Depresja objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Estreva 09 maja 2007, 21:50
Ja rowniez nie mam sily walczyc z ludzmi,czasem pomaga mi agresja..Poprostu wywieram na kims odpowiedni nacisk..Jesli nie delikatna perswazja to na sile..Jestes teraz slaby psychicznie i wcale nie dziwie sie dlaczego zatraciles moznosc wyrazania wlasnego zdania..Terapia napewno by to zmienila.Byc moze to wina twojej mamy ale powinienes ja choc troche zrozumiec :( Niekoniecznie do psychiatry mozesz tez do psychologa :) Ja jestem z dolnoslaskiego wiec nie orietuje sie gdzie mozesz zasiegnac pomocy w tamtejszych rejonach (poszukaj w google lub popytaj na tym forum) rowniez nie mam doswiadczenia z lekami ,najlepiej gdyby lekarz dobral ci odpowiednie prochy ;)
Chodźcie do mnie chmury...
Wstańcie jako złowrogi sztorm by rozedrzeć ich na strzępy
Niech osłona nocy zrodzi świadków i zniszczy tych
którzy się oprą, by mnie nie skrzywdzili...
Pozwól krwi, we mnie wezbrać
zapewniając wieczne piękno.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
11 kwi 2007, 18:37
Lokalizacja
z Farbryki Uszkodzonych Ludzi

Avatar użytkownika
przez 331ania 09 maja 2007, 22:40
MIKO- tu jest troszkę na temat pierwszej wizyty:)

thttp://www.forum.nerwica.com/viewtopic.php?t=6164
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez GRACJA 09 maja 2007, 23:01
Witajcie. Jeśli uważamy że coś się z nami dzieje, nie umiemy sobie z sobą poradzić to trzeba udać się po pomoc do psychologa. NIc nie ryzykujemy a możemy sobie pomóc. Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez 331ania 09 maja 2007, 23:09
tomeq-do psychologa,ponieważ nie wiadmomo co jest przyczyną Twojego złego samopoczucia.A w takim wypadku zawsze pomaga psycholog który jeśli będzie taka potrzeba skieruje Cię do psychiatry.Pozdrowionka cieplutkie:)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez IceMan 09 maja 2007, 23:30
sorki że się wtrącam między wódkę a zakąskę, ale coś się niechcący do linka wdarło (protokołu thttp nie ma). Działający link:
http://www.forum.nerwica.com/viewtopic.php?t=6164
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez 331ania 10 maja 2007, 18:23
Piotrku u mnie działa:)ale dziękuję za odwiedziny :P
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Chce byc sam wszyscy i wszystko mnie denerwuje !!

Avatar użytkownika
przez NnNn 10 maja 2007, 19:18
Czy depresja tez ma w pakiecie objawy somatyczne typu : dusznosi bole i zawroty glowy ciagla apatia zmeczenie bole serca pogorszenie zwroku tzw mgla opaska na glowie i inne :( I czy ja jestem sam ze tak sie wyraze potrafie z jednej skrajnosci popasc w druga mam na mysli apatie a za chwile agresje placz i krzyk jednego dnia leze i umieram a drugiego zachowuje sie jak zupelnie zdrowy i dopisuje mi humor :( Czesto mam ochote byc sam denerwuja mnie wlasne dzieci ich krzyk zabawa drazni mnie obojetnosc zony na to co sie dzieje z moja psychika :( Juz nie wiem co myslec ataki i leki mam za soba szybke tetna i inne to bylo dawniej dzis tylko dusznosc i problemy gastryczne ale czy myslicie ze to depresja tak jak twierdzi psychiatra :(
Najwieksze marzenie to obudzic sie ktoregos dnia zdrowym !!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
152
Dołączył(a)
08 maja 2007, 16:27
Lokalizacja
z epoki romantyzmu

Avatar użytkownika
przez 331ania 10 maja 2007, 19:46
NnNn jeżeli psychiatra twierdzi że to depresja to dlaczego zadajesz pytanie tu na forum?Przecież to specjalista wiec chyba nie bez przyczyny postawił taką diagnozę?A jeśli chodzi o objawy depresji to mogą być naprawdę różne,w zależności od typu depresji.Pozdrawiam cieplutko:)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

przez adammo 14 maja 2007, 13:57
Witam, ponieważ ostatnio wydaje mi się że to co się ze mną dzieje to może być depresja, chciałem się tym podzielić i prosić o rade co robić dalej.
Ogólnie mogłoby się wydawać, ze moja sytuacja jest bardzo dobra, mam dobrą pracę, kochającą dziewczynę i wrażenie że wszystko mogę osiągnąć jeśli tylko będę chciał, no ale właśnie nie chce. Nie widzę żadnego celu do którego miałbym dążyć, w pracy siedzie czekając tylko aż będę mógł wrócić do domu, czasami mam dość ludzi i muszę po prostu iść np. do toalety żeby pobyć samemu. Jak wracam do domu autobusem też mam dość ludzi, prawdziwą ulgą jest dla mnie wsiądę do sam do windy i już wiem że nikogo nie spotkam. Kiedyś moim hobby była motoryzacja nie opuściłem żadnego numeru mojej ulubionej gazety, jak mogłem wziąć od rodziców samochód to jeździłem w kółko ile się da, teraz nie daje rady przeczytać nawet jednego artykułu w gazecie motoryzacyjnej, mam swój samochód ale jak nie muszę to nigdzie nie jadę, ogólnie wszystko mi "wisi". Zawsze miałem mnóstwo znajomych, teraz nie potrafię nawet zmusić się żeby z nimi rozmawiać, najchętniej chciałbym zostać w moim własnym małym świecie. Czasami wydaje mi się po alkoholu odzyskuje dawny zapał, mam ochotę spotkać się ludźmi, wziąć za naukę (od 3 lat nie mogę skończyć studiów) ale to szybko przechodzi.
Nie chce się rozpisywać za bardzo bo jeszcze bardzo dużo różnych zachowań u siebie widzę, podałem przykładowe, ale czy to może być depresja? czy ja sobie coś wmawiam? jeżeli depresja to gdzie mam się udać? psychiatra/psycholog? prywatnie czy nie? co robić?
Z góry dziękuje za odpowiedź i przepraszam za chaotyczny charakter postu ale pierwszy raz z kimś dzielę się tym co czuje i trochę dziwnie się czuje.
Pozdrawiam.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
14 maja 2007, 13:40

Avatar użytkownika
przez 331ania 14 maja 2007, 14:38
adammo witaj:) zadałeś pytanie gdzie możesz się udać by ktoś Ci pomógł zrozumieć co się z Tobą dzieje.Jeśli czujesz że brak Ci chęci do czegokolwiek a nie znasz tego przyczyny to należy udać się do psychologa,jeśli stać Cię na prywatną wizytę to oczywiście możesz iść prywatnie.Moja rada to psycholog bo psychiatra od razu zaleci farmakologię a tego raczej Ci nie polecam bo może wcale nie jest to potrzebne.Opowiesz dla pyschologa to wszystko co tutaj opowiedziałeś i wtedy będzie jasne co jest przyczyną Twej obojętności bo razem to rozwiążecie:)Pozdrawiam Cię serdecznie.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

czy to juz deprsja?

przez anetka 15 maja 2007, 23:20
:cry: witam was ,jestem mezatka mama dwojki wspanialych dzieci ,dokladnie od roku nie potrafie porozumiec sie z mezem,,czuje ze jestem juz zerem przynajmniej tak ciagle twierdzi moj maz,ciagle tylko slysze jaka jestem zla ,glupia ,debil itp,ze naprawde juz tak sama o sobie mysle,nie potrafie sie juz smiac rozmawiac z znajomymi ciagle chce mi sie plakac,wieczorami odczowam okropny lek sama niewiem o co,boje i boje sie jak to sie moze skonczyc,nie jestem juz dla meza kobieta ale tez sama juz niemam pojecia kim dla niego jestem jest mi z tym zle jestem ponizana nawet na oczach dzieci prosze o jaka kolwiek pomoc...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 maja 2007, 13:49
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez BEHEMOT 16 maja 2007, 09:21
Witaj anetko.To o czym piszesz jest okropne-nawet nie umiem sobie wyobrazić jak to jest ,gdy najbliższa ci osoba traktuje cię w ten sposób.Bardzo ci współczuje i myślę że nie powinnaś poddawać się takiemu traktowaniu.On wykorzystuje twoją słabość i to że straciłaś wiarę w siebie:(czy rozmawiałaś z nim o tym że robi ci krzywdę i czujesz się przy nim nieszczęśliwa?Czy myślałaś o tym abyście odpoczeli od siebie?
Anetko wiem że to trudne ale myślę że powinnaś pomyśleć o sobie i niepozwolić, aby ktokolwiek traktował cię w taki sposób.Zasługujesz na szczęście,miłość i szacunek.Trzymaj się ciepło
,,Myte dusze pragną snu..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
31 paź 2006, 11:55
Lokalizacja
Bielsko-Biała

Avatar użytkownika
przez little_Nadia 16 maja 2007, 10:12
Trwa to u mnie od kilku lat, ale teraz się nasila. Mam straszne chuśtawki nastrójów. Np. wczoraj miałam świetny humor po południu, wszystko mnie bawiło. A już wieczorem głupia sprawa wytrąciła mnie z równowagi. Płakałam, przeklinałam. Doszło samookaleczanie.
Rodzina mi nie wierzy, że mam myśli samobójcze. Słyszałam kilkakrotnie, że nie widać po mnie tego. Jak o tym mówię, to uśmiech od ucha do ucha. Nie wiem, czemu. Tak, jakby mnie to bawiło. Mogę mówić, w jaki sposób chcę się zabić, ale nikogo to nie rusza.
Zdarzają mi się dni, gdy jest dobrze, i nagle ten dół. Jakiś czas temu, przez tydzień, z trudem wstawałam z łóżka. Mobilizował mnie fakt, że miałam pracę i szkołę. Gdyby nie to, całymi dniami bym spała. A teraz jeszcze mam problemy z zasypianiem. Nie radzę sobie z tym wszystkim :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
55
Dołączył(a)
16 maja 2007, 09:50

przez anetka 16 maja 2007, 14:19
BEHEMOTdziekuje ci ale rozmawialam przynajmniej probowalam rozmawiac z mezem, niestety nadaremno, poniewarz nawet mnie nie wyslochal , twierdzi ze to do mnie nalerzy uslugiwanie mu i wykonywanie karzdych jego polecen, do tego twierdzi ze ma prawo mnie traktowac tak jak on tego chce,ja juz nie daje sobie z tym rady siedze cico i poplakuje ,...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
15 maja 2007, 13:49
Lokalizacja
Katowice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do