Depresja objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez kaja123 14 sie 2015, 18:20
Stefanos napisał(a):Mam pytanie, bo chyba nie otrzymałem na to odpowiedzi wcześniej. Mam cały czas obawy, stres i nerwy przed wykonywaniem zwyczajnych czynności, jak choćby pójście do urzędu paszportowego, pojechanie po brata na lotnisko, czy pójście do restauracji w celu zorganizowania chrztu dziecka (na dodatek mam mocno uciążliwy IBS o silnym podłożu psychicznym, co nie ułatwia sprawy). Nie mówię już o tym, że w przyszłym roku planujemy budować dom i jak byłem zdrowy to nie widziałem w tym problemu, kupiliśmy działkę i wszystko wydawało się możliwe do zrealizowania (dodatkowo strasznie się cieszyłem przyszłym domem), a teraz jestem pełen obaw, czy podołam, a wręcz pewien, że porwałem się z motyką na słońce (dodatkowo przestałem się tym projektem cieszyć). Wszystko to wydaje się trudne, a czasami wręcz niewykonalne. Czy to jest zwykły objaw depresji, czy dolega mi coś jeszcze? Prócz tego oczywiście anhedonia, utrata zainteresowań, obniżona energia, gorsze samopoczucie itd, ale pytam tutaj o te stresy i nerwy związane z czynnościami.

Masz pytanie o diagnozę - z tym się idzie do specjalisty, te objawy co wypisałeś z powodzeniem możesz sobie sprawdzić w necie i wiesz że pasują do rożnych zaburzeń. idź do lekarza, psychologa zacznij się leczyć. To myślę jest najlepsze co możesz zrobić dla siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Depresja objawy

przez Stefanos 25 sie 2015, 12:21
Wizytę u psychiatry mam za kilka godzin, u psychologa za kilka dni. Tak więc robię coś dla siebie, ale chciałem tu na forum zapytać o diagnozę, tak po prostu.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
31 sty 2015, 19:32

Depresja objawy

przez Stefanos 04 wrz 2015, 10:25
Jestem po pierwszej wizycie u trzeciego już psychologa. Mam nadzieję, że tym razem trafiłem dobrze. Pierwsze wrażenie pozytywne.

Jak dotąd nie otrzymałem od Was odpowiedzi na pytanie odnośnie objawów, ale z wizyty u psychologa wynika, że to normalne objawy depresji, a nie innej choroby.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
31 sty 2015, 19:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Depresja objawy

przez Clarie888 14 wrz 2015, 20:07
Witaj, też bym powiedziała że to deprecha z objawami somatycznymi...
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
14 wrz 2015, 20:04

Depresja objawy

przez muffinka25 25 paź 2015, 16:24
hej, baaaardzo długo mnie tu nie było. Wydawało mi się że już wyszłam na prostą ze swoimi schizami.Przez parę miesięcy nie myślałam o problemach , o umieraniu,o chorobach i nie wsłuchiwałam się w swoje ciało. W moim życiu pojawił się wreszcie mężczyzna,jesteśmy ze sobą parę miesięcy. Od zeszłego roku schudłam 19kg,rozważniej jem,maszeruje zkijami.Tydzień temu doświadczyłam dziwnego uczucia w klatce piersiowej.Zanim je dokładnie opiszę powiem że pierwszy raz zdarzyło się to w tym roku chyba w maju tak samo z siebie kiedy szykowałam obiad w domu, kilka razy zdarzyło mi się to również w czasie gdy brałam Trittico CR 75mg. To uczucie opisuję jako zapulsowanie w klatce piersiowej w mostku,porównywalne do uderzenia adrenaliny. Jest to albo jednorazowe uderzenie na dobę albo kilka razy w ciągu dnia niezależnie od tego czy odpoczywam czy coś robię.Sama nie wiem co to ma oznaczać i czy coś mi grozi.Nie mogę myśleć o niczym innym,boje się tego bo to strasznie paskudne i nieprzyjemne uczucie. Nie towarzyszą mi wtedy dodatkowe dolegliwości,ot tak zapulsuje i przestanie. Obecnie nie biorę żadnych leków na cokolwiek.Nakręcam się wtedy ze pewnie zaraz mnie ściśnie i po mnie.Dziś też mi się zdarzyło to czuć podczas spaceru z kijkami.Ogólnie mam poczucie, że depresja z lękiem wraca . Od dłuższego czasu budzę się rano jakby cała rozedrgana i pierwsza myśl to - czy to serce mi tak telepie czy tylko nerwy. Ostatnio bolała mnie głowa i mocno waliło mi serce i już byłam pewna ze umrę. Znowu się łapę na tym, że przyglądam sie swoim żyłom czy krew płynie w dwóch nadgarstkach tako samo.Przykładam rękę do szyi by sprawdzić czy mam tętno jakiekolwiek.Dziś jak szłam na kijkach wydawało mi się że przestanę oddychać i łapałam tlen jak ryba. Żenujące,wiem ;) W domu nikt nic nie wie,tzn tylko siostra mówi ze też tak czasem ma i że przesadzam bo ona się nie przejmuje. Nie jest mi słabo duszno nic mnie nie boli ale to cholerne dziwne uczucie...Czy ktoś tak ma z Was ????
Do­piero późną nocą, przy szczel­nie zasłoniętych ok­nach gry­ziemy z bólu ręce, umiera­my z miłości.
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
05 sty 2015, 21:19
Lokalizacja
świętokrzyskie

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez Kontrast 25 paź 2015, 16:34
muffinka25, Czesc, pierwsza osoba z swietokrzyskiego na forum ktora widze:)
To o czym mowisz to prawdopodobnie zaburzenie rytmy serca, takie ,, przekozlowanie'' ,,wyjscie z fazy'' Powstaje to poprzez dodatkowe skurcze. Mozna dostac tego od pica kawy i wypłukania mineralow, ale my dostajemy to z nerwow. To samo napedzajace sie, jak sie na tym skupisz to prawdopodobnie tego dostaniesz. Organizm w czasie takiego lęku jest tak jakby przygotowany do zagrozenia, do ,,ataku'' wiec podejmuje dzialania: przyspiesza puls, tworza sie sciski, napiecia, slina inaczej sie wydziela, lek i tak dalej. To sprawa nerwowa ale warto tez odwiedzic kardiologa jak sie jest w pewnym wieku. Ja biore na to betabloker i mam spokoj, choc mi wyszlo nadcisnienie, ale glownie z nerwow kiedys tak mialem.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3535
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Depresja objawy

przez dilajla13 24 lis 2015, 20:19
Nie mogę się na niczym skupić, na zajęciach tylko siedzę i odliczam minuty do końca. Nie jestem w stanie napisać żadnego wypracowania, po prostu gapię się w pustą kartkę i mam taką samą pustkę w głowie. Jeszcze niedawno potrafiłam się zmusić do napisania czegokolwiek, zwłaszcza że od tego zależy zaliczenie na studiach, ale teraz po prostu nie mogę. Czuję się taka głupia, chociaż wiem, że nie jestem, albo raczej kiedyś nie byłam. Piątkowa uczennica, a teraz jak wykładowca się o coś pyta to mój mózg odmawia posłuszeństwa...
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
23 lis 2015, 22:11

Depresja objawy

przez little_girl 02 gru 2015, 02:21
Hej wszystkim!
Od wielu miesięcy dokuczało mi bardzo silne osłabienie. Zdiagnozowano wtedy chorobę Hashimoto. Na studiach wzięłam urlop dziekański, właściwie wyłączyłam się z życia. Minęły 3-4 miesiące, poziom hormonów doszedł do normy dzięki braniu Euthyroxu. A ja ciągle źle się czułam. Wykonałam wiele badań, nic nie stwierdzono, więc w końcu wysłąno mnie do psychiatry. Lekami SSRI leczę się od 3 lat i myślałam że żaden objaw depresji nie jest mi obcy.... A tu jednak od dwóch lekarzy padła diagnoza: depresja. Chciałam was zapytać, czy wy też doświadczaliście skrajnego fizycznego wyczerpania przy depresji?
Mogłabym cały czas spać i płakać. Gdy rano dzwoni budzik i próbuję wstać, przewracam się. Ciągle jestem na urlopie dziekańskim. Zwykłe zrobienie zakupów to wielkie wyzwanie. Nie mam objawów typu kołatanie serca, duszności. "Tylko" wyczerpanie no i brak apetytu. Aż mi ciężko uwierzyć, że za to wszystko odpowiedzialna jest depresja.
Obecnie biorę lamotryginę i escitalopram. Niedługo mam wizytę u jeszcze jednego lekarza w celu potwierdzenia diagnozy.
Proszę, powiedzcie co sądzicie.
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
19 paź 2013, 14:15

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez carita 02 gru 2015, 11:17
Stefanos, wiem jedno: człowiek w depresji nie podejmuje dobrych decyzji, a także nawet jak podejmie obiektywnie dobre, to nie ma siły ich realizować, więc w sumie dla niego i jego bliskich nie są to dobre decyzje. Zastanów się, czy dasz radę z tym domem. Omów to z żoną, przyjacielem, psychologiem. Posłuchaj, co o tym sądzi psycholog. Nie wiem, ile masz lat, ale jeśli możesz jeszcze poczekać z tą poważna zmianą w życiu, to poczekaj. U mnie wszystko zawaliło się po zakupie domu. Byłam w depresji, ale o tym nie wiedziałam. Miałam wiele ciągnących się spraw w życiu i w psychice, potem doszła trauma półtora roku umierania bliskiej osoby, moja operacja, trudne sprawy rodzinne... I w tym wszystkim, nie będąc w pełni świadoma, w jakim jestem stanie, podęłam decyzję, która w skutkach o mało mnie nie zabiła: kupiliśmy dom. Wszystko, co zawaliło się w mojej psychice niemal w ciągu kilku dni w tamtym czasie, ciągnie się do dziś, zmieniając tylko odcienie i nasilenie. Podejrzewam, ba, jestem pewna, że już nigdy nie wrócę do dawnej siebie. Gdybym wtedy wiedziała to, co wiem dziś, na pewno nie podejmowałabym decyzji o domu, przeprowadzce, zmianie czegokolwiek w życiu. Podjęłabym decyzję o terapii, o znalezieniu sobie czegoś, co sprawi mi przyjemność, jakiejś pasji, jakimś hobby, czymś co mnie zrelaksuje, o odepchnięciu od siebie wszystkich trudnych i poważnych rzeczy. Wzięłabym psa ze schroniska i chodziła z nim na spacery... I nie podejmowałabym żadnych, absolutnie żadnych poważnych decyzji. I nie próbowałabym uchronić dziecka przed złymi decyzjami kosztem własnych nerwów. I odeszłabym ze związku, który jest trudny i mnie ciągnie w dół. I powiedziałabym rodzicom, żeby przestali mnie wreszcie nękać i za wiele ode mnie oczekiwać. Ale to ja. Dziś jestem, gdzie jestem, i mimo tych wszystkich błędów nie poddaję się! Walczę sama ze sobą i z innymi o siebie. Brzmi to idiotycznie, ale tak właśnie określiłabym moją nerwico-depresję:
SAMOTNA I PRZERAŻAJĄCA WALKA ZE SOBĄ O SIEBIE.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
16 wrz 2014, 11:17

Depresja objawy

przez mama15 05 gru 2015, 00:38
pierwszy raz jestem na tej stronie bo czuje ze ze mna jest od dluzszego czasu jest cos nie taknie mam motywacji na nic co robie to tylo dlatego bo musze bo mam dziecko...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 gru 2015, 00:10

Depresja objawy

przez Ma.rysia 06 gru 2015, 22:45
Jestem tu nowa, zarejestrowałam się, bo dzieje się ze mną coś dziwnego i nie wiem czy to objawy depresji? jak myślicie? z góry dzięki za odp. Moje objawy: chodzę wściekła, ciągle podminowana, krzyczę z byle powodu, obżeram się, choć właściwie nie czuję smaku ani głodu, ale to objadanie się to reakcja na stres, ma go niby zagłuszać, ale nie zagłusza. Nie potrafię się cieszyć, choć mam czym Zapominam co działo się wczoraj, a co dopiero tydzień temu Nawet ważne emocjonalnie i pozytywne wydarzenia, które miały miejsce dopiero co, umykają mi Nie potrafię się skupić, nosi mnie Zawsze bardzo lubiłam czytać, teraz nie rozumiem co czytam albo bardzo mnie to męczy łatwo wybucham płaczem Nie potrafię współczuć, słuchać z uwagą, choć byłam dotąd raczej empatyczną osobą Nie mogę spać, choć jestem stale zmęczona, a jak już zasnę to źle śpię Dawniej reagowałam na stres perfekcjonizmem - latałam po domu ze szmatą, a teraz dom zarasta brudem a ja już tego nie widzę Widzę za to jaka jestem brzydka i gruba, ale i tak nic z tym nie robię, chodzę nieuczesana, nawet myć mi się nie chce regularnie. Czy to może być depresja?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:37

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez carita 07 gru 2015, 00:51
Marysia depresja ma różne oblicza, ale jeśli nie robiłaś dawno badań to radzilabym najpierw zrobić TSH, czyli poziom hormonów tarczycy, i choćby żelazo, potas. A najlepiej zapytać lekarza pierwszego kontaktu co jeszcze powinnaś zbadać. Dopiero jak badania wyjdą ok, to szukałabym odpowiedzi na te objawy w psychice. Hormony tarczycy mogą wpływać na podenerwowanie, objadanie się i złą przemianę materii, na jej spowolnienie, co powoduje szybkie tycie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
16 wrz 2014, 11:17

Depresja objawy

przez w1punkt 08 gru 2015, 18:31
Ma.rysia napisał(a):Jestem tu nowa, zarejestrowałam się, bo dzieje się ze mną coś dziwnego i nie wiem czy to objawy depresji? jak myślicie? z góry dzięki za odp. Moje objawy: chodzę wściekła, ciągle podminowana, krzyczę z byle powodu, obżeram się, choć właściwie nie czuję smaku ani głodu, ale to objadanie się to reakcja na stres, ma go niby zagłuszać, ale nie zagłusza. Nie potrafię się cieszyć, choć mam czym Zapominam co działo się wczoraj, a co dopiero tydzień temu Nawet ważne emocjonalnie i pozytywne wydarzenia, które miały miejsce dopiero co, umykają mi Nie potrafię się skupić, nosi mnie Zawsze bardzo lubiłam czytać, teraz nie rozumiem co czytam albo bardzo mnie to męczy łatwo wybucham płaczem Nie potrafię współczuć, słuchać z uwagą, choć byłam dotąd raczej empatyczną osobą Nie mogę spać, choć jestem stale zmęczona, a jak już zasnę to źle śpię Dawniej reagowałam na stres perfekcjonizmem - latałam po domu ze szmatą, a teraz dom zarasta brudem a ja już tego nie widzę Widzę za to jaka jestem brzydka i gruba, ale i tak nic z tym nie robię, chodzę nieuczesana, nawet myć mi się nie chce regularnie. Czy to może być depresja?

Pewnie, że może być depresja. Początek. Pójdź do specjalisty i wyjaw swe problemy, spostrzeżenia, obawy. Problem (a raczej jest) niezdiagnozowany, nieleczony będzie narastał. To nic nie kosztuje, a rezultaty tegoż pewnie będą dla Ciebie nieocenione. Trzymaj się cieplutko i nie poddaj się dolinie, póki możesz. Działaj.
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
16 sty 2015, 21:33

Depresja objawy

przez chcialbymlewitowac 10 gru 2015, 18:45
Witam wszystkich, jestem 21-letnim nowym uzytkownikiem Waszej spolecznosci. Przegladalem juz od dawna to forum i ja chcialbym cos napisac... od niedawna czuje brak checi, motywacji do dzialania na codzien... chodze do pracy... do kolejnej szkoly chce pojsc w nastepnym roku... ale cos mnie gnebi od srodka, tak czuje. Czuje, ze nie jestem tym samym chlopakiem, ktory byl pol roku temu... nie wiem czy mozna nazwac to depresją... jak sadzicie? Brak motywacji, czesty brak apetytu, codzienna chec do alkoholu (aczkolwiek umiem robic przerwy), papierosy momentami się pojawiają w zyciu... zaczelo sie wszystko po roztaniu z moją dziewczyną... potem liczne, małe problemy rodzinne i nietylko... wszystko jakby zaczelo narastac, a dzis na prawde nie wiem co jest. Potrafilem w wolne dni wstac rano, ogarnac sie, ruszyc w miasto, zakupy etc... dzis jest inaczej... wstaje z mysla "znow ten cholerny dzien". Niby mam prace, kilku bliskich znajomych, kilka blizszych kolezanek... mieszkam sam... niby wydaje sie ze powinienem byc mega szczesliwy, wiem ze z zwiazkami jest dzis ciezko... jakos to sobie tlumacze, ze moze to nie czas na powazny zwiazek... w sumie po roztaniu z nią nie mam checi do podjecia zwiazku... sam nie wiem co mi jest. Najgorzej jest to, ze mam czesto wieczorami straszne doły... które biorą się sam nie wiem skąd... oby się moj stan poprawił... dobrze, ze mysli samobojczych nie mam. Znajomi mają mnie za dosc pogodną osobę pozytywną... ale ja to chyba ukrywam przed nimi swoim usmiechem...
Posty
2
Dołączył(a)
10 gru 2015, 18:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ofi i 12 gości

Przeskocz do