Depresja objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Poczatek depresji??? Co dalej???

przez piotr33 17 lip 2007, 11:04
Depresje czy tylko chwilowe znurzenie zyciem??? Ciekawe pytanie i trudna odpowiedz.... Co dalej??? lekarz i leki psychotropowe??? Co robic???
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
16 lip 2007, 22:05

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 17 lip 2007, 11:33
poczytaj tu: http://www.forum.nerwica.com/viewtopic.php?t=4132
jeśli stwierdzisz u siebie takie objawy, idź do lekarza. Nie koniecznie musisz przyjmować leki- ja na przykład walczę z tym tylko poprzez psychoterapię. Może i też dlatego, że po wszystkich lekach jakie dostałam czułam się albo gorzej albo w ogóle mi nie pomagał.
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

przez piotr33 17 lip 2007, 13:51
Jedyny lek ktory mi pomagal to Gotukola ginko inne inne tylko mnie zmulaly jedynie z nim moglem jakos funkcjonowac!!! Lek dostepny w aptece jak takze w sieci
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
16 lip 2007, 22:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

NIE WIEM CO MI JEST...

przez Heidi__17 19 lip 2007, 16:26
Witam!
Już kiedyś pisałam na tym forum... od pewnego czasu mam swojego psychiatrę i wcale nie jest dobry... stwierdzil u mnie depresje i nerwice ;/ chce go zmienic bo w ogole mi nie pomaga, ale nei o tym chcialam tu pisac... Od jakiegos miesiąca mam dziwne objawy ;/

Nic mi się nie chce, jestem wiecznie senna, potwornie boli mnie głowa (cały dzien mnie nawala i nie moge skupic sie na niczym innym tylko na bólu), mam częste bóle żołądka... pomocy :( mam dośc użalania się nad sobą, rodzice oraz przyjaciele mają jush dość słuchania jak bardzo się źle czuję i wszystko mnie boli :(((

czekam na odp pozdro!
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
15 kwi 2007, 15:24
Lokalizacja
Warszawa

przez Goplaneczka 24 lip 2007, 11:50
Witajcie!
Tak się zastanawiam... Od kilku miesięcy kompletnie straciłam kontrolę nad sobą i swoim życiem- jem, śpię, płaczę i włóczę się po okolicy. Zawaliłam rok na studiach, nie utrzymuję prawie kontaktu ze znajomymi, bez potrzeby nie wychodzę po za obręb domu. Nie jestem w stanie zmusić się do żadnego działania-nawet najprostsze czynności w rodzaju zmywania nudzą mnie i drażnią- przerywam je w połowie, po czym mam wyrzuty sumienia, że jestem nieodpowiedzialna i niedojrzała... Śpię około 12-14 godzin na dobę, przez resztę czasu snuję się bez celu. Przeraża mnie, że unikam jakichkolwiek zobowiązań i wyzwań- moi rodzice mają serdecznie dość mojej bierności. Chciałabym sprostać wymogom rzeczywistości-nie potrafię... Wyrzucam sobie brak odporności i nadmierne przejmowanie się sobą.
Dopiero nie dawno zdałam sobie sprawę, że coś jest ze mną nie do końca w porządku. Wizytę u lekarza poradził mi znajomy, gdy na pytanie, co u mnie słychać, wybuchnęłam spazmatycznym płaczem. Według niego bardzo zmieniło się moje zachowanie i wyraźnie potrzebuję pomocy...
Według testów zamieszczonych w sieci-mam depresję i powinnam się wybrać do psychologa. Tylko, że nie potrafię mówić o swoich problemach. Zawsze je bagatelizowałam, byłam osobą wesołą i uśmiechniętą, zbywałam wszystko tekstem:"Będzie dobrze". Nawet by mi do głowy nie przyszło, że mogę przeżyć załamanie itp. Teraz też sobie myślę, że wystarczy odrobina silnej woli, chęci do działania i będzie lepiej. W końcu zdałam sobie sprawę z problemu, to jest pierwszy krok. Czy z depresją można sobie poradzić samemu? Czy istnieją techniki relaksacyjne, medytacyjne itd., które pozwolą złagodzić jej objawy i powrócić do w miarę normalnego życia?
Nie umiem obiektywnie ocenić na ile mój stan jest poważny, ale wiem, że ewentualna wizyta u lekarza i roztrząsanie moich problemów to bardzo ciężkie wyzwanie dla mnie. Już sama świadomość, że dopuściłam do takiego stanu, że zapuściłam swoje życie w dziki gąszcz jest trudna do akceptacji przez mnie samą-przyznanie się do tego przed obcą osobą lub, nie dajcie bogowie, przed rodziną i znajomymi-koszmarem...
Więc można dać radę samemu?
Dodam jeszcze, że nie mam myśli samobójczych, przynajmniej nie tych typowych. Czasami, gdy rozpacz jest trudna do wytrzymania, czuję, że nie zasługuję na życie, że powinnam to skończyć, ale z drugiej strony jednocześnie pojawia się myśl, że mimo wszystko chcę żyć i bardziej boje się śmierci.
Goplaneczka
Offline

przez Pstryk 24 lip 2007, 12:50
Lunary'Lady, to kiedy wizyta? ;)

Heidi, a leki jakieś zażywasz? Mogą to być objawy uboczne lub skutek nieodpowiedniego dobrania leku.

Goplaneczka z tego co piszesz dziki gąszcz zarósł Ciebie i jeśli nie pójdziesz do lekarza to Cię zniszczy. Piszesz o myślach samobójczych - to już poważna sprawa, z którą uważam - nie powinnaś zostawać sama. Są różne metody samo-pomocy i na pewno znajdziesz tutaj - na forum, wiele wskazówek, ale i tak będę obstawać przy wizycie u specjalisty. Z tymi wizytami wcale nie chodzi o wylewność i diagnozę siebie - od tego jest właśnie specjalista. Jak niby masz sama sobie pomóc, skoro nie potrafisz nazwać tego, co się dzieje?

Powodzonka!
Pstryk
Offline

przez martaa 24 lip 2007, 14:02
Witam!
Od dluzszego czasu moglabym ciagle plakac ale wydawalo mi sie ze to mi przejdzie niestety teraz placze jesli cos nie idzie po mojej mysli, jak mi sie nie uklada. Mam dziecko 6 miesieczne i nie daje sobie rady, jesli placze ja placze znim. w malzenstwie sie nie uklada, ciagle slysze ze narzekam, nic mi sie nie podoba, nie idzie mi dogodzic. Jesli przyjezdza szybciej do mnie i do syna z pracy to krzycze na niego i klucimy sie jesli pozniej to tez narzekam. Tak w kolko. Na pytania czy wszystko dobrze mowie ze tak. Gdy siedze w towarzystwie, myslami jestem gdzies indziej. Mysle ze nic mi sie w zyciu nie udaje, do niczego nie doszlam. Kiedys lubilam wychodzic na spacery z wozkiem, pochodzic po mniescie, po sklepach na zakupy teraz tego niepotrzebuje. Zapraszac znajomych, zawsze bylam usmiechnieta. Wszystko sie obrucilo, jest inaczej niz kiedys. Nie umie zasnac w gleboki sen, budze sie czesto. Jesli chce cos zrobic szybko sie zniechecam. Jestem niezdecydowana, wszystko mnie wkurza. Chciala bym sie zamknac w pokoju i nie przjmowac sie niczym. Zaczelam sie odchudzac bo nie akceptuje swojego ciala, moze diety poglebily moj stan psychiczny. Pomozcie! Co robic dalej??
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
24 lip 2007, 12:48

Czy to jest depresja?

Avatar użytkownika
przez Jovita 24 lip 2007, 14:23
Moim skromnym zdaniem to jest depresja..
Otóż moja droga masz identyczne objawy jak ja i ujęłaś to tak jak byś pisała o mnie, bo ja mam TAK SAMO- dodam tylko że często miewam myśli samobójcze, ale daję radę!! Podpowiem ci to co każdy by ci podpowiedział- idź do lekarza i nie przejmuj się oni świetnie wiedzą co nam dolega i postarają ci sie pomóc,

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:29 pm ]
Sama przez ponad rok wybierałam się do psychiatry i wybrać sie nie mogłam, ale w końcu wziełam się w garść bo przecież nie mogę tak żć z tą wewnetrzną pustką i ''bólem'' !!!! ja cierpie na depresję i lęki i jestem bardzo nerwowa czasem nie mam ochoty żyć ale jak czytam że są osoby które czują się TAK SAMO JAK JA to wiem że nie jestem sama i że nie tylko mnie tak Bóg skarał.. MAMY TAKIE SAME OBJAWY !!! Lekarz ci pomoże- uwierz w to jeszcze nadejdą te dobre dni i nabierzesz powera do zycia :D
pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Nie słucham muzyki i nie gram w gry (w ogóle).

przez nomen.nescio 07 sie 2007, 08:39
Witam.

Jak w temacie. Nie interesuje mnie żaden gatunek muzyki, nie słucham muzyki w ogóle. Przez to nie orientuję się zupełnie w muzyce, nie znam wykonawców, artystów.

Ponadto nie gram w żadne gry (komputerowe, normalne też). Nie pociągają mnie zupełnie.

Powyższe objawy skłaniają mnie do wniosku, że coś ze mną nie tak. Czy to może być objaw depresji/dystymii, czy czegoś jeszcze innego, i - jeśli tak - czy leczenie moze spowodowac u mnie wzrost zainteresowań w/w rzeczami?

Pozdrawiam. :)
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
30 lip 2007, 18:11
Lokalizacja
Pomorze

Avatar użytkownika
przez Twilight 07 sie 2007, 10:17
A bo ja wiem? Może po prostu nie trafiłeś na swojego artystę, albo nie masz kompletnie słuchu do słuchania i Cię to nie pociąga? Zawsze można powiedzieć, że Ci słoń nadepnął na ucho ;)

A co do gier, to całkiem normalne. znam mnóstwo osób które nie grają w gry - jak ktoś nie zacznie w odpowiednim wieku, nie przebrnie przez platformówki, przygodówki, nie grał na starej amidze, etc itp, to ciężko wymagać, żeby śmigał w Neverwinter przez sieć ;)

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez Jovita 07 sie 2007, 13:14
Nie no objaw depresji to nie jest co innego gdybys kiedys uwielbial sluchac muzyki i grac w gry..a teraz nic cie nie cieszy. Cholera wie co to moze byc, po prostu nie podzielasz takich zainteresowan i tyle, rozumiem gry i muzyka u cibie na NIE a czy jest cos co robisz z przyjemnoscia czy zupelnie nic?? watpie zeby na cos takiego trzeba bylo lekarstwa moze bardziej jakas terapia, a tylko takie objawy masz? nic poza tym?
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez morpheus 07 sie 2007, 15:00
zupelnie nie moim zdaniem a gry to porzeracze czasu ;) ale muzyka moze akurat nie slyszales jeszcze tego co moze cie pociagac uwierz jest wiele gatunkow muzyki ale jeszcze wiecej podgatunkow nom i jeszcze rodzaje hehe tego jest wiecej niz skorumpowanych poslow w naszym sejmie ;) moze akurat trafisz na cos dla siebie a jesli nie t nie masz sie czym przejmowac na pewno masz inne pasje ktore sa rownie wazne i ciekawe pozdro ;)
"...Gdyby były same piękne chwile, nie wiedział bym że żyłem..."

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
261
Dołączył(a)
05 sie 2007, 03:21
Lokalizacja
Fantazja

przez Student20 07 sie 2007, 18:35
Hmm. Włącz sobie raz na jakiś czas radyjko na jakąś godzinkę, biegaj po stacjach, a napewno w niedalekiej przyszłości znajdziesz coś dla siebie. Później tylko z górki... Pozdrawiam!
HORYZONT TONIE W MROKU
NADCHODZI PIĘKNY KONIEC
ZABRAKŁO SŁÓW...
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
05 sie 2007, 14:44
Lokalizacja
Katowice

przez aadoreen 07 sie 2007, 19:32
Ojej ja to nie wyobrażam sobie życia bez muzyki..
everything will be alright tomorrow
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
13 maja 2007, 19:27
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do