "to" wraca. To w sumie najbliższy mi człowiek poza moją mamą - a teraz chyba robię wszystko żeby mnie zostawił, bo przekonałoby mnie to, że tak naprawdę wcale mu nie zależało.

Nie wiem jak się pozbierać, boję się praktycznie wszystkiego. Poradni boję się, żeby mnie tam nie wzięli za jakąś symulantkę, histeryczkę lub hipohondryczkę.

Piszę to, bo może gdzieś tam tli się jeszcze we mnie nadzieja, że może ktoś zna odpowiedź na to pytanie: co robić?
"Sama! Oczy zamknięte a dusza płonie
Wieje wiatr... Ty na morzu, nikt nie wie że toniesz
Jesteś sama! Gdy rozpada się świat, wiara kończy się...
Czujesz jak czas usypia Twój gniew
A Ty walczysz z tym snem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 paź 2006, 19:42
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

Przeskocz do