Depresja objawy

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja objawy

przez przerażona123 15 wrz 2011, 09:27
Potrzebuje Waszej pomocy! Nie wiem co robić... bardzo bliska dla mnie osoba zachowuje się właśnie tak jak opisujecie stan depresji. Nie wiem jak mogłabym mu pomóc. nie mogę siedzieć bezczynnie w takiej sytuacji. On się zamyka na mnie, i jak proszę go dalej o kontakt prosi mnie tylko bym dała mu czas bo on ma problem sam ze sobą i czeka aż to samo minie... ale to się cały czas przeciąga trwa i trwa... Czuję się bezradna. Proszę poradźcie mi jak mam się zachowywać? jaką pomoc mogą dać osoby zewnątrz osobie z depresją? tak by go nie urazić i całkiem nie stracić?!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
15 wrz 2011, 08:06

Depresja objawy

przez paradoksy 15 wrz 2011, 09:29
przerażona123, proszę nie dubluj postów w różnych wątkach. poczekaj cierpliwie na odpowiedź.
paradoksy
Offline

Depresja objawy

przez tiktak 19 wrz 2011, 19:01
ja mam podobnie tylko ja takie coś miałem od zawsze ,ale zawsze miałem nadzieje że będzie lepiej.Ale jest co raz gorzej
Ostatnio edytowano 19 wrz 2011, 20:05 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
19 wrz 2011, 18:55

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Depresja objawy

przez Laima 19 wrz 2011, 19:15
Dla mnie to jest "normalna"reakcja na trudne warunki w domu.Udajesz przed znajomymi ,że jest ok. to oczywiste,że czujesz się samotny,dla mnie osobiście to nawet jesteś samotny bo takie relacje są do niczego.
Możesz udać się do psychiatry (nie potrzeba skierowania) tyle,że jesteś niepełnoletni to musisz się udać z opiekunem i poprosić o skierowanie na psychoterapie.
Jeśli nie chcesz mówić rodzinie to może w Twojej szkole jest psycholog.
Możesz też się udać do poradni psychologiczno-pedagogicznej gdzie pracują też terapeuci.
Na pewno potrzebujesz terapii odnośnie DDA bo to nigdy po człowieku nie spływa,ale martwi mnie w tym momencie bardziej Twoja potrzeba ukrycia pod maską zadowolenia.
Terapeutka mi wytłumaczyła ,że taka maska powoduję zamęt i będzie się czuć jeszcze gorzej,
Udawanie działa na niekorzyść nawet w relacjach z ludźmi.Możesz być sztuczny a to ktoś wyczuwa.

Też najtrudniejszym dla siebie okresie,jeszcze w szkole podstawowej miałam mastkę,byłam nadmiernie wesoła ,pobudzona,a o mnie mówili ,że jestem "dzika".Nie byłam lubiana.
Też jestem DDA

Pozdrawiam
Kasia
Laima
Offline

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez skohinka 20 wrz 2011, 18:10
Witajcie 2 tygodnie temu trafilam do szpitala ze powodow zawrotow i bolow glowy(trwały ponad 4 tygodnie).Zrobili mi cala mase badan i nic nie stwierdzono,uprzejmie mnie jednak poinformowano ze moze to byc spowodowane stresem.Mam nerwice lekowa (stwierdzona w listopadzie)teraz doszedl jeszcze ciagly smutek i nie zadowolenie z zycia.Jestem atrakcyjna dziewczyna ale jednak w glebi duszy czuje ciagly lek i smutek.Gdy musze sobie cokowiek przypomniec mam z tym problem ,koncentracja tez nie ejst na zbyt duzym poziomie,Moj ojciec zniszczyl mi zycie.Bil mnie od malego ciagle awantury sprawily ze zyje z poczuciem winy z cokolwiek sie dzieje to wlasnie ja jestem temu winna.Zyje w tzw.konkubinacie poniewaz studiuje na okres wakacji wrocilam do domu i wlasnie wtedy znow pojawil sie smutek i leki...Kurcze ile bym dala zeby znow sie cieszyc z zycia jak kiedys.
Też jestem DDA.

Pozdrawiam Paulina
Codziennie pytam, czy kiedyś to się skończy
I nienawidzę słów: "Nic nas nie rozłączy"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
18 wrz 2011, 13:02
Lokalizacja
Kraina wiecznego cienia

Depresja objawy

przez ania11_05 23 wrz 2011, 13:12
mam ciagle zawroty głowy i czuję się bardzo senna
Ostatnio edytowano 23 wrz 2011, 17:13 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
23 wrz 2011, 13:07

Depresja objawy

przez fiolka34 23 wrz 2011, 13:27
Czy byłaś badana przez neurologa?pomocne mogą byc leki na poprawe krążenia mózgowego. Czy bierzesz w ogóle jakieś leki?może to być skutek uboczny...
Ostatnio edytowano 23 wrz 2011, 17:13 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
08 wrz 2011, 22:32

Depresja objawy

przez ewaryst7 23 wrz 2011, 17:21
Mam bóle głowy i zawroty od miesiąca..Podejrzewam nawrót nerwicy lękowej.Trzymajcie się .Nadchodzi jesień i będziemy potrzebować duzo siły..:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Depresja objawy

przez nvidia 24 wrz 2011, 10:13
POMOCY, nie potrafię sobie pomóc!
Witam, mam 21 lat, jestem kobietą.
Od około roku często zdarza mi się płakać. W ostatnich kilku miesiącach stało się to mocno dokuczliwe. Nie potrafię opanować tego płaczu, powstrzymać go. Mam dość trudną sytuację rodzinną... Ponad rok temu moi rodzice wzięli rozwód. Sprawa toczyła się dwa lata z problemami, ciągle wywlekanymi nowymi sprawami. Przed rozwodem nie było lepiej. Później zaczęły się problemy z mamą: zaczęła cierpieć na depresję, nerwicę lękową. Leczyła się w szpitalach, u lekarzy... Wszystko przez ten rozwód. Ojciec chyba nie chce ze mną utrzymywać kontaktu, urodziło mu się nowe dziecko (do tej pory byłam jedynaczką). Nie kontaktuje się ze mną nawet w święta, urodziny, itp.
Przejdę do problemu. Otóż płacz nie daje mi normalnie funkcjonować. Jestem w związku od kilku lat, wszystko jest super, nie mam problemów z moim mężczyzną, poza tym, że on również ma dosyć mojej płaczliwości. Wystarczy, że powie mi, że coś źle zrobiłam- ja w płacz. Zażartuje sobie- ja w płacz (przed problemem z płaczem często sobie żartowaliśmy, wygłupialiśmy się, każdy z nas się śmiał, a teraz ja nie potrafię.) Ciągle mi przykro, smutno. Dużo rzeczy i spraw mnie przygnębia. Nie mam siły chodzić do pracy, jednak muszę... Najchętniej spędzałabym czas leżąc w łóżku, przytulając się do najbliższej mi osoby, czyli do niego, ponieważ ciągle jestem zmęczona. Jednak ciągle płaczę bez większego powodu. Krytyka w pracy- mam ochotę zacząć płakać. Niedawno jeszcze udawało mi się to opanować, żeby nie płakać publicznie, niestety teraz już nie potrafię.
Nie potrafię się złościć, zdenerwować, kłócić. Jakaś napięta sytuacja z moim facetem- zamiast nakrzyczeć na niego, lub porozmawiać o czymś, co mi nie odpowiada w danym momencie- PŁACZĘ! :( Nie chcę tak żyć, bo wiem, że nie tylko mi z tym ciężko. On też już powoli traci cierpliwość, ale nie daje tego po sobie poznać, jednak ja wiem, że i jego to męczy. Ze znajomymi sytuacja jest bardzo podobna.
Czasem mam wrażenie, że mój płacz wygląda jak płacz małego dziecka, które nie dostało cukierka! Ale co mam zrobić, żeby to zmienić? Ciągle sobie powtarzam- koniec, nie możesz płakać, bo wszystko zepsujesz!- ale i tak nie potrafię przestać, bo to jest silniejsze ode mnie...
POMOCY. Już kompletnie nie wiem, co ze sobą zrobić...
Ostatnio edytowano 25 wrz 2011, 22:59 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z w/w wątkiem z uwagi na treść Twojego postu
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
14 gru 2009, 20:47

Depresja objawy

przez Noopii 24 wrz 2011, 11:16
Witaj myślałaś o wizycie u psychologa?masz trudny okres za sobą..psychiatrę też mogłabyś odwiedzić przepisze leki na Twoje dolegliwości.
Noopii
Offline

Depresja objawy

przez nvidia 24 wrz 2011, 11:24
Szczerze mówiąc to myślałam kilka razy o tym, ale zawsze to odwlekałam. Teraz czuję potrzebę pójścia do specjalisty...
Boję się tylko, że trafię na kogoś, kto to zbagatelizuje...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
14 gru 2009, 20:47

Depresja objawy

przez Laima 24 wrz 2011, 11:30
nvidia, jak czujesz taką potrzebę to nie wahaj się idź.Ja bym Ci polecała bardziej psychoterapię.Czy zbagatelizuję?-nie sądzę. ;)
Laima
Offline

Depresja objawy

przez Noopii 24 wrz 2011, 11:35
Psychiatra jest po to by leczyć,pomagać a nie bagatelizować problemy pacyjentów.Może wśród znajomych popytaj polecą kogoś skoro masz takie obawy.
Noopii
Offline

Depresja objawy

Avatar użytkownika
przez Badziak 24 wrz 2011, 21:39
nvidia, z tym płakaniem miałam dokładnie tak samo! Kroplę przelała sytuacja w pracy, kiedy wymieniłam kilka nieprzyjemnych zdań z kolegą i poleciałam do toalety, bo nie mogłam powstrzymać łez. Zaznaczam, że moja reakcja była niewspółmierna do sytuacji.

Pierwszym lekiem jaki mi pomógł był Depralin (escitalopram) i od tamtej pory poznaję czy lek działa właśnie po tym, że przestaję ryczeć z byle powodu. To pierwszy zwiastun. :D
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do